Witam,
uczestniczyłam w tym forum intensywnie podczas mojej choroby (rak tarczycy) w latach 2006-2008. Bardzo mi pomogliście za co zawsze będę wdzięczna. Teraz także liczę na Waszą pomoc. Otóż tak się szczęśliwie złożyło, że po wielu latach czekania jestem w ciąży. Rodzę w lipcu ale mam pooperacyjnie -właśnie przy operacji usunięcia tarczycy)porażoną jedną strunę głosową (pisałam sporo o tym na tym forum), druga pracuje prawidłowo.Czy może któraś z Was na forum z taką przypadłością rodziła.Pytałam już na forum dot.ciąży ale cisza.
Jak wygląda taki poród - naturalny czy cc? Na co trzeba szczególnie
uważać.Jakie jest ryzyko straty drugiej struny?
Idę wkrótce do lekarza to spytam o to,ale może wcześniej dowiem się czegoś z Waszego
doświadczenia.
Z góry dziękuję za pomoc i odp. i życzę wszystkim dużo zdrowia

pozdrawiam serdecznie