Dodaj do ulubionych

Gadulstwo.

18.05.15, 13:57
Mój wczorajszy gniew,lęk i niemoc przeobraziły się dzisiaj w hipomaniakalne gadulstwo.
Dobrze że jest forum gdzie mogę poumieszczać swoje gadanie bo inaczej zamęczyłabym kogoś okrutnie a tak jak olejcie to czytajcie a jak nie to wyłączcie mnie i olejcie moje wypisywanie się.

Uwierz miał fqrfa a ja mam gadanie maniakalne jak widać.
Obserwuj wątek
    • ditta12 Re: Gadulstwo. 18.05.15, 14:43
      Wysprzątałam łazienkę.Lśni czystością od długiego czasu.Teraz dzielę czas na clopiksol w zastrzykach kiedy to nic nie robiłam i nie czułam i kwetapinę w tabletkach -kiedy wzięłam się za robotę i wróciły mi emocje.
      • ditta12 Re: Gadulstwo. 18.05.15, 15:18
        Zapisuję jeszcze zeszyt wspomnień który zaczęłam w szpitalu.Dostałam od psychoterapeutki stary zeszyt i całymi dniami prowadziłam zapiski,są tu rozmowy ludzi,moje myśli,odgłosy radia czy telewizji,taki misz masz.Właśnie kończę,została mi jeszcze tylko jedna kartka.
        • ditta12 Re: Gadulstwo. 18.05.15, 19:31
          Sprzątając w szafie natknęłam się na bluzę którą dostałam w szpitalu od bardzo młodego kolegi który miał diagnozę zespół Aspergera.
          Patrzę na nią z sentymentem.
          Rozmawialiśmy bardzo dużo na różne tematy i jeden z nich dotyczył decyzji.Co to jest decyzja i jak ją podjąć.
          Wtedy powiedziałam:
          -Daj mi swoją bluzę.Chcesz?
          -Zastanowię się-odpowiedział.
          -Masz na to 5 minut czasu,potem nie zechcę jej od ciebie przyjąć.
          Wtedy dał mi tę bluzę.
          Chodziłam w niej a on potem powiedział że dostał ją od ciotki a matka jego coś miała naprzeciwko jak mnie zobaczyła w tej bluzie ale co mnie to obchodziło?
          To była jego bluza i jego decyzja.Może się czegoś nauczył o decyzji?Nie wiem.
    • mskaiq Re: Gadulstwo. 18.05.15, 19:41
      Wczorajszy dzień był bardzo trudny dla Ciebie. Cieszę się dzisiaj jest cisza i spokój.
      Przeszłaś przez coś ważnego. Podjęłaś twoją własną decyzję. Miałaś odwagę to
      zrobić.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • ditta12 Re: Gadulstwo. 20.05.15, 17:30
        Moja matka jest chora na półpaśca, musiałam do niej zadzwonić i zapytać jak się czuje.
        • ditta12 Re: Gadulstwo. 21.05.15, 20:44
          -Nie chcę ludziom robić źle.
          -Żeby oni to zrozumieli.
          -Żeby moja rodzona matka to wreszcie zrozumiała-ja na to dziś
          • ditta12 Re: Gadulstwo. 22.05.15, 21:23
            https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQataI-Uq6fBW4K7v88wn8CLn6M1fQBxdrHX4FB3ZMCxKu48smgqQ

            Cudowna lampa Alladyna.
            Idę potrzeć.
            • ditta12 Re: Gadulstwo. 22.05.15, 21:43
              A nie,to nasz czajniczek do gotowania bez prądu herbaty na odchudzenie,mój,Uwierza i Madau.
              Kosmiczny czajniczek latający wokół słońca.
              Spacja.
              • ditta12 Re: Gadulstwo. 25.05.15, 10:51
                Gdy byłam spasowana w psychiatryku to dostałam strasznego gadulstwa i nawijałam,nawijałam,nawijałam ale nie tylko ja.
                Pewnego dnia dostarczyli młodą kobietę,przytroczyli do łóżka i ona też tak nawijała o czym popadnie a ja siedziałam i słuchałam.
                Ciekawe dlaczego tak jest.
                • mskaiq Re: Gadulstwo. 25.05.15, 12:20
                  Gadanie to obrona przed przeżyciem lęku, złości, poczucia winy, żalu, itp. Kiedy
                  się gada i gada wtedy się nie czuje. Oprócz tego gadanie to unikanie własnych
                  myśli, bo są bolesne, bo kontaktują z rzeczywistością.
                  Kiedy pojawia się stres silniejszy niż obrona przez gadanie wtedy zaczyna się
                  panika i utrata kontroli nad sobą.
                  Pozdrawiam serdecznie.
                  • ditta12 Re: Gadulstwo. 25.05.15, 14:28
                    To dobrze że się wtedy wygadałam będąc przywiązana do łóżka bo i tak to nikogo nie obchodziło o czym gadam.Taka pani bezdomna się nasłuchała,leżąca obok to jej dałam pół ręcznika a potem ciepły moherowy sweter błękitny który moja matka mi zrobiła na drutach,żeby jej było ciepło jak będzie chodziła po świecie.
                    • ditta12 Re: Gadulstwo. 25.05.15, 14:29
                      Sanitariusz nie chciał mi tego ręcznika przeciąć,mówił że niszczę.Taki w delfinki.Hheh.
                      • ditta12 Re: Gadulstwo. 26.05.15, 11:12
                        Mamusia mi dała mięciuchny ręczniczek w delfinki do szpitalika big_grin
                        • ditta12 Re: Gadulstwo. 26.05.15, 11:14
                          A ja mówię:
                          -Faje mi kup i kawencję.
                          • ditta12 Re: Gadulstwo. 26.05.15, 11:15
                            Kolega mi przyniósł browca do psychiatryka to zamieniłam na 5 fajek,setek bo miało być 10.
                    • ragnarv Re: Gadulstwo. 26.05.15, 16:09
                      jak byłem przywiązany to wogóle nic nie mogłem mowić. chciało mi sie strasznie lać tylko.
                      • ditta12 Re: Gadulstwo. 26.05.15, 16:21
                        Ja się zeszczałam w gacie bo nikt mi nie dał basenu a potem mnie zawinęli w pampersa.
                        Hi hi a ja się i tak rozwiązywałam z tych pasów a na koniec poprosiłam żeby mnie rozwiązali a ja się będę zawiązywać.
                        • ditta12 Re: Gadulstwo. 26.05.15, 17:34
                          Najgorsze że nie dają pić a Chrystus na krzyżu powiedział"pragnę"to mu dali chociaż wody z octem.
                          • ditta12 Re: Gadulstwo. 26.05.15, 22:44
                            Tak właśnie.
                            • ditta12 Re: Gadulstwo. 28.05.15, 12:28
                              Kiedy ja przestanę nawijać?
                                • ditta12 Re: Gadulstwo. 28.05.15, 12:38
                                  No chyba że na poczcie zgubili,jak rachunek z PRO wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka