Dodaj do ulubionych

co robię nie tak?

14.08.09, 12:27
hej,
chciałabym się dopytać bardziej doświadczonych, może są tu lekarki nie
nastawione tylko na powiedzenie "niech Pani już przestanie karmić"

sprawa wygląda tak: córę karmiłam 2,5 roku, było fajnie, bardzo wygodnie i
miło smile nie chorowała, była zdrowa, wesoła i bardzo łatwo poszła nam separacja
- chodziła do żłobka na 4 godziny dziennie i jak tylko przychodziłam po nią
dostawała cyca, poza tym rano i wieczorem.
później przerwa 2 lata i teraz jest mały, karmiony już od roku ...
- choruje co miesiąc na zapalenie ucha, częste katary i infekcje sad
- ja mam anemie leczoną ale nie mogę tabletkami nadrobić braków żelaza
- w tym miesiącu złamały mi się już dwa zęby, w tym jedynka górna tuż przy
korzeniu (prawdopodobnie będzie trzeba wyrwać i wstawić implant)mimo brania
wapnia z wit d

i już jestem załamana, chciałabym małemu dać to co dałam córci, chciałabym dać
mu odporność i wszystko co najlepsze, ale nie wiem dlaczego tego nie dostaje a
ja się sypię crying

dzięki za wszystkie pomysły, nie chcę tylko do szpitala, bo wtedy koniec karmienia
Obserwuj wątek
    • ewela38 Re: co robię nie tak? 14.08.09, 15:43
      Jesteś bardzo dzielna, że jeszcze się nie poddałaś. Ja myślę, że jeżeli chodzi o
      dziecko to poszukałabym dobrego laryngologa. Jakaś przyczyna powtarzających sie
      infekcji nosa i ucha na pewno jest. Może przerośnięty trzeci migdał albo
      bakterie- miał robiony wymaz? Masz już drugie dziecko, pierwsze nie chorowało
      więc o takich przyczynach jak przegrzewanie dziecka mowy być nie może.
      Co do Ciebie to może zła dieta, nie znam się za bardzo na tym ale na pewno
      dobrze dobrana dieta jest lepiej wchłaniana przez organizm niż preparaty. Może
      dietetyczka by tutaj pomogła.
      Wierze, że z Małym staniecie na nogi i dalej będziecie kontynuować przygodę z
      piersią. Przy tak licznych infekcjach mleko mamy jest dla niego zbawienne.
      Gdybyś musiała jednak zrezygnować z karmienia to myślę, że i tak zrobiłaś dla
      niego bardzo dużo i jesteś Wielką Mamą!
    • asia889 Re: co robię nie tak? 14.08.09, 17:15
      A do tych tabletek dostałaś kwas foliowy i witaminę B6? Może tego brakuje. Wapń jest przyswajalny jeżeli występuje z magnezem w stosunku 2:1. Nie pij kawy i coli - wypłukują wapń.

      Zrób sobie sałatkę z gotowanego jajka i świeżej, w miarę młodej pokrzywy. Oba te produkty są bogate w żelazo i nie tylko smile. Ponadto pokrzywa ma własności oczyszczające krew. Z pewnością dobrze Ci zrobi. Dobrym źródłem żelaza są też cielęcina i wołowina. Koleżanka wyleczyła sobie anemię kiszonką z buraczków (tabletki nie działały), ja tego nie mogłam przełknąć.

      Mój maluch też chorował jak starszaki poszły do przedszkola ale teraz jest ok.
      • f-olka Re: co robię nie tak? 14.08.09, 20:02
        najpierw malucha przebadaj pod kontem robali, potem laryngolog a potem ew.
        wykluczenie mleka i pszenicy bo one często niestety uczulają.

        A Ty hmmm może zmiana lekarza, diety? A może taka genetyka i nic nie da się z
        tym zrobić? Jak było z mamą/babcią?
    • fizula Re: co robię nie tak? 17.08.09, 22:44
      My mamusie czasami za dużo bierzemy na swoje barki: to, że maluch
      bywa częściej chory niż starsze dziecko nie musi być powodem do
      obwiniania, podobnie Twoje osłabienie.
      Zazwyczaj młodsze dzieci częściej chorują:
      -bo zarażają je starszaki (przedszkole, szkoła- to wylęgarnia
      różnych drobnoustrojów);
      -zarażają je też koledzy i koleżanki starszych dzieci.
      A i mama kolejnego dziecka może częściej chorować, gdy:
      -parę lat jej przybyło;
      -ma jakieś niedobory w organizmie.
      Tabletki czasem pomagają, ale zazwyczaj na krótką metę i nie
      wszystkim. Czasem o wiele lepsze rezultaty, samopoczucie możemy
      uzyskać, gdy zmienimy swoją dietę.
      Ja bym w takiej jak Twoja sytuacji:
      -usunęła mleko krowie i jego prztwory ze swojej diety (ile dasz
      radę)- białka mleka krowiego utrudniają przyswajanie żelaza, a także
      utrudniają przyswajanie wapnia dla ludzkich potrzeb; kawą ani
      herbatą też nie można popijać dobrych źródeł żelaza, bo utrudniają
      jego przyswajanie; buraki w różnych postaciach też bardzo pomagają w
      poprawie wyników: soki, barszcze, potrawki z buraczków itd.
      -poszukałabym dobrych źródeł żelaza (np. kaszanka, podroby, czerwone
      mięso, mięso- łączone podczas posiłku ze źródłami witaminy C i kwasu
      foliowego czyli z warzywami i owocami, tudzież dobrej jakości
      sokami) oraz dobrych źródeł wapnia np. sezam, kasze i pieczywo
      pełnoziarniste, wiele zielonych warzyw, orzechy laskowe itd.
      Napar i sok z pokrzywy zarówno dla Ciebie jak i dziecka byłby
      wartościowy- można osłodzić miodem, wcisnąć cytrynę. A jaką
      morfologię krwi ma Twój maluch?- kiepskie wyniki krwi też mogą
      skutkować częstymi infekcjami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka