mary_ann
04.02.14, 09:28
Fronda ogłasza konkurs na dowcipy genderowe. Zainspirowana przejęzyczeniem Bratkowskiej, która (no, po prostu, boki zrywać) pomyliła jajowody z nasieniowodami.
A żeby czytelnicy mieli się na czym wzorować...
Przychodzi feministka do lekarza
Przychodzi feministka do lekarza wraz ze swoim partnerem.
- Domagam się podwiązania mu jajowodów!
- Ależ, droga Pani, to niemożliwe!
- Co za dyskryminacja! To pogwałcenie praw reprodukcyjnych! To się nadaje do Strasburga!
Przychodzi feministka do ginekologa.
- Jestem w ciąży.
- Jeśli to „ciąża polityczna”, to proszę do gabinetu obok.
Feministka przychodzi na warsztaty muzyczne.
- Jaki ma Pani ulubiony instrument?
- Organy reprodukcyjne.
Feministka przychodzi do kuchni. Po co?
Żeby z niej wylecieć. Na miotle.
Feministka przyszła do zagranicznego biura wypełnić formularz w języku angielskim.
W rubryce „sex”, wpisuje:
Yes.
Zapraszamy do karnawałowej zabawy w żarty feministyczne w dobrym stylu (podkreśl. mary_ann). Najlepsze z nich opublikujemy na Fronda.pl.
Natalia Dueholm
www.fronda.pl/a/jajowody-u-mezczyzn-czyli-przychodzi-feministka-dorozpoczynamy-karnawalowe-zarty-z-feminizmu,34155.html