yagush1975 Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 04.10.16, 14:59 Hej, czy ktoś z Was ma oprócz zawrotów takie mrowienie, szczypanie , kłucie w głowie. Mam to juz od kilku miesięcy nie wiem czym to moze być spowodowane ? Mam nisko ft3 róznica między ft3 a ft4 to prawie 50 %. ferrytyna poprawiona B12 - w połowie normy, suplementuje magnez + d3 (chociaż d3 tez w normie) . Miałam ostatnio MRI głowy i wszystkow porządku ,a to mrowienie mam cały czas codziennie, czasem wybudza mnie w nocy - powiedzcie czy to moze być od tarczycy czy mam szukać gdzie indziej. Odpowiedz Link
kasia.2206 Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 04.10.16, 21:17 A może to z nerwów, ja biorę mentowal i może mi lepiej, próbuję też nie myśleć tak o tym chociaż to ciężkie Odpowiedz Link
m-ka2016 Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 05.10.16, 21:14 Kręgosłup szyjny sprawdzić trzeba. Ja niestety zbyt wcześnie pochwaliłam się swoim lepszym samopoczuciem. Obecnie- kanał na maksa. Opiszę za dni parę jak wyjdę ze szpitala. Odpowiedz Link
kasia.2206 Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 06.10.16, 16:17 Mam nadzieję że nic poważnego..czekam na info Odpowiedz Link
niuska_19 Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 06.10.16, 18:52 Ja też czekam na info. Odpowiedz Link
kasia.2206 Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 07.10.16, 14:51 Niuska co tam u Ciebie? Ja przez pół dnia wczoraj miałam prawie oki..długo się nie cieszyłem..zaś mam slabsze ręce i nogi i ta równowaga..mam lekkie przeziębienie, może dlatego gorzej.. Odpowiedz Link
niuska_19 Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 07.10.16, 22:20 Kasia.no u mnie tez nieciekawie. Od paru dni gorzej sie czuje. Slabe rece i nogi, uczucie duszenia, wczoraj doszedl ślinotok, oszaleć idzie... Odpowiedz Link
kasia.2206 Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 08.10.16, 10:28 Może rzeczywiecie to nerwica, bo jesteśmy cały czas w nerwach od lat w sumie..jeszcze m-ka mnie zmartwień tym co jej się przytrafiło Odpowiedz Link
m-ka2016 Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 07.10.16, 15:13 Witam. Ze szpitala wyszłam wczoraj. Ale od początku... W sobotę obudziłam się z migreną, strasznie zatkanymi uszami i szumem w uszach. migrena szybko przeszła po apap extra, reszta nie, ale myślałam- nic wielkiego w niedzielę z uszami to samo, ale zaczęłam zdecydowanie gorzej słyszeć, przy tym zero bólu i gorączki- to nie jest typowe przy zapaleniu ucha, więc udałam się prywatnie ( tak, prywatna wizyta w niedzielę) do laryngologa, nie miałam siły, ani ochoty spędzić całej niedzieli na SORze. Zadowolona pojechalam do lekarki... diagnoza powaliła mnie z nóg. Uszy zdrowe, nagły niedosłuch odbiorczy obustronny, poniedziałek rano audiogram i w trybie pilnym zgłosić się do szpitala poinformowała mnie również, że jeśli zareaguje się w ciągu 48 godz., to mam duże szanse na odzyskanie słuchu Póki co dostałam sterydy. W poniedziałek rano to już była kompletna katastrofa, nie słyszałam prawie nic, szczególnie po przebudzeniu, potem trochę było lepiej. w szpitalu wieczorem dali mi dożylnie dexovan (steryd, świństwo okropne), i we wtorek uszy już miałam odetkane Dzisiaj mamy piątek, sterydy jeszcze osiem dni, głośność słuchu odzyskałam, niestety żle odbieram dźwięki na niskich częstotliwościach- pojawia mi się w głowie takie echo, rozźwięk,... trudno to opisać i trudno wytrzymać, nie mogę znieść jak mówią do mnie faceci. brzmi śmiesznie, ale śmieszne to nie jest. Co dalej... profesor powiedział, że sytuacja jest dziwna, bo słyszę dobrze, ale żle odbieram dźwięki, 18.11.2016 r mam rezonans magnetyczny głowy w celu ewentualnego wykluczenia guza kąta mostowo- móżdżkowego , póki co nie wiadomo co mi jest i dlaczego tak się stało. Oczywiście z pomocą googla poczytałam o objawach przy takim guzie i niestety 90% z nich doświadczyłam, bądź doświadczam Jak widzicie, zwykłe zrobienie rezonansu głowy o niczym nie świadczy- miałam robiony i wynik był ok, niestety w ciągu tych 3ch lat od kiedy borykam się ze złym samopoczuciem, nikt nie wpadł na to, żeby zagłębić bardziej temat i np zrobić rezonans ale pod innym kątem. Zobaczymy w listopadzie... póki co... wiadomo, nastrój fatalny, a do tego ledwie zyję przy tych sterydach apropos objawów, które u mnie bywały- jak gdyby problem z utrzymaniem równowagi, zawroty głowy, ale nie wirowanie, słabość, i - takie uczucie ściągania do tyłu, np. stojąc w kolejce musiałam trzymać się lady by móc ustać, bo bym chyba inaczej upadła do tyłu, zdarzało się, że niekiedy z kolejki musiałam wyjść Odpowiedz Link
kasia.2206 Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 07.10.16, 16:39 Szok..ja na szczęście z uszami nie mam problemu..życzę powrotu do zdrowia . Odpowiedz Link
m-ka2016 Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 07.10.16, 17:44 Ja do soboty też nigdy nie miałam problemu z uszami Odpowiedz Link
kasia.2206 Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 07.10.16, 18:33 I teraz będziesz brała te leki i może będzie lepiej..Ty na hashi chorujesz? I ja znowu się nakręcam, w mordę jeża Odpowiedz Link
m-ka2016 Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 07.10.16, 20:25 Nie wiem czy będzie lepiej. Na tę chwilę nikt tego nie wie, bo nie znane są przyczyny tego stanu. Na hashi nie choruję... chyba. Najgorsze w tym jest to, że już miałam światełko w tunelu, już widziałam poprawę i nadzieję, że wychodzę na prostą... A tu taki nokaut... po prostu nokaut Odpowiedz Link
kasia.2206 Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 07.10.16, 20:37 Może nerwica..ona to wszystko potrafi..wszystko Odpowiedz Link
kasia.2206 Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 08.10.16, 08:54 Kurcze w nocy nie spalam i myślałam..może to od kręgosłupa szyjnego masz..ja mam akcje słabych rąk i nóg, ale może za bardzo o tym myślę i skupiam się i dlatego tak czuje.. Wojtek odezwij się, co u Ciebie?? Odpowiedz Link
kasia.2206 Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 08.10.16, 15:50 Czytałam właśnie o ptasie i patrz ie cytuję 'przy niskim poziomie potasu, źle funkcjonuje mózg. Szczególnie wrażliwy na jego braki jest móżdżek. Dochodzi do utrudnienia czynności ruchowych zaburzenia równowagi, praca umysłową jest utrudniony, następuje pogorszenie pamieci'. Brak potasu powoduje też obniżenie siły miesniowej, tez o tym czytałam.. Może to kolejny niedobór, który mamy i powoduje to. Ja robiłam nawet sobie potas to mialam 4,1 a jest do 5,5 przy braniu potasu..ale może w tkankach mam za mało i stąd te objawy..pomyślcie o tym bo kto wie.. Odpowiedz Link
xmetalheadx Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 11.10.16, 22:42 Witam, czy brałaś pod uwagę (podaje tu nazwy angielskie, ponieważ w Polsce na obie mówi się że to zapalenie błędnika a są to 2 różne zapalenia). Labyrinthitis czyli zapalenie labiryntu w uchu wewnętrznym. Vestibular Neuritis - zapalenie nerwów pomiędzy błędnikiem a mózgiem. Obie dolegliwości nie są niebezpieczne, ale dojście do siebie może potrwać kilka miesięcy. Na Fejsbooku znajdziesz grupę wspierającą Labyrinthitis support group i tam są omawiane obie te choroby. Obie są też zazwyczaj wywoływane wirusem, więc żaden antybiotyk nie pomoże. Odpowiedz Link
kasia.2206 Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 12.10.16, 09:32 Niby laryngolog twierdzi że jest oki.. Odpowiedz Link
m-ka2016 Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 15.10.16, 20:54 Niestety musze poczekać na wynik rezonansu do 18.11, mam nadzieję, że wiele się wyjaśni. Laryngologów badało mnie kilku, zgodnie stwierdzili, że uszy są zdrowe. Stąd zaplanowany rezonans. Dziś wzięłam ostatnie sterydy, słyszeć słyszę i to już jest super, choć z zakłóceniami, ale najważniejsze, że słyszę... Odpowiedz Link
m-ka2016 Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 15.10.16, 20:59 Przy problemach z błędnikiem występują zawroty głowy... takie wirowanie, ja tego nie miałam, ale dzięki za każdy trop i radę, wszystko cenne, bo tematu na pewno tak nie zostawie... No i przestroga dla wszystkich- zatkane uszy, szumy, nie można tego lekceważyć, bo można stracić słuch. Odpowiedz Link
m-ka2016 Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 07.12.16, 22:32 Wynik rezonansu wyklucza guz, niestety spore zmiany w mózgu nastąpiły w ciągu trzech lat- wyglądające na niskie ciśnienie wewnatrzczaszkowe, wskazanie- dalsza diagnostyka: rezonans przysadki, kregosłupa szyjnego, okulista, neurochirurg.. Czyli znowu nie wiem nic Odpowiedz Link
aamaj Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 03.01.17, 19:46 m-ka2016 - odezwij się prosze do mnie na maila, jestem w podobnej sytuacji, chcialabym porozmawiac i wymienic sie doswiadczeniami. Moj mail: as.maj@op.pl Odpowiedz Link
kama7231 Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 23.09.17, 22:41 Witajcie, po długm czasie , nowe wyniki: tsh 0,54 norma 0,35-4,94 FT4 52.56% [ wynik 1.11, norma (0.7 - 1.48)] FT3 37.00% [ wynik 2.45, norma (1.71 - 3.71) Dawka euthyroxu 75 , Czy jest ok ? Samopoczucie w miarę dobre, w porównaniu z tym co było jeszcze rok temu, minęły zawroty głowy, minęło zmęczenie ( no może nie tryskam energią na maxa ale jest dobrze), minęły inne nieprzyjemne objawy, Jedyn co to trochę przytyłam, pomimo, że staram się jeść skromnie, wyeliminowałam całkowicie cukier. Dziękuję za odpowiedz Odpowiedz Link
kama7231 Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 17.03.18, 18:22 Hej, odnawiam wątek,wiecie, że przeczytałam go po tak długim czasie z wielkim zainteresowaniem; Dużo cennych uwag, sugestii, sposobów radzenia sobie z dolegliwościami, cenych porad; Długi ale ciekawy wątek; Moje ostatnie wyniki w początku lutego: ( dawka 75 eutyrox) TSH 1,004 ( 0,35-4,940) Ft3 2,15 (1,71- 3,71) 22% ft4 1,05 (0,7-1,48) 44,87% anty tg 15 ( 0,00-4,11) anty tpo 7,75 ( 0,0-5,61) No i właśnie samopoczucie dupa, było dobrze przez pół roku ponad;wręcz super; Trafiłam na ten mój stary wątek, bo zaczęłam szperać i szukać informacji na temat rzutu,mam wrażenie, że właśnie mi się to trafiło; Od mniej więcej miesiąca totalny spadek formy,totalne zmęczenie( zna to każdy z autopsji), nawet zwykłe załatwienie jakiejś sprawy urasta do czynu prawie niewykolalnego, wszystko czeka " na jutro" a ja śpię; No można by to zwalić na pogodę, przesilenie wiosenne itd, ale piszę z perspektywy hashimotki, która już przez to przechodziła, stąd wiem czym to się je i nienawidzę się tak czuć; Jeszcze do niedawna tryskałam energią; Do tego doszły bole stawów i mięśni, okropne bóle w klatce ( myślę, że to stawowo mięśniowe, ale już sama nie wiem), czuję się taka ociężała, bóle głowy, mam wrażenie, że ta moja głowa waży tonę, często boli mnie gardło bez żadnych innych objawów, ale to raczej nie infekcja, bo za długo, poza tym nie mam gorączki i nic innego mi nie jest; Najgorszy jest ten brak chęci żeby się zebrać i coś zrobić, tyle rzeczy czeka w zawieszeniu; No i poczytalam sobie o tych rzutach, zauważyłam, że każdy kto je opisuje, to trafiają się po jakiejś sytuacji stresowej; No ja ostatnio takową miałam, może nie jakoś bardzo stresującą, ale taki dosyć napięty okres w pracy,dużo obowiązków się zwaliło, musiałam zastąpić koleżankę która odeszła i praktycznie robota za dwoje,stresik żeby się ze wszystkim wyrobić, trochę zawirowań w domu,a jeszcze mama miała jakiś epizod zawałowy, tak więc dosyć napięty i gorący okres i jakoś po tym jak to się już powoli ustabilizowało to mi się zaczęło; Najpierw od takiego znanego wam perwnie uczucia kompletnego odrealnienia i skretynienia ( czytałam nawet o takim określeniu jak skretynienie hashimoto) , potem bóle stawów,głowy no i totalny zjazd, dół zmęczenie mega ogromne,brak chęci do robienia czegokolwiek, Zastanawiałam się nad zwiększeniem dawki, ale ostatnio byłam u endo i powiedziała że mam pozostać na niej, że jest ok; Tzn ja widzę po procentach że nie do końca ok, ale jak robiłam te badania to powiem wam, że jeszcze wtedy czułam się dobrze; Więc albo się pogorszyły i może powinnam właśnie teraz zrobić ( chociażnie minęło wiele ponad miesiąc) albo przeczekać aż będzie lepiej;Bo to ,że będzie lepej to już wiem, tylko kwestia kiedy ? Znów mam jakieś takie dziwne napady głodu godzinę dwie po posiłku, ssania w żołądku; Jak tam wasze rzuty wyglądają ? Macie bóle w klatce ? Jakieś sugestie ? Odpowiedz Link
hashitess Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 06.04.18, 23:04 "TSH 1,004 ( 0,35-4,940) Ft3 2,15 (1,71- 3,71) 22% ft4 1,05 (0,7-1,48) 44,87% anty tg 15 ( 0,00-4,11) anty tpo 7,75 ( 0,0-5,61)" Te wyniki nie mówią o rzucie choroby. One po prostu są niskie. Uważam, że masz za niską dawkę hormonu. Napisz kiedy oznaczałaś i jakie masz poziomy ferrytyny wit. B12 i wit. D3. Odpowiedz Link
kama7231 Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 07.04.18, 15:05 hashitess dzięki; są niskie tzn jak bardzo niskie ? jestem na dawce 75; Myślalam o rzucie, bo przez parę miesięcy czułam się doskonale , było fantastycznie; I teraz nagle bum mnie dopadło; no wczoraj np spałam prawie cały dzień; jakieś takie koszmarne zmęczenie, ale to od niedawna; Dlatego przyszedł mi na myśl ten rzut; Ferrytynę robiłam 2 lata temu, miałam tak : 174 ( normy :15-150); Już nawet rzuciłam kiedyś pytanie czemu za dużo i co to znaczy; Żelazo 116 (17-158);d3 z zeszłym roku po lecie, mało tzn ok 30 chyba ( norma od 20), całą zimę brałam 4.000 , teraz przerwę na trochę branie to sobie zrobię; B12 też w zeszłym roku, już nie pamiętam wyniku, ale tak pośrodku był; biorę całą zimę Bi-caps B complex, ktoś mi polecił; nie mają żadnych dodatków i wypełniaczy; No i co o tym myśleć ? zrobić jeszcze raz badania i próbować podwyższać ? u endo byłam na początku lutego, kazała trzymać dawkę; ale wtedy jeszcze dobrze się czułam; co za wredna choroba; nie znasz dnia ani godziny ! Odpowiedz Link
mikabi Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 02.05.18, 08:25 Witam wszystkich na hashimoto choruję już kilka lat, ale dopiero od maja 2017 r. zaczęłam przyjmować leki. Początkowo letrox 25 później od września 2017 r. zwiększono mi dawkę do 50. Od lutego co drugi dzień 75. Czuję się jednak kiepsko tak od miesiąca. Robi mi się słabo, mam zawroty głowy (ale chodzę prosto) czuję się jak po lampce wina i tak jakbym ostro ćwiczyła mięśnie karku...takie napięcie...konsekwencją czego jest lęk, że coś mi się stanie i dzisiaj doszło drżenie ciała i swędzenie skóry głowy i ból oczu....nie mam już sił. Byłam u neurologa, gastrologa, laryngologa...wszystko ok. Morfologia ok. Świeże wyniki tsh 1,12 (0.27 - 4.2), ft4 93.51% 1,65 (0.93 -1.7), ft3 47.92% 3,15 (2 - 4.4). Byłam kilka dni temu u mojego endo. Zwiększył mi dawkę letroxu do 75 codzienie i przepisał zastrzyki z wit b12 co dwa tygodnie (5 podań). Jestem po pierwszym ale bez zmian. Od tygodnia regularnie biorę d3, magnez, potas, żelazo. Pomóżcie proszę...czy po tych zastrzykach Odpowiedz Link
kobietka981 Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 10.07.18, 16:19 Witaj Aniu U mnie przyczyną ujawnienia choroby był stres i częste przeziębienia. Właściwie kilka stresów przewlekłych. W sierpniu 2017 r po zdaniu krwi byłam wypompowana.Po badaniu okazało się, ze pojawiła się anemia. Bardzo często byłam zmęczona.Najbardziej dokuczają mi dziwne zawroty głowy , zaburzenia równowagi i zmęczenie. Udałam się do endokrynologa. Usg pokazało mnóstwo guzów. U lekarza się rozpłakałam, bo zależało mi na jakiś lekach, typu hormony. Hormony tarczycowe miałam w normie oprócz anty tpo- 310 . Doktor powiedziała, ze nie może tego zrobić, delikatnie mi zasugerowała, że przyda mi się wizyta u psychiatry.To był szczyt mojej choroby- ledwo chodziłam, miałam kłopoty z koncentracją,zawroty głowy , zmęczenie a w nocy bezsenność. Lekarz rodzinny również zasugerował mi wizytę u psychiatry. Tak też zrobiłam. Psychiatra uznał, że to wahania hormonalne, ale otrzymałam małą dawkę leku na depresję. Najpierw miałam małą dawkę , trochę mi się poprawiło, już nie byłam taka pijana. Po trzech miesiącach zwiększono mi dawkę.W międzyczasie usunięto mi tarczycę. Ponieważ objawy się utrzymywały psychiatra zmienił mi lek i zwiększył dawkę. Na trochę mi się ciut poprawiło. Po wysiłku fizycznym gorzej się czuję oraz wtedy gdy się zdenerwuję. Wykluczono u mnie boleriozę, niedobór wit b 12,zapalenie błędnika oraz zrobiono rezonans magnetyczny z kontrastem i ktg. Przeciwciała spadły do 60. Inne hormony małam w normie, teraz tylko tsh jest poniżej normy. Myślę , że warto zrobić krzywą insulinową. Będę wdzięczna za radę. Pozdrawiam Anna Odpowiedz Link
hashitess Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 03.11.22, 14:41 Aniu! zażywasz hormon tarczycy: euthyrox letrox czy jakiś inny? Odpowiedz Link
majaskowronska Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 24.02.20, 08:35 Witam.Widze ze forum założe dawno temu. Weszłam przez przypadek i w koncu poczułam się jak w domu,w koncu mam swiatelko w tunelu ze jednak nie zwariowałam i ktoś inny też ma takie objawy. Poprostu wdzystko co piszecie jest o mnie ,od "pijanej" głowy, bólu mięśni i stawów po drętwienie koniuszków palców. Najgorsza wtym wszystkim jest ta psychika i wmawianie sobie najgorszych chorób przy najmniejszym bólu. No poprostu żyć sie nie da. Ja coprawda jestem dopiero na poczatku drogi z chorą tarczycą gdyż dopiero tydzien temu zdiagnozowana niedoczynność,badania mam zrobić za 2 miesiące jak zużyje opakowanie leku. Po objawach sama wpadlam ze cos nie gra i sama poprosilam lekarza o badania krwi pod kątem tarczycy.smutne ze tylu lekarzy a jak potrzeba to czlowiek sam musi sie starac o wszystko.Bez tego forum i swiadomosci ze to jednak wszystko od choroby tarczycy to chyba bym sie kazała w psychiatryku zamknąć. Zawsze bylam osobą radosną, optymistką w 100 % a teraz wszedzie widze tylko raki i inne choroby i w zaden sposób nie potrafię zmienić myslenia. Wstaje rano i zastanawiam się co mnie bedzie dzisiaj bolało. Mam 4 miesięcznego synka wiec wstać muszę bo tak to pewnie nawet tego by mi się nie chciało porażka. Napiszczie proszę czy z czasem udało się wam zapanować nad tym cholerstwem, czy dużo przytyłyście od tych hormonow noi czy jest szansa zeby było tak jak kiedyś,czy wyrównanie hormonow unormowało u was psychikę czy może jednak nie obejdzie się bez psychologa. Z gory dziękuje Odpowiedz Link
brunetka2022 Re: O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE 31.10.22, 19:38 Cześć jesteś tam? Mam identyczne objawy Odpowiedz Link