agrypina6 05.10.14, 08:36 Dziewczyny, pomocy. Od 3-4 dni moje dziecko gryzie, ale tylko lewy sutek. Pije z obu. Boli mnie bardzo, do jutra mnie nie ma w domu, więc może będzie lepiej. Macie jakieś pomysły, czemu ta jedna pierś? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asjula1 Re: Gryzie.. 05.10.14, 09:07 Jak ugryzie, zabierasz. Ofukujesz, wyrażasz w jakiś sposób dezaprobatę (nie wiem, jak duże dziecko?). Mówisz, że boli i zabieram. Po jakimś czasie "zwracasz",ale dziecko musi mieć świadomość, że nie ma gryzienia, no way. A że jedną? Może fajniejsza do gryzienia Odpowiedz Link
asjula1 Re: Gryzie.. 05.10.14, 09:09 A, na suwaczku 2,5. Bo to już powązny człowiek, trzeba wyjasnić - spokojnie, stanowczo (ale pewien foch oczywiście jest na miejscu) Odpowiedz Link
agrypina6 Re: Gryzie.. 05.10.14, 10:20 Tak się zastanawiałam, czy coś z zębem, że może coś się ukruszyło.. ale pewnie masz rację, trzeba być stanowczym, a z tym u mnie kiepsko. Odpowiedz Link
fizmedka Re: Gryzie.. 05.10.14, 15:05 Kazda z nas kiedys byla ugryziona przy karmieniu. I zupelnie naturalna rzecza jest ze krzykniesz, ze cie boli. Ojj jak sobie przypomne... Asiula ma racje. Skarcic(twoj krzyk ze boli to tez kara) i zabrac piers. Jak prosi to nakazac szeroko otworzyc buzie i gleboko nasadzic na piers jak piers bedzie gleboko to nie ma bata nie ugryzie Odpowiedz Link
kota-mota Re: Gryzie.. 06.10.14, 22:57 Dziewczyny a ci z kręceniem drugim sutkiem? bo mnie to ostatnio doprowadzą do szału, urwać mogę łeb, odgryźć !! W dzień jakoś daje radę, do usniecia gorzej, ale tak koło 4 rano to już wymiekam. Jedną pierś wsie, a druga Szczypie paznokciami ( obcielam już) i to go uspokaja, jak zakrywam skutek ręką to protestuje ten mały molestator kiedyś miał fazę na zesłanie pieptzykow, teraz skutek, ale ciężko się zakryc, bo młody pod bluzkę i do stanika się dobiera wzorowo ej na prawde mnie to irytuje potwornie, chyba okres mi się zbliża Odpowiedz Link
tanzania1 Re: Gryzie.. 07.10.14, 12:22 u mnie ostatnio to samo... Wcześniej upodobał sobie pępek i tam wiercił dziurę... Ale to było denerwujące.. Teraz szuka sutka i międli...Staram się go chować, zakrywać i czasem on sobie daje z tym spokój, a czasem uporczywie wpycha swoją łapkę pod piżamę... Odpowiedz Link
fizmedka Re: Gryzie.. 07.10.14, 12:59 U nas tez bylo. Na szczescie przeszlo. Mowilam za kazdym razem: nie lubie jak mnie szczypiesz bo to mnie boli. Po jakims miesiacu przeszlo Odpowiedz Link
vangie Re: Gryzie.. 08.10.14, 09:04 u mnie czasem pomagalo zabawianie tej lapki palcami, ale potwierdzam, ze wkurzajace to bardzo jest Odpowiedz Link
asjula1 Re: Gryzie.. 07.10.14, 21:47 A nie, nie. ja o krzyku nic nie pisałam. Nie krzyczymy na dzieci. Ja raz rzeczywiście wrzasnęłam z bólu, ale dziecko się tak potwornie przeraziło, że wcale dumna z tego nie jestem. Odpowiedz Link
tanzania1 Re: Gryzie.. 08.10.14, 14:55 ja kiedyś niechcący tak krzyknęłam, jak mały mnie udziabnął... Tak się wystraszył, strasznie płakał, ale w sumie dzięki temu już więcej to się nie powtórzyło Odpowiedz Link