Dodaj do ulubionych

Dzieci "jedno po drugim"

26.04.15, 08:02
Może są tu mamy, które miały jednego malucha po drugim.
Dyskusji jaka różnica wieku jest najlepsza było wiele, ale mi chodzi o coś innego. Dziecię skończyło rok. Większość drzemek z piersią w paszczy, śpi z Nami. I nie mogę sobie logistycznie tego wyobrazić. Trafi mi się drugi taki przypadek, który będzie taki przytulaśny a co z pierwszym dzieckiem? Teraz usypiam tylko ja bo tylko ja pasuje dziecku. No i kwestia karmienia. Tandem mnie przeraża, takim uwiazaniem właśnie. No i spanie. Jakoś nie zapowiada się, żeby dzieć wyprowadził się od Nas z łóżka. We 4 w jednym to trochę ciasno a dostawki żadnej nie mamy gdzie wcisnąć. No i kwestia tego, że boje się, ze juz w ogóle nie będę miała czasu dla siebie.
Planowalismy w ciąży jedno dziecko po drugim, ale okres niemowlęcym wybił mi to Z głowy a od kilku dni jakoś tak samo nachodzą mnie takie myśli.
Z jednej strony chciałabym z rok poczekać, ale jak pojde do pracy (muszę najpierw takową znalesc a z pół roku chciałam jeszcze po siedzieć z dzieckiem) to może mi być się trudno zdecydować. Zawsze może być niewłaściwy moment bo praca dobra, albo umowa zła, albo finanse albo cos.
Jak to było u Was?
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: Dzieci "jedno po drugim" 26.04.15, 11:28
      ewelina.90 napisał(a):

      > Może są tu mamy, które miały jednego malucha po drugim.
      A co to znaczy jedno po drugim?
      Ja miałam różnicę 22msce, to jedno po drugim? wink

      Dziecię skończyło rok. Większość drzemek z piersią w paszczy, śpi z Nami. I
      > nie mogę sobie logistycznie tego wyobrazić. Trafi mi się drugi taki przypadek,
      > który będzie taki przytulaśny a co z pierwszym dzieckiem?
      To co teraz.
      Poza tym, zanim zajdziesz w ciążę i urodzisz to to starsze będzie już zupełnie innym dzieckiem. Nie ma sensu się nad tym teraz zastanawiać.

      Teraz usypiam tylko
      > ja bo tylko ja pasuje dziecku.
      Ale dziecko ma rok, to jest NORMALNE.

      No i kwestia karmienia. Tandem mnie przeraża, t
      > akim uwiazaniem właśnie.
      No ale już jesteś w ciąży? Czemu tak się tym martwisz, jeśli być może to odległa przyszłość?

      No i spanie. Jakoś nie zapowiada się, żeby dzieć wypro
      > wadził się od Nas z łóżka.
      My daliśmy córce "duże" łóżko na kilka tygodni przed narodzeniem brata, spała w nim bez problemu, od wieczora do rana.

      We 4 w jednym to trochę ciasno a dostawki żadnej nie
      > mamy gdzie wcisnąć. No i kwestia tego, że boje się, ze juz w ogóle nie będę mi
      > ała czasu dla siebie.
      Uwierz, że przy jednym dziecku ma się mało czasu, przy dwójce tego czasu jest wiecej, a przy trójce to już wogóle laba tongue_out


      > Z jednej strony chciałabym z rok poczekać, ale jak pojde do pracy (muszę najpie
      > rw takową znalesc a z pół roku chciałam jeszcze po siedzieć z dzieckiem) to mo
      > że mi być się trudno zdecydować. Zawsze może być niewłaściwy moment bo praca do
      > bra, albo umowa zła, albo finanse albo cos.
      > Jak to było u Was?
      Pomyśl co dla Ciebie ważniejsze. Nie patrz na nas, bo kazda z nas ma inną sytuację.
      Jak możesz być w domu i chcesz drugie dziecko - wybierz dziecko. Reszta się ułoży.
      Jak wolisz odzyskać niezależność i odetchnąć, szukaj pracy już teraz i potem zobacz jak będzie.
      Zycie pisze różne scenariusze, nie da się wszystkiego zaplanować. Za proste by to było.
      • ewelina.90 Re: Dzieci "jedno po drugim" 26.04.15, 21:22
        22 m-ce to jedno po drugim big_grin
        W ciąży nie jestem, ale licze na ewentualne szybkie zajscie, albo odłożenie tematu. Co do karmienia to dwulatek raczej sam się nie odstawi do tego czasu a partner przy rozmowie od razu wypalił " będziesz MUSIAŁA karmić dwójkę ". smile
        A takie planowanie ułatwia mi podjęcie decyzji. Choć moje plany co do pierwszego malucha szybko zweryfikowało życie smile Wydaje mi się,, ze dwójka takich maluchow to hardcore przez pierwszy rok dwa.
    • fizula Re: Dzieci "jedno po drugim" 26.04.15, 15:18
      Im jestem starsza, tym bardziej do mnie przemawia argument, by takie rzeczy ustalać z mężem, nie forumowiczkami:
      -bo z mężem znacie najlepiej Waszą sytuację, poznajecie siebie jako rodziców;
      -mężowi przedstaw swoje obawy- jak on je widzi, jak widzi swoją w tym rolę; na ile chce i może Ci pomagać;
      -forumowiczki w gruncie rzeczy jak przyjdzie co do czego prawie nic Ci nie pomogą- mąż, owszem, ma takie prawo obowiązek i jeśli się o to zatroszczy, to możliwości;
      Przerażanie się na zapas nic nie pomaga, a obniża tylko nastrój. A tu piękne słońce.
      • ewelina.90 Re: Dzieci "jedno po drugim" 26.04.15, 21:10
        Ależ oczywiście, ze z partnerem smile. Bardziej mi chodzi o takie doswiadczenia logistyczne. A może poklepanie po plecach i napisanie "będzie dobrze, takie rozwiązanie jest tajne, dacie rade" smile
        • panizalewska Re: Dzieci "jedno po drugim" 27.04.15, 09:44
          U nas różnica nieomal 2 lata. Bez 22 dni. Kwalifikujemy się do projektu? wink
          Na początku totalna padaczka, gangrena, armagedon. Tandem kp. Histerie starszej wieczorami, karmienie równoległe, potem okres karmienia calutki dzień na zmianę, że normalnie z domu wyjść nie można. Teraz młodszy ma 11 miesięcy i miłość kwitnie. Rozmnażanie odfajkowane, pomału ogarniam pracę i własne sprawy. Mogę zamknąć drzwi i oboje sobie znajdują zajęcia sami nawzajem, wychodzę jak jest jakiś niewiarygodny ryk wink
          Bez pomocy w pierwszych miesiącach chyba bym umarła.
          • babybump Re: Dzieci "jedno po drugim" 27.04.15, 20:41
            U nas będzie różnica 18 miesięcy. Bez jakiejkolwiek pomocy.
            Ale sytuację mam inną, bo córka zasypia (i całą noc przesypia) sama. Tata też może położyć ją spać, tak więc tutaj nie mamy problemu.
            Ale, gdy do 5go miesiąca życia córka spała z piersią w buzi (i budziła się co 45 minut), bo nie było w ogóle mowy o drugim dziecku, tak więc Cię rozumiem. Wszystko się zmieniło, gdy zmieniliśmy sposób zasypiania i spania.
            Karmienie w tandemie mnie nie przeraża. Uczę córki 'kultury jedzenia' i jak na razie idzie jej dobrze. Akurat teraz moje mleko zmieniło się w siarę, którą córka uwielbia i mogłaby jeść non stop, ale pracujemy nad wprowadzaniem limitów. Mam nadzieję, że do czasu urodzenia drugiego dziecka lepiej będzie reagować na te limity. Idzie nam dobrze.
            Nie wiem dlaczego miałabyś nie wychodzić z domu. Z córką wychodziłam od samego porodu. Dziecko w chustę i wychodzisz. Karmisz też w chuście. Tutaj nie widzę problemu.
            Wydaje mi się, że jak ktoś jest gotowy na drugie dziecko, to nie wyszukuje sobie problemów. Ty najwyraźniej po prostu nie jesteś gotowa. I nic w tym złego.
            • ewelina.90 Re: Dzieci "jedno po drugim" 28.04.15, 09:22
              To nie wyszukiwanie problemów tylko rozważanie różnych scenariuszy taki typ charakteru wink
              Dwa miesiace temu nie byłam gotowa a teraz właśnie tak mi to siedzi w głowie, ze decyzją podjęta.
          • ewelina.90 Re: Dzieci "jedno po drugim" 28.04.15, 09:19
            No właśnie tego się obawiam. Ale starania juz rozpoczętewink mam taką wizję, że młodsze w chuście a ja dla starszaka.
            Ale dziec tez był chustowy jak oprotestował wózek. Nadal czasami wrzucam go w nosidło jak dramat jest w wózku.
            Tylko nie wiem od kiedy można nosić i jak karmić nosząc bo przy tym kawalerze dość późno zaczęliśmy się nosić.
            Panizalewska kojarze Twoje posty. Ty chyba w elastyku nosiłaś?
            • panizalewska Re: Dzieci "jedno po drugim" 28.04.15, 16:26
              Zaiste. Elastyk fajny jak dla mnie. Nosiłam li tylko na żabkę, nie w kołyskę, nie karmiłam w chuście, więc nie wiem jak i co.
              Kupiłam sobie za to super rzecz, tylko sprawna musi być - Buggy Board smile To taka deska na kółkach doczepiana do każdego rodzaju wózka - dla starszaka. Młodsze w gondoli, starsze na desce, młodsze w chuście, starsze w spacerówce - ilość wariantów chustowo / wózkowo / nanóżkowych się zwiększa automatycznie i w razie potrzeby. Kilka razy zdarzyło mi się zachustować młodszego a starszą wrzucić do gondoli na drzemkę, nogi jej wtedy dyndały big_grin

              Mimo hardkoru wczesnych miesięcy razem - nie żałuję, że dzieciaki dzieli mała różnica wieku. Za pół roku już będą równorzędnymi partnerami w zabawie, czego sobie nie wyobrażam przy różnicy tych 5 lat. A i ja duuuużo gorzej znoszę nieprzespane noce z każdym kolejnym rokiem.

              Minus taki - nie poszłam do pracy między dziećmi, starsza się teraz nie dostała do przedszkola i czuję, że chwilowo ugrzęzłam. Mam zajęcie, "hobby", którym dorabiam na waciki, ale wiadomo o co chodzi - kredyt, niepewność finansowa mimo że małżon pracuje w IT i się o niego biją. Mózg mi ździebko obumiera przy dzieciach.

              No więc są plusy dodatnie i plusy ujemne wink Jest każdych z nich sporo, więc sobie to oboje przemyślcie solidnie. Bo ja się nie spodziewałam, że mi aż tak będzie doskwierać "siedzenie w domu"
              • mad_die Re: Dzieci "jedno po drugim" 30.04.15, 11:39
                Tak, tak, buggy board jest super!
                Też miałam i sobie chwaliłam, póki wózek dawałam radę pchać to tak jeździli (bo jednak 8kg młodego, 11kg wózka i pewnie ciut wiecej dwulatki plus zakupy to nie taki pikuś do popchnięcia big_grin )
                A potem rower wszedł - młodszy na przodzie, starsza na tyle i dawaj - kilometry tak robiłam.
                • ela.dzi Re: Dzieci "jedno po drugim" 30.04.15, 13:46
                  U mnie zaraz się rozpoczną starania i mimo, że minimalna możliwa różnica byłaby 27 m, to jednak obstawiam kupno wózka podwójnego.
                  • babybump Re: Dzieci "jedno po drugim" 30.04.15, 17:56
                    Poważnie? To u mnie będzie różnica 18m i nie planujemy kupna drugiego siedzenia do wózka. Będzie chusta, potem buggy board. Moje dziecko też sporo już chodzi, wiec za 2.5 miesiąca mam nadzieję, że już wszędzie na nóżkach podrepta.
                    • ela.dzi Re: Dzieci "jedno po drugim" 30.04.15, 20:59
                      Zdecydowanie tak. Wolę podwójny wózek niż noszenie drugiego dziecka, które się zmęczyło lub akurat chce iść w inną stronę. Wiele moich znajomych żałowało, że nie kupili podwójnego wózka od razu.
                      • panizalewska Re: Dzieci "jedno po drugim" 01.05.15, 10:54
                        Myślę, że do to opcje do przetestowania. Tzn można zacząć od opcji low-cost i najmniej zagracającej mieszkanie wink a wózek podwójny - zawsze zdążysz dokupić. Przyjdzie pocztą, silnoręki wniesie do mieszkania i bez kłopotu tak samo wink
                        U mnie na początku sprawdzała się opcja młody w chustę + starsza w spacerówce. A potem deska (używana na Alledrogo, bo nowe to jakieś chore pieniądze kosztują). Nie raz zdarzyło mi się starszą wziąć na barana i wózek z młodszym przed sobą. Ale jakoś nie żałuję, że nie mam grata, który zawala mi pół salonu. No nie wiem, ale to ja wink
                        • ela.dzi Re: Dzieci "jedno po drugim" 01.05.15, 12:48
                          Ostatnio wychodzę z malym tylko niedaleko bloku i zawsze żałuję, że nie biorę wózka. Zawsze muszę go brać na ręce, bo albo chce i dalej nie pojdzie albo ucieka. A jak był mały i wychodziłam z nosidłem, to większych zakupów nie mogłam zrobić ani się schylić. Wolę dwoje dzieci w wózku i święty spokój smile zwłaszcza, że mój syn lubi spać w wózku.
                          • babybump Re: Dzieci "jedno po drugim" 01.05.15, 16:36
                            Jak ucieka, to kup szelki.
                            • mad_die Re: Dzieci "jedno po drugim" 01.05.15, 16:54
                              Tak, smycz od razu...
                              Jak dziecię woli w wózku być, to po co męczyć siebie i malucha? Niech se siedzi w wózku.
                              Jak już jest takie w miarę chodzące, ale męczące się jednak, to albo deska do wózka albo takie siedzonko dla starszaka - nie wiem, jaki wózek macie ale mutsy ma sporo kombinacji.
                              • babybump Re: Dzieci "jedno po drugim" 01.05.15, 17:13
                                Chodzenie jest zdrowsze od siedzenia w wózku. A jeśli matka sadza w wózku zamiast dać dziecku możliwość chodzić, bo ucieka, to dlaczego nie przypiąć szelki, aby było bezpiecznie? Już to lepsze (i zdrowsze) niż 3-latek siedzący w wózku!
                                • mad_die Re: Dzieci "jedno po drugim" 01.05.15, 21:52
                                  babybump napisała:

                                  > Chodzenie jest zdrowsze od siedzenia w wózku.
                                  Jasne, że zdrowsze, ale dzieci są różne i mamy są różne i mieszkają w różnych miejscach na ziemi.

                                  A jeśli matka sadza w wózku zamia
                                  > st dać dziecku możliwość chodzić, bo ucieka, to dlaczego nie przypiąć szelki, a
                                  > by było bezpiecznie?
                                  Nie sądzę, aby matka sadzała trzylatka na siłę, tylko dlatego, że ten ucieka.
                                  Fakt, trzylatek powinien sobie iść już na własnych nogach, ale co innego ścieżka w parku czy lesie, a co innego chodnik przy ulicy.

                                  Już to lepsze (i zdrowsze) niż 3-latek siedzący w wózku!
                                  >
                                  Najzdrowiej to by bylo temu dziecku po prsotu dać uciekać. Bo trzylatek głupi nie jest i zasad poruszania się po mieście/wsi powinien się uczyć. I jest w stanie się ich nauczyć (zapamiętać, żeby się zatrzymać przy końcu chodnika na przykład) I niestety-stety nie nauczy się ich ani w wózku ani przypięty szelkami/smyczami.
                                  Nauczy się ich "na wolności".

                                • ela.dzi Re: Dzieci "jedno po drugim" 01.05.15, 22:30
                                  Straszne, że trzyletnie dziecko siedzi w wózku, zgroza big_grin jaki masz problem kobieto ? Zazdrościsz czy jak ? Nie napisałam nigdzie, że moje dziecko siedzialoby w wózku non stop, ale jakby potrzeba było, to zawsze mogłoby sobie siąść lub ja mogłabym spokojnie wrócić do domu czy pozałatwiać sprawy. Stać mnie na taką 'wygodę' i 'ekstrawagancję' dla siebie i dziecka, więc zamierzam z niej korzystać, a Ciebie nie prosiłam o komentarz.
                                  • babybump Re: Dzieci "jedno po drugim" 01.05.15, 22:38
                                    Tak, osobiście uważam (i własne zdanie mogę mieć), że 3-latek siedzący w wózku to 'zgroza'. Na dodatek jeszcze jak ma smoczek w buzi i trzyma butelkę mm.
                                    • ela.dzi Re: Dzieci "jedno po drugim" 01.05.15, 22:47
                                      A dorośli ludzie w autach to jeszcze większa zgroza. Zamiast wszędzie łazić na piechotę, to wożą cztery litery.
                                      • babybump Re: Dzieci "jedno po drugim" 02.05.15, 01:53
                                        Akurat nie znam dorosłych, którzy kilka metrów, czy nawet kilometrów pokonywaliby samochodem. Pewnie też dlatego razi mnie 3-latek w wózku, bo dorośli których znam chodzą, a wraz z nimi ich 3-, bądź nawet 2-letnie dzieci.
                                        • ela.dzi Re: Dzieci "jedno po drugim" 02.05.15, 11:32
                                          Tak, skąd ja to znam. Jak dziecko się zmęczy lub trzeba szybko wrócić, to na ręce. A wyjście w porze spania odpada. Grunt, że wózka się szybko pozbyli i gadają głupoty, że dziecko w wózku, to zgroza. Dziekuję za takie teksty, szanuję swój kręgosłup i wygodę swoich dzieci.

                                          Spotkałam pewne dziecko kilkuletnie, które zachorowało i nie mogło chodzić jakiś czas. Jedynym sposobem, żeby wyszło na spacer, było wyjście w wózku. Ile się ono i jego matka nasłuchali durnych komentarzy na temat dużego dziecka w wózku, to można napisać ksiażkę.

                                          • babybump Re: Dzieci "jedno po drugim" 04.05.15, 20:41
                                            Ale kto powiedział, że się wózka pozbyliśmy? Przecież pisałam, że będzie chusta i buggy board. Ale żeby specjalnie dla dwulatka kupować od razu drugie siedzenie (bądź cały podwójny wózek)? Dla mnie to po prostu bez sensu.
                                            I a propos dorosłych w samochodach, to ja akurat mieszkam w miejscu, gdzie walk score wynosi 98, więc tutaj naprawdę mało ludzi przewozi swoje cztery litery samochodami. Jest inny styl życia. Ludzie chodzą, jeżdżą na rolkach, na rowerach. I dzieci (nawet dwulatki) chodzą, jeżdżą z rodzicami na rowerach, aby na swoich dwukołowcach. O babywearing już nie wspomnę.
                                            Naprawdę widuje się mało dwulatków w wózkach, a tym bardziej podwójnych.
                                            • amiralka Re: Dzieci "jedno po drugim" 08.05.15, 13:18
                                              Babybump, Ty już cały internet poniformowałaś, że mieszkasz w raju. Gratuluje z calego serca. Mam nadzieje tylko, ze inni tam nie hejtują tak i dają ludziom żyć po swojemu.
                                        • mad_die Re: Dzieci "jedno po drugim" 02.05.15, 14:07
                                          To poznaj mnie tongue_out i uwierz, że pokonanie 500m do sklepu po zakupy w 38tyg ciąży to wyczyn cyrkowy dla mnie niemalże i tak, wsiadam na taki odcinek w samochód. I trudno, niech sobie ludzie gadają, niech się mąż złości, że psuję samochód krótkimi jazdami. Mam to gdzieś, moje mniej spuchnięte nogi i ręce są ważniejsze.
                                          I rozumiem elę, że woli do wózka zapakować dziecko.
                                          • fizmedka Re: Dzieci "jedno po drugim" 02.05.15, 15:12
                                            Teraz w 34 tc tez bym zapakowala core do wozka, bo nie jestem w stanie biegac za nia, a czasami trzeba wyskoczyc po chleb pod nieobecnosc meza.
                        • babybump Re: Dzieci "jedno po drugim" 01.05.15, 16:35
                          No właśnie dokładnie taki mamy plan. Jak się okaże, że jednak wózek trzeba, to łatwo dokupić drugie siedzenie. Jednak wątpię, że będzie potrzebne, bo córka od 7mż nienawidzi wózka, a teraz jak chodzi, to już w ogóle nie możemy jej do niego wsadzić.
                        • ewelina.90 Re: Dzieci "jedno po drugim" 03.05.15, 21:58
                          Pierwszy dziecko wozkowi mówił zdecydowane nie. Od niedawna więcej jeździ. Jak trza będzie to się wózek kupi, ale chusta, dostawka czy jak to się nazywa może wystarczą.
                          Bardziej kwestie karmienia mnie tu martwi. Wolslabym, żeby sam sobie ograniczył jedzenie, ale ma jeszcze dużo czasu smile
                          • fizmedka Re: Dzieci "jedno po drugim" 04.05.15, 06:38
                            Ewelino, na poczatku ciazy sama tu pytalam dziewczyn czy cos robic czy nie z kp. A moje dziecie to byl ogromny ssak. Praktycxnie od 17 tc sama zaczela ograniczac kp stopniowo. Wiem ze dzieci sa rozne i roznie reaguja na zmiane smaku i ilosci mleka, ale wydsje mi sie, ze jsk zaufasz dziecku to Cie zaskoczy tak jak moja cora.
    • yumemi Re: Dzieci "jedno po drugim" 27.04.15, 23:28
      Ja robiłam co mogłam aby uniknąć małej różnicy wieku smile) Nie widzę żadnych plusów smile
      Jak starsze dziecko miało 3.5 roku zdecydowaliśmy sie na drugie, różnica wieku jest 5 lat. Jak dla mnie idealna z wielu względów - teraz dzieci maja 7 i 12 lat.
      Nie miałam stresu i wysiłku związanego z zajmowaniem sie dwójka maluchów, mogłam każdemu dziecku dac indywidualnie czas.
      Organizm miał możliwośc sie zregenerować. Dzieci maja super kontakt ze soba - nie ma rywalizacji ktora widzę u znajomych gdzie wiekowo sa bardzo blisko.
      No i nie chciałam ' miec z glowy' (argument paru moich koleżanek zeby odbębnić porody wink) - chciałam sie dziecmi każdym z osobna nacieszyć smile i stęsknic sie za zapachem noworodka smile
      To tyle ode mnie smile
      • jehanette Re: Dzieci "jedno po drugim" 28.04.15, 12:45
        Słodka odpowiedź smile
      • asbu Re: Dzieci "jedno po drugim" 30.04.15, 13:06
        Podpisuję się 4 kończynami pod postem Yumeni. Tyle, że u mnie młodzież ma prawie 5,5 roku oraz 10,5 miesiąca. Jest super! I kolejne też najwcześniej za 3 lata. smile
        Będę dłuuugo mamą maluchów i bardzo mnie to cieszy. smile
      • amiralka Re: Dzieci "jedno po drugim" 08.05.15, 13:12
        Ja podobnie. Chcialabym miec drugie, jak synek bedzie mial juz trzy latka i mniej bedzie potrzebowac mamy. A ja bede znowu do totalnej dyspozycji kolejnego malego czlowieczka. Wg mnie wiek ok dwoch lat jest dosc trudny dla dziecka, nie chcialabym mu dorzucac kolejnego wyzwania. Ale to ja - sama dosc zaborcza jestem wink
    • siven1987 Re: Dzieci "jedno po drugim" 30.04.15, 08:46
      To u nas będzie 28m miedzy dziećmi wiec nie wiem czy to sie jeszcze kwalifikuje. Chciałam szybciej, starania o drugie przy kp trwały 8m i w końcu sie udało. Rodzę na dniach. Starszy odstawił sie sam w wieku 2lat i tygodnia. Pewnie mleko mu przestało smakować. Obecnie tuliły sie do brzucha i mówi ze tam jest brat Gucio. Wie gdzie brat będzie spał, czasami chce poprowadzić póki co pusty wózek, który czeka w garażu na malucha i to wszystko. Po porodzie spodziewam sie totalnej zazdrości, potrzeby bycia ze mną i zmiany w drugiego noworodka tylko o wadze z 13kg a jak będzie ostatecznie to sie okarze. Jest o tyle łatwiej ze jest coraz cieplej, będziemy dużo na ogrodzie wiec jakoś dam radę ogarnąć.
      • mad_die Sivien 30.04.15, 11:32
        Czytałaś "Rodzeństwo bez rywalizacji"?
        Jak tak, to zazdrości ŻAÐNEJ nie bedzie, zobaczysz.
        Jak nie, to wykorzystaj ostatnie dni na tę lekturę, bo się przydaje, BARDZO!
        • siven1987 Re: Sivien 30.04.15, 12:21
          Czytałam założenia znam, zobaczymy co będzie w praktyce.
          • fizmedka Re: Sivien 01.05.15, 20:36
            U nas bedzie rowne 30 mcy roznicy. Starsza jeszcze dosysa z doskoku raz na tydzien dwawink ssac juz prawie nie potrafi, ale probuje.
            Na razie wszystkim mowi ze mama ma w brzuchu brata i ze ta puers jest jej a ta druga bedzie brata ize nauczy go jesc.

            My jestesmy kompletnie bezwozkowi. Tzn ostatnio wozek sluzyl do przeprowadzkiwink zmienilismy mieszkanie w odleglosci 2 km. Wiec kazdy spacer konczyl sie na nowym z kolejnym przewiezionyn pudlem. Oczywiscie cora pchala wozek a ja szlam obok i pilnowalam zeby bylo bezpieczniewink

            Nastawiam sie na wszystko. Ostatnio bylam w szpitalu bo maly zator plucny mi sie przydazyl, to mloda strasznie to przezyla. Teraz nie odstepuje mnie na krok (nawet do gabinetu gin wchodzi ze mna, ale moja gin przyzwyczajona do rakich sytuacji). Dlatego nie wiem co to bedzie po porodzie... Nie ma sensu rozwazac scenariuszy, tylko reagowac na zaistniale sytuacje (przynajmniej tak mi sie wydaje).
        • asbu Re: Sivien 30.04.15, 13:14
          O, a ja nie czytałam. Może jakiś skrót? wink
          Ale zazdrości nie ma żadnej - fakt, Starszy już rozumny, więc pewnie inaczej niż przy maluchach...
    • delfina77 Re: Dzieci "jedno po drugim" 15.06.15, 19:23
      Ja mam różnicę równo 2 lata, świadomie, nie wpadkasmile Chwalę sobie bardzo tak małą różnicę wieku,bo dzieciaki super się razem bawią, ale na początku było ciężko. Nie chodzi o karmienie czy wspólne spanie, bo karmiłam piersią tylko 4 miesiące i starsze dziecko spało u siebie, ale nie było już tego luzu z niemowlakiem czy czasu na sen, gdy niemowlak spał, bo przy mnie było wiecznie żywe i gotowe do zabawy starsze dziecko. Nie miałam chwili wytchnienia. Na pewno łatwiej jest, gdy to starsze chodzi już do przedszkola, natomiast gdy się przeczeka te pierwsze 2 lata, później jest już coraz łatwiej i lepiej, a im mniejsza różnica wieku, tym lepiej dogaduje się rodzeństwo (tak sądzę).
    • junk92508 Re: Dzieci "jedno po drugim" 15.06.15, 20:15
      Jak najszybciej tyle ile się chce:

      1. 4 lata różnicy oznacza że będą miały mało wspólnych zabaw - a przy roku/dwóch różnicy zajmą się sobą

      2. im później tym większe ryzyko chorób i wad genetycznych

      Najpoważniejszy argument przeciw to pracodawca - tu akurat brakuje wsparcia państwa - państwo powinno wspierać matkę by nie straciła kontaktu z firmą. Dwie ciąże + 2 macierzyńskie to za dużo jak na polskich pracodawców i to trzeba koniecznie zmienić - bez tego nie ma szans na lepszą demografię.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka