Dodaj do ulubionych

Jak się bawić..

27.06.08, 19:04
Czyli-jak się bawić to się bawić.. Teraz kobieta i komputer i niezły dowcip,
oryginał (nie mam praw autorskich, więc informacja: skopiowane z Forum Humorum):
"I was having trouble with my computer. So I called the 11 year old next door
whose bedroom looks like Mission Control, and asked him to come over. He
clicked a couple of buttons and solved the problem.

As he was walking away, I called after him, 'So, what was wrong?'

He replied, 'It was an ID ten T error.'

I didn't want to appear stupid, but nonetheless inquired, 'An ID ten T error?
What's that in case I need to fix it again?'

He grinned. 'Haven't you ever heard of an ID ten T error before?'

'No,' I replied.

'Write it down,' he said, 'and I think you'll figure it out.'


So I wrote down: I D 1 0 T ... and I used to like the little shit."

Koniec cytatu. Czy to znaczy, że 11-latek nas przerasta? I nie chodzi tylko o
kobiety..
Obserwuj wątek
    • manderla Re: Jak się bawić.. 27.06.08, 19:16
      Hehe, typowy kawał informatyków. Dobre. To w rewanzu poniżej, cos
      co mi kiedys synuś przysłał.
      ------------
      Szef firmy pojawił się w biurze w laptopem. Miał ważną pracę do
      zrobienia
      więc rozłożył się w swoim gabinecie ze sprzętem. Nagle słyszę jak
      mnie wzywa do siebie.
      Szef: Mam z tym problem. Jak się włącza Windows, to po kilku
      sekundach
      wszystko gaśnie...
      Ja: - Czy bateria jest naładowana?
      Szef: (tonem nie znoszącym sprzeciwu) Oczywiście, że jest! Ja idę, a
      Ty to napraw.
      Po czym szef wyszedł z gabinetu. No więc zasiadłem do sprzętu,
      włączam i
      faktycznie, Winda się ładuje i wszystko znika. Miałem naprawdę
      ciężki dzień, ale nic, próbuję dalej. Wciąż z tym samym
      rezultatem...
      Już miałem zapłakać, gdy zauważyłem, że kabel zasilający jest
      odłączony. Podłączyłem do sieci i laptop śmigał jak nowiutki, a więc
      bateria
      nie była naładowana, ha!. Zadzwoniłem, powiedziałem, że to
      potrwa jeszcze z 3 godziny i zabrałem się za układanie pasjansa
      przecież, to
      był ciężki dzień), aż w końcu zjawił się szef.
      Zaskoczony, że tak szybko się uporałem spytał jak to zrobiłem.
      Uśmiechnąłem się i powiedziałem:
      - Musiałem shakować Pana rejestr, ponieważ wirus spowodował konflikt
      między
      portem myszy, a UART w CONFIG.SYS. To był ciężki kawałek
      roboty, ale udało mi się skonwertować Pański kernel z binarnego na
      hexagonalny i wejść przez furtkę w IRQ do BIOSU... A on to kupił.
      ----------------

      Potwierdzam to z doświadczenia zawodowego. Zabawnie czasem bywa,
      owszem, nawet baaardzo wink

    • manderla Re: Jak się bawić.. 27.06.08, 19:21
      Ah, zapomniałam powiedzieć, ze w tym przypadku był facet i
      komputer wink A na miejscu informatyka mogła byc równie dobrze
      kobieta ;-DDD
    • leptis Jak się bawić.. 27.06.08, 20:06
      ...to po angielsku, bo po polsku....lepiej uważać...
      jak się po koledze, co tu śmiecił słowami dzisiaj...
      NIE UMIAŁO POSPRZĄTAĆ....strasznie to przejrzyste Jarkoni...
      dla idiotów...ale nie wiem z której wioski...
      nie mojej na pewno...
      • sylwiamich Re: Jak się bawić.. 27.06.08, 20:15
        Poziom abstrakcji u upośledzonych bywa irracjonalnie wysoki.
        • jarkoni Dałem ciała.. 27.06.08, 20:44
          Przepraszam za zapędzenie się. Zazwyczaj mnie wkurza, jak na stronach z
          dowcipami ktoś zapodaje oryginały angielskie, niemieckie, francuskie..ostatnio
          widziałem tureckie o piłce nożnej.Wkurzające, bo sugerujące, ten ktoś wklejający
          to, jak to mawiała moja Babcia "wyżej s.r.a niż d.u.p.ę ma"
          A czytający może zna 12 języków, ale akurat angielski, niemiecki czy hiszpański
          jest poza jego zainteresowaniami..
          Jeśli ktoś wpisze literackie tłumaczenie, będę wdzięczny.
          • jarkoni Re: Dałem ciała.. 27.06.08, 20:53
            Albo zapomnijmy o temacie
          • manderla Re: Dałem ciała.. 27.06.08, 21:11
            Mialam problem z komputerem. Wiec zadzwonilam do 11 latka
            mieszkającego drzwi obok, a którego pokoj wyglądał jak Mission
            Control i poprosiłam go o przyjście. On poklikał pare razy i
            rozwiązał problem.
            Ponieważ wychodził, zapytalam się go: w czym był problem?
            Odpowiedział: To był ID ten T terror.
            Nie chciałam wypaść na glupią, no ale cóz to za : ID ten T terror?
            I co będzie jak będę musiała znów z tym sobie poradzić>?

            On się szeroko uśmiechnął :nigdy nie słyszałaś co to jest "ID ten T
            terror"? (ID 10 T error)

            Nie, - odpowiedziałam
            No to zapisz,-powiedział, i myslę, ze zrozumiesz.

            Więc zapisałam: I D I O T ….. i polubilam to gówienko wink

            Ps. Tłumaczenie bardzo wolne wink
            • manderla Re: Dałem ciała.. 27.06.08, 21:12
              sorrki, zamiast terror, wszedzie error ma byc rzecz jasna. jakos mi
              sie wdarlo. wink

              Ehh, Jarkoni spaliłam Ci kawał wink
    • leptis Jak się bawić.. 28.06.08, 12:35
      ...jak w weekend tu nikogo nie ma....
      Piekna Uselessovasmile) zamknęła Twój sekretariat...na portierni...
      przespana..ale dopiero z rana...Cięciowa Zięciowa...komputerem się
      zabawia..
      Na bramie...śmieci się walają...bo łajbiarz..łódź..papierem
      toaletowym pastował...a tyś na fujowy zapach w porę nie zareagował..
      pozostawiając PRZED BRAMĄsmile) ten bałagan...

      Kurwa...źle mi Tu....Ja chcę z Teuti uciec mu...smile)))


      • bozenadwa Re: leptis 28.06.08, 12:57
        Jestes przekonany ,ze MUSISZ uzywac takich slow ???? po co to
        robisz?????
        • leptis Leptis 28.06.08, 13:04
          ...bo to o mnie...NIGDY nie uzywam slow...dla samych slow...
          pamietaj o TYM Bozenkosmile))...to jest wazne...
          to tez NIE TEMAT DO DYSKUSJI...tak po prostu ze mna jest...

          cieplutko pozdrawiam
          • mala30latka Re: Leptis 28.06.08, 13:10
            bo czasem słowa nic nie znaczą... nawet czyny bywa, że nie znaczą.
            zresztą czy w ogóle cokolwiek coś znaczy?
            (miłość to bzdura), a życie to gra...
            • leptis na chwile powazny...jesli chcesz... 28.06.08, 13:29
              Tutaj...na FORUM...wielu pracuje nad zdewaluowaniem slowa...

              Popatrz na WCZORAJ....watek Pusi.online...co mozna analizowac
              na podstawie jej zdawkowej wypowiedzi...

              Do czego mnie TU zachecal moderator....W Twoim watku pisalem o
              pustym intelektualizowaniu...wczesniej tez...

              A milosc jest. To nie jest bzdura. To jest fakt.



              cieplutko pozdrawiam
      • leptis Jak się bawić...farbami.. 29.06.08, 07:09
        może pora portiernię pomalować....
        Cięciowa się pewnie budzi, i przez parapecik wzrokiem pewnie wodzi...
        powoli całe życie się TU zaczyna ogniskować...
        w wyborze kolorów zawsze możemy Ci pomóc jarkoni...
        • bozenadwa Re: Leptis 29.06.08, 07:34
          Skoro tak latwo przychodzi Ci krytykowanie innych ,moze tym razem
          spojrzysz na siebie?? Piszesz o klasie ,ktorej tutaj wiele osob nie
          posiada ,A Ty uwazasz ,ze masz klse??? Kiedys tak myslalam ,ale
          zmienilam zdanie,Moze poprawe charakteru zaczac jednak od siebie
          leptis??Juz Ci napisalam ,skoro sie nudzisz ,to zajmnij sie
          zmienianiem siebie ,a nie innych.
          • leptis ... 29.06.08, 07:41
            Dziś są moje imieniny...myślałem, że ktoś choć na portierni mi...
            kwiatki pomaluje...jak zwykle FORUM mnie nie zawiadło...nie tylko
            mnie MAjkela również...wcześniej...

            spokojnego dnia...mimo wszystko....
            • bozenadwa Re: Piotr 29.06.08, 07:55
              U nas na slasku nie obchodzi sie imienin...Skladam Ci najlepsze
              Zyczenia imieninowe,I przepraszam ,ze tak Ci sie oberwalo akurat w
              dniu Twojego swieta,Ale jest niedziela godz.7,45 Kto juz wstal ??? A
              jeszcze jedno ,Moze zacznil sie zachowywac jak Piotrek ,a nie
              leptis ,To moze przestaniesz sie tak zawodzic na ludziach tutaj
              piszacych??? Tego Ci zycze z calego serca dzisiaj i na kolejne
              dni.serdecznie Cie pozdrawiam,
              • leptis .... 29.06.08, 08:10
                Dawno by mnie tu nie było.....gdybym patrzył kategoriami ludzi tu
                piszących...nie wszystkich oczywiscie...

                spokojnego dnia
                • bozenadwa Re: ....Piotr 29.06.08, 08:37
                  To dobrze ,....Mialam Ci wyslac przed chwila takie zyczenia zamiast
                  kartki imieninowej ......JESLI PRZELATUJACY AKURAT NAD NAMI PTAK
                  POBRUDZI NAM PLASZCZ ,TO NIE ZNACZY ,ZE MAMY STRZELAC DO WSZYSTKICH
                  PTAKOW NA SWIECIE Jeszcze raz milego dnia BOZENA
        • leptis Mazur?...farbami.. 29.06.08, 07:36
          On jako remont wykonywyjący?...malarz...pokojowy...???
          miesiąc miał....nic nie zrobił...

          pomyślę nad tym, KTO...

          spokojnego dnia wszystkim

          • leptis ... 30.06.08, 07:05
            i dni kolejnych...

            jak pomysle, to wymysle...na razie nie ma NIKOGO...


            cieplutko pozdrawiamsmile)))))))
            • bozenadwa Re: ... 30.06.08, 07:52
              Zastanawia mnie powrot tego watku wraz z postem Leptisa,Nie jestem
              pewna ,moze wczoraj cos przeoczylam ,Tri przeslal mi wczoraj linaka
              z tym watkiem ,ale nie wiem czy od razu go przywrocil. Myslalam ,ze
              nie ,A tak wogole ,czym sie przejmowac ,to jest tylko forum ,a my
              jestesmy tylko nickami....... Jakos nie pasuje mi to,Nie chce
              wywolywac nad tematem dyskusji ,tak poprostu pisze ,co czuje ,Jest
              mi ostatnio znowu trudno,szukam odpowiedzi ,duzo sobie dajemy na tym
              forum ,i przeszkadzaja mi jakis dziwne sprawy,niedomowienia ,wojny
              ( nie moje )Roznie niektorzy wypelniaja swoj czas, lub radza sobie
              z samotnoscia.I tyle.
              • sylwiamich Re: ... 30.06.08, 08:50
                Przywrócił Bożenko, bo chciałaś Ty i Manderla chyba...Zakręcona,
                zakręcona...lalala

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka