Witam,o hashi dowiedzialam sie z Waszego forum,nie wiedzialam jeszcze wtedy ze "to " mam,prawde powiedziawszy to tak sie przestraszylam ze nie chcialam o hashi slyszec-choc czulam ze to mam

dwa miesiace pozniej lekarz potwierdzil moje obawy,Zaczelo sie od silnego steru i zaslabniec,pogorszenia wzroku,na zmiane oslabieniem i nadaktywnoscia

nie moglam jesc ,spac przez kolka dni a potem spalabym caly czas,przytylam
obecnie biore 100 dawke hormonow- nie czuje znacznej roznicy ale bola nogi i brzuch strasznie...
czy Was tez boli brzych?to taki staly bol po zebrami...
boje sie...
poradzcie jak Wy z hashi zyjecie?czy bedzie jeszcze kiedys normalnie?????
pozdrawiam