Rozwod

18.06.09, 11:09
Witam wszystkich. Wczoraj moja zona oznajmila mi, ze chce rozwodu bez orzekania o winie ale ja nie chce zadnego rozwodu. Moja zona 3 lata temu zrobila cos okropnego, zdradzila mnie ale wtedy tez nie chcialem rozwodu. Mamy trzech wspanialych synow. Nie wiem co robic, jak sie przygotowac, nie powiem w sadzie, ze chce rozwodu bo go nie chce. Ja pracuje w Anglii a zona z dziecmi mieszka obecnie w Polsce.

Pozdrawiam
    • fragile66 Re: Rozwod 18.06.09, 12:24
      siasko75 napisał:

      > Nie wiem co robic, jak sie przygotowac

      Czeka cię dużo lektury, ale gdy przebrniesz cierpliwie przez
      kilkadziesiąt wątków w tym forum, to będziesz mógł uznać się za
      przygotowanego.

      nie powiem w sadzie, ze chce
      > rozwodu bo go nie chce.

      W sądzie powiesz co zechcesz. Ale twój brak zgody na rozwód nie
      oznacza, że sąd go nie orzeknie.

      Ja pracuje w Anglii a zona z dziecmi mieszka obecnie w
      > Polsce.

      Choćby na tej podstawie żona będzie mogła dowodzić, że ustały więzi
      między małżonkami i dlatego wnosi o orzeczenie rozwodu.
      Jak zamierzasz argumentować, że wszystkie więzi między wami -
      gospodarcza, intymna i duchowa - mają się znakomicie?
      • majkel01 Re: Rozwod 18.06.09, 17:10
        jeszcze można się zasłaniać dobrem małoletnich dzieci, ale przyznam szczerze że
        do tej pory nie spotkałem się z przypadkiem żeby to cokolwiek dało. W ogóle,
        oddalenie powództwa to rzadkość.
        • siasko75 Re: Rozwod 18.06.09, 22:05
          Dzięki za wypowiedź. Nie chce właśnie żeby dzieci były kartą przetargową. Mam
          pytanko a mianowicie czy jak dogadamy się z żoną odnośnie warunków rozwodu
          (alimenty,opieka nad dziećmi) i nasze uzgodnienia będziemy mieli na papierze po
          rozwodzie to czy żona będzie mogła później coś zmnienić chodzi o wysokość alimentów?
          • fragile66 Re: Rozwod 19.06.09, 10:08
            Oj siasko, bierz się za lekturę tego forum, i to szybko!

            siasko75 napisał:

            Mam
            > pytanko a mianowicie czy jak dogadamy się z żoną odnośnie warunków
            rozwodu
            > (alimenty,opieka nad dziećmi) i nasze uzgodnienia będziemy mieli
            na papierze po
            > rozwodzie

            Po rozwodzie będziesz miał wyrok (na papierze oczywiście), tam
            będziesz miał dokładnie napisane, jak dalej postępować.
            Wcześniejsze uzgodnienia na papierze mogą być tylko podstawą do
            wydania wyroku przez sąd.

            to czy żona będzie mogła później coś zmnienić chodzi o wysokość alime
            > ntów?

            Żona nie będzie mogła zmienić wysokości alimentów. Ale w każdej
            chwili po uprawomocnieniu się wyroku rozwodowego może złożyć pozew o
            podwyższenie alimentów. Wtedy odbędzie się normalna sprawa w sądzie
            i sąd zdecyduje.
            • siasko75 Re: Rozwod 19.06.09, 17:30
              Dziękuje za odpowiedź
          • majkel01 Re: Rozwod 19.06.09, 17:38
            w obecnym stanie prawnym ważne jest zwłaszcza dogadanie się co do warunków
            sprawowania opieki nad dziećmi oraz ustalenia kontaktów.
            Patrz art. 58 § 1a kodeksu rodzinnego.

            Notabene moim zdaniem ostatnia zmiana w tym artykule jest do uwalenia w
            Trybunale Konstytucyjnym bowiem istotnie ogranicza prawa jednego z rodziców,
            który wcale nie musi być winien tego że ustalenie porozumienia co do kontaktów
            jest niemożliwe.
            • akacjax Re: Rozwod 19.06.09, 23:35
              Czy kogoś obchodzi niemożliwe?
              Szukam plusów, wydaje się, że inteligentny sąd powinien wyłapać te osoby, które
              dobro dziecka mają gdzieś..i od razu odebrać prawa rodz. co ułatwia czasem życie
              codzienne.
          • niutka Re: Rozwod 19.06.09, 23:52
            Wam facetom to tylko zalezy, aby jak najmniejsze alimenty placic..... I
            myslicie, ze placicie je bylej..... a tak naprawde ograniczacie swoje dzieci,
            np. odnosnie zajec dodatkowych. No tak ale was juz nie interesują dodatkowe
            zajecia czy korepetycje, ze o kosztownych obozach czy koloniach, juz nie
            wspomne....
Pełna wersja