26.06.05, 11:02
kto ma doświadczenia w leczeniu chłoniak chętnie bym skorzystał z porad i jak
to leczenie wyglądz, jakie są szanse na powrót do zdrowia. Wiem że Hela ma tu
duże doświadczenie ale na razie jej nie ma. Wycięto mi chłoniaka z tarczycy
tzn. guz o wycięciu okazał się chłoniakiem nie wiem czy nie spowodowało to
lawinę przerzutów do innych organów. Z dniana dzień czuję się gorzej możliwe
że tojest podłożepsychiczne
Obserwuj wątek
    • dora_h Re: chłoniak 26.06.05, 11:28
      Witaj!
      Twoje złe samopoczucie ma prawdopodobnie podłoze psychiczne i jest zrozumiałe.
      Dziwi mnie tylko, że ktoś dał Ci wynik i nie określił dalszego postępowania i
      leczenia. Zamiast zamartwiać się, idź jutro, nawet prywatnie, do hematologa-
      onkologa, który w oparciu o szczegółowe wyniki powinien odpowiedzić na
      wszystkie twoje pytania, i pamietaj żeby nie wychodzić od niego póki bedziesz
      miał jakieś wątpliwości.
      Pozdrawiam serdecznie.
      Dorota.
      • aada1 Re: chłoniak 26.06.05, 13:20
        Witaj
        Wiesz największe doświadczenie w walce z tą choroba ma Hela. Ona napewno Ci
        poradzi. Jednak teraz jest na wakacjach smile odpoczywa
        Zrób tak jak radzi Ci Dora idz jutro do hematologa- onkologa.
        Robercie nie skierowali Cie ze szpitala na dalsze leczenie, nie dali
        skierowania na hematologię?
        Spokojnie to zrozumiałe, że Twoje źłe samopoczucie ma napewno podłoże
        psychiczne.
        Hela napewno się do Ciebie odezwie, czekaj cierpliwie !
        Pozdrawiam Cie serdecznie
        Ada
        • katerina24 Re: chłoniak 26.06.05, 15:51
          wpisz w google chłoniak wyskoczy fundacja urszuli jaworskiej tam na jej str
          jest Pan który choruje na chłoniaka od paru lat ,można z nim pogadać ,poczytać
          polecam
          • katerina24 Re: chłoniak 26.06.05, 15:52
            pan nazywa się JAN KOLBOWSKI ,naprawdę ta fundacja działa od paru lat etc może
            Ci tam pomogą ,wejście przez chłoniak w google a potem masz odnośnik do stronki
    • to-ja-007 Re: chłoniak 26.06.05, 16:42
      Bez dodatkowych badan nie mozna byc pewnym czy nie ma przerzutow.
      Dlatego lekarze na pewno Cie troche pobadaja ....
      Wyciecie guza raczej nie spowodowalo zadnej lawiny ale na pewno po takiej
      diagnozie - od razu czlowiek czuje sie chory i wszystko inaczej interpretuje.

      Pamietam, ze na forum "porozmawiajmy o chemioterapii" udzielaly sie osoby chore
      lub ktore kiedys chorowaly na bialaczke.

      pozdrawiam
      ula
    • nitca hematolog 27.06.05, 00:33
      Podobno dobrym hematologiem -i do tego majacym pojecie o hashimoto-
      jest doc. Wołowiec. Pracuje w szpitalu na ul.Koszarowej we Wroclawiu.
      Jeszcze u niego nie bylam, wiec nic wiecej nie wiem,
      moze sprobuj umowic sie na konsultacje.
      Zycze Ci sily...
      Nitca
      • upadlyaniol Re: hematolog 28.06.05, 13:10
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29078
        moze tam bedzie adres do lekarzy,
    • hela1980 Re: chłoniak 05.07.05, 14:08
      Robert napisalam do Ciebie w watku "jestem zalamany", tam szukaj mojego posta,
      czekam na Ciebie tutaj lub na priv
      poza tym jeszcze jedna rada NIE wrzucaj w google zadnych nazw chloniaka itd,
      podtypow histopatologicznych chloniakow jest wiele, musisz miec szczegolowe
      rozpoznanie lacznie ze stadium zaawansowania aby zaczac szukac konkretnych
      informacji bo to co pisza w internecie w wielu przypadkach przyprawia o zawal
      serca ( z persepktywy czasu moge wysmiac juz co niektore informacje), to sa
      wyniki uogolnione, statystyczne a my jestesmy ludzmi z krwi i kosci i kazdy z
      nas jest inny, przechodzimy wszystko indywidualnie.
      To, ze czujesz sie gorzej to Twoja psyche, wiesz juz co sie dzieje, i powoli
      glowa zaczyna dorabiac cala ideologie, Robert nalezy rozmawiac z lekarzem,
      naciskac na rozpoczecie leczenia...Ty sam sobie musisz dac szanse na powrot do
      zdrowia, nikt nie zrobi tego za Ciebie...Zawsze gdy jest mi gorzej zajmuje sie
      czyms co lubie, co mnie pasjonuje i odpreza..sprobuj...
      wyobraz sobie, ze masz w ciele taki wylacznik czarnych mysli, jak tylko w
      glowie zaczyna sie od nich roic, usiadz na chwle lub poloz sie, zamknij oczy,
      pomysl o czyms przyjemnym np o miesjcu w ktorym lubisz bywac i sprobuj
      wyobrazic sobie, ze wylacznik przeskakuje i teraz tylko pozytywne wyobrazenia
      sa w Twoje glowie...to sposob mojej tez chorej kolezanki...na poczatku mnie to
      smieszylo-takie "dziwactwo" a teraz doszlam do naprawde niezlej wprawy...poza
      tym duzo rozmawiam z chorymi, ozdrowiencami, spotykam sie z nimi w miare
      mozliwosci-ale to juz wlasny wybor....
      Robert czekam na Ciebie
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka