Haha

05.11.05, 16:19
kochanica-francuza napisała:

>
> > A dlaczego ktoś miałby się na nią nie gapić?

> To jest jak najbardziej naturalny
> > odruch, wpisany genetycznie w zachowanie osobników przeciwnej płci.
>
> Najbardziej naturalnym odruchem u małego dziecka jest sranie w pieluchę, a
> jednak tego udało się wam oduczyć.
>
>d
    • zlotoslanos Re: Haha 05.11.05, 16:24
      Właśnie mojemu zasuwającemu na pędzlu w sypialni to czytałam na głos :D:D:D:D
      super.
    • kochanica-francuza cisza na forum? 05.11.05, 16:31
      up up
    • johnny-kalesony Re: Haha 05.11.05, 16:33
      > > To jest jak najbardziej naturalny
      > > > odruch, wpisany genetycznie w zachowanie osobników przeciwnej płci.
      > >
      > > Najbardziej naturalnym odruchem u małego dziecka jest sranie w pieluchę,
      > a
      > > jednak tego udało się wam oduczyć.


      Ależ tego odruchu również można się oduczyć.
      Na przykład mój dziadek, który wyprowadził się od babci i zamieszkał pod ziemią
      już na koleżanki nie spogląda.

      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • kochanica-francuza Re: Haha 05.11.05, 16:36

        > Ależ tego odruchu również można się oduczyć.

        Ależ oduczyć za życia, nie po śmierci, drogi johnny.
    • evita_duarte Re: Haha 05.11.05, 17:14
      Moj powiedzial, ze kazdy sie gapi. Dobrze wiedziec kurde!!! Dobrze, ze przy
      mnie przynajmniej sie nie gapi .....
    • feel_good_inc Wyrwać z kontekstu, wybiórczo zacytować... 05.11.05, 17:43
      kochanica-francuza napisała:
      > > > A dlaczego ktoś miałby się na nią nie gapić?
      > > To jest jak najbardziej naturalny
      > > > odruch, wpisany genetycznie w zachowanie osobników przeciwnej płci.
      > >
      > > Najbardziej naturalnym odruchem u małego dziecka jest sranie w pieluchę,
      > a
      > > jednak tego udało się wam oduczyć.

      ...a potem chwalić się swoją jakże yntylygyntną odpowiedzią? No boki zrywać!Takich odruchów też ponoć można się oduczyć. Jak już wyleczysz się z fobii społecznej, to będziesz mogła się za to zabrać. Haha!
      • kochanica-francuza Re: Wyrwać z kontekstu, wybiórczo zacytować... 05.11.05, 17:44

        > ich odruchów też ponoć można się oduczyć. Jak już wyleczysz się z fobii społecz
        > nej, to będziesz mogła się za to zabrać.

        Zmartwię cię. Nie mam fobii społecznej.
        • feel_good_inc Nie ma normalnych ludzi 05.11.05, 17:49
          kochanica-francuza napisała:
          > Zmartwię cię. Nie mam fobii społecznej.

          Są tylko niewłaściwie zdiagnozowani.
          • kochanica-francuza Re: Nie ma normalnych ludzi 05.11.05, 17:50

            >
            > Są tylko niewłaściwie zdiagnozowani.
            >
            A co jest tobie?
            • feel_good_inc Re: Nie ma normalnych ludzi 05.11.05, 18:07
              kochanica-francuza napisała:
              > > Są tylko niewłaściwie zdiagnozowani.
              > >
              > A co jest tobie?

              Och, całe mnóstwo rzeczy! :D
              Do tej listy mam zamiar dziś dodać bycie "oblechem", gdyż za chwilę emigruję na imprezę, w trakcie której zamierzam całkiem otwarcie gapić się na wdzięki pięknych kobiet. Obiecuję jednak, że cmokać nie będę.
              • kochanica-francuza Re: Nie ma normalnych ludzi 05.11.05, 19:08

                > Do tej listy mam zamiar dziś dodać bycie "oblechem", gdyż za chwilę emigruję na
                > imprezę, w trakcie której zamierzam całkiem otwarcie gapić się na wdzięki pięk
                > nych kobiet. Obiecuję jednak, że cmokać nie będę.
                >
                Impreza do tego służy, żeby gapić się na siebie wzajem.
                Ulica - nie.
    • bleman Re: Haha 05.11.05, 17:45
      Tylko po co sie oduczyc ?
      Moze jeszcze sie oduczymy zawierania zwiazkow, kontaktow z innymi, sexu,
      odrozniania plci i wogole oduczymy sie czlowieczenstwa oraz wszelkich instynktow
      z tym zwiazanych ?
      • kochanica-francuza Re: Haha 05.11.05, 17:50
        bleman napisał:

        > Tylko po co sie oduczyc ?

        Po to, że sprawia to innym PRZYKROŚĆ i DYSKOMFORT.

        > Moze jeszcze sie oduczymy zawierania zwiazkow, kontaktow z innymi, sexu,
        > odrozniania plci

        Nie sprowadzaj moich argumentów do absurdu.
        • bleman Re: Haha 05.11.05, 18:12
          Ale twoje argumenty sa absurdalne, na sile walczysz z instynktami, anwet
          starozytni wiedzieli zeby z tym nie rpzesadzac.

          A dzisiaj...a dzisiaj spoleczenstwo zachodu to spoleczenstwo ludzi wiecznie
          niezaspokojonych ...doslownie na kazdym poziomie.
          • hermina5 Re: Haha 05.11.05, 19:11
            >na sile walczysz z instynktami

            Problem w tym, że cywilizacja jest własnei czymś takim jak walka z instynktami -
            gdyby nie cywilizacja, to jak szef nam nawrzuca, rzucilibyśmy sie na niego z
            pięściami i zaczęli tłuc. Bo to instykt- ktoś władował sie na Twoje teryrorium
            i cię opieprza, więc instynktownie sie bronisz. A jednak tak nie robimy.
            Nie wiem, czy to jest tak trudno zrozumieć, że jak ktoś cię łapie za pierś,
            ślini sie, albo cmoka, mówiąc "dupko" to sprawia Ci przykrość na pół dnia, nei
            przyjemność i , że nie jest to instynkt, ale chamstwo i buractwo stosowane.
            • bleman Re: Haha 05.11.05, 19:46
              > ślini sie, albo cmoka, mówiąc "dupko" to sprawia Ci przykrość na pół dnia, nei
              > przyjemność i , że nie jest to instynkt, ale chamstwo i buractwo stosowane.

              Nigdzie nie bylo mowy o slinieniu sie i cmokaniu, chodzilo jedynie o
              spogladanie/"gapienie sie" na atrakcyjna kobiete.

              A co do instynktow, to ja nie bronie wszystkich, zdaje sobie sprawe ze czesc z
              nich jest zbedna i niebezpieczna.

              Natomiast wy chcecie zlikwidowac wszystkie,szczegolnie te zwiazane z
              prokreacja...chcecie z ludzi zrobic maszyny, politpoprawne mdle,bezuczuciowe
              roboty, ktore tylko pracuja,przytakuja ogolnie rpzyjetym zasada,sraja i jedza.
              • kochanica-francuza Re: Haha 05.11.05, 20:05

                > Natomiast wy chcecie zlikwidowac wszystkie,szczegolnie te zwiazane z
                > prokreacja...

                Blemanku, zawsze się zastanawiam: ty serio czy rżniesz głupa?
                • bleman Re: Haha 05.11.05, 20:13
                  To jest forum internetowe, wiec skad przekonanie ze cokolwiek jest na serio ?
                  Moze jestem "twoja stara" i sie z ciebie nabijam ? ;-)

                  P.S.
                  Atakujac mezczyzn i ich zachowania sexualne atakujecie meska strategie prokreacji.
                  • hermina5 Re: Haha 05.11.05, 20:17
                    Atakujac mezczyzn i ich zachowania sexualne atakujecie meska strategie prokreac
                    > ji.

                    Logiczne jest, że jesli ktoś się na ciebie nachalnie, oblesnie gapi, a nie daj
                    boze komentuje do kumpla, to na samym wstepie sam sie skreślił w kobiecej
                    strategii prokreacji.
                    • bleman Re: Haha 05.11.05, 20:24
                      Co to znaczy nachalnie ?
                      Co to znaczy oblesnie ?

                      Jesli w klubie lub na miescie spojrze "ukradkiem" na piekna kobiete to sie
                      oblesnie gapie ?


                      > boze komentuje do kumpla

                      Ale jakie komentowanie ?
                      Jesli powiem do kumpla ze ta dziewczyna wyglada bardzo atrakcyjnie, ma swietnie
                      zbudowane nogi, proporcjonalna twarz, to to jest oblesne ,niestosowne ?

                      P.S.
                      Nigdy nie komentuje wygladu dziewczyn/kobiet z kumplami, prawie zawsze musial
                      bym ich wysmiac za powieszchowne i "przecietne" podejscie lub za zrabany gust .
                      • kochanica-francuza Re: Haha 05.11.05, 20:27

                        > Jesli w klubie lub na miescie spojrze "ukradkiem" na piekna kobiete to sie
                        > oblesnie gapie ?

                        Zależy jak w twoim pojęciu wygląda "ukradek"( :-) )

                        >
                        >
                        > > boze komentuje do kumpla
                        > Nie - chodzi o GŁOŚNE komentowanie do kumpla w rodzaju: Ty, ale lala, ale
                        cyce - komentarze typu: murarze na budowie widzą ładną dziewczynę
                        • snegnat Re: Haha 05.11.05, 20:32
                          > Zależy jak w twoim pojęciu wygląda "ukradek"( :-) )

                          Stirlitz ukradkiem karmił niemieckie dzieci. Dzieci od ukradka puchły i umierały:-D
                        • bleman Re: Haha 05.11.05, 20:32
                          > Zależy jak w twoim pojęciu wygląda "ukradek"( :-) )

                          Ukradek nie wyglada, w tym cala jego magia ;-)

                          Poza tym ejst trujacy, Stirlic karmil nim niemieckie dzieci .


                          > > Nie - chodzi o GŁOŚNE komentowanie do kumpla w rodzaju: Ty, ale lala, al
                          > e
                          > cyce - komentarze typu: murarze na budowie widzą ładną dziewczynę

                          No nareszcie jakies konkrety, no jesli chodzi o takie cos to rzeczywiscie duza
                          czesc kobiet moze czuc sie urazona, prawdziwy mezczyzna bedacy swiadkiem takiego
                          zdazenia powinien zareagowac i zbesztac takich burakow(chyba ze dostanie
                          lopata/basebalem/kastetem/piejscia(niepotrzebne skreslic) w twarz(lub inna czesc
                          ciala) jest zbyt prawdodobne). ;-)
                  • kochanica-francuza Re: Haha 05.11.05, 20:19

                    > Atakujac mezczyzn i ich zachowania sexualne atakujecie meska strategie prokreac
                    > ji.
                    BZdura. Zachowania seksualne są zależne od kultury.
                    • bleman Re: Haha 05.11.05, 20:25
                      Nie w 100%
                      • kochanica-francuza Re: Haha 05.11.05, 20:29
                        bleman napisał:

                        > Nie w 100%
                        W 100% . To instynkty nie są. W plemieniu jakimś tam formą zalotów jest
                        obrzucanie wybranki zabitymi wszami. Wpadłbyś na to, żeby tak podrywać POlkę?
                        Nie. Zachoiwanie to SPOSÓB WYRAŻANIA instynktu, a TEN SPOSÓB jest kulturowy.
                  • kochanica-francuza Re: Haha 05.11.05, 20:20

                    > Atakujac mezczyzn i ich zachowania sexualne atakujecie meska strategie prokreac
                    > ji.
                    To zmieńcie. Przy okazji - nikt mężczyzn nie atakuje.
                    • bleman Re: Haha 05.11.05, 20:28
                      Ale co zmienic ?
                      Na jakim poziomie szczegolowosci dyskutujemy ?

                      Zmienic sposob oceniania ?
                      Patzrenia sie ;-) ?
                      Zachowywac sie zniewiesciale ?
                      Byc uleglymi ?
                      Dominujacymi ?
                      Dzielic sie kobieta z innymi mezczyznami ?

                      Co zmienic ?
              • hermina5 Re: Haha 05.11.05, 20:10
                >Natomiast wy chcecie zlikwidowac wszystkie,szczegolnie te zwiazane z
                >prokreacja

                Jakie wy? ja jestem jedna, a nie towarzysz, a nie cztery osoby w jednym i nic
                nie chcę likwidować...Kto coś chce likwidować? Przeciez instynkt to jest to, ze
                jak widzisz kobietę jedzaca ciastko, a jesteś głodny, to ci ślinka cieknie, a
                cywilizacja to jest to, że nie rzucasz się na kobietę i nie wyrywasz jej
                ciastka, waląc ją po twarzy, ale szukasz cukierni, albo pytasz ja , gdzie je
                kupiła. Czy w tym jest coś złego?
                • hermina5 Re: Haha 05.11.05, 20:13
                  Dodam tylko, ze spoglądanie, a gapienie sie, to zupelnie inne rzeczy. Wyobraż
                  sobie, że jedziesz autobusem , a naprzeciw siedzi gość, który gapi sie na
                  ciebie przez całą drogę i oblizuje się . To nie ma nic wspólnego ze
                  spoglądaniem...ale z jawną chamską zagrywkę, żeby cię zazenować , wkurzyć,
                  zjebac ci dzień, bo jedyne co mozesz zrobić , to wysiąść.
                • bleman Re: Haha 05.11.05, 20:17
                  Caly czas operujesz na skrajnosciach, ja caly czas pisze o tym ze wy(ty i
                  kochanica) wlasnie zabraniacie sie slinic na widok cistka, a ty dzicinnie
                  widzisz : "slini sie"="brutalnie zabierze ciacho ;-)".

                  Caly czas jest mowa o gapieniu sie a nie cmokaniu(oblesne zachowanie, nie
                  popieram) itd.
                  • kochanica-francuza Re: Haha 05.11.05, 20:21
                    bleman napisał:

                    > Caly czas operujesz na skrajnosciach, ja caly czas pisze o tym ze wy(ty i
                    > kochanica) wlasnie zabraniacie sie slinic na widok cistka, a ty dzicinnie
                    > widzisz : "slini sie"="brutalnie zabierze ciacho ;-)".

                    Dziecinnie? Często się zdarza, że to robi (=gwałci).

                    • bleman Re: Haha 05.11.05, 20:36
                      Czesto ?

                      Naprawde sadzisz ze nasza kultura tworzy gwalcicieli ?
                      O ile mi wiadomo gwalty zdazaly i zdazaja sie w kazdej kulturze(pewnie zdazaly
                      sie rowniez w kulturach matriarchalnych).

                      Gwalciciel to czlowiek chory.
                      • hermina5 Re: Haha 05.11.05, 20:41
                        No to w takim razie 3/4 żołnierzy na wojnie to ludzie chorzy...gwałciciel nie
                        jest chory, gwałciciel po prostu w najprostszy sposób zaspakaja instynkt -
                        kiedyś wystarczyło kobiete porwać i zgwałcic, zeby musiała być Twoja, choc nie
                        chciała...Nikt mi nie wmówi , że to była choroba, ani, że podobało sie to
                        kobiecie....
                        • bleman Re: Haha 05.11.05, 20:48
                          3/4 to bzdura...no chyba ze w japonskiej armi w chinach...ale to wyjatek.

                          np.
                          Amerykanscy zolnierze dopuscili sie w czasie II ww. okolo 20tys gwaltow...a to
                          znacznie mniej niz 3/4(nie uwzgledniajac tego ze 1 mezczyzna mogl sie dopuscic
                          gwaltu wielokrotnie) stanu osobowego wojsk USA w europie.

                          >Nikt mi nie wmówi , że to była choroba, ani, że podobało sie to
                          > kobiecie....

                          Sadze ze to wynik stresu pola walki.

                          P.S.
                          Szok pourazowy i jego skrajne obiawy itd. w czasie I ww nie bylu uznawane za
                          chorobe czy dolegliwosc natury psychologicznej tylko za tchórzostwo.
                          I czy to dowod na to ze nie bylo chorych z tego powodu zolnierzy ?
                      • kochanica-francuza Re: Haha 05.11.05, 21:28
                        bleman napisał:

                        > Czesto ?

                        Nie ma statystyk.
                        >
                        > Naprawde sadzisz ze nasza kultura tworzy gwalcicieli ?

                        Nie, dlaczego? Sądzę, że nie zawsze na gapieniu się kończy.

                        > O ile mi wiadomo gwalty zdazaly i zdazaja sie w kazdej kulturze(pewnie zdazaly
                        > sie rowniez w kulturach matriarchalnych).

                        W kulturach matriarchalnych gwałciciel zostałby wykluczony ze społeczności i
                        pozbawiony elementarnych podstaw przeżycia (np. żarcie).
                        • bleman Re: Haha 05.11.05, 21:31
                          > W kulturach matriarchalnych gwałciciel zostałby wykluczony ze społeczności i
                          > pozbawiony elementarnych podstaw przeżycia (np. żarcie).

                          Obecnie i dawniej tez gwalciciele byli karani.Skutecznosc wykrywania to inna sprawa.

                          Sadze ze w matriarchacie tez niektore "wladczynie" mogly by za troche kasy lub z
                          innych powodow tuszowac niektore gwalty.
                          • kochanica-francuza Re: Haha 05.11.05, 21:34
                            bleman napisał:

                            > > W kulturach matriarchalnych gwałciciel zostałby wykluczony ze społecznośc
                            > i i
                            > > pozbawiony elementarnych podstaw przeżycia (np. żarcie).
                            >
                            > Obecnie i dawniej tez gwalciciele byli karani.

                            Dwa latka w zawieszeniu? No, to nie to samo...



                            Skutecznosc wykrywania to inna sp
                            > rawa.

                            To prawda - w małych społecznościach było prościej.
                            >
                            > Sadze ze w matriarchacie tez niektore "wladczynie"

                            Matriarchinie


                            mogly by za troche kasy lub
                            > z
                            > innych powodow tuszowac niektore gwalty.
                  • hermina5 Re: Haha 05.11.05, 20:35
                    Bo ty nawet zrobiłeś coś takiego - spoglada/ gapi się .

                    Miedzy spodlądaniem a gapieniem się jest taka różnica jak między Warszawą a
                    Mrągowem. Gapić sie też można sie wybitnie obleśnie - wystarczy przeciągnąć
                    język po wardze, bez cmokania... i niestety, nie widzę tego dziecinnie,
                    chciałabym , żeby to było ot po prostu- dziecinne...własnie taki jeden tak sie
                    slinił, że zajął sie równie brutalnie ciachem.
          • kochanica-francuza Re: Haha 05.11.05, 19:14
            bleman napisał:

            > Ale twoje argumenty sa absurdalne, na sile walczysz z instynktami

            O bynajmniej! Jak widzę odpowiedniego faceta, natychmiast rozpoczynam działania
            mające na celu znalezienie się wspólnie w łóżku!

            Resztę znajdziesz w poście herminy.



            , anwet
            > starozytni wiedzieli zeby z tym nie rpzesadzac.

            Co ty wiesz o starożytnych...

            >
            • bleman Re: Haha 05.11.05, 19:47
              > O bynajmniej! Jak widzę odpowiedniego faceta, natychmiast rozpoczynam działania
              > mające na celu znalezienie się wspólnie w łóżku!

              I zabraniasz tego samego mezczyzna ? ;-)
              • kochanica-francuza Re: Haha 05.11.05, 20:00

                >
                > I zabraniasz tego samego mezczyzna ? ;-)
                MĘŻCZYZNOM! - gramatyka!

                Zabraniam mężczyznom zupełnie czego innego!

                Otóż , gdyby zachowanie oblechów przełożyć na moje, zaczepiałabym na ulicy -
                będąc niemytą, bezzębną pięćdziesiątką, ubraną w zwyczajowo nieprane wory z
                lumpeksu - młodych , atrakcyjnych, seksownych samców,


                łapałabym ich za tyłek, wionęła w twarz odorem piwska i zepsutych zębów, robiła
                chamskie aluzje na temat ich penisów i możliwości tychże ( w grupie podobnych
                koleżanek),

                Odrzucona, mściłabym się wyzywając ich od cw..i , męskich dziwek etc. tudzież
                sugerując im, że nikt ich nie chce i nie zechce.



                • bleman Re: Haha 05.11.05, 20:42
                  AAA o takich chodzi....
                  Not o masz racje..w takiej sytuacji.


                  Ale my pachnacy, zbudowani jak bogowie, mlodzi inteligetni buzujacy chormonami
                  samcy mozemy sie gapic ;-)...lub spogladac ukradkiem ? ;-)
                  • kochanica-francuza Re: Haha 05.11.05, 21:25

                    > Ale my pachnacy, zbudowani jak bogowie, mlodzi inteligetni buzujacy chormonami
                    > samcy mozemy sie gapic ;-)...lub spogladac ukradkiem ? ;-)

                    POkaż zdjęcie, samcze, a zadecyduję.
                    • bleman Re: Haha 05.11.05, 21:33
                      > POkaż zdjęcie, samcze, a zadecyduję.

                      Och stalem sie ofiara seksizmu ;-)
                      Nietakasama sie ucieszy ;-)
                      • kochanica-francuza Re: Haha 05.11.05, 21:36

                        > Och stalem sie ofiara seksizmu ;-)

                        Oj , Johnny namieszał ci w główce.

                        Seksizm to co innego.

                        • bleman Re: Haha 05.11.05, 22:30
                          Ale to nie johnny tylko nietakasama namieszala mi w glowie ;-) :
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=31369876&a=31373550
                          • kochanica-francuza Re: Haha 06.11.05, 16:01
                            bleman napisał:

                            > Ale to nie johnny tylko nietakasama namieszala mi w glowie ;-) :

                            Sam sobie namieszałeś.;-) Sytuacje są nieporównywalne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja