witam

mam spory problem. moja ortodontka wykonała mi aparat retencyjny w formie
takiej wyjmowanej płytki, mam ją nosic narazie tak dlugo jak tylko potrafie.
dodam, że ona mi sie osuwa i jest strasznie niewygodna w codziennym życiu -
trzeba ja zdejmowac do jedzenia i w ogole myslec o niej zeby ją zakładac. po
prostu ta plytka nie jest dla mnie... zadzwonilam do swojej orto z pytaniem o
inny rodzaj aparatu retencyjnego - taki drucik przyklejony po wewnetrznej
stronie gornych zebow. moja orto oznajmila ze moze mi taki zalozyc ale bede go
spychac jezykiem...

dziwne, bo moi znajomi go nosili wiele lat i nie dzialy
sie takie rzeczy. w ogole jestem nie zadowolona.. chcialam przyjsc do niej jak
najwczesniej zeby porozmawiac to powiedziala mi ze ma duzo pacjentow i dopiero
moge pojawic sie na swojej wizycie ktora jest w grudniu

nie mam kontaktow
zebowych na przedtrzonowcach i po zdjeciu aparatu siekacz przysrodkowy
troszeczke mi sie wysunal do przodu. czy tak powinno to wszystko wygladac? ....