Dodaj do ulubionych

no i zgupłam trochę :(

03.12.07, 22:28
Znowu prosze o pomoc w kwestii karmy. Do tej pory nasze szczenię
goldena zajada się royalem dla labków, ale nadszedł czas zmiany
karmy z racji cięcia kosztów (co boli mnie bardzo bo psinka ma się
świetnie po royalu, ale cóż ja mogę, skoro obecnie tylko mąż
pracuje). No i byłam dziś u weterynarza i pytałam na co by tu
tańszego zmienić. Polecił karmę Acana, albo Purina Dog Chow.
Zastanawiam się nad tą puriną bo cena jest nam faktycznie bardzo
sprzyjająca. Powiedzcie prosze czy warto podawać tę karmę. Mój
weterynarz powiedział że to jest tez dobra karma, oczywiście nie tak
dobra jak royal, ale jedna z takich średnio lepszych. No i co Wy na
to? Bo ja już mam mętlik sad Od paru dni siedzę w necie i szukam na
co by tu zmienić. Purina Dog Chow ma w tej chwili najlepszą dla nas
cenę. No niestety nadszedł taki moment w naszym zyciu że musimy się
trochę z groszem policzyć sad

Obserwuj wątek
    • krechu Re: no i zgupłam trochę :( 04.12.07, 11:34
      Jeżeli chcesz się naprawdę z groszem liczyć to przygotowuj jedzenie
      psu sama - oszczędności są niebotyczne już pomijając ten aspekt, że
      wtedy naprawdę wiesz co pies je. My psu gotujemy sami + suche brit +
      witaminy; pies się podobno rozwija wzorcowo. Odpowiednie diety można
      bez trudu znaleźć nawet na tym forum. Tylko pamiętaj o uzupełnianiu
      diety witaminami - tu już musisz dopytać lekarza.

      Jeżeli chodzi o karmę Royala, to faktycznie wszyscy ją polecają
      (podobnie jak peegree czy inne chapi - tylko, że to z inne osoby)
      ale ja zauważyłem, na podstawie psów u znajomych, że raczej zawiera
      ona jakieś środki uzależniające albo inne uzdatniacze, bo niektóre
      psy dosłownie dostają fioła na jej punkcie.

      Charakterystyczne jest wybieranie ładnych marek karm dla psów, a
      potem pytania typu: "dlaczego z moim psem dzieje się to czy tamto,
      może ma alergię na taką a taką karmę" co ciekawe nie spotkałem się z
      takimi pytaniami, przy diecie "domowej"

      Pozdrawiam
      Krechu
      • tysia.w Re: no i zgupłam trochę :( 04.12.07, 13:32
        Nasza Kama je Purinę od początku (jagniecine z ryżem) nie miała
        zednych problemów żołądkowych i zdrowo rośnie. Dodatkowo czasem sami
        przygotowujemy jej posiłki. Sama zastanawiam sie nad zmianą karmy,
        chciałabym wybrać może troszke lepsza, ale tak naprawde to nie ma
        takiej z której każdy byłby zadowolony więc narazie zostajemy przy
        Purinie. Pozdrawiam.
      • agaxel Jakie jedzonko 04.12.07, 13:46
        Faktycznie krechu ma rację niektore karmy mają w sobie środki
        uzalezniające. A peedegre nie polecam. Moi znajomi pracuje w tej
        firmie i mówią szczerze, że ta karma to jest jak dla nas kfc lub
        mcdonalds... Psy może lubią ale producenci bardzo oszczędzają na
        składnikach i witaminach a za to wykładają większośc pieniędzy na
        reklamy itp. Moim zdaniem jak będziesz sama gotowała będzie naprawde
        o wiele zdrowsze a ty będziesz miec pewnośc ze dobrze go karmisz i
        tanio. Napisze pare informacji co się przydadzą jeśli chodzi o
        karmienie:

        - tylko karmic : wołowina,baranina,konina,mięso z drobiu,dziczyzna,
        ryby
        - nie wolno dawac: wątrubki, nerek, surowego mięsa, wieprzowiny
        - do mięsa należy dodawac (albo, albo) smile - naturalny brązowy ryż,
        kluski, kaszkę z prosa, mieszankę warzywno-zbożową, marchewkę
        ugotowaną, tarte jabłko, rozgnieciony banan, pietruszkę, czosnek,
        łyżkę oleju dla błyszczącej sierści
        - (szczegolnie szczeniakowi) - dużo nabiały czyli: jogurt, twaróg,
        ser biały i inne co mają dużo białka dla budowy kości itp
        - można trochę osolic gotowane mięso jodową solą kuchenną
        - do karmy dodawac wapń i minerały (ogólnie witaminki pod warunkiem,
        że to nie jest karma pełnoporcjowa czyli co zawiera wszystkie
        składniki bo przedawkowanie witamin jest bardzo niezdrowe)
        - zaleca się, ze w dniu musimy podawac psu (Szczególnie
        szczeniakowi) jeden posiłek przygotowany samodzielnie


        p.s- mam nadzieję, że to się przyda. Zaoszczędzisz a twój szzeniak
        będzie zdrowy i silny. smile To co napisałam szczególnie zaleca się dla
        szczeniaka a starsze psy mogą byc tylko na karmie (najlepiej suchej)
        bo ta w puszkach ma 70% wody. A jeżeli chodzi o karmę mozesz mu
        kupic taką zwykłą co sie w sklepach spożywczych sprzedaje i spróbuj
        taką dac moze nawet będzie leprza. smile

        Powodzenia!! smile
        • krechu Re: Jakie jedzonko 04.12.07, 14:48
          A dlaczego nie wolno dawać wieprzowiny ?
          • ddb2 Re: Jakie jedzonko 04.12.07, 18:02
            Chyba autor ma na mysli, ze wieprzowina byla okreslana jako mieso
            tluste.
            Ale najnowsze badania wykazaly, ze wieprzowina wcale nie zawiera tak
            duzo proc. tluszczu. Nawet mniej niz wolowe ( nie mowimy tu o
            wysokogatunkowym wolowym).
            Bora od poczatku miala awersje do suchej karmy. Kiedys na wyjazd za
            granice kupilam worek Royala Labrador, zeby nie miec z nia problemu
            w hotelu. I przez 7 dni nie tknela ani jednej granulki! Osmego dnia
            zlamalam sie, poszlam do sklepu, kupilam pasztet, chleb krojony i
            parowki. Pies obsunal wielka miche i padl spac. Ale i tak pierwszy
            tydzien urlopu mialam zmarnowany nerwami o to niejedzenie. Takze nie
            kazdy pies da sie uzaleznic od suchej karmy.
        • paenka Re: Jakie jedzonko 04.12.07, 18:12
          Zapomnialas ddac,zeby nie przesadzac z iloscia nabialu i wapnia u malych psiakow.
          Nigdy nie slyszalam zeby nie dawac psu watrobki, nerek i surowego miesa a
          slyszalas o BARF?
          Za to ja czytalam ze nie wolno psu dawac kaszy i ograniczac kluski.

          Moj Kaiser bardzo lubi watrobke, nerki i surowe mieso od czasu do czasu nawet
          specjalnie troche podpsute (weterynarz polecil na plesniawki wokol fafli) i
          nigdy nie mial problemow z tego tytulu. Z ato mial problem z gotowana marchewka
          ktorej nie trawi i wymiotuje dlatego dajemy mu surowa.

          Na siersc dobre jest siemie lniane.
          • ddb2 Re: Jakie jedzonko 04.12.07, 18:46
            Z tymi naszymi psami to tak jak z ludzmi. Kazdy jest inny. Bora nie
            znosi nerek. Nawet zapach gotowanych jej przeszkadza. Nie tknie
            michy, w ktorej jest dodatek nerki. Za watrobke, kazda, dalaby sie
            pokroic. Marchew codziennie zjada jedna surowa i jedna gotowana. Od
            czasu do czasu dostaje malo swieze, surowe miesko wolowe.
            • pufatek3 Re: Jakie jedzonko 05.12.07, 08:05
              No i znowu temat zszedł na jedzonko gotowane. Gotowane jadła do
              ukończenia 3 miesiąca życia. Potem już mieliśmy dość tego gotowania,
              krojenia itd. Nie wiem jak Wam wychodzi, że jest taniej bo nam
              zdecydowanie gotowanie wychodziło drożej niż 12 kg wór royala
              labradora. 2 razy pod rząd kupilam specjalnie resztki jakiś wędlin
              co by przyoszczędzić, no to się nie udało, bo psina dostała ostrej
              biegunki i znowu leczenie sad Dlatego w końcu zrezygnowaliśmy z
              gotowania bo pies zaczął źle na nie reagować. Mimo, że dostawała
              świeżo ugotowane mięsko z warzywami i ryżem + witaminki, pies nie
              trawił tego w końcu jak trzeba. Wieprzowiny też nie podawałam, bo
              weter. mówił żeby nie dawać, mleko dostawała tylko do 4 miesiąca. A
              od wczoraj wieczór mieszam dog chow z royalem, zobaczymy co z tego
              wyniknie. Jak jej nic nie będzie to przejdziemy tymczasem na purinę,
              a jak się sytuacja materialna poprawi to kiedyś wrócimy do porządnej
              karmy smile W końcu pokochaliśmy tą naszą wariatkę całym sercem i choć
              potrafi nas jeszcze nieraz wkurzyć (np. objadając następne młode
              drzewko na ogrodzie) to i tak nie oddalibyśmy łobuza smile

              Dzięki za odpowiedzi. Pozdrawiam
              • krechu Re: Jakie jedzonko 05.12.07, 11:22
                No to widzę, że u koleżanki znajomość arkanów kuchennych nie za
                bardzo sad U nas krojenie dla pieska to jakieś 15 minut 1x na 2,3
                dni.
                Poza tym dzięki pieskowi do mojego jadłospisu trafiły potrawy typu
                gulasz z żołądeczków smile, których wcześniej moja Szanowna Małżonka
                unikała jak ognia, a teraz dostajemy z pieskiem pół na pół.

                Wspomniana wcześniej karma dla psów sprzedawana w sklepach (taka we
                flakach z folii) może być dobrym rozwiązaniem. Karmienie 3
                miesięcznego psa resztkami wędlin faktycznie mogłobyć
                nienajszczęśliwszym rozwiązaniem smile

                A propos wieprzowiny, mamy u nas w kraju przeświadczenie, że mięsa
                typu wieprzowina, drób itd są nafaszerowane antybiotykami i inną
                chemią co od jakiś 3 lat (ze względu na zdecydowaną zmianę przepisów
                kontroli weterynaryjnej) nie ma prawa mieć miejsca poza oczywiście
                paroma niechlubnymi wyjątkami.

                Trzeba jeszcze pamiętać, że przy przestawianiu na inny sposób
                karmienia zazwyczaj należy stosować okresy przejściowe; rzadko kiedy
                da się to zrobić z dnia na dzień.


                Pozdrawiam
                Krechu
                • pufatek3 Re: Jakie jedzonko 05.12.07, 12:28
                  Cóż mam dodać smile Poprostu gotowanie dla psiny to nie dla mnie. Co do
                  przestawiania na inną karmę to mieszam z dotychczasowym royalem.
                  Całe przestawianie będzie trwało 3 tygodnie i wtedy dopiero dostanie
                  samą purinę do michy. No chyba, że wcześniej wykaże, że coś mu to
                  nie pasuje to zrezygnujemy z puriny i za jakieś 2 miesiące znowu
                  spróbujemy z inną karmą.

                  Gotowanie dla psa miesięcznie wychodziło nam ok. 200zł Zatem sami
                  widzicie, że to trochę za drogi interes był.
                  • krechu Re: Jakie jedzonko 05.12.07, 12:51
                    10 kg puriny friski (no tej najtańszej dla juniora) kosztuje około
                    55 zł. Pies powinien zjeść o ile dobrze pamiętam coś koło 1,4 kg
                    albo nawet i więcej. wychodzi dziennie ok 7,7 zł. na miesiąc to daje
                    ok 230 zł. To są kwoty minimalne (liczone na oko - są tu lepsi
                    spece, którzy znają dozowanie), więc chyba to domowe wychdzi taniej.

                    Pozdrawiam
                    Krechu
                    • krechu Re: Jakie jedzonko 05.12.07, 12:54
                      Sorry sprawdziłem sobie dawkowanie i cenę Dog How z internetusmile

                      Trochę lepiej; to wychodzi ok 5 zł dziennie.

                      Pzdr
                      • agaxel Re: Jakie jedzonko 05.12.07, 15:54
                        jeżeli chodzi o wieprzowinę i inne mięsa co pytaliście dlaczego nie wolno, to ja
                        to wyczytałam w książce jakiejś i jak przyjdę do domu poszukam ją i przepisze
                        wam fragmeńcik dlaczego itp. Jeżeli chodzi o karmę to jest problem. Pies ma
                        słaby żołądek i może potrzebuje specjalnej diety...
                    • paenka Re: Jakie jedzonko 05.12.07, 21:31
                      ileeee 1,4 kg dziennie??????? Nie boli twojego psa od tego brzuch? Moj Kaiser
                      dostaje 2 miarki dziennie. Nie wiem ile to moze wazyc ale miarka ma pojemnosc
                      troszke ponad 0,5 i nie zauwazylam, zeby Kaiser mial problemy z brakiem energii
                      wrecz przeciwnie. Boze moze ja rzeczywiscie niedokarmian mojego psa?? Napiszcie
                      mi ile wy tego jedzenia sypiecie psom. Najchetniej bym prosila o dane ad Royala.
                      • agaxel Re: Jakie jedzonko 05.12.07, 23:09
                        Miałam napisac ten fragment z książki to pisze:

                        "W żadnym wypadku psu nie wolno dawac wieprzowiny. ani surowego
                        mięsa, ani na wpół ugotowanej, ponieważ może byc przyczyną nawet
                        śmiertelnej choroby"..
                        • krechu Re: Jakie jedzonko 06.12.07, 09:25
                          1. Tekst o wieprzowienie prawdopodobnie traktuje o pasożytach
                          (włosień itp - wnioskuję o dopisku, że surowa i na wpół ugotowana),
                          które również już nie mają prawa bytu. Nie znam innej przyczyny
                          śmiertelnej choroby po spożyciu wieprzowiny (oprócz przejedzenia).
                          Wyjątkiem tu mogą być kraje Arabskie, Bliskiego Wschodu i Afryki
                          (generalnie Islamskie) gdzie wieprzowina jest zakazana właśnie z
                          tego powodu - ale tam to wynika z warunków klimatycznych; jest to
                          mięso łatwopsujące się i nie można go zasuszyć. Nawiasem mówiąc była
                          ona powodem śmierci całych plemion (stąd największym wyzwiskiem
                          Islamskim jest to przyjemne i smaczne różowe zwierzątko).

                          2. Z tym ,4 kg to ja strzelałem na podstawie jakiś tam podglądnięć
                          na tabelki na workach kiedyś; potem się zreflektowałem.

                          Pozdrawiam
                          Krechu
                        • paenka Re: Jakie jedzonko 06.12.07, 14:18
                          No ok ale z jakich przyczyn nie mozna psom podawac tej wieprzowiny i surowego miesa??

                          Krechu:] spoko ja sie tylko przerazilam ze moze jednak niedokarmiam swojego psa i dlatego czasem taki smutny chodzi big_grin Choc wiadomo laby zawsze sa smutne jesli o jedzenie chodzi big_grin
                          • agaxel Wieprzowina :):) 06.12.07, 14:33
                            Kolekny cytat z tej książki a dokładniej "Szczeniak przybywa do
                            domu" Brigitte Harries 2003r. a więc tak :
                            "Nie należy podawac wątroby i nerek, gdyż zawierają one zbyt dużo
                            toksyn" a o wątrubce to nie ma nic takiego tylko to co wcześniej
                            przeczytałam. Też myśle, że bez przesady z tą wieprzowiną "ze w
                            żadnym wypaku"... Ale wolę swojemu pieskowi nie podawac. Mogę
                            przeciesz co innego. Jak ktoś ma tą książkę to to jest napisane na
                            str. 34 smile
                            • pufatek3 panie krechu... 06.12.07, 18:10
                              oj przesadził Pan sporo z tymi wyliczeniami smile Jak kupię worek 15 kg
                              PURINY DOG CHOW (cena 99 zł) to starczy mi on na równy miesiąc.
                              Czyli wychodzi mi spokojnie 99 zł miesięczne żywienie psa + gotowana
                              marchew od czasu do czasu smile Ja mojemu psiakowi w tej chwili w 6
                              miesiącu życia podaję ok. 0,5 kg dziennie (karmiona jest jeszcze 3
                              razy dziennie). Od wtorku wieczór dosypuję puriny do jedzonka i póki
                              co nie zauważyłam jakiejś apatii z jej strony i kupki też są super
                              ładne smile Wracając do tego 0,5 kg dziennie to nawet nie wiem czy jej
                              nie przekarmiam, bo waży sobie już ok. 23 kg. Ale ruchu sporo zażywa
                              więc się aż tak nie martwię smile Cieszę się że purina jej narazie
                              podchodzi.
                              • paenka Re: panie krechu... 06.12.07, 22:52
                                pufatek3 napisała:

                                > kupki też są super
                                > ładne smile

                                big_grin <rotfl>
                      • joanna_poz Re: Jakie jedzonko 07.12.07, 15:04
                        Napiszcie
                        > mi ile wy tego jedzenia sypiecie psom. Najchetniej bym prosila o
                        dane ad Royala

                        Paenka, ja karmię Royalem dla labradorów - dniówka to u mnie też 2
                        miarki dziennie, jedna rano, druga popołudniu.
                        Worek 12 kg starcza mi na średnio 6 tygodni (cena worka 179 zł;
                        można przeliczyć ile wychodzi dniówka w zł).
                        • paenka Re: Jakie jedzonko 07.12.07, 15:58
                          aha no to uf ffff :] bo juz myslalam ze jednak cos zle robiewink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka