rosteda
30.11.14, 23:34
pies_z_laki_2 07.11.14, 00:26
Tak przy okazji smile Pisałaś gdzieś, że odkąd przyjmujesz Thybon, nie masz problemów ze spaniem, tak?
- Wlasnie tak.
Czyli przy dobrych wynikach trójki dołączyłaś T3?
- Tak, przy dobrych wynikach zaczelam brac Thybon.
Napisz o tym coś więcej, proszę, bo muszę rozejrzeć się za jakimś sposobem na normalne spanie... Nie jest źle, ale dobrze też nie...
Najpierw zaczelam brac Thybon 2,5µg (1/8 tabletki 20µg bo te sa najmniejsze) w dzien, rano razem z tyroksyna ale to mi bylo za duzo i bylam bardzo "niepozbierana".
Zaczelam troche eksperymentowac bo moje bole miesni, stawow i sciegien bardzo mi dokuczaly i nie wiedzialam jak sobie pomoc. Na temat dzialania Thybonu przy tych dolegliwosciach czytalam na forum niemieckim i u mnie to sie potwierdzilo.
Po pewnym czasie przenioslam dawke Thybonu na popoludniu (najwczesniej po 4 godz. po thyroksynie). Bylo lepiej ale pod wieczor (tak po 4 godzinach ) czulam sie bardzo zmeczona
wiec kiedys sprobowalam dolozyc sobie jeszcze raz 2,5µg i w ta noc spalam bez problemow nie budzac sie ani raz.
Pozniej sprobowalam tylko raz brac 2,5µg Thybonu tylko wieczorem i to popoludniowe zmeczenie ustapilo a ja spie bardzo dobrze. Zasypiam bez probelmu i nie budze sie w nocy, przesypiam od 7-8 godzin.
Po wlaczeniu Thybonu probowalam zmniejszyc dawke tyroksyny o 10µg ale wtedy czulam sie zle wiec wrocilam do swojej stalej dawki 100µg.
A to sa moje najnowsze wyniki z 12 listopada na dawce 100µg tyroksyny i 2,5µg Thybonu
w dzien poprzedzajacy pobranie krwi rano wzielam tyroksyne a okolo 20.00 Thybon.
FT3 - 3,80pg/ml norma (2,57 - 4.43)
FT4 - 1,5ng/dl norma(0,9 - 1,7)
Po polknieciu Thybonu staram sie isc spac jak najwczesniej i wtedy to dziala najlepiej.
Nie twierdze ze u wszystkich musi to dzialac, ale wlasnie na niemieckim forum tez sa takie osoby ktore ostatnia dawke Thybonu biora przed snem i nie maja zadnego problemu z zasypianiem.
Moje bole tez sie zmniejszyly a nawet mam dni bezbolowe.