Dodaj do ulubionych

Powitajcie mnie w Waszym gronie

18.10.09, 10:55
Moja historia nie jest zbyt długa. 11 miesięcy temu urodziłam córkę ( w ciąży badałam 2 razy poziom TSH i FT4, niestety nie mogę znaleźć swoich wyników z okresu ciąży, w karcie mam wpisane tylko TSH 0,324, FT4 14,2, ale bez daty badania i norm).
Po porodzie czułam się świetnie, rozpierała mnie energia. Wszystko zmieniło się w lipcu – 8 miesięcy po porodzie – czułam się koszmarnie, miałam zawroty głowy i kołatania serca, puls ok. 100-120 uderzeń na min., byłam nerwowa, schudłam około 3 kg (teraz waże około 60 kg). Lekarz rodzinny dał skierowanie na morfologię i TSH (morfologia była OK., a TSH 0,006 (0,27-4,20). Z wynikiem pobiegłam do Endo, dostałam skierowanie na (wyniki z 9 lipca br):
TSH -0,005 (0,4-4,0)
FT4 18,1 (11,5-22,7) 58,93%
aTG 1021 (<40)
aTPO <10 (<35)
Doktor chyba chciała mi coś zapisać, ale kiedy usłyszała, ze karmię piersią zmieniła zdanie, bo „lek może pomoże, ale niekoniecznie”. Powiedziała, ze mam poporodowe zapalenie tarczycy i że może to minie, albo wpadnę w niedoczynność. Zapytałam, czy mam brać witaminy z jodem, czy bez jodu, dowiedziałam się , ze zdecydowanie bez. (Dodam tylko, ze tą doktor widziałam pierwszy raz na oczy, przyjęła mnie z wielką łaską w zastępstwie za moją doktor – od kilku lat jestem obserwowana z powodu guzków na tarczycy i podobno tarczyca mi malała, chociaż w ciąży wyniki TSH i FT4 miałam w normie). Chociaz marzyłam o lekach, które zmienia moje samopoczucie, postanowiłam myśleć pozytywnie .Pełna optymizmu czekałam, co dalej.
Kolejne badania zrobiłam 26.08:
TSH 3,940 (0,400-4,000)
FT3 4,4 (2,3-6,3) 52,50%
FT4 9,3 (11,5-22,7) 19,64%.
Czułam się o niebo lepiej, poza suchą skórą, wypadaniem włosów i (czasami) kołataniami serca (na które dostałam propanolol) czułam się nieźle. Czasem byłam zmęczona, ale zrzucałam to na opiekę nad dzieckiem. Oczekiwałam, ze skoro wpadłam w niedoczynność zacznę tyć, ale tak się nie stało (z czego się cieszę wink
Ostatnie badanie zrobiłam 05.10 – mam tylko wynik FT4 11,16 (12,0-22,0) 10%, bo babki w laboratorium się pomylily i oprócz FT4, zamiast TSH oznaczyły mi T4, a ja nie dałam rady podjechać z reklamacją.
Na podstawie tych wyników moja endokrynolog zapisała mi Euthyrox 25. Biorę go dopiero od 14.10., ale wczoraj czułam się fatalnie – nie mogłam spać w nocy, mam mdłości, dopada mnie uczucie „telepania”, szczególnie podczas odpoczynku. Za 2 tygodnie bedę robić jeszcze USG. Z kolei dziś jest w porządku. Zauważam też okresy świetnego samopoczucia, po których mam mocny „zjazd” i ledwo zipię (najgorzej było w fazie nadczynności, teraz nie jest to aż tak nasilone).
Ciąg dalszy za chwilę
Obserwuj wątek
    • ewiosenna Re: Powitajcie mnie w Waszym gronie 18.10.09, 10:57
      Tyle moich wypocin, a teraz pytania wink
      1. Jeśli dobrze rozumiem, poporodowe zapalenie tarczycy jest „odmianą” Hashimoto, która ma szansę po prostu minąć. Chociaż jeśli moja tarczyca od pewnego czasu maleje, to chyba nie mam się co łudzić…
      2. Czy przy kołataniach (uczuciu, z coś mi się w klatce piersiowej łopocze) ma brac propanolol? – brałam przy nadczynności, ale teraz mam obawy, czy mogę.
      3. Zastanawia mnie to, ze nie tyję (bardzo mnie to cieszy, póki co w niczym się nie ograniczam, ale karmię piersią, więc tracę więcej kalorii) – czy to normalne? Czytam, ze wiele z Was ma problem z wagą
      4. Jakie mam brać witaminy – z jodem, czy bez – myślałam, ze w niedoczynności należy suplementować jod, ale z Waszych postów wynika, ze przy Hashi jod trzeba bezwzględnie odstawić. (A doktor, u której się lecze na moje pytanie odpowiedziała, ze to bez znaczenia). Kupiłam sobie tran norweski, jako źródło kwasów Omega 3, poczytałam, ze kwasy Omega 3 mogą mieć pozytywne znaczenie…ale póki co nie zażywam go zbyt regularnie.
      5. Czytałam wątek o odżywianiu (zero cukru, mleka, ograniczenie soli….etc) – czy waszym zdaniem daje to jakieś efekty? To sporo wyrzeczeń, szczególnie dla osobnika uzależnionego od rodzynek w czekoladzie wink

      6. I jeszcze ostatnie pytanie: czy po niecałych 3 tygodniach brania Euthyroxu jest sens robić następne wyniki – będę w labie 29.10 i chciałam przy okazji zbadać krew, ale nie wiem, czy to nie za wcześnie.Po lekturze Waszych postów widzę, ze (chyba) konieczne jest robienie FT3 (doktor kieruje mnie tylko na TSH i FT4).

      Proszę, pomóżcie! Sierota ze mnie, bo nawet nie dopytałam co i jak, następnym razem pociągnę doktor za język.
      • kkaska27 Re: Powitajcie mnie w Waszym gronie 18.10.09, 14:40
        witam cie bardzo serdecznie . ja tez nie choruje z byt dlugo ale moge ci powiedziec ze kazda dieta napewno nie zaszkodzi co do lekow na arytmie to poradz sie lepiej lekarza propanol jest uzelazniajacy wiec przemysl to. Raczej nie wyleczysz sie z tego do konca ale uwierz wszystko dojdzie do siebie bedzie jeszcze dobrze trzeba tylko czasu . pozdrawiam i trzymaj sie smilesmile
        • letizia2 Re: Powitajcie mnie w Waszym gronie 18.10.09, 15:06
          Ja ci duzo nie pomoge, bo sama jestem zielona w temacie.
          Ja też parę miesiecy po porodzie zaczęłam się źle czuć i w końcu dostałam
          skierowanie na badania i wyszło mi wysokie tsh.
          Babka powiedziała, ze jest to poporodowe zapalenie tarczycy i po 2 latach
          leczenia można określić czy to już na zawsze, czy mi to minie.
          Ja myślę, że będę musiała się leczyc już do końca życia, bo dziwne objawy miałam
          przed ciaża, w ciaży też się róznie czułam, a nikt nie wpadł na pomysł, aby mi
          sparwdzic tsh.

          Po lekturze forum, wiem że trzeba sprawdzać Ft3 I Ft4, a mi lekarz daje tylko FT4sad

          Ja też się martwię, bo miałam tsh 26 i nie przytyłam, ale może tak bywa.
          Niektórzy tyją, a inni mają zachowania depresyjne- tak jak Ja.

          Ja brałam propanolol w niedoczynności.
          O diecie nie czytałam. Watek o odżywianiu jest na forum?

          Badanie po zmianie dawki najlepiej wykonać po 4-6 tygodniach.

          Pozdrawiam
          Leti
      • aleksandra_01 Re: Powitajcie mnie w Waszym gronie 18.10.09, 18:00
        Witaj

        > 1. Jeśli dobrze rozumiem, poporodowe zapalenie tarczycy jest „odmianąR
        > 21; Hashimoto, która ma szansę po prostu minąć. Chociaż jeśli moja tarczyca od
        > pewnego czasu maleje, to chyba nie mam się co łudzić…

        ponieważ napisałaś, że wcześniej miałaś guzki na tarczycy
        i tarczyca malała, to to nie jest po porodowe zapalenie
        tarczycy, tylko normalne Hashimoto - które bardziej
        uwidoczniło się po ciąży, co też jest normalne, bo
        w tym czasie hormony się zmieniają. nie badałaś w czasie
        ciąży ft3 i nie brałaś leków, zatem obserwuj swoje dziecko,
        czy nie odziedziczyło po Tobie choroby.
        ponieważ uważam że to Hashimoto to z tego nie można się wyleczyć.

        > 2. Czy przy kołataniach (uczuciu, z coś mi się w klatce piersiowej łopocze) ma
        > brac propanolol? – brałam przy nadczynności, ale teraz mam obawy, czy mog
        > ę.

        raczej zbadaj ferrytynę czy nie masz anemii i b12,
        a na kołatanie serca bierz magnez. dużo osób tak ma
        i magnez bardzo pomaga.

        > 3. Zastanawia mnie to, ze nie tyję (bardzo mnie to cieszy, póki co w niczym się
        > nie ograniczam, ale karmię piersią, więc tracę więcej kalorii) – czy to
        > normalne? Czytam, ze wiele z Was ma problem z wagą

        jak napisała letizia nie każdy tyje, możesz mieć inne objawy,
        których inni nie mają. to kwestia bardzo indywidualna.

        > 4. Jakie mam brać witaminy – z jodem, czy bez – myślałam, ze w nied
        > oczynności należy suplementować jod, ale z Waszych postów wynika, ze przy Hashi
        > jod trzeba bezwzględnie odstawić. (A doktor, u której się lecze na moje pytani
        > e odpowiedziała, ze to bez znaczenia). Kupiłam sobie tran norweski, jako źródło
        > kwasów Omega 3, poczytałam, ze kwasy Omega 3 mogą mieć pozytywne znaczenieR
        > 30;ale póki co nie zażywam go zbyt regularnie.

        witaminy bez jodu, oczywiście. sól niejodowana- dla siebie,
        bo dla dziecka normalnie, póki co. Tran jest wspaniałym źródłem
        jodu - zatem odpada. owoce morza również. do listy produktów
        zakazanych dopisz również soje i jej pochodne. wszystko
        inne normalnie. Jod jeszcze szybciej niszczy tarczycę,
        aktywuje auto-przeciwciała przeciwko tarczycy. a to jest nam
        jak najmniej potrzebne.

        > 5. Czytałam wątek o odżywianiu (zero cukru, mleka, ograniczenie soli….etc

        nie zero soli, tylko sól niejodowana, jakaś ilość soli też jest potrzebna
        organizmowi. tak jak pisałam wyżej trzeba wyeliminować z pozywienia
        dwie rzeczy: jod - jodowane [np. tran, owoce morza] i soja - sojowe [np. tofu, essentaile forte - wyciąg z soi] itp.

        > 6. I jeszcze ostatnie pytanie: czy po niecałych 3 tygodniach brania Euthyroxu j
        > est sens robić następne wyniki – będę w labie 29.10 i chciałam przy okazj
        > i zbadać krew, ale nie wiem, czy to nie za wcześnie.Po lekturze Waszych postów
        > widzę, ze (chyba) konieczne jest robienie FT3 (doktor kieruje mnie tylko na TSH
        > i FT4).

        badania na jednej dawce robi się po 4-6 tyg. po 3 tygodniach
        będą niewiarygodne. co do ft3 i ft4 to było bardzo dużo postów
        na ten temat. nawet jeśli lekarz nie daje Ci skierowania
        na ft3 to i tak je rób. bo bez niego nie da się dobrze
        ustawić dawki leków. a może się okazać, że sam Euthyrox [t4]
        nie wystarczy i trzeba będzie dodać drugi hormon t3 w postaci
        np. Novothyralu. może być tak że ft4 będzie bardzo ładne
        a Ty nadal będziesz czuła się bardzo źle i powodem okaże się
        za niskie ft3. poczytaj na forum dlaczego należy robić ft3 i ft4,
        a tsh jest nie istotne w tej chorobie.

        > Proszę, pomóżcie! Sierota ze mnie, bo nawet nie dopytałam co i jak, następnym r
        > azem pociągnę doktor za język.

        pytaj, na pewno ktoś Ci odpowie na forum.

        a.
        • ewiosenna Re: Powitajcie mnie w Waszym gronie 19.10.09, 20:02
          Dzięki za wszystkie odpowiedzi smile Jesteście niezastąpione!

          Najbardziej dołuje mnie myśl, że córka mogłaby TO odziedziczyć...ale warto byc swiadomym i czujnym.

          Z tym tranem to chyba zbyt pochopnie skojarzyłam niedoczynność z brakiem jodu, a przy Hashi jest inaczej, ale musze sie jeszcze o tym sporo dowiedzieć...

          Letizia2 - wątek o odżywianiu znalazłam wpisując w forumową wyszukiwarkę:"dieta" (chyba tylko tyle wink Przeszperałam zawartość wątków i natknęłam sie na 1.propozycje stosowania diety MM, 2. Ograniczenia w diecie, o których pisałam. Podobno warto stosować dietę bezglutenową. Pewnie od czegoś zacznę...tylko ta słaba silna wola...

          Tak sie jeszcze zastanawiam, czy lekarze odmawiają Wam wydania skierowania np. na FT3, ferrytynę? Skoro jest to niezbędne do postawienia diagnozy, to chyba nie powinni...
          • aleksandra_01 Re: Powitajcie mnie w Waszym gronie 19.10.09, 22:47
            > Tak sie jeszcze zastanawiam, czy lekarze odmawiają Wam wydania skierowania np.
            > na FT3, ferrytynę? Skoro jest to niezbędne do postawienia diagnozy, to chyba ni
            > e powinni...

            ci dobrzy lekarze nie odmawiają, ale zazwyczaj są to
            lekarze prywatni więc i tak ich zalecenie nie przekłada
            się na stan kieszeni pacjenta.

            natomiast lekarze na nfz zazwyczaj nie mają pojęcia
            o leczeniu i nie zlecają, ponieważ nawet nie wiedzieliby
            co zrobić z tym wynikiem. o czym zapewne nie raz się
            przekonasz, zanosząc jakiemuś lekarzowi ft3, ft4,
            ferrytynę i inne - niestety.

            ale to Twoje zdrowie więc sama musisz się pilnować,
            a nie liczyć na lekarza który często zapomina
            o Twoim istnieniu zaraz po zamknięciu drzwi gabinetu.

            a.
            • ewiosenna Re: Powitajcie mnie w Waszym gronie 21.10.09, 20:00
              Fakt, jest tak, jak piszesz, świadczy o tym chociażby komentarz dotyczący witamin z jodem/bez jodu - ehhh...
              Jeszcze raz dzięki za zainteresowanie moim problemem i wszytskie odpowiedzi wink
              • rosteda Re: Powitajcie mnie w Waszym gronie 21.10.09, 21:41
                kkaska27 18.10.09, 14:40 Odpowiedz
                witam cie bardzo serdecznie . ja tez nie choruje z byt dlugo ale moge ci
                powiedziec ze kazda dieta napewno nie zaszkodzi co do lekow na arytmie to poradz
                sie lepiej lekarza propanol jest uzelazniajacy wiec przemysl to.

                Gdzie jest to napisane ze propranolol jest uzalezniajacy?
                To jest nieprawda co napisalas.



                aleksandra_01 18.10.09, 18:00 Odpowiedz
                Witaj

                > nie badałaś w czasie
                ciąży ft3 i nie brałaś leków, zatem obserwuj swoje dziecko,
                czy nie odziedziczyło po Tobie choroby.

                Dzieci kobiet z choroba Hashimoto nie dziedzicza po nas choroby.
                Moga co najwyzej odziedziczyc po nas geny ktore sa odpowiedzialne za ta chorobe
                i moze kiedys w przyszlosci rozwinie sie u nich choroba Hashimoto ale nie u kazdego.
                Jeszcze nigdzie nie czytalam zeby u dziecka zaraz po porodzie rozpoznano chorobe
                Hashimoto.



                • aleksandra_01 Do Rostedy 21.10.09, 23:19
                  Witaj

                  chodziło mi o to, że autorka wątku nie badała w czasie
                  ciąży ft3, czyli jej dziecko mogło mieć z dużym prawdopodobnieństwem
                  niedobór hormonów w czasie rozwoju, co może powodować
                  różne zaburzenia. Nie chciałam za bardzo straszyć
                  ale zwrócić uwagę na to że dziecko może mieć - choć nie musi
                  jakieś problemy.

                  były kiedyś prowadzone badania że dzieci matek z niedoczynnością
                  w czasie ciąży gorzej się uczą, był chyba nawet link na forum.
                  już tego dokładnie nie pamiętam.

                  > Dzieci kobiet z choroba Hashimoto nie dziedzicza po nas choroby.

                  mogą odziedziczyć 50 prc. skłonności do tej choroby,
                  tak samo jak i 50 prc. skłonności "nie do choroby".

                  a.
                  • rosteda Re: Do Rostedy 21.10.09, 23:33
                    Alekasandra_01
                    Jednak to zdanie ktore napisalas mona inaczej rozumiec.
                    Jesli chodzi o dzieci to one sa jeszcze w szpitalu zaraz po porodzie badane czy
                    ich tarczyca pracuje dobrze specjalnymi testami wiec nie ma co pisac takich
                    stwierdzen ze cos moze byc nie tak.
                    Dzieci kobiet z Hashimoto wcale gorzej sie nie ucza.
                    Ja takiego linku nie czytalam na naszym forum.
                    Chyba ze same w pozniejszym wieku rozwijaja niedoczynnosc co moze prowadzic do
                    problemow z koncentracja i zapamietywaniem. Ale jak sie u dzieci wyrowna ta
                    niedoczynnosc to wraca wszystko do normy.
                    Szkoda ze nie czytasz niemieckiego forum gdzie czasami przeprowadzaja tez
                    sondaze i wlasnie to jest nieprawda ze dzieci od matek chorych na Hashimoto
                    gorzej sie ucza.
                    A nawet jest duzy procent dzieci ktore sa uzdolnione ponad norme.
                    • hashi-tess Re: Do Rostedy 21.10.09, 23:44
                      rosteda napisała:


                      > A nawet jest duzy procent dzieci ktore sa uzdolnione ponad norme.

                      moja córka również hashimotka należy do Mensy.
                      • ewiosenna Nowości 29.10.09, 19:07
                        Po Waszych postach powiało optymizmem, choc ja do bardzo strachliwych nie należę...jak sobie analizuję pewne rzeczy to pomału do mnie dociera,ze moja babcia w wielu około 35 lat miała nadczynność tarczycy (a moze nie tylko, chociaż w tamtych czasach nie było pewnie takich możliwości diagnostycznych jak dziś). Więc tzreba sie liczyć z tym, z e sprezentowałam predyspozycje do zachorowania mojej córci. Dobijające jest to, ze nie wiadomo, w jaki sposób mozna temu zapobiec.
                        Tyle wstępu, a teraz trochę nowinek dot. mojej sytuacji - byłam dziś na usg, które (jak na moje oko) potwierdza diagnozę. "Tarczyca niepowiększona, niejednorodna, gruboziarnista, bez zmian ogniskowych. Obraz stabilny (nie wiem, co to znaczy). Płat prawy 9 ml, płat lewy 5,5 ml. Cieśń 4 mm." Lekarz powiedział, z e tarczyca jest "w ciapki", zdecydowanie nie wygląda na zdrową, ale wg jego obliczeń nie maleje (poprzednie usg 2 lata temu robił inny lekarz).
                        Piszę to, bo może macie jakieś uwagi.
                        Za to ja zaczynam się głowić, czy rzeczywiście nic nie możemy zrobić, tylko czekać, aż przeciwciała zeżrą nam tarczycę? Przeciez w zapaleniachj innych narządów da sie cofnąć/zatrzymac procesy zapalne. No i nie bardzo rozumiem w jaki sposób sztuczny hormon jest w stanie "oszukać" tarczycę, aby nie produkowała FT4 i mogła sie wyciszyć, w skutek czego atak przeciwciał nie jest juz tak nasilony.
                        No, dość moich wypociń - jeszcze raz dzięki za to, że jesteście smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka