Dodaj do ulubionych

KARMIŁAM SYNKA 3 LATA I TYDZIEŃ ; )

20.11.05, 19:46
To były cudowne chwile.Tylko we dwoje,tacy nierozerwalni.Miłość w oczach
mojego syna,wynagradzała mi wszystkie trudy związane z macierzyństwem.Każdej
kobiecie,życzę takiej satysfakcji z karmienia piersią.Pozdrawiam wszystkie
Mamy z Łodzi smile
Obserwuj wątek
    • situsia Re: KARMIŁAM SYNKA 3 LATA I TYDZIEŃ ; ) 27.11.05, 12:06
      Twój synek zrezygnował sam, czy Ty podjęłaś decyzję o odstawieniu? Moi chłopcy
      za dwa miesiące będą mieli 3 latka i ani myślą o tym, żeby zrezygnować...smile.
      Pozdrawiam!
    • tijgertje Re: KARMIŁAM SYNKA 3 LATA I TYDZIEŃ ; ) 27.11.05, 12:22
      Ale fajnie. Jestem pod wrazeniem. My sobie pomalutku dorastamy, ale moj ciekawski urwisek odkrywa tyle cudow swiata, ze piers coraz mniej go interesuje. Zobaczymy, na razie odliczamy do drugich urodzinsmile
      • ss34 Re: KARMIŁAM SYNKA 3 LATA I TYDZIEŃ ; ) 27.11.05, 15:54
        Sam zrezygnował...To był środek zimy więc nie najlepszy czas na
        odstawienie.Okazało się,że on był gotowy a ja jeszcze nie.Chciałam karmić 3 i
        pół roku bo jest alergikiem ale widocznie jego organizm już nie potrzebował
        przeciwciał a i psychicznie też był gotowy bo nigdy nie darł szat,nie dopominał
        się,nie płakał za cycusiem,nie wkładał rąk pod bluzkę.Szczerze mówiąc,brakowało
        mi tego trochę...Nie do końca jest tak,że im dłużej karmi się dziecko tym
        trudniej potem mu odzwyczaić się od cycusia.Napewno jak dziecko rezygnuje
        samo,to daje nam sygnał,że jest już gotowe.To fajnie spieszyć się do domku,żeby
        dać stęsknionemu dziecku cycusia.Dziecko,które już wszystko je,czeka na
        cycusia,żeby się pocieszyć,wyżalic,przytulić,uspokoić,sprawdzić nas czy napewno
        jesteśmy gotowe dać mu to co dla niego ważniejsze niż najdroższe zabawki.Bo
        karmienie cycusiem to także pewien rodzaj komunikacji z nami.Obserwujmy swoje
        dzieci a zauważymy naprawdę niezwykłe rzeczy.Szantażowanie
        nas,przywiązanie,wielką miłość i wielką nienawiść,zaufanie w malutkich
        oczkach.Mogłabym pisać o tym godzinami...To był najpiekniejszy okres w moim
        życiu.I chyba niestety już się nie powtórzy...Pozdrawiam
        • fizula Re: KARMIŁAM SYNKA 3 LATA I TYDZIEŃ ; ) 27.11.05, 23:48
          To napisz czasem trochę :o) Tym bardziej, że tyle mam z zazdrością czyta, że
          Twoje dziecko SAMO się odstawiło. Czy go do tego przygotowywałaś? Jeśli tak, to
          jak?
          A Twój synio wkroczył już na wyższy etap rozwoju niż nasze szkraby, więc
          gratulacje jemu i Tobie się należą.
    • dzastina2 podziwiam:) 28.11.05, 19:43
      fajnie jest karmić tak długi czas , ja też tak uważam .
      • misiabella Re: podziwiam:) 28.11.05, 22:16
        Ja też podziwiam!A dlaczego uważasz,że się nie powtórzy?Może warto postarać się
        o jeszcze jednego malucha-w dwójkę raźniej?Oczywiście nie chcę się wtrącać...smile
        Pozdrawiam.
    • aggrazza Re: KARMIŁAM SYNKA 3 LATA I TYDZIEŃ ; ) 29.11.05, 02:19
      wow! a ile razy i z jaka czestotliwoscia karmilas go pod koniec? wszystkie
      jestesmy ciekawe relacji z pierwszej reki jak to wyglada w praktyce bo jak sama
      pewnie wiesz takich jak ty trzeba szukac ze swieczka.
      tylko dlaczego twierdzisz ze zima nie jest najlepsza na odstawianie? ja z kolei
      zawsze slyszalam ze w zimie jak najbardziej za to w lecie absolutnie nie bo sie
      dzieci odwadniaja.
      • ss34 Re: KARMIŁAM SYNKA 3 LATA I TYDZIEŃ ; ) 29.11.05, 21:34
        Nierozumiem,dlaczego dziecko miałoby się odwonić?Przecież kończymy karmić
        piersią a nie żywić dziecko całkowicie.Zima to taki okres kiedy jest więcej
        infekcji i dlatego to nie za dobry czas na zakończenie karmienia.Ale okazuje
        się,że jak dziecko odstawia się samo to nie choruje,tak przynajmniej było w
        naszym przypadku.A i odporność mamy w czasie karmienia jest wyższa bo organizm
        czuje,że jest potrzebny maluchowi i mniej chorujemy.Co do częstotliwości
        karmień to poprostu nie pamiętam bo nigdy przez te 3 lata nie liczyłam tego ani
        nie patrzyłam na zegarek.Od pierwszych dni jadłam WSZYSTKO na co miałam
        ochotę,2 tyg.po porodzie poszłam na solarium bo brakowało mi słońca,syn urodził
        się zimą,farbowałam włosy,leczyłam zęby w miejscowym znieczuleniu,chodziłam na
        basen.Nigdy mój syn nie dostał smoczka ani butelki.Może jestem egoistką bo
        zajmowałam się też sobą ale jak spojrzałam na swój wiszący ale opalony troszkę
        brzuch to od razu poprawiał mi się nastrój.Do karmienia podeszłam naturalnie
        jak do każdej czynności fizjologicznej w życiu człowieka,typu
        oddychanie,trawienie itd.No bo po co mamy cycki?Żeby skusić nimi faceta
        czyt.znaleźć ojca dziecka,a potem wykarmić nimi tę pociechę.Ja mam teraz
        naprawdę super cycki.Jestem z nich bardziej zadowolona niż przed porodem.To nie
        prawda,że piersi niszczą się przez karmienie,już w ciąży luzują się więzadła
        podtrzymujące i unoszące piersi.Czy będziemy karmić czy nie to jak mamy mieć
        uszy spaniela to będziemy je mieć.I nie pomogą tu niestety żadne cudowne kremy
        ani maści,tak jak w przypadku rozstępów.To wszystko niestety zależy od
        skłonności genetycznych.Trzeba spojrzeć na piersi mamy i babci i już jest
        odpowiedż.napewno warto ćwiczyć ale tak naprawdę to komu się chce...Ponieważ od
        niedawna posługuję się internetem i rzadko z niego korzy stam to proszę o
        konkretne pytania i będę odpisywać w jednym mailu wszystkim bo niewiem narazie
        jak można inaczej.Pozdrawiam Was wszystkie i dziękuję za miłe listy czy jak to
        się tam tu nazywa.
      • ss34 Re: KARMIŁAM SYNKA 3 LATA I TYDZIEŃ ; ) 13.12.05, 13:26
        Fajnie,że się spotykacie...Ja już od dawna nie miałam czasu na przyjemności.To
        dziwne ale im dzieci mniejsze tym więcej miałam czasu.Nawet na internet brakujr
        mi czasu.Zła organizacja czy co?
        • bursz szkoda 13.12.05, 16:18
          Hej ss34, ze nie masz czasu. Odkad urodzila sie julka tez nie bylam na zadnym
          spotkaniu Łodzianek, bo jestem u rodzicow 50 km od Lodzi, ale jestesmy w
          trakcie przeprowadzki, wiec chce poznać nasze pociechy. Mamy nawet sasiadke z
          forum. Szkoda,mialybysmy pewnie o czym pogadac,pa,całuski,jola
    • metrluba Re: KARMIŁAM SYNKA 3 LATA I TYDZIEŃ ; ) 04.12.05, 15:17
      Zazdroszcze, ze bylo Ci z tym tak cudownie. Ja karmilam 3 lata i 3 miesiace i
      ostatni rok wspominam jako koszmar; nastepne dziecko bede karmic 1,5 roku-2
      lata i nie wiecej.
    • ss34 Re: KARMIŁAM SYNKA 3 LATA I TYDZIEŃ ; ) 04.12.05, 15:50
      Było wiele cudownych chwil ale chyba równie tyle było
      ciężkich.Zapalenia,zatkane kanaliki,brak wiary w odpowiednią ilość i wartość
      mleka i wiele,wiele innych wątpliwości.Ostatni rok dla mnie też był dość trudny
      ale teraz sobie myślę,że to moja wina bo za dużo synowi dałam swobody jeśli
      chodziło o zarządzanie moimi jakby ni było cyckami.Mądry Polak po
      szkodzie...Pojawia się maleńkie światełko w tunelu...Może w ciagu 6 lat przy
      moim cycusiu pojawi się kolejny ssaczek...
      • bursz Re: KARMIŁAM SYNKA 3 LATA I TYDZIEŃ ; ) 12.12.05, 15:45
        SS34, to piękne co napisalaśsmile))
        Dzięki temu forum karmię swoje 18m. Szceściesmile)))Mam czasem wiele
        watpliwosci,ale karmienie jest rzeczywiscie CUDOWNE.Jestem z Łodzi. Odezwij sie
        na rówieśnikach i lódzkie mamusie (lub swierczynskaj@wp.pl),moze sie spotkamy?!
        Sama zorganizowalam spotkanie brzuchatych mam w Łodzi i teraz mamy tez sie
        spotykaja,pozdrawiam i dziękuje,pa,jola z jula
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka