wiatro-dmorza
18.09.14, 11:33
Mam hashi, które leczę od roku mniej więcej. Niestety po początkowej poprawie moje wyniki coraz bardziej się rozjeżdżają. Wczoraj odebrałam wyniki z ft3 - 10% i ft4 - 104 %. Poprzednio, pół roku temu miałam odpowiednio 30% i 70%. Zwróciłam na to uwagę mojej endo, ale to zlekceważyła.
Przeczytałam wówczas stare wątki na temat : suplementuję selen, magnez, żelazo i wit D, jem orzechy brazylijskie, nie jem glutenu i nabiału, a pomimo tego wyniki pogarszają się.
Jakieś rady ?
Próbowałam znaleźć lepszego lekarza, ale w Trójmieście to raczej beznadziejne. Dodam, ze samopoczucie mam nienajgorsze, chociaż są lekkie objawy nadmiaru ft4,ale te wyniki mnie martwią . W linku mój poprzedni wątek.
forum.gazeta.pl/forum/w,24776,145213697,145213697,tradycyjna_prosba_o_interpretacje_wynikow_.html