Dodaj do ulubionych

ograniczanie nocnego karmienia

21.05.07, 12:51
Chce sie z Wami podzielic moimi doswiadczeniami, z mysla ze moze komus sie
przyda. Moja corcia ma 23 mmce i karmie ja przed snem i w nocy. Nocne pobudki
juz mnie od dawna meczyly, tym bardziej ze wcale ich nie ubywa a nawet jest
gorzej niz kiedys bo teraz dziecko potrafi ciagnac cyca przez godzine zanim
pusci a ja spokojnie zasne, bo neistety, nie zawsze jest mi wygodnie tak spac.
Stwierdzilam ze musze cos z tym zrobic..bo nie ma co liczyc na rychłą
rezygnacje przez dziecko. Jako ze corcia jest alergikiem i innego mleka nie
dostaje wiec na razie nie chce calkowicie rezygnowac z karmienia. Postanowilam
zamienic karmienie przed snem na karmienie przed kapiela. I znow odkrylam jak
milo jest karmic dziecko a ono sie na mnie patrzy i glaszcze itp. bo karmienie
przez sen jest zupelnie inne. A po kapieli teraz mam argument i mowie ze juz
jadla mleczko, cycusia i nie ma mleczka, chwile popiszczy ale nie mocno i sie
uspokaja jak zaczynam jej opwiadac pokolei jak bohaterowie z jej ksiazeczek
juz poszli spac...i dziecko zasypia spokojnie i nawet szybciej jak wczesniej
przy cycu bo ciagnela najpierw jeden,potem chciala drugi az w koncu
zasypiala.. I dzieki temu mam nadzieje ze nauczy sie zasypiac bez cyca i w
nocy jak sie bedzie budzic to w koncu tez zasnie bez cyca (na razie w nocy ja
karmie i stopniowo bede ograniczac i te nocne). I dzieki tej metodzie mam
nadzieje ze uda sie zrezygnwoac z karmien nocnych a zostanie jeszcze karmienie
pokolacyjne z ktorego potem latwiej bedzie zrezygnowac.
Jesli i was meczy nocne karmienie to sprobujcie mojej metody.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mama_marunia Re: ograniczanie nocnego karmienia 21.05.07, 19:23
      A od kiedy stosujesz tę metodę? I jak to się ma do ograniczania nocnych karmień?
      Jak usypiasz? Córka leży w swoim łóżeczku, a Ty obok opowiadasz?
      Synek ma 20 miesięcy i karmimy się przed snem i w nocy (1-2) razy - również jest
      alergikiem...sad
      • eska19 Re: ograniczanie nocnego karmienia 22.05.07, 08:30
        ZAczelismy tak od paru dni..wiec to poczatek, ale na razie 1 kro to zasypianie
        wieczorem bez cyca, a w nocy jeszcze cyca dajemy. Jako krok nastepny bede kazde
        nastepne karmienie w ten sposob ograniczac, czyli nie dawac cyca jak sie budzi
        np. przed polnoca, dopiero po polnocy dam, i tak dalej..JEsli zasypia wieczorem
        bez cyca, (w dzien to od b. dawna zasypia sama) co jej sie zawsz ekojarzylo z
        cycaniem, to mam nadzieje ze ta metoda odzywczaje ja od nocnecgo karmienia.
        Leze obok coreczki i opowiadamy (ma juz "dorosly" tapczanik i ja potem spie z
        nia . Zawsze jak sie kladzie od razu lekko placze (chyba z zalu ze nie bedzie
        cyca..wink ) ale jak tylko zaczynam opowiadac to przestaje plakac wiec trwa to
        naprawde chwilke, na koniec szeptem nuce aaa, byly sobie kotki dwa.. i wtedy juz
        zamyka oczka.. Wczoraj uspypianie zajelo nam 12 minut. W dalszym kroku bede
        starala sie aby zasypiala bardziej samodzielnie, czyli np, nie leze kolo niej, a
        siedze itp..
    • eska19 Udalo sie! 18.06.07, 10:28
      Witajcie,
      chcialam sie podzielic faktem ze teraz w weekend udalo nam sie odzwyczaic córcię
      od nocnego ssania (ma 2 latka) Karmie ja jeszcze po kolacji - to jeszce chce
      utrzymac, a w nocy juz nie. Corcia na poczatku plakala przy pierwszym
      przebudzeniu (ok. polnocy) ale kazda nastepna noc to juz byl krociotki placz i
      zaraz spala dalej. Tak wiec w efekcie budzi sie ok. 3 razy jak do tej pory
      (pewnie te zmiany faz snu) ale nie domaga sie cyca tylko zasypia dalej (poki co
      nadal z nia spie ale jest o nibo lepiej - moge spac w dowolnej pozycji wreszcie
      smile ) Czyli widac ze cycolenie nocne to bylo tylko przyzwyczajenie i
      nieumiejetnosc zasypiania bez cyca w nocy. Kolejny krok to nauczenie spania
      samemu i nie wolanie mamy, ale to juz na spokojnie...
      • mama_marunia Re: Udalo sie! 18.06.07, 13:32
        Ja od tygodnia również nie karmię w nocy - jedynie przed snem.
        Jest coraz lepiej - czasem Syn obudzi sie raz (wtedy uspokaja go mąż), a czasem
        w ogóle. Dodam, że nie śpimy z nim w łóżku.
        • snysny Re: Udalo sie! 11.08.07, 19:18
          Moj synek ma prawie 10 miesiecy, ale ja juz zaczynam miec dosc
          nocnych karmien. Wieczorem zasypia na rekach ze smoczkiem, bez cyca,
          w dzien tez. Ale gdy obudzi sie w nocy, nic nie jest w stanie go
          utulic, tylko piers i konkretna dawka mleka z niej. Budzi sie w nocy
          po kilka razy, wlasciwie zaczyna sie niespokojnie poruszac lub od
          razu przewraca sie na brzuszek i zaczyna isc... i to go budzi, albo
          mnie pierwsza (spie z nim) na szczescie, zanim uderzy w cos, co tez
          sie zdarzalo. Jesli nie dam mu piersi, nawet jak chwile polezy i
          wydaje sie ze spi, zaraz wszystko zaczyna sie od poczatku. Nie wiem
          co zrobic zeby te nocne karmienia sie skonczyly, czego mu brakuje.
          • eska19 Re: Udalo sie! 13.08.07, 10:35
            Wydaje mi się ze do roku to nie wiadomo czy nie potrzebuje tej nocnej porcji
            mleka,pozatym to tez trudny emocjonalnie okres, dziecko zaczyna byc coraz
            bardziej samodzielne, przezywa to co w dzien doswiadczal. Jesli Ciebie to męczy
            to po prostu konsekwentnie nie karm go w nocy. Innej metody nie ma. Bedzie
            cieżko, ale dziecko sie przyzwyczai ze w nocy nie ma jedzenia. Moja sie darła
            jakby ją ze skory obrywali, ale po dwoch nocach juz prawie wcale nie plakala.
            Trzeba tlumaczyc ze w nocy cycusie spia, ze wszyscy spia i trzeba spac itp . Ale
            czy tez bedzie sie mniej budzil tego niestety nie wiadomo i to nie regula.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka