Dodaj do ulubionych

sprzecznosc

02.12.05, 17:15
w swietle obecnego polecenia Benedytka XVI skierowanego do teologow
katolickich, by zbadac sprawe nieochrzczonych, zmarlych niemowlat, bardzo
wyraznie widac sprzecznosc miedzy zacietrzewionym, niemal histerycznym
sprzeciwem wobec aborcji, w imie ochrony zycia poczetego, a jednoczesnym
wrzucaniem juz narodzonych, a zaraz potem zmarlych, przed ochrzczeniem,
dzieci, w jakas otchlan, ktora nie jest ani pieklem, ani niebem, ani czyscem.
Gdzie sa zatem te bogu ducha winne dary Boze, ktore wszak nie z wlasnej woli
sie nieochrzcily przed smiercia? Z jednej strony 'obrona zycia' jako daru
Bozego, z drugiej jakies Limbo z powodu fizycznego nieochrzczenia. Tak jakby
rytual ludzki wazniejszy byl od niewinnosci niemowlecia, lub wszechmocy Boga.
Czyzby katolikom sie cos wydawalo, albo pomieszalo, a moze zyja wartosciami
iluzorycznymi? A moze, jak mawial pewien poeta, rytualy zewnetrzne sa
ucielesnieniem Antychrysta?
Obserwuj wątek
    • mcmaxim Re: sprzecznosc 02.12.05, 18:13
      widzisz, bo katolicki obrzad "chrzczenia" malych dzieci jest totalnie sprzeczny nawet z uznawana przez ten kosciol swieta ksiega...
      • sliwka1977 Re: sprzecznosc 02.12.05, 18:52
        Bo w katolicyzmie, jak w większości religii, nie liczy się człowiek, tylko
        symbol, obrządekn i forma. Przynajmniej ja to tak odbieram.
        • kociak40 Re: sprzecznosc 02.12.05, 19:46
          Jak twierdzi KK, papież w dziedzinie wiary jest nieomylny. Właśnie papieże
          twierdzili przez tyle wieków, że dzieci nieochrzczone nie mogą trafić do Nieba,
          trafiają gdzieś indziej, nawet wiedzieli gdzie. Teraz chcą zmienić zdanie, to
          jak jest z tą nieomylnością? KK chce rozkazywać tu na ziemi Bogu, co On ma
          robić, gdzie kierować te "dusze", jest na ich usługi, ma "wypełniać" ich
          widzimisie? Jestem wielkiego podziwu nad "Boską cierpliwością" w stosunku
          do tych panów w purpurze, to co oni robią z tą religią, to już ludzkie pojęcie
          przechodzi, nawet już nie wystarcza "anielska cierpliwość", trzeba boskiej.
          Wydaje mi się, że trzeba drugiego Stalina, taki wiedziałby dobrze jak tych
          panów w purpurze potraktować aby spokornieli, aby pozbyli się nieziemskiej
          pychy i nabyli właściwego szacunku dla Boga.
          • ateistazwyboru Papież jest omylny! 02.12.05, 20:00
            Tu się niezgodzę. Przeczytałem na innym forum, że papież jest nieomylny tylko gdy wypowiada
            się w jakiś szczególny oficjalny sposób. Podobno na temat nieochrzczonych dzieci się w ten sposób
            nie wysławiał, więc nie można mu przypisać niomylności w tej kwestii. Na codzień papież jest omylny!
            • atsieta Re:To są jakieś jaja czy co? 02.12.05, 20:25
              człowiek i nieomylny.Degrengolada umysłu
            • mcmaxim Re: Papież jest omylny! 02.12.05, 22:53
              ehm, jakis blad logiczny sie wkradl.
              papiez - wg nauki krk - jest zawsze nieomylny, jesli zrzedzi o prawidlach ichniejszej wiary.
              a do tego ma pelne prawo - nie mi wsadzac nos w katolskie sprawy, poki mi zasad zycia nie narzucaja.
              • kociak40 Re: Papież jest omylny! 03.12.05, 00:20
                Dogmat o nieomylności papieża wprowadzono w roku 1870, a dokładniej
                18 lipca 1870 na soborze w Watykanie. Ten dogmat wymusił papież Pius IX
                (najdłuższy pontyfikat - 32 lata). Duże grono biskupów, przeciwników
                tego dogmatu, na znak protestu opuściło wcześniej Rzym, aby nie brać
                udziału w głosowaniu.
    • crax ta religia składa się wyłącznie ze sprzeczności 03.12.05, 09:50

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka