asjula1 02.03.12, 21:11 Leżałam, rozmyślając nad stosowną mową, w zależności od kąta nachylenia grymasu pani lekarki i co? I nic. Żadnego śnieżenia, o którym tu czytałam, kanaliki mlekowe nieposzerzone Ergo - karmienie ponad cztery na USG nie wychodzi Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
blaszany_dzwoneczek Re: A ja sobie zrobiłam USG piersi:) 03.03.12, 00:06 Karmienie 2,5 roku też na usg nie wychodzi. Byłam zawiedziona, bo myślałam, że zobaczę to mleko w kanalikach Odpowiedz Link
fiamma75 Re: A ja sobie zrobiłam USG piersi:) 03.03.12, 10:26 a mi wyszło po 5,5 - z tym, że było widać, że to już blisko końca, że to nie jest częste karmienie Odpowiedz Link
fizula Re: A ja sobie zrobiłam USG piersi:) 04.03.12, 09:29 To nie na USG obraz śnieży podczas badania, a podczas mammografii. Odpowiedz Link
asjula1 Re: A ja sobie zrobiłam USG piersi:) 04.03.12, 13:05 A, Ok, rzeczywiście. Ale i tak jestem zawiedziona Myślałam, ze mleko bedzie widać No i ze udzielę wykładu pani dr, a tu nie było okazji Odpowiedz Link
lemurka3 Re: A ja sobie zrobiłam USG piersi:) 05.03.12, 10:23 a ja ciekawa jestem jak to technicznie wygląda robić mammografię podczas laktacji, bo pierś jest dociskana i spłaszczana, podejrzewam ze mleko wtedy wypływa i czy to jakoś nie wyklucz tego badania? Moze to głupie pytanie ale zaciekawiło mnie to wlaśnie. Odpowiedz Link
kinga_owca Re: A ja sobie zrobiłam USG piersi:) 07.03.12, 21:16 Ja robiłam mammografię i to w czasie naprawdę częstego karmienia - nic mi nie wypłynęło tylko musiałam nakłamać pani, ze nie będę dziecka karmic radioaktywnym mlekiem przez conajmniej kilka dni - inaczej mi nie chciała zrobić Odpowiedz Link
asjula1 Re: A ja sobie zrobiłam USG piersi:) 07.03.12, 22:17 No patrz, a ja miałam rtg kręgosłupa, zapytałam, czy można karmić, pani powiedziała, ze no problem. Brak standaryzacji Przykład. Ostatnio byłam z dzieckiem u lekarza. Zaziębiony. Mówię, że ma chyba uszy zatkane, bo coś słabo się z nim komunikuje. Pani pediatra zajrzała: "O tak, woskowina, proszę wypłukać w gabinecie zabiegowym" W gabinecie ww pani nie mogła wypłukać, bo nie było chwilowo sprzętu, ale powiedziała, ze to nawet lepiej, bo parafinę mu najpierw zapodać, będzie łatwiej. Po drodze był bilans czterolatka, trzy dni później ,więc już sobie postanowiłam poczekać. Lekarz nr 2: "Można wypłukać tylko jedno ucho, w drugim stan zapalny. Więc lepiej nie płukać tylko na cito do laryngologa". Następnego dnia laryngolog dziecięcy: Nic tam się nie dzieje, płukać nie ma sensu, trzeba lać parafinę, aż się samo oczyści. Echhhhhhhhhh. Trza było wypłukać po pierwszej wizycie, przynajmniej byśmy sobie z dzieckiem pogadali, bo w tej chwili jest komunikacja mocno utrudniona, co ciut mnie już irytuje. - Krzysiu, cośtam! - Co? - Cooośtam. - Cooo? - Cooooooośtam. - Coooooooooo? Zwariuję. Odpowiedz Link
kinga_owca Re: A ja sobie zrobiłam USG piersi:) 08.03.12, 08:11 Na rtg kręgosłupa to ja nic nie mówiłam nawet, ale wtedy nikt się moim piersiom nie przyglądał a babka od mammografii wpisała w kartę "sutki laktacyjne" i nie bylo wyjścia Odpowiedz Link
lemurka3 Re: A ja sobie zrobiłam USG piersi:) 09.03.12, 09:02 sutki lakatcyjne - jakoś tak niefajnie to brzmi Asjula - jestem weteranką w czyszczeniu uszu, bo młodszemu non stop się zatykają przez woskowinę. Parafina moim zdaniem działa bardzo kiepsko, spróbuj preparatu Vaxol - naturalna oliwa z oliwek w sprayu - chyba dzięki temu aplikatorowi trafia tam gdzie trzeba i Benio ma od niedawna uszy możliwe do obejrzenia, bo pomimo parafiny wcześniej często miał czyszczone ssakiem próżniowym. Odpowiedz Link
asjula1 Re: A ja sobie zrobiłam USG piersi:) 09.03.12, 09:33 O, dzieki, spróbuję. Jakoś nie mogę przebrnąć przez to nalewanie parafiny. Mały ma długie włoski, wszystko się brudzi.... Odpowiedz Link
malinaa79 Re: A ja sobie zrobiłam USG piersi:) 09.03.12, 12:51 mój ma tez dłuższe włosy Odpowiedz Link