tralalili
11.08.09, 15:07
czesc jestem tu z wami od poczatku moich perypetii z tarczyca
wielu rzeczy dzieki wam sie dowiedzialam
czasem sie balam bo wiedzialm za duzo
i wyobraznia mi pracowala w nie ta strone co trzeba
i teraz jestem w momencie kiedy juz juz wszystko pomalu wychodzi na prosta
ale pozostaje jeden nie rozwiazny problem
otoz garsciami wypadaja mi wlosy
mam wrazenie ze gdybym usiadal z grzebieniem
to w ciagu 15 minut bylabym w stanie wyczesac je wszystkie
generalnie mam wrazenie ze je sobie wyjmuje z glowy
bo cebulki wlasciwie to sie trzymaja na slowo honoru
zaczynam miec uraz do mycia glowy i czesania sie
zastanawiam sie nawet czy nie zgolic ich w ogole
zeby tego co sie dzieje rano na poduszce nie ogladac
kupilam sobie witaminy jakies
ale dzialam po omacku troche bo moja doktorka skadinad fajna kobitka
mam do niej pelne zaufanie etc.
nic konkretnego mi nie poradzila
cos tam probowala wyjasniac ze organizm tak reaguje na sama chorobe i na obecnosc tyrozolu ktory stosuje od dluzszego juz czasu
ale co robic nie wiem
czy pozostaje mi po prostu tylko czekac az samo przejdzie??
jak bylo z Wami?
z gory dzieki za wszelkie odpowiedzi
pzdr lysiejaca