Dodaj do ulubionych

Trudne pytanie

25.08.17, 23:51

Takie pytanie dostałem, zajrzałem do Ewangelii św. Marka 13, 24 i przeczytałem:

"W owe dni, po tym ucisku, słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte. Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą ...( jest jeszcze o aniołach itd.)
Zaprawdę powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą".

To są niby słowa Jezusa Chrystusa przytoczone w Ewangelii św. Marka jakie powiedział do apostołów.
Minęło ~ 2000 lat, było masę już pokoleń i nic z tych "rzeczy" się nie stało - Chrystus nie przyszedł, a obiecał przyjść powtórnie za pokolenia apostołów. Oszukał? Postraszył apostołów?
Po jakimś narkotyku mówił? Apostoł Marek sobie zmyślił te słowa Jezusa? Nie ma nieba, więc nie mogło przeminąć? Jak to rozumieć?
Nie mogłem udzielić pytającemu odpowiedzi, co sądzę o tym zapisie.
Tu oczekiwałbym odpowiedzi od jakiejś osoby nawiedzonej religijnie, może od malg64, bo taka jest aktualnie na forum, ma "bliskie" spotkania i odpowiednie kontakty. Dlaczego wiernych oszukał Jezus?
Obserwuj wątek
    • pocoo Re: Trudne pytanie 26.08.17, 15:48
      kociak40 napisał:
      > Takie pytanie dostałem, zajrzałem do Ewangelii św. Marka 13, 24 i przeczytałem:
      >
      > "W owe dni, po tym ucisku...

      Jakim wyjątkowym ucisku?Stalinowskim?

      >słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku.

      Zaćmienie to nic dziwnego.

      >Gwiazdy będą padać z nieba.

      Chyba deszcz meteorytów.
      Nie wolno zapomnieć o życzeniach, które i tak się nie spełnią.

      > i moce na niebie zostaną wstrząśnięte.

      Jakie moce na niebie? Chmury burzowe? Tornada?

      > Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą ...

      Tak .Napisano;"I ujrzy go wszelkie oko".

      Jednocześnie niemożliwe, ze względu na kształt Ziemi. No chyba... że Jezus będzie krążył jak Gagarin, ale o tym w Biblii sza.
      • pocoo Re: Trudne pytanie 26.08.17, 23:41
        malg64 napisał(a):

        > Napisane jest dalej:''Lecz o onym dniu i godzinie nikt nie wie, ani Aniołowie k
        > torzy są w niebie, ani Syn, tylko Ojciec,''

        Jezus powiedział;"Ja i ojciec jedno jesteśmy".Zaskakujące, że będąc w jedności z bogiem pojęcia nie ma, kiedy przyjdzie powtórnie na ziemię.A za pierwszym razem wiedział? Tajemnica wiary.
      • kociak40 Re: Trudne pytanie 26.08.17, 23:45
        malg64 napisał(a):

        > Napisane jest dalej:''Lecz o onym dniu i godzinie nikt nie wie, ani Aniołowie k
        > torzy są w niebie, ani Syn, tylko Ojciec,''

        O onym dniu i godzinie nikt nie wie, to oczywiste ale jest zdanie:

        "Zaprawdę powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą".

        Wynika z tego, że nie minie to pokolenie czyli jeszcze nie umrą wszyscy w tym pokoleniu co aktualnie żyją. Można przyjąć ~ 100 lat.
        Nie rozumiesz tego? Nie chodzi o dokładną datę dnia i godzinę ale o długość życia pokolenia do których to mówił. Pokolenie minęło, minęło dużo innych pokoleń żyjących ludzi i nic się nie stało. Jezus Chrystus powtórnie nie przyszedł, czyli oszukał ludzi, do których to mówił.
        Jak odpowiadasz to myśl trochę, jeżeli oczywiście możesz.
      • kociak40 Re: Trudne pytanie 27.08.17, 00:24
        malg64

        Może i to wyjaśnisz?
        Jak Ewangelia podaje, Judasz wydał Jezusa, dostał za to 30 srebrników, które rzucił kapłanom pod nogi w świątyni, odszedł i powiesił się. Taki zapis jest zapewne ci znany. Dostał 30 srebrników ale zrezygnował z nich i powiesił się.
        Wejdź teraz na zapis w Biblii na Dzieje Apostolskie (tradycyjnie uznawaną autorstwa św. Łukasza) gdzie (Dz.A. 1, 18) przeczytasz o innej historii z Judaszem - cytuje:

        "Za pieniądze, niegodziwie zdobyte, nabył ziemię i spadłszy głową na dół, pękł na pół i wypłynęły wszystkie jego wnętrzności".

        Biblia zatem podaje dwie różne wersje. Jedna, że wziąwszy 30 srebrników, zwrócił je kapłanom i powiesił się.
        Oraz druga, że nie oddał srebrników ale kupił sobie za nie pole i tam uległ jakiemuś wypadkowi - "spadł głową w dół" czyli nie powiesił się ale nieszczęśliwie spadł z jakiegoś urwiska. Która wersja jest "prawdziwa"? Może żadna ale tylko wymyślona i nie została dokładnie omówiona przez apostołów. Co ty sądzisz?
        • pocoo Re: Trudne pytanie 27.08.17, 11:27
          kociak40 napisał:
          > Która wersja jest "prawdziwa"? Może żadna ale tylko
          > wymyślona i nie została dokładnie omówiona przez apostołów. Co ty sądzisz?
          >
          Stary Testament to stek idiotyzmów i okropności przypisywanych wymyślonemu bogu.Gdyby istniał,to odpowiednio by zareagował,a nie jak kilkuletni pokurcz.
          Nowy Testament, to głupoty i zaprzeczenia ,godne ludzi bardzo prostych.Tak jak PiS; "wszystko dla zwykłych Polaków".
          Ponad 40 tysięcy Kościołów i ich odłamów, i odłamy odłamów, wyznań, sekt i ugrupowań chrześcijańskich.Każdy otwiera Biblię i udowadnia prawdę, całą prawdę i gówno prawdę.
        • mocz.piwosza Re: Trudne pytanie 27.08.17, 12:58
          Analitycznie kociak40. Fajnie wyłuskałeś ten paradok faktu o Judaszu! Ciekawe co na to wybitne doktory kościoła big_grin św. Tomasz, św. Teresa? Ops...oni nie żyją sad A może wypowie się Benedykt XVI, zapewne czyta to forum?big_grin


          kociak40 napisał:

          >
          > Może i to wyjaśnisz?
          > Jak Ewangelia podaje, Judasz wydał Jezusa, dostał za to 30 srebrników, które rz
          > ucił kapłanom pod nogi w świątyni, odszedł i powiesił się.
          >
          > "Za pieniądze, niegodziwie zdobyte, nabył ziemię i spadłszy głową na dół, pękł
          > na pół i wypłynęły wszystkie jego wnętrzności".
          >
          > Biblia zatem podaje dwie różne wersje. Jedna, że wziąwszy 30 srebrników, zwróci
          > ł je kapłanom i powiesił się.
          > Oraz druga, że nie oddał srebrników ale kupił sobie za nie pole i tam uległ jak
          > iemuś wypadkowi - "spadł głową w dół" czyli nie powiesił się ale nieszczęśliwie
          > spadł z jakiegoś urwiska. Która wersja jest "prawdziwa"? Może żadna ale tylko
          > wymyślona i nie została dokładnie omówiona przez apostołów. Co ty sądzisz?
          >
          • kociak40 Re: Trudne pytanie 27.08.17, 21:32
            mocz.piwosza

            Opis wypadków związanych z Judaszem jest bardzo nieprawdopodobny. Oto co pisze Ewangelia: W ogrodzie Getsemani na Górze Oliwnej zjawił się w w nocy oddział zbrojnych, by ująć Jezusa z Nazaretu i oddać go w ręce sądownictwa autonomii żydowskiej i rzymskich okupantów. Na czele oddziału szedł niejaki Judasz, jeden z najbliższych zaufanych Jezusa. Judasz miał czelność powitać nauczyciela braterskim pocałunkiem - tym umownym znakiem powiedział oprawcom: oto ten, którego szukacie. Tym samym wskazał wszystkim obecnym, że on jest zdrajcą. Jeżeli podstępny kolaborant chciałby wskazać oddziałowi cel napaści, uczyniłby to skrycie - wystarczyłoby skinienie głowy. Wtedy nikt by nie podejrzewał Judasz o zdradę. To jest dowód, że Judasz wystąpił jako symbol. Symbol kogoś, komu przez prawie dwa tysiące lat można było przypisywać całe zło świata i zwalczać jako ucieleśnienie wszystkich cech negatywnych - odciążając tym samym własne sumienie. I druga sprawa. Jeden z apostołów wydobył spod płaszcza miecz i chciał bronić Jezusa przed pojmaniem. Jezus się temu sprzeciwił. Skąd u apostołów chodzących z Jezusem i nauczając miecze ukryte pod płaszczami? Broń do obrony nosi się na wierzchu, nie ukrytą. Może w dzień chodzili i nauczali, a w nocy rabowali i stąd ukryta broń?
            • pocoo Re: Trudne pytanie 28.08.17, 08:16
              kociak40 napisał:

              > Jeden z apostołów wydobył spod płaszcza miecz i chciał bronić Jezusa prz
              > ed pojmaniem.

              Chodził z Jezusem,ale nie rozumiał jego misji .Jezus powołując apostołów, wiedział co robi.
              >Skąd u apostołów chodzących z Jezusem i nauczając miecze ukryte pod płaszczami?

              Zabijali, a winę zwalali na wymyślonego boga. "Cud, miód, malina".

              >Broń do obrony nosi się na wierzchu, nie ukrytą.

              Skrytobójcy.

              > Może w dzień chodzili i nauczali, a w nocy >rabowali i stąd ukryta broń?

              Jezus wiedział,nie powiedział,a to było tak...jak "wymyślił" wymyślony bóg.
        • malg64 Re: Trudne pytanie 29.08.17, 21:05
          Slyszałam jeszcze jedna wersję, ale która jest prawdziwa?Nie interesuje mnie dokladne studiowanie Biblii, ani teologiczne dyskusje, pragnę mowić o istnieniu najwiekszej siły jaką jest BOG, ale również o swojej krzywdzie jakiej doznałam od ludzi związanej z kościołem. Prawdziwy kościol to my kochający Boga , prawdziwy kościól nie ma narodowości!Kazdy kto kocha ,jest jego światynią!
          • pocoo Re: Trudne pytanie 29.08.17, 21:52
            malg64 napisał(a):

            > Nie interesuje mnie do
            > kladne studiowanie Biblii, ani teologiczne dyskusje, pragnę mowić o istnieniu
            > najwiekszej siły jaką jest BOG

            Skąd wiesz o istnieniu boga?
            Wiem, sama go wymyśliłaś.
          • kociak40 Re: Trudne pytanie 29.08.17, 21:52

            "Słyszałam jeszcze jedna wersję," - malg64

            Tu nie chodzi o zasłyszaną wersję typu - pani powiedziała innej pani, ale porównanie zapisu Biblii, a to ma być kanonem wiary. Jeżeli sama Biblia i Ewangelie kłamią, to mamy dowód, że jest to lipa, zmyślona przez ludzi.
            Dalej piszesz - " Prawdziwy kościół to my kochający Boga" czyli kochający własne wyobrażenie jakie zaistniało w naszej głowie, a jest ono bardzo różne. Taki "różny" Bóg, to tak jakby Go nie było. Ludzkość kiedyś przeminie i wyobrażenia już nie będzie.
            • malg64 Re: Trudne pytanie 30.08.17, 06:58
              Ludzkość nigdy nie przeminie! Bóg do tego nie dopuści ,ponieważ nic nie dzieje się bez jego udziału. Na pewnym forum nieznana mi osoba napisała, iz bylam skazana na tego księdza z odnowy , dadam stylowego ksiedza.A dlaczego ?I skąd nieznani mi ludzie tyle wiedzą o mnie ?To jakas niezła sciema.Podobno nikt nie wiedział o tym ,ze jestem w systemie odnowy, ale pożniej okazało się ,że wiedziały o tym tłumy!Mówili ; wybacz mu, ciekawe czy oni by to zrobili!To największa przemoc jaką można spotkać, o wiele bardziej dotkliwa niż fizyczna.Podobna Judasz Iskariota tez został wrobiony, kiedy to zrozumiał odebrał sobie życie i ja wierzę w ta wersję.
                • pocoo Re: Trudne pytanie 30.08.17, 11:54
                  malg64 napisał(a):

                  > Obiecanki macanki to nie do nas ludzi wierzących !Wierzę ,iż Bóg nierychliwy, a
                  > le sprawiedliwy!

                  Ta wielka siła sprawiedliwa? Ojojoj. Boję się jak cholera.
              • kociak40 Re: Trudne pytanie 30.08.17, 19:32

                "Ludzkość nigdy nie przeminie! Bóg do tego nie dopuści, ponieważ nic nie dzieje się bez jego udziału."

                Wszystko przemija, cały wszechświat przeminie. Wszystko co miało początek będzie miało i koniec. Takie jest prawo przyrody. Boga stworzył człowiek w swojej wyobraźni i przestanie istnieć jak tej wyobraźni zabraknie. Ty masz w swojej wyobraźni Boga takiego jakiego chcesz sobie wyobrażać, umrzesz i jednego wyobrażenia będzie mniej.
              • kociak40 Re: Trudne pytanie 30.08.17, 23:36

                "ponieważ nic nie dzieje się bez jego udziału" - malg64 (znaczy bez udziału Boga)

                Jeżeli tak, to obserwując to, co wyprawia na tym świecie, prawdę mówiąc, wszystkich bogów można nienawidzić.
              • pocoo Re: Trudne pytanie 30.08.17, 23:52
                malg64 napisał(a):
                >Podobna Judasz Iskariota tez został wrobiony, kiedy to zrozumiał odebrał sobie życie i ja
                >wierzę w ta wersję.

                Judasz był umiłowanym uczniem Jezusa.Wierz, w co chcesz.Czy umiesz wyobrazić sobie, że Jezusa nikt nie wydał i umarł ze starości? Według Jezusa musiał on zrobić tak, jak napisali prorocy i często o tym przypominał.Jezus wierzył (tak,jak wielu bękartów jemu współczesnych), że jest synem boga i przegrał.
          • kociak40 Re: Trudne pytanie 29.08.17, 23:05

            " pragnę mówić ... również o swojej krzywdzie jakiej doznałam od ludzi związanej z kościołem. " - malg64

            Przesadzasz. Jeżeli fizycznie cię nie skrzywdzili (pobili?) tylko podsunęli "do odnowy innego ducha św." niż ty chciałaś, to nic się "wielkiego" nie stało. Zrezygnowałaś z tej propozycji, nie uczestniczysz już w tej "odnowie" i po sprawie.
            Poszukaj sobie inną wspólnotę do "odnowy w duchu św.", która według ciebie, do takiego ducha św. się "odnawia" jakiego ty chcesz. Duchów św. jest bardzo dużo, można wybierać i się "odnawiać". To i tak jest tylko iluzja i głupota ludzka. Od jakiego "ducha św." się głupieje nie ma żadnej różnicy.
        • pocoo Re: Trudne pytanie 22.11.17, 22:51
          kociak40 napisał:

          > Wejdź teraz na zapis w Biblii na Dzieje Apostolskie (tradycyjnie uznawaną autor
          > stwa św. Łukasza) gdzie (Dz.A. 1, 18) przeczytasz o innej historii z Judaszem -
          > cytuje:
          >
          > "Za pieniądze, niegodziwie zdobyte, nabył ziemię i spadłszy głową na dół, pękł
          > na pół i wypłynęły wszystkie jego wnętrzności".

          W Biblii,którą mam przed nosem napisano;" Tenci wprawdzie otrzymał rolę z zapłaty niesprawiedliwości, a powiesiwszy się rozpukł się na poły i wypłynęły wszystkie wnętrzności jego". Ciekawe zjawisko.Od czego jest fantazja?
          Judasz, ukochany uczeń Jezusa, został przez nauczyciela zmuszony do wydania go, "aby się wypełniło słowo napisane przez proroków".
      • pocoo Re: Trudne pytanie 22.11.17, 23:01
        malg64 napisał(a):

        > Napisane jest dalej:''Lecz o onym dniu i godzinie nikt nie wie, ani Aniołowie k
        > torzy są w niebie, ani Syn, tylko Ojciec,''

        Zawsze mówiłam, że stworzył wszechmocny i wszechpotężny bóg anioły, jako chłopców na posyłki.A Jezus to samo."Ryby i dzieci głosu nie mają" , więc Jezus jest od wypełniania widzimisię boga ojca.Ciekawe, co Jezus robi w niebie? Przecież o niczym nie decyduje.Siedzi i patrzy jak się ludzie na ziemi bzykają? A robią to ludzie na całej Kuli Ziemskiej dniem i nocą.A jaka dla tego niebiańskiego towarzystwa musi być ciekawa pedofilia i wszelkie seksualne dewiacje.Wolę o tym nie myśleć , bo mnie trafia szlag.
    • pocoo Re: Trudne pytanie 26.08.17, 23:55
      kociak40 napisał:

      > Zaprawdę powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. N
      > iebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą".

      Każdy wierzący w te słowa uważa, że żyje w czasach ostatecznych ( głody, mory, trzęsienia ziemi miejscami, wojny i wieści o wojnach),a Jezus przyjdzie i żywcem ich do nieba niebieskiego zabierze. Wierzą, czekają i umierają, a "głody, mory, trzęsienia ziemi miejscami, wojny i wieści o wojnach" jak były, tak są.
      Kiedy czytam o tym, co Jezus powiedział i jakie cuda czynił, to jestem przekonana, że taki z niego syn boga jak z koziej dupy trąba.
      Łotrowi też powiedział,"jeszcze dziś będziesz ze mną w raju". I co? Ani sam nie poleciał, ani łotra nie zabrał.Cały czas tylko obiecanki - cacanki, jak u Kaszubów.
      • kociak40 Re: Trudne pytanie 06.09.17, 03:54

        Na portalu jest informacja, że jakaś pani powiedziała innej nieznanej sobie pani, że na niej jest urok rzucony i spotka ją nieszczęście. Ona umie odczyniać uroki i za opłatą uwolni od tego uroku tą kobietę. Kobieta zgodziła się zapłacić i jak dalej podaje informacja, ta od tych uroków będzie miała sprawę karną za oszustwo. Coś tu nie gra. Przecież księża straszą piekłem, czynią swoje ceremoniały za pieniądze i nie odpowiadają za oszustwo. Nawet więcej oszukują, że mogą duszom pomagać w czyśćcu i taka pomoc - msza gregoriańska, bardzo dużo kosztuje. Nie ma żadnej różnicy w oszustwie na "wnuczka", na "policjanta", na "życie wieczne, na "niebo" itd. Jeżeli ktoś głupi, to daje się złapać na oszustwo, a na głupotę nie ma paragrafu.
        • pocoo Re: Trudne pytanie 06.09.17, 08:25
          kociak40 napisał:

          > Nie ma żadnej różnicy w oszustwie na "wnuczka", na "policjanta", na "życie wi
          > eczne, na "niebo" itd. Jeżeli ktoś głupi, to daje się złapać na oszustwo, a na
          > głupotę nie ma paragrafu.
          >

          Oszustwo w majestacie Prawa.Jeżeli oszukiwani za mało płacą, to państwowa kasa jest dla oszustów otwarta.Drobnego złodziejaszka lub oszusta w sadzą do więzienia.Wielkim mafiozom i oszustom wszystko wolno dlatego, że oszukiwani dobrowolnie płacą "haracz".Za opiekę wieczną?
          • kociak40 Re: Trudne pytanie 06.09.17, 11:49

            To już zauważył w starożytności filozof (chyba Diogenes?) widząc jak dwóch kapłanów prowadziło jakiegoś człowieka co ukradł coś w świątyni, mówiąc: - Ooo! Wielcy złodzieje prowadzą małego złodzieja!!!!!!
            • kociak40 Re: Trudne pytanie 06.01.19, 16:10

              Przyjmuje się, że pierwsze księgi Starego Testamentu pisał sam Mojżesz. Cały Stary Testament, pisany przez ~ 1000 lat i to przez bardzo wielu ludzi, jest pełen sprzeczności. Nie można go traktować jako wiedzę historyczną ale tylko jako pewną alegorię. Podane opisy miały pewne przesłanie faktów, ale podlegały pewnej wyobraźni ówczesnych ludzi i ich wierzeniom.

              "Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem" - można to szaleństwo leczyć psychiatrycznie.
              "Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią" - tego w całości leczyć nie można.
              W każdym szpitalu psychiatrycznym 80-85% pacjentów jest na tle religijnym.
              Prosta diagnoza wstępna - "Kiedy mówisz do Boga jesteś religijny. Kiedy to Bóg mówi do ciebie jesteś chory psychicznie"
              • asia-loi Re: Trudne pytanie 06.01.19, 19:32
                kociak40 napisał:

                > Cały Stary Testament, pisany przez ~ 1000 lat i to przez bardzo wielu ludzi, jest pełen sprzeczności.


                Też uważam, że nic tam się kupy nie trzyma, tak samo w Nowym. wink


                > Prosta diagnoza wstępna - "Kiedy mówisz do Boga jesteś religijny. Kiedy to Bóg mówi do ciebie jesteś chory psychicznie"

                Wynika to z tego, że ludziom od dziecka wmawia się, że jest bozia, że bozia jest dobra i sprawiedliwa. Dopiero człowiek jako dorosły, jak zacznie myśleć, analizować, zastanawiać się - przekonuje się, że to nieprawda.
                Ciekawe, że Bóg mówi tylko do nielicznych, że tylko nieliczni mają jakieś objawienia. Dlaczego dobry Bóg nie mówi do wszystkich, dlaczego wszechmogący Bóg nie zrobił tak, żeby to że jest było wiedzą powszechną jak 2+2=4, a nie że trzeba wierzyć. Dlaczego katolicy na świecie to zdecydowana mniejszość, dlaczego jest tylu Bogów. Dlaczego wszechmogący Bóg nic nie może. Znacznie więcej od wszechmogącego Boga może wolna wola człowieka i diabeł. Dlaczego. tongue_out
              • asia-loi Re: Trudne pytanie 06.01.19, 19:39
                kociak40 napisał:

                >
                > Przyjmuje się, że pierwsze księgi Starego Testamentu pisał sam Mojżesz.

                >
                Jeszcze jedno. Możesz mnie oświecić skąd katolicy mają swój Dekalog?
                Ja oczywiście wiem, że Bóg dał Mojżeszowi Dekalog, tylko Mojżesz to Żyd (a nie katolik, ani Polak).
                Zresztą Jezus, Maryja, wszyscy apostołowie to też Żydzi, a Żydów polscy katolicy bardzo nie lubią, oj nie lubią, a modlą się do Żyda i Żydówki.
                Katolików długo, długo jeszcze nie było na planecie Ziemia, po tym jak Bóg dał Dekalog Mojżeszowi. No i Dekalog który Bóg dał Mojżeszowi jest inny niż ten który mają katolicy. Brakuje drugiego (pierwotnego) przykazania.
            • pocoo Re: Trudne pytanie 06.01.19, 19:52
              asia-loi napisała:

              > Nieprecyzyjnie napisałam. Chodzi mi o żony dla Kaina i Abla. Skąd się wzięły?
              >
              Abel nie miał żony tylko owce. Kain mu zazdrościł, gdyż przyjemność z owcą to nie to samo co z kapustą.No i "Otello" Kain z zazdrości zabił brata.Ile Ewa do tego czasu urodziła córek, nie wiadomo.Wiadomo jednak, że Kain wygnany na tułaczkę po pewnym czasie pojął sobie żonę i wtedy jego matka Ewa urodziła trzeciego syna. "Rozradzajcie się i rozmnażajcie"... nakazał bóg, bez żadnych zasad i ograniczeń.Takich wynaturzeń i takiego boskiego burdelu , ludzie nie są w stanie obecnie wymyślić. Nawet aniołowie zstępowali z nieba, aby zapładniać ziemskie piękności.Nawet Ducha Świętego nie ominęła ta ziemska rozkosz.
              • asia-loi Re: Trudne pytanie 06.01.19, 20:15
                pocoo napisała:

                Wiadomo jednak, że Kain wygnany na tułaczkę po pewnym czasie pojął sobie żonę


                Bosze szumiący i Jeszu kolczasty. sad
                Czyli pojął za żonę swoją siostrę lub matkę? Przecież to kazirodztwo. shock shock shock
                • pocoo Re: Trudne pytanie 18.01.19, 17:40
                  asia-loi napisała:

                  > Bosze szumiący i Jeszu kolczasty. sad
                  > Czyli pojął za żonę swoją siostrę lub matkę? Przecież to kazirodztwo. shock shock shock
                  >
                  >
                  Wtedy pojęcie kazirodztwa nie istniało .Kopulowali wszyscy z wszystkimi, nawet babcia z wnukami i ...nie rozpędzam się już. Siostrę młodziutką mógł pojąć za żonę , ale Ewę już nie.Ewę bzykał truteń Adam jak królową pszczół. Córki i wnuczki też. Bez ograniczeń, a nad wszystkim czuwał wszystkowidzący bóg Jahwe, tak jak Argos.
        • l03 Re: Trudne pytanie 18.01.19, 13:29

          > Rajska Ewa została stworzona z żebra Adama (tak podaje Biblia).

          Czy coś bardziej naukowego? Nie da się, Kocur?
          Bo zamysł ewangelii nawet znam..nie gniewaj się..

          Czy wynika że brano żebra od Adama by zwyczajnie lepić sobie żony!..

          Bez ilu żeber mógł się obyć mitologiczny Adam.
          Czy teoria 'ani jednego' wchodzi w rachubę.
          Parzystożebry Adam i nieparzystożebry Adam..

          Logika biblijna zakłada dla (B)(b)oga nie ma nic niemożliwego, i tego się trzymamy.
          Plus: Wyzwanie naukowo-anatomiczne dla spec-biol-mat.(Wspominając na trzy grosze dla ateistów).

          No, poco, droga panno, policzże nam tu swoje kostki i porównaj je natychmiast z dyrektorem forum kocurem, żebyśmy i my się dowiedzieli czy liczba się zgadza. Może i z żebra kocura da się również 'ulepić' żonę dla mnie albo nawet kto to wie także jeszcze i męża dla poco----jeśli rzecz jasna oddałby charytatywnie ze dwa trzy żebra na taki szlachetny, bardzo naukowy i --oczywista oczywistość -najreligijniejszy z religijnych --cel.
          • pocoo Re: Trudne pytanie 18.01.19, 17:32
            Podobam się sobie i żadnej kosteczki nie dam.Chytra jestem.
            Ale nieboszczykom żebra nie są potrzebne, więc może od nich tak sobie weź i strugaj wariata do woli.
            • asia-loi Re: Trudne pytanie 18.01.19, 22:30
              pocoo napisała:

              > Podobam się sobie i żadnej kosteczki nie dam.Chytra jestem.
              > Ale nieboszczykom żebra nie są potrzebne, więc może od nich tak sobie weź i strugaj wariata do woli.


              big_grin big_grin big_grin
            • l03 Re: Trudne pytanie 19.01.19, 14:46
              Już po halloween, weź mnie nie strasz jeszcze w styczniu...!
              W tym roku miałem jakieś 'jubileuszowe kumulacje grozy' -żeby jeszcze pod niepozornym hasłem 'zamienił stryjek siekierkę na kijek', nigdy więcej..!

              Teraz kolej na zimowe 'pytanie', ze względu że pamiętam, 'co pisałaś' kiedyś. Biblijna zagadka chrzcielna, wyobraź sobie że ty jesteś Ewą a ja Szatanem: Co byłoby dla ciebie najgorsze?

              0'Słomiany zapał'
              1'Palący jad żmijowy'
              2'Bogata kapryśna idiotka'
              3'Piękna zaogniona niunia'
              4'Używki hazardy'
              5'Nieodpowiedni kwiat róży'
              6'Labirynt'
              7'Wszystkie królestwa tego świata'
              8'Utrata majątku i innych'
              9'Szukanie igły w stogu'
              10'Pięcioro nieślubnych dzieci każde z innej parafii'
              11'Spędzanie 'reszty' swojego życia na bezludziu z małpami
              12'Pożądanie duszy'



          • kociak40 Re: Trudne pytanie 18.01.19, 17:48

            Z tymi żebrami miał problem i to życiowy niejaki Andres Vesalius w pierwszej połowie XVI wieku.
            Nauka Kościelna głosiła, zgodnie z Biblią, że Ewa powstała z żebra Adama i w związku z tym, mężczyzna ma o jedno żebro
            mniej niż kobieta. Andres badając ludzkie zwłoki opisał dokładnie budowę ciała ludzkiego, dowodząc niezbicie, że mężczyzna i kobieta mają taką samą liczbę żeber W kręgach Kościelnych zawrzało i Andres Vesalius stał się w jednej chwili wrogiem dla Kościoła. Inkwizycja chciała go oskarżyć o herezję i mógł być spalony na stosie. Musiał natychmiast opuścić Włochy i schronić się na dworze Karola V Habsburga.
    • kod1501 Re: Trudne pytanie 11.04.19, 15:40
      Apostoł Marek sobie zmyślił te słowa Jezusa?

      Mam inne pytanie, ile lat po śmierci Jezusa powstała ewangelia Marka?
      Czy Marek, był faktycznie tym apostołem - wyznaczonych do głoszenia dobrej nowiny?
      • kociak40 Re: Trudne pytanie 11.04.19, 16:01

        "Mam inne pytanie, ile lat po śmierci Jezusa powstała ewangelia Marka?" - kod1501

        Encyklopedia podaje tylko orientacyjne daty, dokładnych nie można ustalić:
        Ewangelia według św. Marka - 65 - 73
        Ewangelia według św. Mateusza - 70 -100
        Ewangelia według św. Łukasza - 80 - 100
        Ewangelia według św. Jana - 90 - 110 i była pisana etapami.
        Tylko tradycyjnie łączy się je z tymi apostołami. Nie ma żadnych dowodów, że oni je pisali.
        • suender Łatwe pytanie ....... 11.04.19, 16:48
          kociak40 11.04.19, 16:01

          > Encyklopedia podaje tylko orientacyjne daty, dokładnych nie można ustalić ....

          Dokładne daty są zapisane w archiwum Niebiańskim, - tam się zwróć o pomoc!

          Łączę kapustę z grochem.....
          • donmarek Re: Łatwe pytanie ....... 12.04.19, 07:21
            >Dokładne daty są zapisane w archiwum Niebiańskim, - tam się zwróć o pomoc!
            Poczta nie chce przyjąć tak zaadresowanego listu. Poleconego. A zwykłego nie wyślę, bo nie będę wiedział czy został dostarczony i odebrany.
        • kod1501 Re: Trudne pytanie 11.04.19, 18:32
          kociak40 napisał:

          >
          > "Mam inne pytanie, ile lat po śmierci Jezusa powstała ewangelia Marka?" - kod15
          > 01
          >
          > Encyklopedia podaje tylko orientacyjne daty, dokładnych nie można ustalić:
          > Ewangelia według św. Marka - 65 - 73
          > Ewangelia według św. Mateusza - 70 -100
          > Ewangelia według św. Łukasza - 80 - 100
          > Ewangelia według św. Jana - 90 - 110 i była pisana etapami.
          > Tylko tradycyjnie łączy się je z tymi apostołami. Nie ma żadnych dowodów, że on
          > i je pisali.
          >


          No właśnie.
          Kościół wyjaśnił ten problem na swoją korzyść, tłumacząc, że dla boga 1 dzień, to jest około 1000 lat ziemskich. Tak więc ludzkość czeka dopiero trzeci dzień. Bóg jest wstrzemięźliwy.
    • gosc1378 Re: Trudne pytanie 30.07.19, 09:36
      Wspomniana, w rozdziałach o których piszesz i do których odnosi się Twoje pytanie, „Ohyda spustoszenia" , wygląda na to że dzieje się już teraz w ludzkich sercach, szczególnie w Europie, wobec przykazania: "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem."
      Obawiam się więc, że dotyczy to tego pokolenia - ateizacja społeczeństwa, opuszczone kościoły w niektórych krajach, upadek moralny wśród świeckich i księży, letnia wiara, podpalane kościoły, katedry, bagatelizowanie wiary w Jezusa względem innych wyznań, a także propagowanie seksizmu i publiczne profanowanie kultu religijnego.
      To wszystko pokazuje jak miłość do Boga jest wypierana z ludzkich serc w dzisiejszych czasach, a następnie z „ducha chrześcijańskiego” (wiara i miłość do Boga i bliźniego, budowanie chrześcijaństwa, zabieganie o zbawienie ludzi) przechodzi w „ducha antychrysta” (np. nie miłuje Boga, szydzi z wierzących, aktywnie bierze udział w niszczeniu chrześcijaństwa, działa przeciwko zbawieniu)
      Tak więc słowo "ujrzą" w odniesieniu do Syna Człowieczego z jednoczesną informacją że o owym dniu nikt nie wie tylko Ojciec, może dotyczyć pokolenia, w którym ma działać "ohyda spustoszenia".

      „A gdy ujrzycie ohydę spustoszenia, zalegającą tam, gdzie być nie powinna - kto czyta, niech rozumie - wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry. Kto będzie na dachu, niech nie schodzi i nie wchodzi do domu, żeby coś zabrać. A kto będzie na polu, niech nie wraca, żeby wziąć swój płaszcz. Biada zaś brzemiennym i karmiącym w owe dni. A módlcie się, żeby to nie przypadło w zimie. Albowiem dni owe będą czasem ucisku, jakiego nie było od początku stworzenia Bożego aż dotąd i nigdy nie będzie. ... "
      " I wtedy jeśliby wam kto powiedział: Oto tu jest Mesjasz, oto tam: nie wierzcie. Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą znaki i cuda, żeby wprowadzić w błąd, jeśli to możliwe wybranych. Wy przeto uważajcie! Wszystko wam przepowiedziałem.
      W owe dni, po tym ucisku, słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte. Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą. Wtedy pośle On aniołów i zbierze swoich wybranych z czterech stron świata, od krańca ziemi aż do szczytu nieba. „
      „...Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie... o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec. "

      „Uważajcie, czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie. Bo rzecz ma się podobnie jak z człowiekiem, który udał się w podróż. Zostawił swój dom, powierzył swoim sługom staranie o wszystko, każdemu wyznaczył zajęcie, a odźwiernemu przykazał, żeby czuwał. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. Lecz co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie!”
      • kociak40 Re: Trudne pytanie 30.07.19, 21:42

        "„...Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie... o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec. "

        Dzień ani godzina jest niewiadoma ale słowa te były skierowane do żyjących w tym czasie i oni stanowili "pokolenie".
        - "nie przeminie to pokolenie ... " odnosi się do długości życia ówczesnych ludzi i nic się nie stało.
        Inną sprawą, i to niedorzeczną, jest - " Gwiazdy będą padać z nieba". We wszechświecie jest bilion bilionów gwiazd i na co mają padać?
    • suender Re: Trudne pytanie 08.08.19, 13:12
      kociak40 25.08.17, 23:51

      > Nie mogłem udzielić pytającemu odpowiedzi, co sądzę o tym zapisie.

      Dobrze że się tym bulwersujesz, - bo to dobry znak iż masz dobrego mentora! Dzieje się tak, gdyż to udawania starą zasadę pszczół co rzecze: "Jeżeli ci ktoś głosi Ewangelię, a nie jesteś oburzony/zbulwersowany, znaczy się że on coś czyni nie tak!"

      Łączę obie poły lata, - gorącego lata!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka