Witam!
We wrześniu 2009r. trafiłam do ginekologa w celu przygotowania się
do ciąży

p. doktor wysłała mnie na badania krwi różne m.in. tsh =
4,06 , ft4 12,51, prolaktyna 69,91. P. doktor zapisała mi bromocorn
i biorę go tak aż do dziś. Od tamtego czasu co 2 m-ce robię wyniki
kontrolne i na dzień dzisiejszy tj. wyniki z zeszłego tygodnia
PROLAKTYNA 15,85, TSH 2,70 , FT4 11,57. Niby pospadały, ale ja
przypuszczam, że tutaj nie chodzi o prolaktynę, tylko o tarczycę, bo
czuję się coraz gorzej... jestem osłabiona, w ciągu tych 2 lat
przytyłam 15kg przy jedzeniu takim jak zwykle,często mam zaparcia,
zwiększyło mi się owłosienie, przede wszystkim wąsik i zaczyna mi
rosnąć broda

ciągle mam zimne ręce i stopy oraz co najbardziej mi
przeszkadza ucisk w gardle, jakby ktoś mnie dusił. Zrobiłam też
przeciwciała ATPO, wynik ma być jutro.
Co o tym sądzicie?