beba3
17.12.05, 21:53
Jako kobieta nieszczegolnie znajaca sie na kosmetykach i uzywajaca ich nie
regolarnie, pytam sie co dla Was jest baza bez ktorej nie chcecie sie obyc a
takze co ekstra uzywacie.
Wczoraj sie zdeczko podmalowalam i stwierdzialm z zadowoleniem, ze tusz do
rzes ktory sobie kupilam w maju i uzylam dwa razy jest w bardzo dobrej
formie. Niesty zamiast tradycyjnej szczoteczki na grzebyk i to ustronstwo z
moich rzes robi cztery sklejone gluty. Musze toto rozczesywac szczoteczka z
odzysku. Juz nigdy badziewia nie kupie.
Stwierdzilam rowniez, ze mleczko do demakijazu jest juz pond rok
przeterminowane...
Szmpon, odzywka, zel pod prysznic, krem do twarzy, balsam do ciala....no
pasta do zebow ;-D
Co jeszcze? I co polecacie bo ja glupieje mimo, ze tu wydaj mi sie ze nie mam
zbytniego wyboru to dumam nad kremikami i zazwyczaj biore cos tam bez
przekonania....