Dodaj do ulubionych

Dzień Nauczyciela

14.10.15, 09:22
W jednym z najważniejszych dni w roku szkolnym,w dniu święta wszystkich nauczycieli, składam najserdeczniejsze życzenia, dużo zdrowia, cierpliwości, wytrwałości, sukcesów zawodowych oraz zadowolenia z uczniów.
Magda Wójcicka
Obserwuj wątek
    • anonymous6 Re: Dzień Nauczyciela 15.10.15, 13:55
      Ta....i dlatego nauczyciele zarabiają po 1200-1400 PLN a uczniowe chodzą na szkół na kilka zmian.
    • wlagolek Re: Dzień Nauczyciela 22.10.15, 00:06
      I pracują 18 godzin tygodniowo. Ja muszę na 1700 zap..ć co najmniej 40.
      • ari-vederci Re: Dzień Nauczyciela 22.10.15, 07:35
        Powiem jedno. Jeżeli myślisz że jest to jedyne 18 godzin tygodniowo oraz wakacje, jesteś ignorantem. Gdybym chciał być złośliwy, proponowałbym byś się przekwalifikował na nauczyciela. Padasz ofiarą Kluzikowej propagandy, która zadbała by ludzie tak myśleli.
        Słusznie powinieneś z..ć. 40 godzin, nauczyciele za niewiele więcej niż zarabiasz z...ją
        60h w tygodniowo. Pensum to może i 18h tylko dolicz do tego spotkania z rodzicami, przygotowanie się do lekcji, szkolenia do tych 18 h dodaj sobie drugie tyle, a gdy ci się coś pomyli idź się pouczyć, może zostaniesz nauczycielem i będzie ci dane przejść na ten ,,lekki chlebek,,
      • anonymous6 Re: Dzień Nauczyciela 22.10.15, 09:14
        Jeżeli wierzysz w to co podają debilne media to jest mi Ciebie trochę szkoda.
        Pogadaj z nauczycielem, jak wygląda jego praca. I nie opowiadają więcej takich bredni!
      • markusj77 Re: Dzień Nauczyciela 26.10.15, 23:12
        18 godzin dydaktycznych. Dodatkowo: konsultacje dla dzieci, przygotowanie do lekcji, sprawdzanie prac, rady i wywiadówki, szkolenia a także różne wycieczki z dziećmi.
        Średnio pewnie wychodzi ok. 40h, dla niektórych nauczycieli trochę więcej, dla niektórych trochę pewnie mniej.
        Problemem jest na pewno cały czas, że wszystkim płacą tak samo, bez względu na wyniki i dodatkowy czas spędzony ponad 18 godzin dydaktycznych. Taki ksiądz np. dostaje tyle samo ile nauczyciel polskiego :)
        • ari-vederci Re: Dzień Nauczyciela 27.10.15, 08:44
          Jaka jest markusie polityka edukacyjna w Łomiankach, skoro jest jak jest? Jaki jest klucz zatrudnienia nauczycieli, skoro jest jak jest?
          Jakie są premie motywacyjne dla nauczycieli, za wyniki, skoro jest, jak jest?

          Czy rzeczywiście niż demograficzny jest przyczyną tak niskiego stanu uczniów w liceum?
          • markusj77 Re: Dzień Nauczyciela 27.10.15, 08:56
            To nie jest problem Łomianek, tylko chorego systemu i karty nauczyciela. System karze dobrych nauczycieli, a wynagradza miernych - taka komuna ;).

            Nie można generalizować - w podstawówce moich dzieci (w Dziekanowie Polskim) akurat nauczyciele są całkiem nieźli, wyniki szkoły też. Mam też znajomych, którzy są super zaanagażowanymi nauczycielami i spędzają więcej niż 40h tygodniowo. Ale znają też słabych nauczycieli, których ani nie można zwolnić ani płacić mniej niż dobrym.

            Chodzi tylko o to, że nie można karać wszystkich i obniżać pensji bo pójdą tam same miernoty, a tego dla swoich i innych dzieci bym nie chciał.
            • wlagolek Re: Dzień Nauczyciela 05.11.15, 23:37
              markus, nie osłabiaj mnie! w godziny pracy wliczasz przygotowanie do lekcji??? Przygotowywać do lekcji to się musi uczeń, a nie nauczyciel po 5 latach studiów i kilkunastu latach nauczania tego samego przedmiotu w kółko i na okrągło! Do tego mają książki nauczyciela, gotowce z testami i wszystkie pomoce naukowe które sobie można wyobrazić.
              KÓŁka zainteresowań są dla nauczyciela płatne. Na wycieczki nauczyciel jeździ za darmo, koszty pokrywają rodzice, i jeszcze ma płaconą pensję. Nie zapomnij że w odróżnieniu od normalnych ludzi nauczyciel ma 2 pełne miesiące płatnego urlopu w lecie oraz miesiąc w zimie (święta plus ferie). Do twojej wiadomości: w jednej z łomiankowskich szkół nauczyciel wyrzucił z kółka ucznia, bo był za inteligentny. Nauczycielowi nie chce się prowadzić zajęć z inteligentnymi uczniami. Woli 'zajęcia wyrównawcze' na których dzieciaki odrabiają prace domowe, a nauczyciel siedzi za biurkiem i sprawdza klasówki.
              W ICDS dyrekcja zorganizowała zajęcia dodatkowe dla uczniów klas pierwszych gimnazjum (kółka zainteresowan i zajęcia wyrównawcze) nie po lecjach, ale w godzinach kiedy te klasy mają jeszcze normalne lekcje, bo tak pewnie pasuje nauczycielowi. Nauczyciel bierze kasę za siedzenie w pokoju i sprawdzanie klasówek, zamiast prowadzić lekcje wyrównawcze.
              Jedyny sposób na naprawę tego burdelu w edukacji, to wprowadzenie tego za co zlinczowano Kluzik-Rostkowską. Zlikwidować Kartę Nauczyciela i wprowadzić normalne kontrakty nauczycielskie.
              • ari-vederci Re: Dzień Nauczyciela 06.11.15, 09:36
                Pierniczycie hipolicie/wlagolek/. Nauczyciel akademicki, wykładowca, każdy z nauczjących szanując swoją wiedzę jak również ucznia musi przygotować zaj
                • ari-vederci Re: Dzień Nauczyciela 06.11.15, 09:41
                  -cia. Nie można powielać wszystkiego, gdyż wszystko jest w ruchu i się zmienia.
                  Reasumując jeżeli się nie jest jedynie automatem na linii produkcyjnej, należy się przygotowywać, odświeżać wiadomości. Robi tak przedsiębiorca przed rozmowami z kontrahentem, robi tak lekarz/szkoli się zdobywa nową wiedzę/, robią to wszyscy chcący wygrać w okresie konkurencji.
                  PRZYGOTOWUJĄ SIĘ NAUCZYCIELE, być może tego rodzaju szacunek dla wiedzy, ucznia samego siebie jest ci korporacyjnie obcy?
                  • wlagolek Re: Dzień Nauczyciela 07.11.15, 09:54
                    moje komentarze były w odniesieniu do tego co się dzieje w szkołach a nie na uczelniach. Program nauczania w poszczególnych klasach zmienia się nieznacznie (to się chyba nazywa podstawa programowa). Nauczyciel ma określony zakres materiału do omówienia. Te same wiersze, te same książki, te same postacie literackie. I tak przez 35 lat, aż do emerytury. Trudno tu mówić o jakimś szczególnym wysiłku umysłowym. Zwolnienie z pracy nie grozi, nie trzeba się doszkalać, można spokojnie dorabiać na korepetycjach, życie jak w Madrycie.
                    • ari-vederci Re: Dzień Nauczyciela 07.11.15, 10:15
                      Jesteś w błędzie, nawet przedszkolanka przygotowuje się do zajęć, tak by jej nie wyśmiały/lub nie zasnęły/ dzieci, tym bardziej tak marudni rodzice co to niby zapierdzielają 40h tygodniowo za 1700
                      Znasz takie przysłowie ,,dobrze jest tam gdzie nas nie ma,,?
                      Patrząc na sąsiada co ma większy dom myślimy to samo ,, ja za..szam 40 h na tydzień i mam mniejszego niż sąsiad co pracuje 30h,, i tak dalej, etc.

                      Jakież to małe i jakie swojskie/ klimaty/, e tam pierniczycie Hipolicie.
      • 11chwilka Re: Dzień Nauczyciela 07.11.15, 12:22
        To bardzo ciekawe, o czym piszecie. Zdajecie się nie uwzględniać faktu, że jednak nauczyciele to grupa mocno uprzywilejowanych pracowników zwłaszcza na etatach w szkołach publicznych.
        • Czas pracy, z którego znaczną część można przesuwać na inny termin.( Klasówkę można nie sprawdzać koniecznie dziś tak jak i przygotować się do lekcji. Czas zużywany na przygotowanie do lekcji maleje w związku z nabywaną praktyką, ale również z powodu rutyny czy własnej byle, jakości)
        • Liczne przerwy w nauczaniu począwszy od wakacji przez ferie i inne przerwy, które generalnie stanowią czas wolny, łącznie z rocznym urlopem zdrowotnym.
        • Dość wysoką jednak pozycję społeczną, która może zostać przekształcona w dodatkowe profity, co oczywiście nie dotyczy wszystkich nauczycieli. ( Godziny nadliczbowe w wyniku zastępstw, dodatkowe etaty i zlecenia a niektóry twierdzą, że również działalność w szarej strefie w związku z książkami, ubezpieczeniami, wycieczkami, uzupełniającym nauczaniem itd.
        Koszty tego są ogromne.
        • Użeranie się z grupą rozwrzeszczanych i niezdyscyplinowanych bachorów ( naszych domowych pieszczoszków) bez możliwości stosowania zbyt drastycznych kar w postaci grochu i rózgi.
        • Brak możliwości przewidzenia wszystkich reakcji naszych milusińskich na nasze wykłady. ( Od wynalezienia faktu, że pierwsze konie do Ameryki dostarczyli europejczycy a mustangi to po prostu zdziczałe konie Europejskie, przez błyskanie wiedza, że po ładowaniu aliantów w Normandii paliwo z Anglii dostarczano podwodnym rurociągiem a Kazimierz Wielki był dziwkarzem podobnie zresztą ja poeta Adaś M)
        • Jak ktoś jest wariat to wszystko to bierze na poważnie i wkłada w to serce by po 25 latach jakiś dorosły człowiek, matołek w wieku szkolnym, złożył mu gorące podziękowania i podał pomocną rękę w momencie największej chandry?
        • Napisałam wiele, ale i tak to w niczym nie przybliży nas do rozwiązania problemu.
        • markusj77 Re: Dzień Nauczyciela 07.11.15, 14:03
          Ludzie różne rzeczy twierdzą. Jedyne możliwości dorobienia to godziny nadliczbowe (ale wtedy pracujesz więcej) i korki, jeśli ktoś ma jeszcze ochotę takowe dawać.
          I dobrzy nauczyciele pracują ok. 40h/tydzień, włączając to pracę od 8 do 21 jak są rady i wywiadówki.
          Natomiast argument ari-vederci o wycieczkach jest żenujący:
          Wycieczki z dziećmi gdzie jesteś opiekunem - to nie jest przyjemność tylko ciężka praca. Pilnować gromadę dzieci i brać za nie odpowiedzialność to jest jendak coś. Na tej zasadzie to wszyscy opiekunowie kolonii, a tym bardziej piloci wycieczek, powinni robić to za darmo i się cieszyć że ktoś im za to płaci.
          Oczywiście, że praca nauczyciela ma pewne plusy, ale w Warszawie pensja w wysokości 2,5 tys. za taką odpowiedzialną pracę to jest porażka. Ja osobiście nie znam nikogo, kto po studiach, 15-20 latach doświadczenia, doszkalaniu się zarabia takie pieniądze.
          Ale fakt, że ja i wielu dobrych nauczycieli uważa, że kartę nauczyciela z wielom chorymi przywilejami trzeba znieść, ale jednocześnie wprowadzić konukurencję i zróżnicowanie dochodów. Wtedy tacy źli nauczyciele wylecą a dobrzy będą zarabiać więcej niż dziś.
          • ari-vederci Re: Dzień Nauczyciela 07.11.15, 16:13
            Markus, gdzie i w którym szkolnym WC pisalemvo wycieczkach?
            • markusj77 Re: Dzień Nauczyciela 07.11.15, 17:06
              O PRZEPRASZAM, moja pomyłka! To byl Wlagowek - poniżej cytat. Tak mnie poruszyła mądrość tej wypowiedzi, że pomyliłem nick. Może On by chciał pojechać na wycieczkę, gdzie Ci płacą średnio za 8h a pilnujesz nieobliczalne dzieciaki przez 18h. I jeszcze jak coś nie dopilnujesz, to możesz mieć sprawę sądową.

              "Na wycieczki nauczyciel jeździ za darmo, koszty pokrywają rodzice, i jeszcze ma płaconą pensję."
              • esscort Re: Dzień Nauczyciela 08.11.15, 01:42
                Z tymi wycieczkami to faktycznie ktoś pojechał :) No naprawdę skandal, że nauczyciel nie płaci z własnej kieszeni za to, że dziesiąty raz telepie się do Białowieży albo Wieliczki z wesołą ekipą, która po 10 minutach od wyjazdu rozpija w autobusie pierwsze browary czy co tam kto zabrał z sobą, pali jointy, łyka jakieś świństwa, a potem przez 24 godziny na dobę robi różne rzeczy,o których rodzice nie chcieliby wiedzieć. I proszę się nie oburzać, tylko uczciwie przypomnieć sobie swoje szkolne wycieczki. Ja (mimo, że minęło od tamtej pory baaaardzo dużo czasu), pamiętam je dobrze. Dlatego uważam, że nauczycielom powinno się dopłacać za wyjazdy na szkolne wycieczki.
                Trudno zrozumieć oburzenie na zarobki polskich nauczycieli. Ludzie, przecież w interesie waszych dzieci, a więc i waszym jest (powinno być), by wasze dzieci miały dobrych nauczycieli, by był to zawód, do którego idą najlepsi, bo to oni spędzają z waszymi dziećmi często więcej czasu niż wy. Chcielibyście, by nauczyciel zarabiał mniej niż kasjerka w markecie? No to powadzenia. W mądrych krajach nauczyciele zarabiają dużo, dużo wydaje się na oświatę, bo to jest dobra inwestycja.
                • drabbu Re: Dzień Nauczyciela 08.11.15, 02:49
                  W każdym zawodzie szukamy najlepszych. Nie mam nic przeciwko godziwym wynagrodzeniom ani nauczycieli ani kasjerek. Nie mniej współczuję nauczycielowi na dziesiątej wycieczce do Wieliczki - tyle, że za naszych czasów nie było jeszcze jointów, a niektórzy wychowawcy całkiem chętnie podłączali się do uczniowskiego browara :) - co kasjerce, która po raz 858 tego dnia skanuje taki sam makaron, ma przy kasie klienta drącego gębę bardziej niż niejeden uczeń, i też ma dość i nie może liczyć na długi urlop. Dosłownie każdy zawód niesie swoją "martyrologię", być np. zawodowym kierowcą międzynarodowego TIRa oznacza narażać się na choroby kręgosłupa i kontakty z białoruską milicją, być bibliotekarzem - że bez ustanku będzie się tłumaczyło kolejnemu czytelnikowi co to jest sygnatura i do czego służy, być strażakiem - że w środku nocy wyrwą do pożaru, być dziennikarzem - że zwolnią nagle przy zmianie władzy, być górnikiem - wiadomo.
                  Właściwie tylko zawód burmistrza i wice nie wydaje się taki stresogenny :)
                  Jednakże czasami mam wrażenie, że spośród przedstawicieli bardzo wielu zawodów, chyba właśnie nauczyciele są najbardziej skłonni do odbijania w stronę społeczeństwa swoich skarg na materię, z którą zmagają się jakże ofiarnie i nad wyraz pracowicie. W ogólności jednak, gdy słyszę narzekania na nauczycieli, odpowiadam zwykle, że wcale nie są tacy źli - gdy kilkadziesiąt lat temu nauczyli mnie czytać, pisać i rachować, to do dziś potrafię :)
                  • esscort Re: Dzień Nauczyciela 08.11.15, 13:00
                    drabbu napisał:
                    Jednakże czasami mam wrażenie, że spośród przedstawicieli bardzo wielu zawodów,
                    > chyba właśnie nauczyciele są najbardziej skłonni do odbijania w stronę społecz
                    > eństwa swoich skarg na materię, z którą zmagają się jakże ofiarnie i nad wyraz
                    > pracowicie.

                    Czy ja wiem? A górnicy? A pielęgniarki? A kolejarze? itp. Chyba tylko prezesi banków są usatysfakcjonowani:)
                    Z tą różnicą, że nikt nie zarzuca pielęgniarkom, że za duzo zarabiają, a nauczycielom - owszem. Więc odpowiadają na te zarzuty.
                    Broń Boże nie twierdzę, że wszyscy nauczyciele są OK, bo tak zdecydowanie nie jest. Ale to m.in. wina tego, że w dużej mierze, jest tak, że zdolni ludzie nie chcą iść do tego zawodu, a jak się ktoś trafi, to bardzo często szybko ucieka tam, gdzie lepiej płacą.
                    • markusj77 Re: Dzień Nauczyciela 08.11.15, 14:26
                      Dokładnie - nauczycieli się najbardziej czepiają, bo się powtarza nieprawdę, że pracują 18h/tydz i wtedy zarzuca, że dużo pracują. Oni też często by chcieli pracować 8h, ale w stałych godzinach, kiedy będą przyjmować rodziców i uczniów. A nie odbierać tel. rodziców wieczorami.

                      Górnicy to jednak mają nieporównywalne pensje i przywileje. A z pielegniarkami to jest jak z nauczycielami. Niektóre są super i zarabiają stanowczo za mało za swoją pracę (chociaż dostaną wreszcie spore podwyżki), ale niektóre nie powinny tam pracować, bo są niekompetentne, mają zero empatii i są wprost chamskie - spotkałem i takie i takie.
                      Poza tym wiele z nich sobie dorabia w godzinach pracy.

                      Generalnie cokolwiek jest publiczne, to nie ma tam dobrych systemów różnicowania dochodów w zależności od osiągnięć. Ale ograniczanie pensji w zawodzie, który wymaga jednak całkiem sporego wykształcenia, spowoduje że pójdą tam tylko ofiary życiowe. A tego dla moich dzieci nie chcę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka