3miecia
25.10.10, 20:49
Moja 3 latka pożegnała się z wózkiem jak obchodziła 3 urodziny. Obeszło sie bez płaczu i zgrzytania zębów. Ja maniaczka wózkowa nawet spokojnie przyjęłam koniec kariery wózkowej.
Problem jest teraz inny. Moja 3 latka bardzo często narzeka na ból nóg. Lekarz stwierdził,że bardzo szybko rośnie i bolą ją kości. Przejdzie 300-400 metrów i mówi,że bolą ją nóżki i chętnie żebym ją wzięła na ręce. Czy jest sens kupienia jej najprostrzej parasolki na wyjątkowe wytuacje? Jakiś dłuższy spacer czy zakupy?