Witam!
Jestem juz w domku ponad tydzień....a dopiero teraz wskoczyłam na forum....aż
mi wstyd

Leżałam dwa tygodnie. W sumie miałam usg tarczycy, brzucha i badania
laboratoryjne.
Rozpoznanie: Hashimoto, niedoczynność i kolagenoza ( z tym, że nie wykryli w
której postaci) W związku z tym za pół roku ponowna hospitalizacja.
NIe spodziwałam się, że będę miała podwyzszone trójglicerydy i cholesterol.
Nie jem tłusto - wręcz odwrotnie. Mam powtórzyć za jakiś czas badania i być
może włączą leki

(oby nie)
Przeciwciała przeciwjądrowe pierwszy raz wyszły ujemne!
Na dodatek drugi tydzień nie puchę (odpukać)
Z elektroforezy mam jedynie powiększone alfa1-gl (nie wiem co to)
Tsh troche podwyższone ale zostałam przy euthyroksie 25.
OB - 33
Oczywiście przeciwciała przeciwtarczycowe MAB - obecne ale ATG - nie stwierdza
sie obecności.
Natomiast TEST COMBI wyszedł dodatni jak i również ASMA w tym teście.
CZyli jednak stawy?
Lekarz robiąc mi USG tarczycy zapytał czy miałam ją operowaną!? tak się
skurczyła.....
A no i jeszcze jakaś cytomegalia ale tylko IgG obecne.
Reszta wyników ok i w miare w normie.
nO i jednak ta paskudna kolagenoza - jaka by nie była - wywołała hashi. Tak
sobie zaatakowała tarczycę. Mam nadzieję, że juz nic więcej nie ruszy!!! jak
sie uśpił (tak ujął to lekarz) to niech już się nie budzi. (podejrzewali albo
toczeń albo RZS)
Zastanawiali sie nad włączeniem sterydów...ale na szczęscie nie uff i tak nie
mogę schudnąć. ....a bardzo bym chciała....tylko jaka dieta? może coś doradzicie?
pozdrawiam
Agnieszka