mamuskaa30
09.12.16, 11:12
Witam, przez przypadek zostałam wysłana na usg tarczycy, które okazało się początkiem mojej drogi. USG wykazało tarczyca z licznymi guzkami litymi i lito-płynowymi, największe PL 31x17, w ciesni 21x11. Wymiary tarczycy PP 52x21x22 i PL 58x24x29
Po usg wizyta u endo i kolejne badania
TSH 0,814 (0,270 - 4,200)
FT4 1,17 (093 - 1,70)
FT3 3,12 (2,00 - 4,40)
Kalcytonina 12,8 (0,0 - 6,4)
wapń zjonizowany 1,23 (1,15 - 1,33)
wapń całkowity 2,31 (2,15 - 2,50)
Kolejnym krokiem była biopsja
i opis:
L2 - zmiana średnicy 2,75 cm
C - zmiana średnicy 2,21
P2 - zmiana średnica 0,4
Są to zmiany łagodne bez cytologicznych cech złośliwości, histocyty, koloid miejscami. Endokrynolog wystawił skierowanie do szpitala na całkowite usunięcie tarczycy.
Moje pytanie czy te wielkości są na tyle duże aby usuwać całkowicie tarczycę. Przeraża mnie czy operacji będzie wszystko ok, czy te hormony będą dawały radę bez skutków ubocznych. Boję się problemów ze zwolnionym metabolizmem, dodatkowych kg. Jednym słowem mam mętlik w głowie z jednej strony fajnie byłoby pozbyć się uczucia "ucisku w gardle, jakbym czegoś do końca nie przełknęła" ale z drugiej strony.....