Dodaj do ulubionych

witam bardzo prosze o interpretacje

08.04.11, 17:38
moje obecne wyniki to : tsh 1,321 (0,350-4,940)
ft4 0,92 (0,71-1,48) 27%
wiem ze brauje ft3 , zrobie je za jakis tydzien bo zabraklo mi pieniedzy Prosze powiedziec czy te wyniki moga swiadczyc o niedoczynnosci, jestem ospala, zniechecona (czyli typowe dla niedoczynnosci) a jednoczesnie mega nerwowa i rozdrazniona i pochłaniam jedzenie kilogramami, co chyba bardziej pasuje do nadczynnosci, nic nei rozumiem z tego sad
Obserwuj wątek
    • andrzej776 Re: witam bardzo prosze o interpretacje 08.04.11, 17:38
      pozdrawiam Beata
      • rosteda Re: witam bardzo prosze o interpretacje 08.04.11, 23:03
        FT4 jest niskie co wskazuje na niedoczynnosc.
        • andrzej776 Re: witam bardzo prosze o interpretacje 09.04.11, 09:07
          na to wyglada, dziekuje za odp. Zmartwilam sie jednak ta nerwowoscia bo to obajw nadczynnosci , zwieksze jednak dawke o 12,5 mg
          • bebelu Re: witam bardzo prosze o interpretacje 09.04.11, 21:16
            hejka, nie wiem jak to jest w prawdziwej nadczynności, ale u mnie to właśnie NIEdoczynnośc objawia się okrutnym wnerwieniem, także jestem jak najbardziej za podniesieniem dawki i badaniem wszystkich wskaźników. Jeśli masz dylemat kasowy, to lepiej już chyba zainwestowac w Ft4 i Ft3 a TSH sobie darowac (to właśnie Ft3 odpowiada w dużej mierze za nasze samopoczucie w sferze psychiki).
            • andrzej776 Re: witam bardzo prosze o interpretacje 10.04.11, 22:53
              dziekuje za wypowiedzi, zrobie niebawem ft3, dzis zwiekszylam dawke o 6,25 za kilka dni o 12,5 zwieksze bo dzis np przespaalam caly dzien, natomiast przeraza mnie moj nadmierny apetyt, czy ktos tak mial w niedoczynnosci/?
              aha a tsh zrobilam zeby zobaczyc czy rosnie bo na jesieni bylo ok 6 a 2-3 mies temu spadlo do 0,04 jakos tak a teraz prawie 2 wiec jest tendencja do wzrostu znow! pozdrawiam
              • milaemalka Re: witam bardzo prosze o interpretacje 10.04.11, 23:48
                Nie ma sensu robic badan jeżeli zwiekszyłas dawkę .Po 4 tygodniach na takiej samej zbadaj Ft3 i Ft4.
                • andrzej776 koszmar na nowej dawce 30.04.11, 12:41
                  witam prosze o pomoc i Wasze doswiadczenia jestem od 3 dni nowej dawce 125+12,5mg euthyroxu i mimo ze dostalam zastrzyk energii to mam okropne napady zlosci, histerii, placzu, czy to moze byc od nowej dawki hormonu przeciez nie zwiekszylam za duzo? dzis uderzylam starsza corke, meza obwnililam o wszytskie problemy naszej rodziny, jestem rozdrazniona, chodze po domu i wszytskich ustawiam chociaz nie jestem przed okresem , ciezko mi nie daje sobie radyt z tym, najgorsze ze jak bylam w niedoczynnosci niedawno|( wyzej w poscie wyniki|) tez odczuwalam poddenrwowanie ale teraz od wziecia nowej dawki to juz jakies apogeum,depresja jakby zmniejszyla sie ale w srodku cala chodzę, czy ktos z Was tak mial i dlaczrgo tak sie dzieje, przeciez skoro potrzebowalam wiecej tyroksyny powinnam lepiej sie czuc sad(..
                  • milaemalka Re: koszmar na nowej dawce 30.04.11, 12:53
                    Nie mozna zwiekszać bezkarnie dawki nie robiac badan Ft3 i ft4.Nie ma czegos takiego jak brak pieniedzy jeśli chodzi o nasze zdrowie i nasze rodziny. Radziłam Ci zrobic badania a Ty zwiekszyłas dawkę.Nie wiem ile brałaś piszac po raz pierwszy i o ile w sumie pozwiekszałas.Teraz zmniejsz do dawki z przed 3 dni.Zrób badania
                    • andrzej776 Re: koszmar na nowej dawce 02.05.11, 10:38
                      dziekuje za z"symaptyczna" odpowiedz , mialam swieze wyniki i nie bylo sensu czekac ze zwiekszeniem dawki, skoro wlosy leca kilogramami, zimno bylo mi, depresja, smieszne to co mowisz ze mam zmniejszyc dawke maja tsh ponad 2, madrzysz sie na tym forum a sama krotko tu jestes bo pamietam twoj nick jak pisalam pierwsze posty, nadal czekam na zyczliwe wypwoiedzi
                      • aleksandra_01 Re: koszmar na nowej dawce 02.05.11, 13:20
                        > ja, smieszne to co mowisz ze mam zmniejszyc dawke maja tsh ponad 2

                        ponad 2?
                        tzn masz jakieś nowe wyniki? bo w wątku jest tylko tsh 1,3

                        poza tym, że tsh tak na prawdę nie ma znaczenia.
                        lepiej byś zrobiła badając ft3 i ft4, zamiast tsh i ft4.
                        jak tsh będzie piękne i ft4 będzie cudne, a ft3 będzie słabiutkie to nadal będziesz
                        się czuć jak w niedoczynności i wszyscy będą Ci sugerować że to nie od tarczycy
                        i stracisz czas wędrując od lekarza do lekarza, aż wreszcie zrozumiesz, że jednak ft3
                        jest bardzo ważne.

                        skoro decydujesz się po tamtym wyniku zwiększać dawkę, to zrób to konkretnie,
                        np. o 6,25 na tydzień przez 4 tygodnie. czyli razem o 25 - niektórzy muszą zwiększać
                        bardzo powoli. I na tej dawce po 4 tyg ft3 i ft4. Ft4 po takim wyniku i tak zwiększonej
                        dawce i tak nie podniesie się wysoko i na pewno będzie to jeszcze za mało.

                        bierz magnez dla wyciszenia.

                        co z ferrytyną, wit. b12 i wit d?

                        madrzysz si
                        > e na tym forum a sama krotko tu jestes bo pamietam twoj nick jak pisalam pierws
                        > ze posty

                        nie czas pisania na forum jest ważny, tylko wiedza jaką się ma.
                        a to, że milemalka radzi sobie z ustaleniem dawki świadczy o tym, że taką
                        wiedzę ma - w przeciwieństwie do Ciebie.

                        Spróbuj nauczyć się panować nad swoimi emocjami i to nie w kontekście forum,
                        tylko ogólnie życia. tzn uświadom sobie, że Twoje negatywne emocje są tylko
                        efektem procesów biochemicznych Twojego organizmu, a nie atakiem reszty
                        świata na Ciebie. W niedoczynności można bardzo mylnie odbierać rzeczywistość.
                        Może pomocnym będzie też znalezienie jakiegoś sposobu wyrzucania z siebie
                        tej negatywnej energii na coś, a nie na ludzi.

                        a.
                        • andrzej776 Re: koszmar na nowej dawce 02.05.11, 15:52
                          dziekuje za porady , nie podoba mi sie jednak jak tu sie ludzie do siebie zwracaja, moze innym to sie podoba i im pomaga, mi zdecydowanie nie, pozatym nie bede robic za czesto ft3(mam sprzed 3 miesiecy) bo nie mam problemow z przemiana i zwykle moje ft3 jest dobre pod warunkiem ze ft4 mam ok, a teraz nie jest ono ok, pozatym zadalam konkretne pytania, a slysze tylko wymadrzanie, zadnej tresciwej odp na pytanie, pytam czy moze wystepowac zlosc jak zwiekszam dawke a ktos mi odpowiada zebym wyciszyla emocje, albo dlaczergo nie zrobilam ft3??
                          szkoda slow, przenosze sie na sasiednie forum bo tutaj ludzie sie tylko wzajemnie gnoją a nie o to chodzi przeciez...
                          beata
                          • coldsong Re: koszmar na nowej dawce 02.05.11, 16:03
                            Nie dostrzegam w ani jednej odpowiedzi na Twoje posty "gnojenia" czy braku szacunku. Widzę troskę i chęć bezinteresownej pomocy.
                            Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia.
                            • andrzej776 Re: koszmar na nowej dawce 02.05.11, 16:11
                              dzieki wink moze masz racje, jestem poddnerwowana na tej nowej dawce pozdrawiam
                          • aleksandra_01 Re: koszmar na nowej dawce 02.05.11, 16:12
                            > e robic za czesto ft3(mam sprzed 3 miesiecy) bo nie mam problemow z przemiana
                            > i zwykle moje ft3 jest dobre pod warunkiem ze ft4 mam ok

                            o tym wiesz Ty - nie ja. w tym wątku nie podałaś żadnych wyników ft3.

                            > ciwej odp na pytanie, pytam czy moze wystepowac zlosc jak zwiekszam dawke a kto
                            > s mi odpowiada zebym wyciszyla emocje, albo dlaczergo nie zrobilam ft3??

                            skoro sama napisałaś, że masz teraz problem z emocjami to nie powinno Cię
                            dziwić, że dostałaś odpowiedź o wyciszeniu emocji.
                            pytanie o ft3 jest dlatego, że jego poziom ma wpływ na samopoczucie,
                            gdyż to właśnie ft3 jest tym aktywnie działającym hormonem.
                            poza tym złość raczej występuje od niedoczynności niż od zmiany dawki,
                            może tak również być gdy różnica między ft3 i ft4 jest zbyt duża.
                            a może masz jakiś problem z nadnerczami?

                            > szkoda slow, przenosze sie na sasiednie forum bo tutaj ludzie sie tylko wzajemn
                            > ie gnoją a nie o to chodzi przeciez...

                            zawsze możesz pójść do lekarza i go zapytać, nawet do rodzinnego.

                            a.
                            • andrzej776 Re: koszmar na nowej dawce 02.05.11, 16:17
                              nie, nie problemow z nadnerczami raczej, nie, w takim razie juz nie wiem co to ,k iedys myslaalam ze wiekszosc osob z tarczyca ma takie problemy teraz sie okazuje ze jestem odmiencem (zeby tu nie pomysleli wrazliwy., corka ma 12 lat i dostala klapsa smile wiec nic jej nie jest ale zwykle tak nie postepuje wiec zmartwilam sie ze cos sie dzieje w tarczycy zwlaszcza ze ost wciaz choruje na zap krtani (a to blisko tarczycy) i pobolewa mnie mocno ten gruczol, zrobie ft3 jakiies 2-3 tyg zebyt bylo na nowej dawce
                              • aleksandra_01 Re: koszmar na nowej dawce 02.05.11, 17:24
                                > lam sie ze cos sie dzieje w tarczycy zwlaszcza ze ost wciaz choruje na zap krta
                                > ni (a to blisko tarczycy) i pobolewa mnie mocno ten gruczol

                                aha! masz rzut choroby. albo raczej, patrząc po tamtym wyniku jesteś tu po
                                rzucie choroby. to może wyjaśniać Twoje samopoczucie.
                                nie wiem co można na to poradzić.

                                przy rzucie choroby, z niszczonej tarczycy mogą wydostawać się dodatkowe
                                ilości hormonów, powodując chwilową nadczynności, a później niedoczynność,
                                bo tarczyca jest mniejsza/ słabsza. po rzucie ilość hormonów tarczycy we krwi
                                może bardzo spaść.

                                a.
                          • milaemalka Re: koszmar na nowej dawce 02.05.11, 16:13
                            Beata napadłas na mnie ale sie nie gniewam.Tez kiedyś uważałąm ,ze wszyscy są przeciwko mnie. To wina złej pracy tarczycy.Na forum jestem od 2007 roku,nie jest to chyba krótko.Ostatnio mało sie udzielałam bo byłam poza domem. Odpowiadam na pytanie.Jestes agresywna bo zwiekszyłaś dawkę.Nie podałas wyników wiec nie wiadomo czy to zwiekszenie było konieczne.Jeżeli z wyników wynikałoby,ze należy zwiekszyc to przyczyna mogło byc zwiekszenie o zbyt wiele.Należę do osób u których 6,25 powoduje duże zmiany.Moze też tak masz
                            • andrzej776 Re: koszmar na nowej dawce 02.05.11, 16:21
                              Ok wiec z mojej str reka na zgode , ja tez jestem od 2007 ale pod innym nickiem lecz nie pamietam do niego hasla, nie wazne zreszta kto ile jest smile dzieki za porady, nie robie za kazdym razem ft3 bo nigdy nie mialam problemow z przemiana chociaz szukalam ich na sile, ft3 tylko raz mialam niskie a tak ok. Zle sie czuje jestem mocno podminowana i chociaz nie jestem flegmatykiem potrafilam na ustawionej tarczycy jednak naprawde byc opanowana, chociaz dzieci mi na glowe wchodzily, teraz jednak nie jest dobrze
                        • andrzej776 Re: koszmar na nowej dawce 02.05.11, 16:02

                          > Spróbuj nauczyć się panować nad swoimi emocjami i to nie w kontekście forum,
                          > tylko ogólnie życia. tzn uświadom sobie, że Twoje negatywne emocje są tylko
                          > efektem procesów biochemicznych Twojego organizmu, a nie atakiem reszty
                          > świata na Ciebie. W niedoczynności można bardzo mylnie odbierać rzeczywistość.
                          > Może pomocnym będzie też znalezienie jakiegoś sposobu wyrzucania z siebie
                          > tej negatywnej energii na coś, a nie na ludzi.
                          >
                          Ja Alesandro na nikogo nic nie wyrzucam, zle sie czuje i poprosilam o wypowiedz, a ton odpowiedzi pozostawia wiele do zyczenia, przkyre to ze wszyteki przez to przechodzimy a mimo to tak malo zrozumienia...
                          • milaemalka Re: koszmar na nowej dawce 02.05.11, 16:40
                            smile Po min 4 tygodniach na stałej dawce robimy badania. Na Twoim miejscu zrobiłabym jednak teraz Ft3 i Ft4.Nawet jeśli będą zafałszowane to chociaż mniej wiecej zobaczymy jak wygladają.
                            • andrzej776 Re: koszmar na nowej dawce 02.05.11, 16:56
                              no wlasnie chcialam zrobic po swietach ft3 ale balam sie przyznac ze mnie zlinczujecie big_grin ze za wczesniesmile wiec robic ?
                              • milaemalka Re: koszmar na nowej dawce 04.05.11, 00:09
                                jezeli robić to Ft3 i ft4 .Inaczej nie ma to sensu.Mozesz miec dużą rozbieżnosć między nimi.U mnie kiedyś przemiana była idealna a póżniej padła niestety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka