Dodaj do ulubionych

co robicie ze swietami?

12.04.06, 21:47
przygotowujecie cos na swieta? cos wiecej, niz pisanki? jakies polskie dania i
przysmaki?

bo ja sie od kilku dni zastanawiam co mam zrobic...
Obserwuj wątek
    • agnieszkaela Re: co robicie ze swietami? 12.04.06, 22:00
      U nas oczywiscie po polsku, jak zawsze, no ale moj to tez Polak ;-) To nasze
      pierwsze swieta w Holandii, pierwsze z synem i pierwsze kiedy to my goscimy
      rodzicow (moich) Przygotowania trwaja choc przy moim lobuziaku to wcale nie
      takie latwe.
      • beba3 Re: co robicie ze swietami? 12.04.06, 22:09
        O fajnie, ze jest juz temat Swiat! :-)
        Szukam podpowiedzi, szczeze mowiac. Jakos nie ma zapedow do pieczenia jak widze
        te kwekajace buzki. Pysia zdecydowanie nie lubi ciast, Jaga zje kawalek, maz
        dwa ale musi byc z Multi Vlai....
        Kielbaska bedzie symbolicznie i to nie biala a jaksa taka czarwona. ;-) Jadalna
        ale dla doroslych, dzieciom parowki...
        Jakos pesymistycznie to widze. Pewnie makaron bylby najsamaczniejszy na obiad
        ale to juz przegiecie! ;-D
        Podpowiedzcie cos kobitki!
        • corneliss Re: co robicie ze swietami? 12.04.06, 22:35
          no jak dzidziol nie zechce wyjsc na swiat w swueta, to bedzie zurek z wiejska
          kielbasa prosto z paczki z PL i z chrzanem
          jajeczko z lososiem i sernik i rogale drozdzowe z powidlem sliwkowym i moze
          jakas slatka...
          bo my z PL oboje :)
          • anitax Re: co robicie ze swietami? 12.04.06, 22:46
            Lecimy do Polski :-) Juz sie nie moge doczekac
            • lenkaaa Re: co robicie ze swietami? 12.04.06, 23:12
              My tez lecimy PL-a , w piatek rano i wracamy we wtorek.

              ----------\\--//-----------
              --------(@ @)---------
              --o00o--(_)--o00o--
          • zuzka71 dobre pytanie;P 12.04.06, 22:48
            mysle i nic...na ukiszenie zurku to juz za pozno...chyba sie zaposilkuje jakims gotowcem..dobrze ze mam miecho w slojach od tesciowej. podejrzewam ze je w koncu otworze;P no i pl sklep odwiedze, zobacze co mi tam zaproponuja...jakos nie czuje klimatu;(
            corneliss to ty uwazaj na siebie w te swieta;) i daj znac. pozdr.zuz
            • corneliss Re: dobre pytanie;P 12.04.06, 23:00
              Zuzka, u Kamilskiego zurek slaski dostaniesz :)
              i pewnie jakies ciasta tez beda mieli... ja sie jutro wybieram
              • zuzka71 Re: dobre pytanie;P 12.04.06, 23:03
                nooo to moja 'myslenica' sie skonczyla;) dzieki za oswiecenie mnie,moze mi do jutra popoludniu nie wykupia wszystkiego;)) wycalowac cie musze;))pozdrowki zuza
                • zuzka71 acha i pyt corneliis 12.04.06, 23:36
                  a o ktorej bedziesz u kamilskiego?;)
                  • corneliss Re: acha i pyt corneliis 12.04.06, 23:47
                    miedzy 14 a 15 bo wtedy juz jest swieza prasa :)
                    • zuzka71 Re: acha i pyt corneliis 12.04.06, 23:58
                      to ja sie tez postaram;))
                      • maxijo Re:co robicie na swieta 13.04.06, 06:53
                        ja prawie zawsze zostaje w Holandii; jajek nie zdaze poswiecic, bo w sobote
                        myszowaty ma urodziny. Tesciowie nie zaprosili na swieta, wiec chyba zostaniemy
                        w domu, zurku nie zrobie bo nie mam kielbasy, ale jaja koniecznie na sniadanko.
                        W poniedzialek tradycyjnie centrum ogrodnicze, o ile bedziemy mogli zaparkowac,
                        bo to jedyny dzien kiedy myszowaty bedzie mial wolne i mozemy upiekszyc
                        ogrodek.
    • kruszynka28 Re: co robicie ze swietami? 13.04.06, 10:03
      Zostajemy tutaj. Dzis przyjezdza moja bratowa z bratankiem i bardzo sie ciesze.
      Upieke chyba babke bo juz dlugo za mna chodzi, mam sloik bigosu i zamrozona
      biala kielkasa od odtatniej wizyty mamy wiec damy rade.
      W sobote postaram sie skoczyc ze swieconka co by klimatu nabrac.
      • saviera Re: co robicie ze swietami? 13.04.06, 10:21
        Jutro do Polski , do mamy i taty jade......jupie !!!!
        • zuzka71 Re: co robicie ze swietami? 13.04.06, 10:34
          no i to podejscie mi sie podoba a nie chora jestem i musze jechac;)))
          ludziom to sie powodzi.. baw sie dobrze i przywiez dobre wiatry do nas;)
          pozdrowki.zuzka
          • saviera Re: co robicie ze swietami? 13.04.06, 10:47
            zuzka71 napisała:

            > no i to podejscie mi sie podoba a nie chora jestem i musze jechac;)))
            > ludziom to sie powodzi.. baw sie dobrze i przywiez dobre wiatry do nas;)
            > pozdrowki.zuzka


            Chocbym pelzac musiala , pelzac bede....nastawiona jestem na wyjazd , chora czy
            nie jade....w razie czego mysle sobie w Polsce tez lekarze sa i pomocy
            udziela....;))))
            Pojechac musze , troche wycisze sie w gronie rodzinki.....ostatnio zrobila sie
            ze mnie bomba zegarowa ....a moj malzonek stwierdzil , ze to juz najwyzszy czas
            na wizyte w Polsce ;)))
            • beba3 Re: co robicie ze swietami? 14.04.06, 00:11
              A moj maz podobno jutro ma wolne. Jeszcze sie go kilka razy o to spytam bo to
              chyba jest niemozliwe! Cale cztery dni wolnego? To juz wakacje! Trzeba bylo
              jakis wyjazd zaplanowac!
              Mysle, ze skoczymy do wesolego miasteczka, moze na basen a moze maz nas gdzies
              za miasto wywiezie...?
              • beba3 Re: co robicie ze swietami? 15.04.06, 14:31
                Przyznawac sie, jak juz usiadziecie przy necie, kto swiecil jajka?
                My nie... a o 10 bylo siwecenie w kosciele polskim. O tej porze ja przewraclam
                sie na drugi bok a reszta jadla sniadanko...;-)
                • tere_tere Re: co robicie ze swietami? 15.04.06, 18:37
                  ja tez nie. katoliczka nie jestem, ale tradycje lubie. tutaj to nie ta
                  atmosfera, co w polsce. a poza tym sie dzisiaj nie wyrobilam, jako ze moj slubny
                  dopiero jutro bladym switem wraca z delegacji. wiec musialam zorganizowaca cale
                  swieta sama. ale udalo sie. pasztet w piekarniku, zaraz sie zabieram za cwikle...

                  • beba3 Re: co robicie ze swietami? 15.04.06, 20:05
                    No to super!
                    U nas w tym roku niewiele jest wspolnego z tradycja czy religja. Jutro jest
                    msza polska na 16 no tuz powinnismy zdazyc sie wybrac ale jak maz bedzie chcial
                    mnie tylko zawiezc i odebrac to jakos tak dziwnie.
                    Moze w koncu sie wybierzemy do wesolego miasteczka. Ew pojutrze, pote juz sie
                    pakuja.
                    Tez bym chetnie domowego pasztetu zjadla czy cwikly ale tylko dla siebie to mi
                    sie niechce... Wszystko kupcze i 'pod rodzine', nauczona doswiadczeniem.
                    A jakies ciasto tez 'produkowalas'?
                    Babga gotowana i z polewa czekoladowa to jest to co mi sie marzy. Kawalek
                    mazurka... :-) Ach!
                    • corneliss Re: co robicie ze swietami? 15.04.06, 20:12
                      bylam poswiecic, ale ledwo sie doturlalam ;)))
                      w Hadze bylo swiecenie o 15.00, a jutro na msze pewnie nie pojde bo ledwo
                      chodze, a samochodu nie mamy, a msza wczesnie rano o 9.30

                      za to jajka faszerowane zrobione, zurek tez i sernik i schab ze sliwkami sie
                      piecze :)
                      • tere_tere Re: co robicie ze swietami? 15.04.06, 20:25
                        corneliss: a jak robisz te jajka faszerowana? kobieto, podziwiam cie, ze w tym
                        stanie masz jeszcze sile i ochote swieta przygotowywyac!

                        beba: pasztetu wyszlo od groma, nawet musialam czesc zamrozic. szkoda, ze nie
                        mieszkasz blizej, bo bym ci kawal odstapila!

                        a mazurka nie umiem robic, chce zrobic podrobe, bo kupilam wafle i chce
                        przelozyc, oblac czekolada, udekorowac i niech za mazurka robi. tylko od godziny
                        sie zatanawiam czym go przelozyc, bo do przepisow, ktore znalazlam w sieci
                        brakuje miskladnikow...
                        • corneliss Re: co robicie ze swietami? 15.04.06, 21:36
                          no chce mi sie lubimy dobrze zjesc ;))
                          ugotowalam 10 jajej na twardo, przecielam wyjelam zoltka pol na pol bo robilam
                          2 rozne farsze
                          1. losos wedzony+papryka w proszku i w zasadzie nic poza tym (mozna dodac
                          keczup lub koncentrat (ale nie dawalam) rybe i zoltka rozgniatam, formuje kulki
                          i ukladam w lodeczkach z bialek
                          2. pieczarki pokrojone w drobna kosteczke+cebulka podsmazone na oliwie do
                          miekkosci + sol i pieprz i to rozgniecione z zoltkami
                          tez robie kulki jak poprzednio, nie dodaje innych przypraw, ale kazdy sobie
                          moze dodac co lubi :) smacznego

                          no i do tego wszystkiego chlop mi pomagal takze sama sie nie naprodukowalam :)
                          • agnieszkaela Swieconka ;-) 15.04.06, 22:49
                            A ja bylam z koszyczkie na polskiej swieconce. Pierwsze swieta naszego Filipa,
                            wiec wszystko musi byc jak nalezy, tym bardziej, ze tradycjonalistka jestem
                            jesli chodzi o takie sprawy. Mlody zachowal sie jak nalezy, wytrzymal cala msze
                            tlukac w lawke i prychajac od czasu do czasu. Na koniec ksiadz podszedl i
                            udzielil mu blogoslawienstwa, a mnie to tak jakos chwycilo za serce, ze az lza
                            sie zakrecila.
                            Wogole strasznie u nas polsko i rodzinnie, i choc to nasze pierwsze swieta poza
                            Polska, wcale tego nie odczuwam. Przyjechali moi rodzice, mama nawiozla
                            smakolykow, ja zreszta tez spedzilam caly dzien w kuchni wczoraj... i lodowka
                            wypchana po brzegi.
                            I juz sie czuje szczesliwie swiateczna a to jeszcze przed sniadaniem...
                            • beba3 Re: Swieconka ;-) 16.04.06, 22:21
                              U nas tak ogolnie atmosfera rozluzniona i wszystko jest jaby inne a takie same.
                              rzedluzony weekend ale bardziej uroczysty... Nie ta sama atmosfera co w Polsce
                              bo tam jest wiecej przygotowan, zamieszania. Wciaz kogos odwiedzamy i jemy,
                              jemy..;-) A w te Swieta chcemy po prostu milo spedzic czas.
                              Szkoda tylko, ze maz jest zupelnie rozlozony, zwlaszacza wieczorami: grypa
                              zoladkowa. Pysia tylko nad ranem a mnie tylko raz chwycilo wczoraj. Juz myslalm
                              ze to moze zatrucie ale po mezu widac, ze grypa. Ma powyzej 39 i bola go stawy
                              na dokladke.
                              Nigdy nie moze byc idealnie, jak widac. :-P
                              Corneliss!
                              Jajeczka faszerowane sa pyszne! Mozna kombinowac z tymi farszami ale Wy sobie
                              smaczniutkie zrobiliscie!
                              Tere! Pewnie juz cos zrobilas z tymi waflami. Jest nawet chyba w kulinarnym
                              troche rad ale nie wiem jak ze skladikami u Ciebie. Najlatwiej to chyba
                              Nuttella. Ja, chcac - nie chcac, zazwyczaj mam w domu...
                              Agnieszkaela!
                              Jak rodzinka z Polski przyjechala to zawsze jest inaczej a jak Swieta to juz od
                              razu wszystko nabiera innego wymiaru. Ja niby jestem zadowolona, ze mozemy
                              odpoczac ale ocupineczke szkoda, ze jednak nie w szerszym gronie.
                              Moje dziecko sobie dzisiaj przypomnialo, jak babcia jej ogorki kiszone obierala
                              ze skorki i kroila w 'takie koleczki' (plasterki)... A u nas byl swiezy ogorek
                              i konserwowy. Tez smaczne...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka