anaj75
15.02.07, 13:23
Ja i mąż reagujemy alergicznie na pyłki troślin.
Mój starszy synek mniej więcej do 14 m.ż. reagował na nabiał, który ja
zjadłam. Potem to minęło. Sam zaczął jeść przetwory mleczne. Jadł mało ale
ssał dużo. Zakończył 'mleczna przygodę' w wieku 2;5 roku. W tej chwili (3;5)
po badaniach wiem, że mleko go nie alergizuje, ma normalną odporność,
natomiast ujawniła się nietolerancja glutenu. A jeszcze rok temu, będąc
karmionym, nie miał przeciwciał na 'mąkę' szeroko rozumianą. Prawdopodobnie
mój pokarm chronił go przed reakcją na gluten.
Młodszy synek (1;6)- wciąż karmiony, na razie nie ujawnia reakcji
alergicznych, wciąż stosujemy (ja i on) dietę hipoalergiczną ale niezbyt
restrykcyjną. Je chętnie, również nowości.
Dla mnie samej zagrożenie alergią jest jednym z motywów, dla których chcę
dłużej karmić.
Ciekawi mnie, czy więcej dzieci ma skłonności alergiczne oraz czy jest to
istotny powód decyzji o długim karmieniu? Czy stosujecie dietę, jak się z tym
czujecie?