Dodaj do ulubionych

boze ciało

11.06.09, 18:45
taki temat w zwiazku z dzisiejszym swietem , czy uwazacie ze
karmienie dziecka podaczas procesji ( usiadłam na przystanku w
pewnej odległosci od grupy, ale i tak nie ominał mnie komentarz ze
powinnam sie wstydzic karmic jak procesja ,tyle ksiezy i wogole ) ,
nie za bardzo rozumiem czemu niby uwaza sie ze ksieza sa osobami dla
ktorych karmienie piersia jest niestosowne ?
mam brata w seminarium i w jego obecnosci karmie i on bardzo to
pochwala i nie stanowi to dla niego problemu
komentarz był od pewnej starszej pani
Obserwuj wątek
    • 3-mamuska Re: boze ciało 11.06.09, 20:29
      obrazek swiety Matki Karmiacej to co, glupie baby wiecej odkrytego ciala widac
      w reklamach ksieza to dorosli ludzie i nie maniaki seksualne ze zobacza kawalek
      ciala i sie podnieca,nie przejmuj sie niech mysla co chca,tylko debila
      przeszkadza jak matka karmi wlasne dziecko dla normalnych ludzi to normalne i
      naturalne,pozdrawiam
      • mama.rozy Re: boze ciało 11.06.09, 20:45
        myślę,że ta pani powiedziałaby to niezaleznie od tego,gdzie bys
        karmiła...niektóre typy tak mają.nie przejmuj się,karm dalej.
        • verenne Re: boze ciało 11.06.09, 21:29
          Tia... też tak myślę... Niektórym ludziom to się wszystko z d...pą
          kojarzy... uncertain
          Ja karmiłam niedawno w kościele (w drugiej ławce przed samym
          ołtarzem) i nikt się chyba nie zgorszył, a na pewno nie ksiądz wink A
          jak się ktoś zgorszył, to cóż... jego problem.

      • dita74 Re: boze ciało 20.06.09, 23:23
        Troche juz minela.Ale czekajac na spowiedz (ksiadz sie nie zjawial)Bo syn mnial
        pierwsza rocznice komunii,bedac w kosciele z 13 miesiecznym synem i czekajac na
        ksiedza malemu sie dluzylo,i zaczal zagladac mi za dekold ,maz mowi ...idz za
        konfesjonal i nakarm go.........A ja poszlam ...bylo krzeslo,nie wiedzialam o
        tym ,bo bym kucla i podala synulowi cycusia ....To tyle .
        • dita74 Re: boze ciało 20.06.09, 23:29
          Acha bedac na roczku, maly chcial oczywiscie cycula ,a ,ze my mamy w zachrystii
          roczki,usiadlam troszke dalej od rodzicow z dziecmi ,i ..karmilam synulka
          .Podeszla mama i mowi, ze jak to dobrze ze zaczelam karmic piersia ,bo ona sie
          .........wstydzi.Ksiadz ,ktory czekal na kazanie ,sie zyczliwie usmiechal..To
          tyle ,a moze za tyle.
    • monicus Re: boze ciało 11.06.09, 21:07
      phi! a ja karmilam w seminarium nawet. i nie bylo zgorszeniasmile przy samym Glempie!
      • zalka80 Re: boze ciało 11.06.09, 21:25
        Ja też dzisiaj karmiłam na procesji.Na szczęście rzadnych komentarzy nie słyszałam. Tylko mój M jakoś tak dziwnie chodził koło mnie ,chyba chciał mnie zasłonic przed wzrokiem innych facetówsmile
    • dorotama2i2 Re: boze ciało 11.06.09, 22:39
      najdziwniejsze dla mnie jest to, ze jezeli juz pojawiaja sie jakies
      nieprzychylne komentarze to własciwie zawsze padaja z ust kobiet w
      starszym wieku , nie mam pojecia z czego to wynika ....
      z tym Glempem to mocne było :}
      ja w seminarium jak byłam u brata karmiłam w osobnym pokoju bo jak
      to powiedział moj braciszek <<ksieza to swoja droga , ale przed
      klerykami to sie schowaj smile >>>
      pozdrawiam
    • fizula Re: boze ciało 12.06.09, 01:36
      No tak rzeczywiście, to że dziecko je jest bardzo gorszące ;o)
      Przykro mi, ale w takich zachowaniach łatwo podejrzewać mi obłudę.
      Bo telewizyjne i reklamowe rozgolaszanie to tolerujemy, a karmienie
      dzieci zwalczamy.
      Dlaczego karmienie piersią miałoby gorszyć akurat księży? Moim
      zdaniem powinno im się kojarzyć z licznymi obrazami Madonny z
      Dzieciątkiem. Pewnego razu musiałam karmić nawet podczas wizyty
      księdza z kolędą. Byłam sama w domu z dziećmi, bo mąż miał wyjazd
      słżbowy. Czy sensowne by było przetrzymywanie płaczącego dziecka
      (jak wtedy rozmawiać?)? A opuszczenie na pół godziny gościa, bo
      muszę nakarmić i uśpić też by się mijało z celem, bo ksiądz musi
      przecież iść dalej. Niewpuszczenie do domu, bo mam małe dziecko,
      któremu może w każdym momencie zachcieć się ssać, to by była dopiero
      głupota z mojej strony. No więc chcąc nie chcąc potraktowałam
      księdza jak normalnego dorosłego człowieka, któremu widok ssącego
      niemowlęcia nie powinien być odrażający. Sidziałam z nim przy stole
      rozmawiałam, nakarmiłam Tosieńkę i dalej rozmawiałam. Oczywiście
      staram się być dyskretna, bo zbyt nieśmiała jestem, by chcieć
      niepotrzebnie przyciągać wzrok innych ludzi.

      > mam brata w seminarium i w jego obecnosci karmie i on bardzo to
      > pochwala i nie stanowi to dla niego problemu

      A to dziwne by dopiero było, gdybyś się chowała przed własnym
      bratem :o)
      Tak sobie właśnie myślałam, aby zagadnąć Was o dzisiejsze święto
      Bożego Ciała. Wydaje mi się, że chrześcijaństwo przez fakt Wcielenia
      i Zmartwychwstania bardzo nobilituje nasze ludzkie ciało.
      Skoro sam Bóg raczy je nawiedzać...
      • agasobczak Re: boze ciało 12.06.09, 09:18
        Ja ostatnio mam coraz mniej obiekcji do karmienia w kosciele czy w takich
        sytuacjach. Przy Marcysce mialam bo ona nie cierpiala jesc w towarzystwie i bylo
        mistrasznei ciezko ja nakramic... Jasko jak chce to je i nic mu nie przeszkadza.
        Wczoraj tez robil wygibasy na procesji ale nei mialam gdzie usiasc (wrrrrr....
        wszystkie lawki byly zajete przez starsze osoby a ja nie mialam jakiego
        cisnienia zeby stawiac ten problem na glowie) Maz wzial jaska wiec na spacer..A
        mlody najadla sie w domu. A ze bywam ostatnio na mszach wspolnotowych gdzie
        karmienie piersia jest nagminne smile)) wiec obiekcji coraz mniej (moze to kwestwia
        praktyki?? smile))))
        Swoja droga zastanawia mnie fakt CO takiego gorszy te osoby??? Jak karmie nie
        wywalam piersi na wierzch a wrecz dbam aby byl azakryta bo czesto przytrafiaja
        mi sie zapalenia ale tez i ze wzgledow oczywiscie wstydliwych smile No i czemu
        takie karmeinie ma przeszkadzac osobom. Co dzine przeszkadza to najczesciej
        starszym babkom sad
        Druga rzecz .. gdyby Jasko byl bardzo uperdliwy na wczorajszej procesji to bym
        na pewno znalazal sposob zeby go nakarmic smile Na butelke z woda sie wypial smile
        • aldakra Re: boze ciało 12.06.09, 13:23
          Niektórym to nie tylko karmienie piersią, ale i same dzieci
          przeszkadzają - zostałam poproszona o wyjście z Kościoła do
          Zakrystii na Mszy za roczne dzieci - moje dziecko było tym właśnie
          rocznym dzieckiem (nie krzyczało i nie zachowywało się w żaden
          sposób przeszkadzająco)...całą Mszą spędziliśmy z innymi rodzicami
          siedząc w ciemnym, małym pomieszczeniu sad
          • mad_die Re: boze ciało 12.06.09, 14:09
            Serio? W Polsce to się zdarzyło?
            Bo ja na mszy tutaj w kościele czasami żałuję, że ksiądz nie otworzy jakiejś
            salki dla tych maluchów, co by sobie swobodnie biegać mogły i bawić, a nie tak
            łazić muszę po kościele i nawet pogadać z mamami nie mogę wink hyhy

            A co do karmienia - nigdy, przenigdy nie miałam obiekcji co do karmienia piersią
            w kościele. I ksiądz (którego znam osobiście) też nie miał nic przeciwko, bo
            przecież Matka Boska też karmiła smile. I tylko bałam się, że Maryś po takiej
            uczcie (zwłaszcza jak była młodsza) pięknego pawia puści (co jej się oczywiście
            zdarzało wink) I potem trzeba było ławkę czyścić albo - gorzej - swoje ubranie wink
            hyhy
            Teraz jak ma 17mscy a mi brzuch rośnie, to się tak nie afiszuję tym, że wciąż
            karmię, bo jeszcze jakaś babcia by zawału dostała wink Idę na koniec kościoła,
            obok jakiegoś ołtarzyka i tam otwieram barek wink 3 minuty i po sprawie (nie to co
            wcześniej, jak zaczęła jeść przed kazaniem, to ledwo na koniec mszy się
            wyrabiałyśmy wink) big_grin
      • onionsoup79 Re: boze ciało 26.06.09, 11:54
        karmienie dziecka publicznie nie jest gorszące - jest niesmaczne, zwłaszcza
        jeśli to dziecko umie już samo chodzić...

        a już karmienie na procesji?! czy w kościele?!

        i koniecznie musicie to robic tak zeby to widzeili inni? tak ostentacyjnie? nie
        można sie jakoś zasłonić? odwrócić?

        nie chodzi mi o to ze trzeba sie wsytdzic wyciagnietego cycka, bo to jest tak
        aseksualne, ze trudno zeby gorszyło, ale nie każdemu widok waszych gołych piersi
        odpowiada - tak samo jak widok wystjacych stringow (przeciez pupy nie widac,
        tylko gatki, a jednak... niesmaczne)

        to jest cos tak intymnego moim zdaniem, ze nie powinno sie typ epatować. tak
        samo jak dwoje całujących się ludzi - widok piękny, ale krępujący dla otoczenia,
        a już w miejscu kultu religijnego - kompletnie nie na miejscu i nikogo nie
        interesuje ze milosc ktora przekazuja sobie wlasnie jest czysta jak łza.
    • zaisa Re: boze ciało 13.06.09, 03:53
      Koleżanka - pobożna, nie mylić ze świętoszkowatością, kiedyś karmiła w kościele
      synka. Uwagę - po mszy już - zwrócił jej ktoś znajomy/znajoma, że może
      rozpraszać księży i co jej/jego nastoletni syn sobie pomyśli. Ksiądz, przy
      okazji zapytany o zdanie, nie widział w karmieniu w kościele problemu.
      "Widoczność" była żadna, bo karmienie odbywało się po zimowym płaszczem lub kurtkąsmile

      Inna koleżanka - pośpieszne wybieranie się na chrzest starszej córki - tu
      starsza, tu młodsza, tu jakaś rodzina, ogólne zamieszanie - i już w drodze do
      kościoła, koleżanka stwierdziła "Wreszcie spokojnie usiądę i nakarmię"smile Bardzo
      mi się podobało, że w tym kościele msza św. z chrztami była mszą dodatkową, poza
      ogólnodostępnym grafikiem, tylko dla rodzin i dzieci. Przynajmniej nikomu
      maluchy nie przeszkadzałysmile

      Spotykałam się też z tym, że na początku mszy z chrztami (w innych kościołach)
      czasem zapraszano mamy z dziećmi do nakarmienia/przewinięcia w zakrystii,
      w spokoju.

      Chyba problem tkwi w tym, co sobie ludzie w wyobraźni dorabiają a nie w tym, co
      w istocie widać podczas karmienia. I w problemach własnych osób, dla których
      widok karmienia dziecka jest problemem.

    • budzik11 Re: boze ciało 13.06.09, 16:24
      Olać zgorszone baby. Robicć swoje i się nie przejmować smile
    • kaeira Re: boze ciało 26.06.09, 12:53
      Można wydrukować sobie obrazek z wizerunkiem "publicznego" karmienia piersią
      Dzieciątka przez Matkę Boską i pokazywać krytykantom. wink
      • agasobczak Re: boze ciało 26.06.09, 19:45
        Karmie malucha w kosciele bo nie koniecznie chce jesc ale pic (na przykald) albo
        chce usnac. I nie robie tego ostentacyjnie (NIGDZIE TEGO NIE ROBIE) nawet w domu
        - tylko (jesli jestem na przykald w kosciele) to ide do tylnych ławek.. Powiem
        szczerze ze bywam na mszach wspolnotowych i tam zaden ksiadz ani osoba
        uczeszczajaca nei zgorszylaby sie karmieniem na mszy... SZOK ... Ciekawa jestem
        dlaczego karmenie w kosciele - nie a w centrum handlowym - to tak smile Ech.... Nie
        widzialam jeszcze osoby z "cyckiem" na wierzchu nawet na spacerze z maluchami
        ... wiec to chyba tez zalezy do kultury

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka