Odpieluchowanie

15.11.11, 15:22
Cześć!wiem, że trochę nie na temat,ale chcę się poradzić,skonsultować, poczytać jak tam u Was to wygląda(ło).
Piotras (16 m-cy) odkąd miał 7-8 m-cy jest sadzany na ubikację.Od razu zaczął robić kupę do wc- grawitacja pomagała, szło mu dużo łatwiej. Z siku to było moje pilnowanie,wysadzanie-raz się udało raz nie.
Strasznie to upierdliwe i chyba się rozleniwiłam,plus wakacje i jakoś nam to siku nie szło.Synek bez pieluchy po domu śmiga.
Kupa jest sukcesem-robi w pieluche tylko jak mu się zdarzy pech i przypadnie na spacerze.
Jakiś czas temu zaczął paluszkiem pokazywać na muszlę (albo w niebo jak nie było jej na widokusmile), gdy chciał siusiu, albo je robił, albo już zrobił.Ale cholera przestał.Nie chce też być sadzanym na wc, wiec sika pod siebie (bez pieluchy przypominamsmile)
Pewniakiem było siku po spaniu-zawsze był paluszek i biegiem do łazienki,a teraz co ty-mamo ja ide od razu biegać a nie tam siku!
Ostatnio-tfu tfu tfu-kupy też nie bardzo sygnalizuje,ale to na szczęście wyłapuję.
No i już sama nie wiem-trochę czuję się winna,że tak go nie wysadzałam, że i się leniłam.Boję się,że on myśli, że siusianie pod siebie jest ok,choć tłumaczę mu,że nie.
Może to dlatego,że taka faza ruchliwości i szkoda czasu na siku?
No i te sprzeczne sygnały-na spacer i spanie to pielucha a poza tym nie-co ma biedak myśleć??Ale inaczej nie da rady.
Oj!A jak u Was?
    • aleksandra1357 Re: Odpieluchowanie 15.11.11, 16:16
      Agapta, wg. najnowszej i obowiązującej teorii dziecko odpieluchowuje się między 18 a 24 miesiącem życia, a czasem później.
      Tak więc powinnaś dostać medal za ambicję, a Twój syn za nadnaturalne umiejętności smile
      Osobiście znam kilkoro dzieci odpieluchowanych ok. 12-15 miesiąca, ale to absolutne wyjątki chyba.
      Nie spinaj się, do wszystkiego dojrzeje i tak jest rok do przodu w tych sprawach w porównaniu z rówieśnikami wink

      Ja starszego syna odpieluchowałam w tydzień jak miał 21 miesięcy, ale kupę robił jeszcze przez 3 miesiące w majtki, więc całkiem się odpieluchował w wieku 2 lat. A kupę to sygnalizował, ale chciał w pieluchę, więc mu zakładałam na kupę przez 3 miesiące, bo na siedząco nie chciał robić.
      Z młodszym się głowię, czy wrzucić na luz, schować ambicję do kieszeni i jakoś naturalniej do tego podejść: np. włożyć pieluchę tetrową i czekać, aż zacznie sam wołać (pieluchy jednorazowe mogą zaburzać dojrzewanie do sygnalizowania, bo jest sucho). Albo myślę, żeby zrobić tak jak Ty, ale on ani na nocnik ani na sedes siadać nie chce za skarby świata, więc nie zmuszam.
      A, jeszcze dodam, że jak starszy miał półtora roku, to całe wakacje chodził bez pieluchy, ale nie zaczął sygnalizować, nie załapał, i na jesieni włożyłam pieluchę. Widać za wcześnie było.

      Tak więc każde dziecko jest inne i tego się trzymajmy smile
      • froobek Re: Odpieluchowanie 15.11.11, 17:28
        >, ale on ani na nocnik ani na se
        > des siadać nie chce za skarby świata,

        Ile waży? Spróbuj w powietrzu, w pozycji dla niemowląt. Do dziś potrafię mojego tak wysadzić smile
        www.ekobaby.pl/ec_w_praktyce_pozycje_wysadzania.php
    • froobek Re: Odpieluchowanie 15.11.11, 17:18
      Z tego, co zauważyłam przez wiele miesięcy lektury tego forum, akurat tu większość dziewczyn jest za długim pieluchowaniem, więc pewnie głosy będą mniej więcej takie jak Aleksandry. To trochę nie pasuje do klimatów RB, bo jak kiedyś napisała Desseo, EC to taki odpowiednik BLW - opiera się na założeniu, że dziecko wszystko samo umie i że wystarczy za nim podążać i zaspokajać jego potrzeby. Ale z jakichś względów dziewczyny ufają dzieciom w sprawach jedzenia, a w sprawach sikania nie wink

      U nas było EC od początku. Kupa była w pielusze przez 5 m-cy, potem w miarę konsekwentnie sygnalizowana. Oczywiście pojedyncza wpadka to i dziś (2,5 roku) się może zdarzyć, chyba najbardziej ze względu na brak czasu na taka prozę życia wink Sikanie było trudniejsze. Po domu pieluchę zdjęłam w wieku 10 m-cy, na spacer 12, na noc 16. Z tym że wpadki cały czas się zdarzały, więc jak w wieku 18 m-cy przyszły chłody, to na spacer z powrotem dostał pieluchę. Także ostateczne odpieluchowanie nastąpiło dopiero z wiosna i drugimi urodzinami! Aha, pieluchy były oczywiście wielorazowe.

      W EC jest szalenie ważne, że odpieluchowanie to nie wyścigi, że nie chodzi o to, kiedy nastąpi ostateczny "sukces", tylko o to, żeby potrzeby fizjologiczne dziecka były traktowane na równi z innymi i były zaspokajane, a nie ukrywane w z rzadka zdejmowanej pielusze. I jak piszesz, żeby w głowie dziecka nigdy nie powstał taki pomysł, że pielucha to ubikacja. Niemniej, jak obserwuję różne okoliczne dzieci, to widzę, że jest jeden ważny moment. Miedzy 8. a 12. m-cem przypada drugie z kolei okienko sprzyjające nauce czystości. To w tym okresie była odpieluchowana większość z nas. Kto je ominie, buja się z pieluchą dwa lata i dłużej... Nieważne, czy dziecko w tym okresie potrzebuje jeszcze pieluchy czy nie - ale nawet jak ją nosi, to jednak powinno moim zdaniem być konsekwentnie wysadzane.

      Moim zdaniem jest kompletnie nieważne, kiedy Twój synek się całkowicie odpieluchuje - ważne jest, że jest wysadzany. Wyluzuj. Nie czas się tu liczy.

      Aha, a "regresów" to może być setka po drodze. Ty Kingi Cherek nie czytałaś?
      • momago Re: Odpieluchowanie 15.11.11, 17:44
        froobek napisała:
        Miedzy 8. a 12. m-cem przypada drugie z kolei okienko sprzyjające nauce czystości. To w tym okresie była odpieluchowana większość z nas. Kto je ominie, buja się z pieluchą dwa lata i dłużej...

        U mnie ta teoria sprawdziła się w 100% smile
        Starsza miała ok.8-9 miesięcy kiedy ostatni raz zrobiła kupę w pieluchę. Z sikaniem było trochę dłużej, ale też sygnalizowała. Około 1,6 r. był regres i powrót do sikania w pieluchę na kilka miesięcy, później już bez pieluchy.
        Młodszej odpuściłam, ma 2,3 roku i cały czas sika w pieluchę. Kupa różnie - trzeba pilnować.
      • mrs.t Re: Odpieluchowanie 15.11.11, 20:41
        ja tez wysadzanie na nocnik (jak juz moja mam to zaczela ) traktowalam jako po prostu kulturalny sposob zalatwiania sie dziecka
        nie zdejmowalam pieluchy i nazywalam tego odpieluchowywaniem tylko "nocnikowaniem"
        ; totalnie nie cierpie zalanych spodni, wypadkow - uwazam ze po to wymyslono pieluchy bo dziecko nie musialo w spodnie lac
        wobec tego wysadzalam , oczywiscie na poczatku z wlasnej inicjatywy i obserwacji jesli chodzi o siku,, z czasem czywiscie coraz czesciej wolal, ale ok 18ma zycia to wciaz sie ukladalo 1/3 do pieluchy, 1/3 z mojej inicjatywy do nocnika 1/3 do nocnika bo wolal sam.
        (kupa od 1roku zycia tylko do nocnika (najpierw podczas wysadzania, dosc szybko zaczal komunikowac) . takie proporcje sikania wynikaly glownie z tego ze sikac mogl co 5 minut, wysadzilam a zanim zdazylam znow posadzic (wg obserwacji jego nawykow) juz bylo siku jakies w pieluszce.
        tuz po tym 18mcu , zaczal nagle sikac bardziej po doroslemu, zaczal trzymac, i sikac wiecej a rzadziej.
        pieluchy pozbylismy sie w dzien kolo 2gich urodzin, a i tez przypadkiem i za namowa bratowej - bblismy w polsce, gorace lato, latal w majtkach, sikal gdize popadnie, pieluchy zalozyc juz po tej wolnosci nie chcial. ale 2 latka to juz bylo na tyle rozumne dziecko , i trzymal, ze cieszylam sie z tego roku korzystania z nocnika, bo przyszlo to samo.
        nie chcialam odpieluchowac' wczesniej, nie mialam na to parcia
        (w miedzyczasie byly kryzysy; byly tez okresy suchych pieluch w nocy, ale wciaz, franek wie ze to ze ma pieluche nie znaczy ze ma nie wolac, . a mi sie nie usmiecha pranie zalanej poscieli w przypadku wypadkowwink
      • agapta_ciuciu Re: Odpieluchowanie 15.11.11, 22:29
        czytałam,czytałam Kinge Cherek-od tego się zaczęło!jest super!
    • froobek O strajku 15.11.11, 17:32
      Tu masz o najzupełniej normalnej sytuacji, kiedy dziecko, które sygnalizowało, przestaje:
      www.ekobaby.pl/ec_sytuacje_strajk_komunikacyjny.php
      • green.sabcia Re: O strajku 15.11.11, 17:56
        Ten jakis strajk to bzdura w takim sensie o jakim piszą. Dziecko wysadzane zbyt wcześnie, po jakimś pozornym okresie przystosowawczym, zaczyna się cofać, następuje regres. Potem może się moczyć nawet do 5-6 roku życia np.głównie w nocy, albo w stresie. To bunt układu nerwowego, który musiał sprostać zbyt wcześnie czemuś na co nie był gotowy.
        • green.sabcia Re: O strajku 15.11.11, 18:02
          miseczka, wanna, prysznic, zlew...

          taaak, może garnek na zupę, doniczka na kwiaty, wazon, albo konewka też będą dobre?

          Najczęściej jest tak, że po strajku komunikacyjnym następuje powrót do rytmu EC, która zaczyna funkcjonować jeszcze lepiej niż wcześniej.

          Czyli ok. 2 urodzin:0Tak czy siak.

          Jezu, nie wiem kto takie bzdury wypisuje...Jest jakiś autor tych wypocin, z imienia i nazwiska?
    • green.sabcia Re: Odpieluchowanie 15.11.11, 17:50
      Ja się kieruję akurat tym do czego dziecko i kiedy jest w stanie dojrzeć fizjologicznie, a jeśli chodzi o sprawę trzymania moczu i kału, o odpowiednią dojrzałość zwieraczy-aby sam moment siku, kupy na chwilę odroczyć, a wszystko to powiązane jest z dojrzałością układu nerwowego, a nie chęci mamy, czy kogokolwiek, to nauka mówi o czasie mniej więcej od 16-18 miesiąca życia do 20-24 miesiąca. Kto to ignoruje, ten dziecko tresuje wg własnego widzimisię lub jakiś postępowych teorii Kingi Cherek np.
      Znam taki fajny przykład matki pięciorga dzieci. Pierwsze dziecko namiętnie wysadzała gdzieś w okolicach 1 roku życia. Niby załapało po jakimś czasie, ale wiele mokrych majtek, spodni i pościeli było, aż do czasu ok. 2 urodzin. Drugie dziecko nauczona doświadczeniem zaczęła oduczać od pieluch, tak koło 1,5 roku. Nauka trwała krócej i byłą bardziej efektywna, ale wpadki nadal się zdarzały co jakiś czas. Z kolejnymi robiłą podobnie, aż przy ostatnim dałą sobie w ogóle spokój, bo nie widziała sensu, ale i eksperyment chciała zrobić.Ostatniemu dziecku postanowiłą dać całkowitą swobodę w kwestii wypróżnień: nigdy mu nie podawałą nocnika. Jej konkluzja byłą następująca: wszystkie jej dzieci przestały brudzić pieluszki w dzień w wieku 2 lat, a w nocy w wieku 2,5 roku. Komentuje to psycholog dziecięcy w następujących słowach: "ta matka i tak miałą szczęście, że jej najstarsze dziecko nie robiło siusiu do łózka dłużej, bo za wcześnie zaczęłą je ćwiczyć w tym temacie. Dopiero w wieku ok. dwóch lat, gdy dziecko samo jest zdolne do wspinania się na drabinkę do ostatniego szczebla i do schodzenia z niej samo, dopiero wówczas system nerwowy dziecka jest juz dostatecznie ukształtowany i może ono przestać robić w majtki, jeśli zwraca na to uwagę. Wcześniej nie może."Dodaje jeszcze, że chłopcy przestają się moczyć później niż dziewczynki. Dalej argumentuje:"naprawdę szkoda tracić tyle czasu i energii na nocnik, podczas gdy jest tyle innych rzeczy do zrobienia, by rozwinąć zręczność rąk, buzi, mowy, całego ciała... Gdy dziecko jest zwinne, zręczne, akrobatyczne, gdy cieszy się swobodną i dobrą koordynacją ruchó, oraz żywotnością, gdy juz dobrze mówi, jemu samemu przyjemnie jest nauczyć sie kontroli zwieraczy. Robic tak jak robią dorośli, a oni przecież chodza do ubikacji. Matki nigdy nie powinny stawiać nocnika w kuchni, ani w dziecięcym pokoju. Powinien on zawsze stac w ubikacji, jesli juz z niego postanowiły korzystać. Wyjątkiem sa bardzo zimne noce w zimie. Dziecko powinno zawsze załatwiać się w ubikacji, a nigdy w pomieszczeniach w któych się mieszka i spożywa posiłki."
      Ja się zgadzam z tymi założeniami, warto je przemysleć. A historia w.w. matki i komentarz psychologa pochodza z książki pt."Zrozumieć dziecko" Francoise Dolto.
      • agapta_ciuciu Re: Odpieluchowanie 15.11.11, 22:40
        [b][b]Do mnie Kinga Cherek przemówiła głównie tym,że na wszystkie inne potrzeby dzieci się reaguje a na te nie i porównaniem,że to tak jakby kazać kobiecie przez 2-3 lata chodzić cały czas z podpaską-moim zdaniem okropność!smileJednak na dzień dzisiejszy widzę,że raczej nie uda nam się zupełnie usamodzielnić w tej kwestii przed 2 rokiem.Plusy moich działań są takie:
        -łatwiej i czyściej robi mu się kupę do ubikacji,
        -ubikacja jest dla niego normalna,nie ucieka.Nie wyobrażam sobie co to by było, gdybym teraz po raz pierwszy próbowała go tam sadzać.Wie co to jest i do czego służy, choć czasem rączki chętnie by tam umyłsmile
        -no i jakoś mam czystsze sumienie,że mu jajeczek nie przegrzewam jak w domu bez pieluchy ganiasmile
        • green.sabcia Re: Odpieluchowanie 15.11.11, 23:15
          porównaniem,że to tak jakby kazać kobiecie pr
          > zez 2-3 lata chodzić cały czas z podpaską-moim zdaniem okropność!smile

          Z całym szacunkiem, ale koszmarne, bezsensowne i strasznie głupie porównanie. Przecież krew miesiączkowa, to nawet nie z tej dziury leci i to nie to samo co mocz, nie wspominając o tym, że małe dziecko z niedojrzałym układem moczowo-nerwowym, to nie to samo co dorosła, dobrze rozwinięta kobieta! Zgroza.

          Jak nie masz co z czasem zrobić, to nadal go wysadzaj za namową pani Cherek, Twoja sprawasmileJa bym sobie dała spokój, bo nie widzę kompletnie sensu w takim postępowaniu. Wolę w ciągu dnia pobawić się w coś z dzieckiem, powariować, iść na dwór, nawet jak zimno, poćwiczyć jego umiejętności motoryczne-typu przelewanie wody w kubeczkach, przesypywanie ziaren lub piasku itp. niż latać za nim i pytać co chwilę czy czasem mu się nie chce?
          Ale Ty oczywiście rób jak uważaszsmile
          • jombusiowa Re: Odpieluchowanie 16.11.11, 07:17
            A ja mam oczywiście za sobą glosy "życzliwych" że już trzeba!!Mlody zaraz 1,5 roku-a mi się jakoś nie spieszy, bo nie widzę,żeby był gotowy... kiedyś dzieci się odpieluchowywało wczesniej, bo chyba dobijało pranie tych pieluchbig_grin
            Albo pampki były w cenach kosmicznych....
            A poza tym to mnie brzydzi nocnik. Serio.... kupę z pampka normalnie mogę,ale z nocnika to nie wyobrażam sobie....
            • green.sabcia Re: Odpieluchowanie 16.11.11, 09:29
              Wiesz kiedyś dzieci, to były generalnie tresowane, a nie wychowywane. Karmienie na godziny, sadzanie na nocnik, jak tylko nauczyło się siadać, albo i wcześniej, terror w szkole, przedmiotowe traktowanie. Jak ktoś tak woli, to jego sprawa. Ja wolę inaczej, podążając za dzieckiem, a nie za własnymi widzimisię.
              Za każdym razem,kiedy zrobię coś co przeczy logice dziecka, a jest logiczne z pkt. widzenia mnie osoby dorosłej, płacę za to w dwójnasób: męczy i cierpi z tego powodu dziecko i ja, bo mam wyrzuty sumienia i więcej roboty dodatkowej z negatywnymi zachowaniami, jakie wywołało moje ignorowanie autentycznych potrzeb dziecka.
          • mrs.t Re: Odpieluchowanie 16.11.11, 09:19

            > Z całym szacunkiem, ale koszmarne, bezsensowne i strasznie głupie porównanie. P
            > rzecież krew miesiączkowa, to nawet nie z tej dziury leci i to nie to samo co m
            > ocz, nie wspominając o tym, że małe dziecko z niedojrzałym układem moczowo-nerw
            > owym, to nie to samo co dorosła, dobrze rozwinięta kobieta! Zgroza.

            ale poza szokujacym aspektem , to ja wcale bym sie tak nie odcinala
            no to co z tego ze nie z tej dziury, nie wazne z ktorej dziury leci
            co z tego ze nie to sao ze mocz, nie chodzi o to co leci, kupa w majtki ma byc przyjemniejsza?
            wydaje mi sie ze istota jest tu to ze nawet ta dorosla wielce mi rozwinieta kobieta z dojrzalym ukladem, a jednak utrzymac nie moze- chodzi o to ze leci jej tak samo jak dziecku
            a siedz sobie w podpasce i czekaj az ktos ci ja zmiein wg wlasnego widzi mi sie, bo woli sie pobawic w przelewanie wody
            kazdy ma prawo do kultularnego zalatwiania sie smile


            wysadze
            • green.sabcia Re: Odpieluchowanie 16.11.11, 09:36
              Nie sugeruj mi, że moje dziecko siedzi ufajdane po pas w pieluchach, bo to nieprawda. Każda normalna matka zmienia zaraz pieluchę w której jest kupa, zwłaszcza, że moja córka mówi ostatnio po swojemu, że właśnie ja zrobiła i zaraz zmieniamy. Myślę, ze jest to pierwszy krok, do tego, że lada moment zacznie mówić, że chce kupę, albo siku, zanim to zrobi. Nie mam zamiaru latać za nią z nocnikiem, który w między czasie zakłada sobie na głowę, albo co chwila pcha do niego ręce-bardzo higieniczne to jest, nie ma co!
              A co do porównania to jest beznadziejne i głupie, tak uważam i zdania nie zmienię. I odcinam się od głupawych mód jakie pojawiają się ostatnio na świecie.
              • mrs.t Re: Odpieluchowanie 16.11.11, 10:31
                ale to zadna moda, tak samo jak noszenie w chuscie nei jest moda.
                popatrz na mniej cywilizowane kraje, pod katem zalatwiania potrzeb fizjologicznych

                > chce kupę, albo siku, zanim to zrobi. Nie mam zamiaru latać za nią z nocnikiem
                > , który w między czasie zakłada sobie na głowę, albo co chwila pcha do niego rę
                > ce-bardzo higieniczne to jest, nie ma co!

                no jak dziecko nei wie do czego sluzy nocnik to juz nie jego wina, wspolczuje przezyc
                • green.sabcia Re: Odpieluchowanie 16.11.11, 10:44
                  no jak dziecko nei wie do czego sluzy nocnik to juz nie jego wina, wspolczuje p
                  > rzezyc
                  >
                  Zupełnie niepotrzebnie, bo nocnikowanie mnie nie podnieca i nie emocjonuje tak jak p. Cherek i jej wyznawców. W ogóle nie biorę udziału w żadnych "wyścigach", na to kiedy moje dziecko opanuje pewne czynności i umiejętności, ani jak długo będzie karmione naturalnie, co ty chyba uprawiaszuncertain
                  Moje dziecko wie do czego służy nocnik o tyle o ile jest to sobie przyswoić na danym etapie rozwoju. Siada i nic w związku z tym się nie dzieje, więc próbuje go używać na inne sposoby. Twoje dziecko nie eksperymentuje? Nie eksploruje świata? Może mu nie pozwalasz? Współczuję dziecku głównie. Tak jestem teraz złośliwa, bo twoje posty do mnie są takie, nie wiem dlaczego, a w zasadzie wiem, bo mam inne zdanie niż Ty w kwestii odpieluchowania. No i co z tego? Mam do tego prawo i nie podoba mi się, że się ze mnie wyśmiewasz, i knocisz aluzje pod moim adresem, bo żadnym autorytetem, ani Ty ani p. Cherek dla mnie nie jesteście, ani w tej ani w innej kwestii.
                  Masz nawet bardzo krótkie doświadczenie jako rodzic, więc nie pouczaj mnie, proszę.
                  • mrs.t Re: Odpieluchowanie 16.11.11, 20:41

                    > Masz nawet bardzo krótkie doświadczenie jako rodzic, więc nie pouczaj mnie, pro
                    > szę.

                    Ta, Pani Babciu, mialam chote z toba podyskutowac, ale spalilas sie takim przemadrzalskim komentarzem ;
                    jak widac niekiedy mamy moga miec dlugi staz a i tak niewiele sie naucza przez ten czaswink



                    a moja opinia jest jak powyzej

                    Ej no, ale wczesne odpieluchowanie nie musi pachnieć tresurą czy coś...
                    )...) Nie rozumiem takiego sprzeciwu w tym temacie. Skoro dziecko jakoś tam sygnalizuje albo rodzicom chce się "łapać" siki czy kupę, to czemu nie? Przecież dziecku jest wygodniej bez pieluchy.
                    Jeśli nie ma parcia ani nacisków czy też kar za posikanie się, a dziecko chętnie siada na nocnik czy na kibelek, to chyba wszystko ok? A to, że nie każdemu się chce albo uważa za słuszne takie wyjście...
                • green.sabcia Re: Odpieluchowanie 16.11.11, 10:49
                  ale to zadna moda, tak samo jak noszenie w chuscie nei jest moda.
                  > popatrz na mniej cywilizowane kraje, pod katem zalatwiania potrzeb fizjologiczn
                  > ych

                  Noszenie w chustach jest jedną z mód w cywilizowanych krajach od kilku lat, i nie jest to takie naturalne, jak w plemionach pierwotnych, ale w plemieniu pierwotnym nie zyjemy i z chusty korzysta, kto chce i jak chce.I nie stanowi o jakiegos dogmatu, ani wyznacznika dobrego czy lepszego rodzicielstwa.
                  W krajach mniej cywilizowanych srają pod siebie i podcierają sie liściem, uważasz to za higieniczne? Albo sprecyzuj co masz na myśli pisząc o krajach mnie cywilizowanych?Bo mieszasz w wątku plemiona pierwotne z jakimiś(nie wiadomo jakimi) krajami mniej cywilizowanymi i w zasadzie nie wiadomo o co chodzi.
          • agapta_ciuciu Re: Odpieluchowanie 16.11.11, 14:00
            Z tym porównaniem do podpaski to mi chodzilo o to, że niewygodnie, duszno, kisi się pupcia, a nie o to, że coś leci.Ja podpasek b. nie lubiłam, a pielucha przecież jeszcze większa.
            Do niczego nie zmuszam synka w żadnej niemal sprawie.Sam woli robić kupe do wc-jak musi w pieluchę widać,że mu źle. A bez pieluchy po domu chodzi i się wietrzy-dla mnie nie jest problemem wytrzeć siku z podłogi.
            Co do Cherek to jest ekstremum, ale skoro u niej się to sprawdza to niech tak robi, ale nie demonizowałabym jej w całości.Wiele bardzo mądrych rzeczy pisze w swojej książce, która jest i dla rodziców i malutkich i starszych dzieci.
            I nie ma co być niemiłym-wiadomo,że każda robi najlepiejsmilehah
    • fiamma75 Re: Odpieluchowanie 16.11.11, 12:15
      Wychodzę z założenia, że odpieluchowanie ma być bez stresu i bez wielkiego wysiłku, wtedy, gdy dziecko jest gotowe. I jeszcze, zę na nocnik sadzam wtedy, gdy dziecko samo chodzi.
      Córka poznała nocnik w wieku 14 mies., odpieluchowała się - ale od razu bez pieluchy w nocy w wieku 2 lat i 7 mcy. Synek poznał nocnik później, bo jak miał 18 mies. Odpieluchował się w wieku 23 mies. Zaskoczył tym nas bardzo i tym, ze poszło tak błyskawicznie i bezstresowo.
      Dlatego bawi mnie jak czytam czy słyszę o tym, jak mama zaczynała b. wcześnie a dziecko teraz już starsze od mojego czy w podobnym wieku i dalej leje w pieluchę - po co jej ten wysiłek? Czy żeby udowodnić, ze jest super nowoczesną mamą?
      Są nieliczne dzieci, które odpieluchowują się ok. 1,5 roku - ale to niekoniecznie są te, które wysadzano nad umywalką w wieku pół roku (a fuj). To są dzieci, które są gotowe, wysyłają jasne sygnały a rodzice wyczuli ten moment.
      • ona1983.10 Re: Odpieluchowanie 16.11.11, 12:44
        oczywiscie smile zgadzam i z Toba i z Green, ale to chyba takie modne byc hmm ekomamą heheh
        • verenne Re: Odpieluchowanie 16.11.11, 13:42
          Ej no, ale wczesne odpieluchowanie nie musi pachnieć tresurą czy coś...
          Moja Młoda od 8 mies. życia robi kupę do nocnika. Z siku było mniej fajnie, aczkolwiek latem w okolicach roku chodziła bez pieluchy. Potem się cofnęła i znowu przez większośc czasu nosiła pieluchę.
          Teraz ma 3 lata, w dzień nie nosi pieluchy od ponad roku, na noc ubieram, bo ona wciąż sika a nie chce mi się wysadzać na śpiąco czy coś.
          Nie rozumiem takiego sprzeciwu w tym temacie. Skoro dziecko jakoś tam sygnalizuje albo rodzicom chce się "łapać" siki czy kupę, to czemu nie? Przecież dziecku jest wygodniej bez pieluchy.
          Jeśli nie ma parcia ani nacisków czy też kar za posikanie się, a dziecko chętnie siada na nocnik czy na kibelek, to chyba wszystko ok? A to, że nie każdemu się chce albo uważa za słuszne takie wyjście...
          • momago Re: Odpieluchowanie 16.11.11, 15:09
            verenne napisała:
            Ej no, ale wczesne odpieluchowanie nie musi pachnieć tresurą czy coś...

            Ja też tak uważam. Moja starsza córka robiła kupę w taki sposób, że nie można było tego nie zauważyć smile Wykorzystałam to sadzając ją w danym momencie na nocnik, mówiąc przy tym, że kupa jest "be" - bez płaczu, przytrzymywania, zmuszania. Z czasem córka sama zaczęła wołać "be" na kupę, a później także na siku i tak to się odbyło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja