z_mazur 12.02.07, 07:06 No i dzisiaj w końcu o 11.00 rozprawa. Pierwsza i mam nadzieję, że ostatnia. Do wczoraj było ok, ale dzisiaj czuję jednak ucisk w żołądku. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
erzsi Re: Judgment day 12.02.07, 07:16 bo to jednak stres jest. trzymam kciuki. powodzenia. będzie dobrze . Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: Judgment day 12.02.07, 07:22 Trzymam kciuki mocno, bedzie ok, po juz tylko będą przyjemności, i lepsze jutro. Odpowiedz Link
cosmopszczolka Re: Judgment day 12.02.07, 07:35 Skoro juz taki dzień musiał nastać, bo życie i druga osoba się ku temu przyczyniła, to niech przynajmniej dzień dzisiejszy i następnę potoczą sie tak jabkyś sobie tego życzył. Trzymaj sie.....musi być dobrze! Odpowiedz Link
betuana Re: Judgment day 12.02.07, 07:51 Coś się kończy, coś zaczyna... Trzymam kciuki bardzo, bardzo mocno. Odpowiedz Link
mamba234 Re: Judgment day 12.02.07, 08:04 Trzymaj się chłopaku z Mazur. W piątek postawisz wszystkim kolejkę za szczęśliwy koniec. Zobaczysz Mamba Odpowiedz Link
maheda Ode mnie masz kopa w tyłek 12.02.07, 08:54 na w miarę bezbolesne przejście tego wszystkiego. Nie da się ukryć, że to do przyjemnych doświadczeń nie należy... Odpowiedz Link
374.4w Re: Ode mnie masz kopa w tyłek 12.02.07, 09:06 żeby nie było banalnie...3maj się Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: Judgment day 12.02.07, 09:22 Pamietam Ciebie z pierwszych wypowiedzi, i teraz, porównuje i jesteś mądrzejszym i dojrzalszym facetem, teraz moge napisać z całą pewnością, że sobie poradzisz, jakby co to masz przyjaciół bardzo wielu, w tym mnie. Odpowiedz Link
beata407 Re: Judgment day 12.02.07, 09:24 Trzymaj się i nie daj się, no i napisz jak było Odpowiedz Link
marek_gazeta Re: Judgment day 12.02.07, 09:37 Módl się, aby Twoja kobieta nie wyglądała podczas sprawy zbyt atrakcyjnie. Bo to dodatkowo uświadamia stratę i dodatkowo boli. Odpowiedz Link
maheda Hm, no proszę 12.02.07, 11:19 A ja się ubierałam na rozprawy wyjątkowo super, żeby się lepiej poczuć mimo fatalnego samopoczucia. Nie wiedziałam, że to dodatkowo boli. Gdybym wiedziała - też bym się tak ubrała - to JA byłam dla siebie wtedy najważniejsza, a nie samopoczucie eksa. Odpowiedz Link
tropfe36 Re: Judgment day 12.02.07, 10:03 Życzę Ci , aby sprawy potoczyły się po Twojej myśli...Abyś mógł szybko o wszystkim zapomnieć..Powodzenia..Trzymam mocno kciuki i napisz jak było.. Odpowiedz Link
julka1800 Re: Judgment day 12.02.07, 10:50 trzymaj sie mam nadzieje ze zamknie sie na 1 rozprawie ps. ja zawsze staralam sie wyglądac atrakcyjnie na rozprawie Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: NO I? 12.02.07, 12:33 to nie tak szybko, musi jeszcze wrocic i ochlonac i dopiero pewnie napisze Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: Niby tak... 12.02.07, 12:52 jasne, ja tez przebieram nogami, czekam bardzo niecierpliwie, bo zżyłam sie z chłopakiem z mazur, i chciałabym zeby wreszcie zaczeło mu sie wieść Odpowiedz Link
z_mazur Re: Judgment day 12.02.07, 13:12 Dzięki wszyskim. Kurcze nawet sobie nie zdajecie sprawy ile znaczy wasze wsparcie. Jestem już po. Rozwód bez orzekania o winie. Niestety sąd nie chciał podzielić majątku (robił problemy proceduralne). Ale sam rozwód... No przyjemne to nie było. To jednak trochę jak grzebanie w jeszcze nie do końca zagojonej ranie. Trwało wszystko prawie godzinę. Dosyć długo. Jedyny pozytyw to, to że sąd był pod wrażeniem naszych wzajemnych relacji i zgodził się na wnioskowane przeze mnie powierzenie opieki nad dzieckiem obojgu rodzicom, co podobno nie jest zbyt powszechne (jedynie ustalono, że miejsce pobytu jest przy matce). Co do wyglądu, bo widzę, że sporo osób to roztrząsa... Żona wyglądała świetnie. Zawsze ją uważałem za atrakcyjną kobietę, ale to nie ma znaczenia, bo ja już jej nie kocham, więc to nie miało dla mnie żadnego znaczenia. Nie mam już poczucia straty. Raczej smutek, że coś co było dla mnie ważne się po prostu nie udało. To tyle z przemyśleń na gorąco Jeszcze raz dzięki wam wszystkim. W piątek się napije za wasze zdrowie. Odpowiedz Link
ladyhawke12 Pierwsze koty 12.02.07, 13:15 Pierwsze kty za płoty, masz za soba, odetchnęłam z ulgą. Jesteś wielki. Odpowiedz Link
betuana Re: Judgment day 12.02.07, 13:24 Nigdy nie jest przyjemne... Ale najważniejsze, że już po wszystkim, przynajmniej rozwodowo i że potrafiliście się dogadać. Teraz już powinno być z górki. Może uda mi sie pogratulować w piątek osobiście... Odpowiedz Link
cosmopszczolka Re: Judgment day 12.02.07, 13:36 Jesteś juz po tamtej stronie, a tam ponoć ma być juz lepiej.....Wytrwałeś i to najważniejsze. Mi po tej stronie było dobrze, ale niechciany wir mnie pcha i pewnie też juz za niedługo wyrzuci na tamtą stronę rzeki..... Odpowiedz Link
374.4w Re: Judgment day 12.02.07, 13:49 witaj kawalerze po swoim rozwodzie czułam się jak po maturze. coś ważnego, wielkiego było już za mną, równocześnie poczucie wolności i nie wiadomo co dalej Odpowiedz Link
marek_gazeta Re: Judgment day 12.02.07, 20:49 No właśnie... zależy od tego, czego kto oczekiwał po rozwodzie. Ja po rozwodzie czułem się ch..wo, jakbym właśnie oblał maturę bez prawa do poprawki. Odpowiedz Link
anja_pl ;-)) 12.02.07, 20:57 z wypowiedzi nauczycieli w szkole mojego dziecka, gimnazjum: "ty jesteś taki na "ha", a druga "u", no nie każcie mi tego głośno mówić, no proszę, no dobrze, : "TAKI HUUUUMANISTA"" Odpowiedz Link
bylominelo Re: ;-)) 12.02.07, 21:00 czyżby Twoje dziecko chodziło do 14 bo znam tam kilku nauczycieli i anegdotę o humanistach - prof. Bąka Odpowiedz Link
anja_pl Re: ;-)) 12.02.07, 21:15 jakby tu powiedzieć, moje dziecko chodzi do gimnazjum, a prof Bąka znam osobiście )) Odpowiedz Link
phimamdosc Re: ;-)) 12.02.07, 21:34 anja_pl napisała: > jakby tu powiedzieć, moje dziecko chodzi do gimnazjum, > a prof Bąka znam osobiście )) przyjaźnią się )))) Odpowiedz Link
anja_pl Re: ;-)) 12.02.07, 21:42 phimamdosc napisała: > > przyjaźnią się )))) moje dziecko z prof Bąkiem? nie, nie przjaźnią się, na razie nie wiem czy sie nawet znają ja tez sie z Nim nie przjaźnię, ale to fajny facet i bardzo Go lubię jak wielu nauczycieli z tamtej szkoły w końcu to moja szkoła kiedyś była : Odpowiedz Link
kasiar74 Re: Judgment day 12.02.07, 13:42 no nie wiem co powiedzieć wszystkiego dobrego, żebyś nigdy wiecej nie musiał tego przechodzić, żeby następny związek był tym ostatnim Odpowiedz Link
jagoda4444 Re: Judgment day 12.02.07, 13:44 No to już z górki. Powodzenia i szczęścia życzę!!! na to ...i co dalej Odpowiedz Link
sonrisa3 Re: Judgment day 13.02.07, 01:31 >i zgodził się na wnioskowane przeze mnie powierzenie opieki nad dzieckiem obojgu rodzicom, co podobno nie jest zbyt powszechne (jedynie ustalono, że miejsce pobytu jest przy matce). Dokładnie tak samo, jak u mnie. Odpowiedz Link
crazyrabbit Re: Judgment day 12.02.07, 20:40 Wiedziałam , że to trzymanie kciuków pomoże Myślami byłam z Tobą! hmmmm..... to Ty teraz tak jakby do wzięcia jesteś? Jak się uprawomocni?... hmmmmm..... Odpowiedz Link
phimamdosc koordynacja ;) 12.02.07, 20:56 crazyrabbit napisała: > hmmmm..... to Ty teraz tak jakby do wzięcia jesteś? Jak się uprawomocni?... > hmmmmm..... o żesz Ty... faktycznie. no dziewczęta. zasadzkę trzeba zrobić. te panie, które po rozwodzie już są, uporane ze sobą i życiem doczesnym - proszę przy grządce nr 1. o tak. właśnie. te które PO, ale jeszcze myślą zawzięcie, co by, jak tu, gdzie i po co - nieco dalej, mhm, równiutko. panie, które w trakcie - no proszę, jak miło tak jest, i powodzenia w bojach życzę panie, które jeszcze nie mogą się zdecydować na wykonanie tego kroku diabolicznego, aczkolwiek nowe życie niosącego i w rezultacie może właśnie będzie LEPIEJ - myślimy, myślimy, raz, raz, stajemy w kolejnej kolejeczce, i nie wychylać się, pozwy pisać, albo przegonic faceta po polu z mietłą, coby zrozumiał, żeście piękne, mądre, i w życiu takiego szczęścia już mieć nie będzie Boże, ta koordynacja jest potwornie męcząca. uprzedzam, że wybitnie poza wszelkimi kolejkami jestem, w przyjaźni z Autorem jeno pozostając Odpowiedz Link
anja_pl Re: koordynacja ;) 12.02.07, 20:59 phimamdosc napisała: [ciach] > Boże, ta koordynacja jest potwornie męcząca. > uprzedzam, że wybitnie poza wszelkimi kolejkami jestem, w przyjaźni z Autorem > jeno pozostając W przyjaźni, waśćka powiadasz, w przyjaźni,,, ;-PPP Odpowiedz Link
phimamdosc przyjaźń to bardzo piękne uczucie jest ;)))) 12.02.07, 21:02 ...znów za mną przylazła, no... jakby co najmniej adminem była... )))))) Odpowiedz Link
anja_pl Re: przyjaźń to bardzo piękne uczucie jest ;)))) 12.02.07, 21:18 phimamdosc napisała: > ...znów za mną przylazła, no... jakby co najmniej adminem była... > > > )))))) popatrz, co to za gadzina... wszędzie za tobą łazi... a na vertigo5 to tez ona?? )) Odpowiedz Link
phimamdosc pooooczeeekaaajcieeee naaa mniiiieeee!!! 12.02.07, 21:20 > popatrz, co to za gadzina... > wszędzie za tobą łazi... żeby tylko łaziła, ale skubana insynuuje, a temu nie zdzierżę i widły szykuję, coby ją między zęby... cholera... nieprzyjemne to uczucie mieć coś między zębami.. > a na vertigo5 to tez ona?? no masz, co za psi los! a mówiłam, żeby beze mnie nie zaczynali! Odpowiedz Link
anja_pl Re: pooooczeeekaaajcieeee naaa mniiiieeee!!! 12.02.07, 21:24 a może, jak to gadzina, ona zębów nie ma? i potem gdzie te widły? na vertigo5 widły szykujesz? toz to fan klub dzielnie własną piersią onego smutnego Wertera zasłoni Odpowiedz Link
phimamdosc Re: pooooczeeekaaajcieeee naaa mniiiieeee!!! 12.02.07, 21:32 poczekaj, poczekaj, bo jak widzę, admińskie rozmowy niekoniecznie rozumne są )))) widły na gadzinę, lezącą za mną. zęby mam ja. i widły tyż. chodziło o widłowe. widlane - jak pięknie zabrzmiało, co? a - jak rzekłaś - gadzina leząca za mną leży na Vercie. matko jedyna, toż jak tak można w biały dzień o 21.32?! Odpowiedz Link
anja_pl Re: pooooczeeekaaajcieeee naaa mniiiieeee!!! 12.02.07, 21:38 to może na gadzinę, weźmy Wiedźmina - chłopaka z_mazur, bo to o nim ten wątek? on na pewno ma na to sposoby, jako ten Wiedźmin )) a jak Vertigo5 odpowiada ta gadzina? zostawmy Vertiemu jego wątek we wątku ) innym Odpowiedz Link
phimamdosc Re: pooooczeeekaaajcieeee naaa mniiiieeee!!! 12.02.07, 21:45 ale to Ty miałaś być ta gadzina!!! buuuuuuuuuuuuuuuuuu po co chłopaków wciągać! jeszcze im się spodoba! Odpowiedz Link
anja_pl Re: pooooczeeekaaajcieeee naaa mniiiieeee!!! 12.02.07, 21:50 phimamdosc napisała: > ale to Ty miałaś być ta gadzina!!! buuuuuuuuuuuuuuuuuu > po co chłopaków wciągać! jeszcze im się spodoba! ja lubie bawić sie w większym gronie ))) Odpowiedz Link
phimamdosc dobrej nocy,perwersji i czułości namiętnej.mrau. 12.02.07, 22:06 aż mi się napisało w tytule posta, no... to chyba myśl o spotkaniu czwartkowym tak mnie napawa > ja lubie bawić sie w większym gronie ))) oooo.... takie toto grzeczne. praworządne. i wyszło szydełko. i jakie ładne perwersja perwersję pogania na tym forum, doprawdy zaskoczona jestem. nie mówię, że niemiło, bo wręcznaprzeciwwprostpołożnie... będę o tym śnić. dobranoc. jak przystało na grzeczne [i zmęczone dniem ciężkim] dziecię matki mej udaję się na spoczynek. alecobędęmiaławmyślachtotylkomoje! ha! )) Odpowiedz Link
crazyrabbit Re: koordynacja ;) 12.02.07, 21:21 Społeczną listę kolejkową proponuję zrobić! Jako pomysłodawca wpisuje się pod numerem 1 hehe. A Phi możesz koordynować , albo ewentualne składki członkowskie zbierać. Na prezent walentykowy dla naszego "obiektu do wzięcia" chociażby ))))) Odpowiedz Link
anja_pl Re: koordynacja ;) 12.02.07, 21:27 właściwie, ponieważ nie jestem osobiście zinteresowana uwodzeniem, wolę, aby to mnie uwodzono, mogę sie poświęcić i one listy kolejkowe prowadzić. Zatem do wzięcia 1.crazyrabbit do przyjaźni: 1.phimamdosc która następna ? Odpowiedz Link
phimamdosc Re: koordynacja ;) 12.02.07, 21:30 przyjaźń sobie jest, tu kolejek stosować nie trzeba ) chyba, że kuba do michała itp ))) proszę natentychmiast zlikwidować kolejkę przyjaźni, my już tu Związek R. przetrwaliśmy albo rzucić procentową Odpowiedz Link
phimamdosc o nie, nie, nie ;) 12.02.07, 21:28 to zbyt poważne sprawy są jak na kolejki społeczne proszę udać się do kolejki, która pasuje do statusu i cierpliwości, cierpliwości )) składki członkowskie jak najbardziej mogę zbierać. ale nie na prezent walentynkowy dla jednego Pana, no bądźmyż sprawiedliwi jak już uzbieram odpowiednią sumę, umknę z tą gadziną adminką w dalekie kraje, może nawet na jeziora cudne, kilkadziesiąt kilometrów od mię położone i będziemy s-ekscesy uprawiać. jakaż praca trudna, znojna mię czeka.. ech życie.. Koordynator Phi. Odpowiedz Link
crazyrabbit Walę tynki :))))) 12.02.07, 21:36 No racja Bedziem zbierać na prezenty dla wszystkich facetów z forum. Proponuję nabyć drogą kupna męskie stringi , najlepiej w kolorze czerwonym , i poprosić panów o zaprezentowanie ich szanownemu damskiemu gremium w stylu podchodzącym pod występy tzw. czipenddejlsów Dżisas..... ale się rozmarzyłam..... Odpowiedz Link
phimamdosc żadnego... ekhem!! :))) 12.02.07, 21:42 > Bedziem zbierać na prezenty dla wszystkich facetów z forum. i to już brzmi inaczej > Dżisas..... ale się rozmarzyłam..... w dalszym ciągu będę koordynować. w garderobie tudzież. coby się nie rozleźli po jakichś kątach, luster poszukując. ułożę im układ, w jakim najlepiej zaprezentują ubraniową garderobę. bo przecież o to nam chodzi, dziewczęta. li i jedynie sprawdzić, czy pasuje prezent. żadnych zbereźnych myśli nie ma. a nawet jesli któraś przeleci.. ekhem.. no mój Boże, wszak ludzke to odruchy są!! Odpowiedz Link