dzieci ani mysla przestawac
natomiast ja sie chyba sypie
no tzn w tym tygodniu ukrychnal mi sie zab (JEDYNKA!wole nie mowic jak wygladam, wole nie myslec jak z dwojka maluchow pod opieka non stop w sumie, niby mam sie wybrac do dentysty na załatanie, )
Co gorsza obudzilam sie dzisiaj zlana potem i zalana łzami (prawie) - sniło mi sie ze zeby wypadaly mi jeden po drugim, jak dojrzale jablka z drzewa !!! ze łzami w oczach szukalam dentysty ktory moze cos z tym zrobic, pamietna historii mojej mamy ktora, niejako, "zeby na mnie straciła" (ale ona to dkp nie byla, piersia karmila moze kilka tyg, jak to drzewiej bywało)
Pozytywem jest to ze dam glowe ze to byl kawalek plomby, nie zeba (wiec w sumie DKP nie ma na to wpływu, nie?? ( no poza tym ze porzadne umycie zebow (nie mowiac o nitkowaniu) to nie lada wyczyn)
no i co z tym snem, i co z tym ukrychnietym zebem poczac?

czekac az sie reszta posypie, czy zaczac mleko pic i jogurty jesc??