Dodaj do ulubionych

życie zawodowe, efektywność, stres

17.08.14, 13:07
Witajcie, nie znalazłam na forum podobnego wątku, a chciałam zapytać jak to u was jest.
Czy choroba ma wpływ na wasze życie zawodowe? Ja zauważyłam, że moja efektywność jest słaba, szczególnie w ostatnim czasie. Wolno kojarzę fakty, mam słabą pamięć, do tego bardzo stresuje sie w pracy - nawet drobnymi szczegółami. Powiedziałabym - ze w ogole nie mam odporności na stres.
Czuję, że stac mnie na wiecej - na lepsze stanowisko, na bycie bardziej przebojową i pewną siebie, ale cos jakby mnie hamuje.
Czy sa tutaj kobiety, którym udało się osiągnąc sukces zawodowy, pomimo, ze choroba daje nam mocno w kość? pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nena20 Re: życie zawodowe, efektywność, stres 17.08.14, 14:36
      ja dopiero zaczynam przygodę z tarczycą,
      w ostatnim czasie może i jestem zmęczona, ale jakoś specjalnie nic nowego nie zauważyłam (tylko włosy wypadają).
      udało mi się obronić doktorat więc nie jest źle. Moja znajoma ma tez problem z niedoczynnością od dawna i pracuje bardzo dużo, doktorat obroniła ze trzy lata wcześniej (w tym samym roku rozpoczynałyśmy studia dok.). Co ciekawe nie leczy się, bierze tylko witaminy dla kobiet ciężarnych i tyle. W ciąży dostawała hormon potem odstawiła.
    • ilaila33 Re: życie zawodowe, efektywność, stres 17.08.14, 14:48
      Mnie się udało dostać prace w urzędzie stanowisko stresujace i odpowiedzialne, ale czuje to samo co ty, na studiach wchlanialam wiedzę z łatwością a teraz szybko zapominam to czego się nauczylam wiec wszystko wymaga większego wysiłku, są dni kiedy czuje pewną mgle na umyśle i czasem ciężko mi zalapac co mi tłumaczy koleżanka lub szefowa. Na pewno ma to ogromny wpływ na życie zawodowe juz się nie ludze, ze osiągnie nie wiadomo co bo czuje ze choroba zabiera wiele, tak jakby cześć inteligencji. Ale - cały czas wierze w to, ze jak dobrze podciagne hormony to mój umysł wróci do normy, taka mam nadzieje. Jeśli chodzi o odporność na stres odkąd choruje to byle stres, praca pod presja czasu powoduje niestety odchorowanie tego, a kiedyś tak nie miałam ile stresu kosztują studia, egzaminy a nie miałam żadnych dolegliwości...
    • pies_z_laki_2 Re: życie zawodowe, efektywność, stres 17.08.14, 17:31
      Studia nie były problemem, praca w pędzie też, chociaż obowiązków dużo, odpowiedzialność spora, wyjazdy, współpraca z firmami (poddostawcy, klienci, współpracownicy), zawsze byłam na bieżąco, na niczym mnie zagiąć nie sposób, orzeł, nie kobieta smile

      A teraz... błędy ortograficzne robię... nie pamiętam gdzie położyłam długopis, co mówiłam w poprzednim zdaniu... że powtarzam coś siódmy raz, że przeczytałam już ten artykuł, tę gazetę...

      Mam ustawione hormony, łykam suple, śpię dobrze, ruszam się i nie gnuśnieję (fizycznie), psychicznie w porządku, a mózgownica nadal jakby nie moja... Masakra!
      • hashitess wit. B 8 ?! 17.08.14, 19:53
        Ja zauważyłam po jej zażywaniu poprawę myślenia
        i samopoczucia.



        • pies_z_laki_2 Re: wit. B 8 ?! 19.08.14, 19:23
          Hashitessko, dzięki za info, już się zabieram za studiowanie tematu...

          Niestety Gingko biloba i lecytyna skuteczne były krótko, stanowczo za krótko...
    • ktosss85 Re: życie zawodowe, efektywność, stres 17.10.14, 12:44
      A jak witamina D?
      Ja miałam kłopoty z koncentracją, gorzej mi się uczyło (miałam wrażenie, że czytam i nic nie zapamiętuję) - lekarz powiedział, że to braki witaminy D...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka