Gość: mmm IP: *.skynet.net.pl 18.08.08, 17:52 Wróciłam z tego hotelu, jak macie pytania, pytajcie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sieeee23 Re: Wróciłam z Riadh Palms - pytajcie 18.08.08, 19:25 Jak wrażenia po pobycie?Jak w Hotelu no i jak w ogole w tej miejscowości?? z jakim biurem byłaś?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata Re: Wróciłam z Riadh Palms - pytajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 21:50 napisz pare slow o hotelu,pokojach, jaka plaza,gastronomia,jaka okolica,z gory dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: Wróciłam z Riadh Palms - pytajcie IP: *.skynet.net.pl 18.08.08, 22:09 Ogólnie jestem zadowolona z miejscowości i hotelu z biura nie. Byłam z Eximem, więcej o moim bliskim spotkaniu z tym biurem w wątku poniżej na temat tego biura. Samo Sousse bardzo pozytywne wrażenie, uważam, że hotel jest idelany dla ludzi lubiących życie nocne. PLUSY # duży hotel, dużo świeżego jedzenia (jedzenie dobre, niektórzy mogą uważać, że monotonne, ale zawsze można coś wybrać).Dużo słodyczy, ciastek, lody, oraz duży wybór owoców. Dodatkowo owoce morza. WWersji all sa takze przekąski # duży pokój (ja dostałam w nowej części) - nowa część to pokoje 4 cyfrowe, stara część pokoje 4 cyfrowe # ladna plaża, szeroka i nie trzeba przechodzić przez ulicę./ Fajny taras zielony gdzie można się opalać. # okolica tętniąca życiem. Do mediny chodziłyśmy pieszo 20 min. do centrum Sousse # dobra komunikacja:bryczki, taksówki, takie "pierdzioszki"-riksze, tuktuki_pociągi. Dobra cena Minusy: # hotel duży i 4 windy ci co mieszkali wysoko naprawdę nie mieli łatwego życia (ja mieszkałam na 2 piętrze) # trudno o ładny pokój, w sezonie ciężko o pokój z widokiem na morze. Pokoje w starej części (trzycyfrowe) bywają ładne i koszmarne (nie wiadomo na jaki trafisz). Pokoje w nowej części (czterocyfrowe) duże przestronne. Ja miałam widok na ulicę i trochę na morze w prawym skrzydle. Ogromny minus to hałas z dyskoteki z hotelu El Hana. Z reguły numery parzyste to widok na morze, nieparzyste na ulicę. # Sprzątanie pokoju to zasłanie łóżka, wyniesienie śmieci i czasem zmiana ręczników (ja byłam w sezonie), zostawiałam dinary, ale miałam też porządek #leżaki na basenie fajne, ale trzeba wcześnie rezerwować, na plaży słabe leżaki To tak ogólnie. Jak masz jeszcze jakieś pytania pisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibiee Re: Wróciłam z Riadh Palms - pytajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 10:41 1)jak oceniasz miasteczko? są tam jakieś fajne knapki takie choc troszkę przypominajace europejskie, z kawka, czyste i wogóle? 2)czy wogole załatwianie ladnego pokoju ma tam sens? (jade we wrześniu) czy jest tyle ludzi że raczej zostaje to co dają? 3)jakie są animacje? 4) czy plaża jest czysta? 5)czy jest problem podczas posiłków w restauracji z miejscem, ilościa jedzenia, sztućcami? 6)jakie polecasz zabrać ubrania? jakies wygodne, czy wysokie buty i fajniejsze rzeczy tez sie przydadzą? jak sie generalnie tam ubieraja ludzie? 7)jakich narodowości najwięcej w Riadh? 8)obsługa w recepcji i restauracji jest miła i pomocna? Z góry dzieki za odpowiedzi, jak mi przyjdzie cos jeszcze do głowy to będe Cie meczyć... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibiee Re: Wróciłam z Riadh Palms - pytajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 11:07 widzisz juz mam następne pytanie... ;) jest w tym hotelu mozliwość skorzystania z netu, odbioru poczty, wyslania maili, albo w okolicy czy spotkałaś jakąś kafejkę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: Wróciłam z Riadh Palms - pytajcie IP: *.skynet.net.pl 19.08.08, 11:20 W hotelu można skorzystać z netu 10DT za godzinę, więc dość drogo. Ja nie korzystałam, ale mojego kuzyna córka korzystała. Za kafejkami internetowymi się nie rozglądałam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: Wróciłam z Riadh Palms - pytajcie IP: *.skynet.net.pl 19.08.08, 11:18 1. Miasto dość gwarne, życie nocne kwitnie. Idealne do spacerów, zakupów, wieczornych eskapad. Ja nie pijam kawy, więc jej nie szukałam, ale za to często zaglądałam do knajpek, gdzie piłam sok ze świeżych pomarańczy. Głowna zasada, wybieraj knajpkę, gdzie jest dużo tubylców - nigdy się nie zawiodłam, a soki ze świeżych pomarańczy mmmm pychota 2.We wrześniu może być dużo lepiej. My daliśmy 10E dostaliśmy ładny pokój, z widokiem na ulice i trochę morza. Bez dawania jakichkolwiek pieniędzy turyści z Polski dostawali pokoje w starej części z widokiem na ulicę (widziałam takie na 2 piętrze, moim zdaniem były ok), ale jedna para skarżyła się, że dostali straszny pokój bez balkonu. Tak jak pisałam nowe pokoje są 4 cyfrowe przy kluczu mają plastikowy breloczek, w starej części trzycyfrowe a przy kluczu mają takie metalowy brelok. Parzyste to z reguły widok na morze, nieparzyste na ulicę. Mnie przeszkadzał jedynie hałas z dyskoteki z hotelu El Hana. Ja chyba włożyłabym jakiś pieniądz i poprosiła pokój z widokiem na morze, we wrześniu powinno być luźniej. 3. Zależy na co liczysz, jest aquaaerobic, siatkówka i generalnie jakieś zajęcia sportowe. Wieczorem program animacyjny raczej żenujący, powtarzający się co tydzień. Tematy wieczorów: kabaret, night show, wybór miss hotelu, wybór mistera hotelu, idealna para. Wybór miss był naprawdę żenujący, bo panie musiały tańczyć jakieś erotyczne tańce, odgrywać scenki, Rosjanki wiodły prym. 4. Plaża jest duża i bezpośrednio hotelu to duży plus. Czy jest czysto, umiarkowanie, jak w krajach arabskich. Morze różnie jednego dnia czyściusieńkie innego pływały jakieś folie kubki, zależy co przypłynie. Mnie oparzyła meduza. 5. Ja byłam w największym sezonie, nie ma problemów z jedzeniem. Nigdy nie czekaliśmy na stolik, na kolację masz przydzielony swój stolik. Na tym stoliku była taka kartka, którą dostajesz w recepcji i wybierasz sobie godziny w których zazwyczaj będziesz jadła kolację np. 19-20 lub 20-21 Jeśli brakowało np. łyżeczki, lub talerza trzeba było poczekać 2 min i zaraz się pojawiało. Jedzenia naprawdę dużo, czasem zdarzało się, że przeszedł jakiś większy tłum i był mniejszy wybór. Mięso: baranina, wiprzowina, wołowina, królik, dużo owoców morza, dobre warzywam szczególnie pomidory, duży wybór ciast i ciasteczek, torty, tarty nigdy nie brakowało, lody, owoce sezonowe: jabłka, gruszki, arbuzy, melony, winogrona, śliwki, brzoskwinie. Soki ze świeżych owoców: dwa rodzaje. 6. Hmm bardzo trudne pytanie: ja głownie korzystałam z bluzek i spodenek, krótkie, 3/4 spódniczki. Cały czas chodziłam w japonkach. Sandały przydały się na Saharę. Wieczorem bywa różnie niektórzy stroją się w jakieś buty na obcasach sukienki nawet wieczorowe, wszystko zależy co lubisz. Weź to w czym czujesz się dobrze. Japonki klapki przydają się zawsze. 7. Ciężko określić, towarzystwo mieszane: Francuzi, Niemcy, Polacy, Rosjanie, Anglicy, trochę ludzi z krajów arabskich: Libia lub Algieria. Zdarzali się Włosi, Rumuni. Naprawdę mieszanka wszystkich narodowości. 8. Tak jak to w krajach arabskich ;-) Znają języki: angielski, niemiecki, francuski. Pomogą ci. Dobrze jak dasz czasem dinara na kolacji kelnerowi który obsługuje twój stolik, zawsze przyniesie winko i napoje. W barze sama możesz brać napoje, alkohol, ale wieczorem chodzą kelnerzy jak dasz czasem dinara będą twoimi "friendami". Generalnie ok. Jak coś to pytaj. Wczoraj wróciłam, wiec jeszcze pamiętam co się działo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibiee Re: Wróciłam z Riadh Palms - pytajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 11:52 no to jadę dalej :) ;) 1)dopadły Cię jakieś sensacje żołądkowe? brałaś jakieś środki im zapobiegające? 2) i tu proszę o poradę, chodzi o filtry.Generalnie nie stosuje w naszym klimacie filtrów podczas opalania i nie poparzam sie (ale to jest u nas np nad morzem czyli raz jest słonce raz nie) A teraz (na wrzesień) kupiłam mleczko z SPF 20 i takie opakowanie podróżne 50ml z filtrem 30.Uważasz że wystarczy to na 2 osdoby na 2 tygodnie? już mam tyle tych kosmetyków przygotowanych do Tunezji że z lekami to będzie spokojnie pół walizki i nie wiem czy jest sens dokupować jakis wysoki filtr? Tak jak mówie(zdaje sobie sprawę że źle, ale no cóż) nie jestem szczególnie wrażliwa na słońce i raczej filtrów nie stosuje.Co radzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: Wróciłam z Riadh Palms - pytajcie IP: *.skynet.net.pl 19.08.08, 12:22 1. Niestety dopadły.Ostatniego dnia wieczorem. A rano był wylot. Miałam z Polski Nifuroksazyd 4 tabletki co 2h dały radę. Ze mną było jeszcze 4 osoby, nikomu nic nie było. To jest jak loteria. 2. Na pewno starczy ja miałam filtr45 i 20. Moim zdaniem wystarczy spokojnie. Przez pierwsze 3 dni stosuj wyższy filtr, a później ten niższy,a ewentualnie wyższy na twarz. Ja osobiście nie lubię sparzonej twarzy. W czym przodowały Czeszki/Słowaczki - cały dzień na słońcu, i oliwiły się non stop oliwką z filtrem 1 (wiem, bo takie były w sklepie) Odpowiedz Link Zgłoś