Dodaj do ulubionych

ostrzykiwanie etanoem

26.04.06, 19:17
wczoraj mój tatta (lat 50) dostał skierowanie na ostrzykiwanie guzków tarczycy etanolem. Ma na kilkka dni trafić do szpitala, potem zabieg i po problemie.
Podobno to nowa metoda, skuteczna i bezpieczna (uszkodzenie strun głosowych=koniec pracy, jest nauczycielem).
Czy ktoś z Was to przeszedł? czy jest coś, co powinniśmy wiedzieć?
Obserwuj wątek
    • alborg2 Re: ostrzykiwanie etanoem 26.04.06, 20:17
      Wcale nie jest to nowa metoda, wręczprzecinie jest to metoda mało stosowana a
      guzy dzisiaj sie wycina. Wiem bo sam nie mam tarczycy i rozmawiałem z wieloma
      profesorami na ten temat. Nik już dzisiaj nie powinien stosować tej metody.
      • stapelia Re: ostrzykiwanie etanoem 27.04.06, 08:47
        ee tam nie powinien, jest to malo popularna metoda ale w niektorych przypadkach
        niezwykle skuteczna i pomagajaca uniknac operacji. i jest bezpieczna. Sama
        jezdzilam na ostrzykiwania do warszawy, ale niestety struktura mojego guza nie
        pozwolila na duza poprawe. To juz ocenia lekarz.
    • ramaria Re: ostrzykiwanie etanoem 24.05.06, 20:31
      Witam wszystkich zainteresowanych.Jestem po leczeniu jodem.Mialam wstrzykniety
      rownież alkohol,po którym zdecydowanie wole stało się niewidoczne.Zabieg
      przeprowadzony przy miejscowym znieczuleniu bezbolesny.
    • rosteda Re: ostrzykiwanie etanoem 24.05.06, 21:30
      Bardzo niebezpieczna metoda jesli nie jest zrobiona calkowita diagnostyka
      tarczycy i ktos ma leczone guzki przy chorobach autoimmunologicznych tarczycy.
      Pogorszenie tych chorob po takim leczeniu.
      A metoda jest bardzo stara.
      Rosteda
      • stapelia Re: ostrzykiwanie etanoem 26.05.06, 09:54
        oj no wiadomo, ze nie kady moze, tak jak nie kazdy moze byc leczony jodem. o
        sposobie leczenia decyduje lekarz. A ostrzykiwanie nie jest stara metoda tylko
        nie popularna, a raczej popularna w pewnych kregach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka