Dodaj do ulubionych

Brak przeciwciał a diagnoza

05.12.11, 18:32
Witam,

podczytuję forum od kilkunastu dni, po tym, jak szukając przyczyn ciągłego zmęczenia, zniechęcenia, znużenia, wzrostu wagi, odczuwania zimna (wcześniej zupełnie nieznanego), wpadliśmy z mężem na trop tarczycowy.

We wrześniu, powodowani bardzo obniżoną tolerancją wysiłku, udaliśmy się do kardiologa. Po wykonaniu wielu badań, w tym echa serca i próby wysiłkowej wykluczył on chorobę serca. Zlecił natomiast badania laboratoryjne - tam m. in. wynik TSH 5,04 mIU/ml (zakres normy 0,3 - 6,2 mIU/ml). Stwierdził, że wszystko jest w porządku, a i my nie zwróciliśmy wtedy uwagi na to oznaczenie (wszak w normie!!).

Jako, że planujemy dziecko, w listopadzie czytałam wiele informacji nt. tego, jakie powinny być wyniki, aby móc zajść w ciążę. Tam wpadłam na TSH i przypomniałam sobie wrześniowy wynik, który mnie zaniepokoił/zainteresował. Jednocześnie wpadłam na zakresy referencyjne norm w Niemczech i wtedy ręce mi opadły.

Na własną rękę udaliśmy się do laboratorium i zrobiłam następujące badania (25.11.2011):
TSH - 2,28 μIU/ml (0,25 - 5,0) -> 42,7%
FT4 - 10,6 pmol/l (9,0 - 20,0) -> 14,5%
FT3 - 5,7 pmol/l (4,0 - 8,3) -> 39,5%

Po obejrzeniu wyników przypomniałam sobie, że przy zupełnie innej okazji w 2005 r. robiono mi USG tarczycy. Opis był następujący: "Tarczyca o niejednorodnej, na obwodzie tarczycy o obniżonej echostrukturze. Płat prawy 16,5 x 17,5 x 35 mm, płat lewy 13 x 15,5 x 33 mm."

Udaliśmy się z mężem do endokrynologa - pani stwierdziła, że wszystkie wyniki mam w normie, czym nieco wyprowadziła nas z równowagi. Zgodnie z przewidywaniami zleciła kolejne USG oraz oznaczenie przeciwciał, ale tylko anty - TPO, argumentując, że anty - TG występują niezmiernie rzadko.

Badanie USG: "Gruczoł tarczowy położony anatomicznie, niepowiększony, o nierównomiernie obniżonej echogeniczności, bez cech guzków. Płat prawy o wym. 50mm x 14mm x 19 mm obj. 7.1 ml, płat lewy 50mm x 11mm x 16mm obj. 6,1 ml. Wymiar strzałkowy cieśni ok. 4 mm."

anty - TPO < 1,0 IU/ml (norma do 5,61 IU/ml)
anty - TG < 10 IU/ml (norma do 115 IU/ml)

Dodatkowo oznaczyłam ferrytynę: 9,75 ng/ml (norma 13 - 150) -> -2,37%. Niski poziom ferrytyny to nie pierwszy raz, dotychczas dwukrotnie w odstępie paru lat leczono mnie preparatami żelaza.

Do endokrynologa wybieramy się w najbliższych dniach - na pierwszej wizycie pani nie była chętna do przyznania, że mam niedoczynność, teraz zastanawiam się, jak odniesie się do powyższych wyników, czy brak przeciwciał przy wskazanym obrazie USG skwituje "wszystko w normie"...

Co myślicie o powyższych wynikach? Wykłócać się o receptę na hormony?
Obserwuj wątek
    • marcelinam Re: Brak przeciwciał a diagnoza 05.12.11, 22:30
      Nie jestem expertem jeszcze w tej dziedzinie, sama dopiero się uczę, ale brak przeciwciał wcale nie oznacza, że nie masz niedoczynności. Przeciwciała występują w Hashimoto.
      O wynikach sie nie wypowiem, trzeba poczekać na kogoś bardziej obeznanego w tym temacie.
      Niska ferrytyna świadczy chyba o anemii, a z nia wiąże sie również złe samopoczucie, które mi też towarzyszy mimo zażywania hormonów. Jeden z użytkowników zalecił mi zrobienie kompleksowych badań: ferrytynę, potas, sód wapń, fosfoty, witaminy B12 i D3 może Ty też powinnaś zbadać się w tym kierunku.
    • monokrome Re: Brak przeciwciał a diagnoza 06.12.11, 01:51
      Pierwszy wynik TSH za wysoki, zwłaszcza dla kobiety planującej ciążę - najlepiej, aby TSH było do góra 2,5. Drugi wynik niby w normie, ale hormony same w sobie bardzo niskie. Nie jestem także ekspertką od ciąży, ale w tym przypadku mogą być one chyba niewystarczające do jej utrzymania.

      USG może wskazywać na Hashimoto (obniżona echogeniczność), objętość tarczycy jeszcze w normie, ale nisko.

      Przeciwciała nie zawsze są i nie zawsze są mierzalne, dlatego można mieć Hashimoto bez przeciwciał.

      Ogólnie wydaje mi się, że zanim chcecie zacząć starania o dziecko, warto udać się do jakiegoś sensownego lekarza po hormony. Tym bardziej, że objawy wypisane przez ciebie są charakterystyczne dla niedoczynności.
      • euryda Re: Brak przeciwciał a diagnoza 06.12.11, 17:48
        Właśnie ten poziom TSH zaniepokoił mnie w temacie ciąży, a poza tym długo już utrzymujące się kiepskie samopoczucie zaczyna pasować do układanki. Hormony wydają mi się na niskim (za niskim) poziomie, zwłaszcza w kontekście nieco innych norm niemieckich.

        Czytałam o tym, że przeciwciał może nie być, co więcej, że może po prostu proces autoimmunologiczny na dany moment zakończył się i przeciwciał na moment badania nie ma, co nie zmienia faktu, że swoje zdążyły zrobić. Ciekawe, czy endo podziela tę tezę.

        Objętość tarczycy jest nieduża, ale w 2005 roku była jeszcze mniejsza - widać nie zamierza póki co zanikać, tylko puchnie sobie... wink

        Cóż, dzięki za wypowiedzi, jutro idę do endo z nowym wynikiem USG i zobaczymy, co będzie miała mi do powiedzenia.

        Pozdrawiam,
        euryda
        • milaemalka Re: Brak przeciwciał a diagnoza 06.12.11, 21:22
          zawalcz o dobre zelazo na receptę ,żazywaj jeszcze 3 miesiące po tym jak wyniki będą w połowie normy.
          • euryda Re: Brak przeciwciał a diagnoza 06.12.11, 21:43
            O to na szczęście nie muszę walczyć - mam już Sorbifer Durules i zaczęłam przyjmować. Czekająć na endo pewnie wyczerpałabym zapasy żelaza do dna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka