crazyrabbit
24.07.07, 16:17
Czytając uważnie "trędowaty" wątek , zaczęłam sie zastanawiać , co jest lub
będzie normą dla naszych dzieci.
Moja młoda ma dużo koleżanek , których rodzice się rozeszli , zna kilku moich
forumowych znajomych , moje koleżanki-singielki "od urodzenia"... To staje
się dla niej chyba normą.
Z jednej strony akceptacja takiego stanu rzeczy przez moje dorastające
dziecko mnie cieszy , ale czasem myślę na ile wpłynie to na jej podejście do
życia w związku..
Powaliła mnie niedawno , kiedy na widok panny młodej , która będąc w centrum
zainteresowania , byłą obfotografowywana na wrocławskim rynku , rzuciła od
niechcenia:
"O! Następna kandydatka do waszego forum! Ciekawe , czy już nicka sobie
wybrała?"
I co Wy na to?