witam
Zdecyduje sie chyba na aparat staly ale z ta maska to nie wyborazalbym sobie
zycia

juz wolalbym zostac z takim zgryzem jaki mam albo sobie strzelic w
banie...
Mam jedynki ktore sa pochylone do tylu, tzn w kierunku przelyku, od osi
pionowej odchylenie wynosi z 20 stopni jak mysle (moze 25). Zeby gorne, bo o
nich pisze! zachodza tak ze stykaja sie z dolnymi (prostymi) prawie tam gdzie
dolnye wychodza z dziasla. Od przodu tego pochylenia nie widac ogolnie. Moje
2ki wystaja za to lekko do przodu (w tym jedna ok 35 stopni od pionu).
Czy bede musial nosic ta maske jak z milczenia owiec? Mam jeszcze ponad 20lat
do tego wszystkiego.
Dokladnie zdaje sobie sprawe ze nie widzieliscie tego zgryzu "w realu" bo
leczenie przez internet to chyba jeszcze piesn przyszlosci

Ale ogolnie
kiedy trzeba ta cholerna maske zakladac? Samymi drucikami nie uda sie
wyciagnac zebow lekko do przodu? W dodatku jak zaloza mi drucik na dolna
szczeke jak 1ki pokrywaja mi 1ki z dolu? Nie ma tam miesjca na drucik to jest
pewne! Musialbym nie zamykac buzi w pelni ale to przeciez niemozliwe.
Zaraz podetne sobie zyly... nie no zartuje ale nie jest mi do smiechy tez.
dziekuje bardzo za odpowiedzi.