dziś lekarz powiedział że będzie trzeba wyciąć mi prawy płat tarczycy - mam
tam guzek gruczolak-niezłośliwy, ale pod wpływem wysiłku wypełnia się róznymi
płynami i to jest powód do jego eliminacji.
Kazał mi sie oszczędzać i za 2 miesiące zrobić usg i przyjśc na wizytę(teraz
guzek prawie zanikł).
Troche jestem zdenerwowana... ok wytna mi ten płat i co dalej?? nigdy nie
jechałam na lekach...a teraz to trzeba będzie tak do końca zycia..

Jak funkcjonują osoby bez części lib całej tarczycy?
jak sobie radzicie, ja wasze zdrowie, jak z ewentualną ciążą...
Wielkie dzięki za odpowiedzi