Dodaj do ulubionych

Hashi a zmiany w EKG

16.12.05, 16:31
Witam, mam pytanie czy przy Hashi z niedoczynnością (subkliniczną - TSH 4.1)
mozna mieć zmiany w EKG. I to właśnie nie bradykardię, ale odwrotnie
tachykardię i jakąś dodatkową falę. Badanie miałam robione, kiedy jeszcze nic
nie brałam od niedzieli biorę lekarstwo (to na E), mam je powtórzyć za dwa
tygodnie. Rzekomo owa fala powinna być na EKG od urodzenia, a u mnie nic
takiego wczesniej nie było. Na ile może to mieć związek z tarczycą???? I czy
przy niedoczynności mogą być napady kołatania serca (w nocy i nad ranem), a w
ciągu dnia takie pojedyncze epizodziki nierówneo "zapikania". Napiszcie coś
prosze, bo już sama nie wiem, czy mnie Hashi tak męczy, czy to może serducho.
Obserwuj wątek
      • zane1977 Re: Hashi a zmiany w EKG 17.12.05, 12:05
        Jest to jakaś fala świadcząca o dodatkowej drodze przewodzenia - podejrzenie
        zespołu WPW. Rzecz w tym, że podobno zespół WPW jest wadą wrodzoną, a ja
        kiedyś, mając podobne dolegliwości wnikliwie badałam serca (parokrotne EKH,
        Holter, echo) i nic takiego nie wykryto. Ostatnie EKG miałam robione dwa lata
        temu (zaraz po epizodzie kołatań serca, które powiązano z początkiem Hashi i
        nadczynnoscią tarczycy) przed operacją woreczka żółciowego. Ogladała je (bardzo
        wnikliwie z linijką) moja pani internistka, anestezjolog i chirurg w szpitalu.
        Nie było żadnych zastrzeżeń. W tym EKG jest jeszcze jakiś blok. Dzięki!
    • ajka66 Re: Hashi a zmiany w EKG 17.12.05, 15:50
      no tak. zespół WPW nie jest wada i nie wrodzona . sa to zaburzenia przewodnictwa które faktycznie objawiaja sie w zapisie ekg charakterystyczna fala delta. moga pojawic sie w roznym okresie zycia. jezeli WPW wystepuje bez zadnych innych zmian i objawow klinicznych jest "nieszkodliwy". piszesz jeszcze o bloku jakim?. Bloków jest całe mnóstwo.
      Jakby nie patrzec cos juz sie dzieje. nalezy wiec systematycznie kontrolowac Ekg
      • zane1977 Re: Hashi a zmiany w EKG 18.12.05, 17:53
        Ano własnie nie wiem cóż. Blok wypatrzyła pilęgniarka robiąca badanie do wizyty
        u kardiologa, więc nie było przez nikogo opisywane. Kardiolog o owym bloku ani
        słowa tylko o podejrzeniu WPW. Mam zrobić jakieś badanie przezprzełykowe z
        elektrostymulacją (dziękuję, poczytałam na ten temat i już mam dreszcze). Póki
        co idę zrobić powtórkę EKG - zobaczymy co mi wyjdzie, mam nadzieję, że zrobię w
        tym tygodniu i dobiję się do mojej pani doktor. Niestety ja mam objawy w
        postaci napadowych kołatan serca (dwa epizody w ciagu dwóch lat). Dziękuję za
        informacje!
        • ajka66 Re: Hashi a zmiany w EKG 18.12.05, 21:17
          dzis samo badanie Ekg nie wystarcza w diagnostyce serca /chyba ze sprawa ostra/.napadowe kolatania serca trzeba wyjasnic i roznicowac, bo przyczyn moze byc duzo. proponuje zaczac od Echa, a jesli epizody beda sie nasilac w polaczeniu z zaburzeniami rytmu - badanie Holtera. /...." 2 epizody w ciagu 2 lat" - to sprawa sporadyczna, mogly byc przyczyna chociazby spadku elektrolitow, niedoboru MG, silnego stresu, przemeczenia ale takze skutkiem czy objawem jakies choroby np tarczycy czy nerwicy
          • zane1977 Re: Hashi a zmiany w EKG 19.12.05, 17:58
            Dzięki, trochę mnie pocieszyłaś. Echo miałam robione, wyszło ok, poza "cechami
            niewielkiego stopnia wypadania płatka zastawki dwudzielnej". Holter - bez
            zmian. Rzeczy dziwna i to mnie najbardziej zastanawia, gdyż po pierwszym w
            zyciu napadzie kołatania (zdiagnozowano wtedy Hashi) miałam robione EKG wktórym
            nie było żadnej dodatkowej fali. Już po wystapieniu dolegliwości. Więc wszystko
            oczywiście zwalono na tachykardię wynikającą z nadczynnosci tarczycy (TSH
            miałam 0.0035). Po dwóch latach ten sam epizod - ja w te pędy badać TSH - 2.69,
            ale co miesiąc zaczęło się podwyższać, teraz mam ponad 4-ry, ale już biorę
            leki.Jeżeli więc wcześniej miałam dolegliwości dokładnie tego samego pokroju
            (kołatania trwały około 2 tygodni, oczywiście napadowo, a nie cały czas) to
            dlaczego wtedy owa fala się nie pojawiała??? Póki co zapisałam się do
            internisty na środę, wcześniej pójdę zrobić zwykłe EKG i w zależności od wyniku
            będę się dalej diagnozować... Mnie chodzi głównie o to czy jest potrzeba
            robienia w miarę nieprzyjemnego badania jakim jest elektrostymulacja, jeżeli
            być może nie ma takiej potrzeby lub da się coś sprawdzić w bardziej "przyjemny"
            sposób. No, chyba, że nie będzie innego wyjścia sad(((((((((
            • ajka66 Re: Hashi a zmiany w EKG 19.12.05, 19:45
              dziś mędrcy mowia ze wypadanie platka to jak pryszcz na d...e. mnie wypada juz chyba z 15 lat. na poczatku, fakt przyznaje bylo to upierdliwe ale moj organizm dawno sie do tego przyzwyczail. Mięsien sercowy jest bardzo wrazliwy, wystarczy czasami podwyzszona temp. ciała a juz fiksuje. Jezeli echo jest prawidlowe poza cechami niewielkiego wypadania platka / tu wazna jest fala zwrotna - na ile plusów / to daj sobie spokój. proponuje powtorne EKG i do oceny kardiologa a nie internisty. / WPW, bloki moga sie pojawiac i zanikac /
              kolatania serca, tachy czy brady, lek, niepokoj, pieczenie w kl. piersiowej itp powodowac moze hashi jak i platek jak i inne formy patologii.
              "żryj / he he / duzo magnezu + B6 - wzmacnia serce i układ immuno.
              • zane1977 Re: Hashi a zmiany w EKG 21.12.05, 17:23
                Oj, dziękuję ajko za porady, uspokoiłaś mnie. Ow tajemniczy blok to blok odnogi
                peczka Hisa (ale to brzmi!), podobno w miarę niegroźne. A WPW mam potwierdzić
                ekg przezprzełykowym, ale dopiero jak będą zapisy (hihihih, pewnie w marcu). Na
                razie mam żreć to co zaleciłaś plus Propranolol 10-tkę dwa razy dziennie. I
                kontrolować się regularnie, co też będę czynic, bom pacjentka pokorna i dbam o
                zdrówko. Pozdrawiam!
                    • zane1977 Re: Hashi a zmiany w EKG 24.12.05, 15:42
                      A więc... dostałam napadu częstoskurczu, w przychodni kazali mi jechac do
                      szpitala, bo nie podejmowali się umiarawiać. W szpitalu EKG - tętno 130,
                      cisnienie 130/85, reszta ok. W EKG częstoskurcz nadkomorowy, dodatkowa fala,
                      blok odnogi pęczka Hisa. I znów podejrzenie o WPW (a może orientujesz się Ajko
                      jak można to WPW stwierdzić na 100%, bo stale słysze tylko o "podejrzeniu"). Po
                      20 mg Propranololu - tęstno 80 i pojechałam do domu. Biorę propranolol 10-tkę
                      dwa razy dziennie, serce bije mi wolno, ale mam jakieś przykre odczucia w
                      klatce. Coś jakby drżenie, fale ciepła, które idą do głowy, albo pare takich
                      nieskoordynowanych uderzeń, albo jakby mi coś opasywało klatkę piersiową. Od
                      razu robi mi sie wtedy "dziwnie".
                      Zaraz po Świętach mam się udać do kardiologa i zrobić Holtera oraz Echo.No i
                      lekarz ma zadecydowac do dalej. Podobno tarczyca też mi niźle mąci w tej
                      sprawie, bo przy Hashi nakręca nieraz serce. Powiem szczerze, że jestem
                      przerażona, bo uruchomiłam Internet i naczytałam się o owym WPW - między innymi
                      o jego wersjach soft i hard. I załamałam się totalnie, bo cały sposób leczenia
                      sprowadza się do ablacji, a mnie lekarz w szpitalu powiedział z kolei że to
                      niewskazane i niebezpieczne i mam żyć normalnie i się tym nie przejmowac, tylko
                      regularnie kontrolować serce. No i bądź tu człowieku madry - trzech lekarzy,
                      trzy opinie, każda zgoła odmienna. Czy jest (oprócz tej stymulacji
                      przezprzełykowej) jakies badanie które może potwierdzić WPW bądź wykluczyć WPW?
                      Nadmieniam, że ostatnie EKG miałam robione dwa lata temau (już po napadzie
                      częstoskurczu) i nie było na nim żadnych fal ani bloków. Było jak najbardziej
                      OK. Męczy mnie ta sprawa gdyż objawy są przykre, a tu słyszę "Nie przejmuj
                      suę"! Poradź mi co robić, albo rozwiej moje wątpliwości, ze jeżeli to TO to nie
                      jest tragedia!!!!
                      • ajka66 Re: Hashi a zmiany w EKG 27.12.05, 18:32
                        witaj po świętach
                        jak ci pisalam wcześniej bezobjawowe WPW nie wymaga leczenia, ale w twoim
                        wypadku niepokojace są częstoskurcze /bo ilość ich wzrasta /. min. właśnie
                        zespół WPW może je wywoływać.
                        dlatego pierwsza sprawa to porządna diagnoza, oparta na holterze, echu i
                        konsultacji kardiologicznej. bez tego nie ma co się martwić na zapas. echo jest
                        bardzo wiarygodnym i dokładnym badaniem.
                        ablacją też chwilowo nie zaprzątaj sobie głowy póki nie ma postawionej diagnozy.

    • zane1977 Re: Hashi a zmiany w EKG 03.01.06, 16:27
      Witaj Ajko, zrobiłam echo serca. W zasadzie jest prawidłowe. W zasadzie, bo
      wyszła mi (maleńkiego stopnia) niedomykalnosc zastawki dwudzielnej. Mam nic z
      tym nie robić, kontrolować zapobiegawczo czy się nie powiększa raz do roku.
      Badanie robiła mi pani kardiolog, więc sadzę, że wiedziała, co mówi. diagnoza o
      wypadaniu płatka z poprzedniego echa (9 lat temu) absolutnie się nie
      potwierdziła. 11 mam kardiloga w przychodni - poinformuję Cię co bedzie dalej.
      I jeszcze z innej beczki - od 3 tygodni biorę Eutyrox, od półtora propranolol -
      no i mam przykre uczucie w gardle na wysokości tarczycy. Okropny ucisk, który
      nie pozwala mi swobodnie oddychać, jakbym wszystko tam miała zaciśnięte do
      granic. Nasila się to przy wysiłku. Tetno mam niezmiennie 66, czasem tylko
      serducho nierówno zapika. Ta dolegliwość pojawia się dośc późnym rankiem, trwa
      do wieczora, męczy mnie to strasznie. Zarówno przy wdechu jak i wydechu.
      Mówiłam o tym internistce przy okazji skierowania do kardio, kazała zbadać TSH,
      ale powiedziała, że przy dawce 12.5 niemożliwe są takie objawy uboczne. Czy
      słyszałaś kiedyś o czymś takim po propranololu albo eurytroxie????
      • ajka66 Re: Hashi a zmiany w EKG 03.01.06, 19:18
        wtam, witam.
        pierwsze koty za ploty, nie można nigdy martwić się na zapas. cieszy mnie ze nic
        powaznego w echu nie ma. pierwsza przeszkoda pokonana, nastepna / orzeczenie
        kardiologa /przed tobą. tętno masz w granicach normy. ale przydałoby sie zrobić
        bad. holtera z uwagi na twoje częstoskurcze, o tym jednak zadecyduje juz kardio.
        jeśli chodzi o dolegliwości bólowe gardła, to mówiac szczerze nie wiem.przyczyn
        moze być kilka - trzeba róznicować. ale może to być ucisk tarczycy na krtań.
        mialam jakiś czas temu podobny incydent - trwał 2 dni.
        pozdrawiam cieplutko
        • zane1977 Re: Hashi a zmiany w EKG 04.01.06, 16:46
          Witaj Ajko, ja tez jestem zadowolona, bo przynajmniej pierwsze badanie, które w
          zasadzie nie wykazało większych anomalii. Bo od mojego EKG to już teczka pęka,
          tyle tego. Będę Cię informowała na bieżąco - w następną środę idę do kardio.
          Pewnie dostanę skierowanie na Holtera, bo to jakby rutyna, zobaczymy.
          Co do tych "gardłowych" spraw, to miała je też moja teściowa, tylko o wiele
          bardziej nasilone - z bólem promieniujacym na całą klatkę. Wzywano pogotowie,
          bo objawy były jak przy zawale, ale okazało się, że to wole zamostkowe. I tak
          szalało. Jest juz po operacji prawie 15 lat, ale niestety mimo leczenia
          Letroxem tarczyca odrosła i nie wiadomo czy nie czeka ja druga operacja.
          W przyszłym tygodniu zapiszę się do endo, zrobię TSH i może FT4 no i zobaczymy
          co tam wyjdzie, bo jeśli chodzi o leczenie to jestem dziewicza, zaledwie od 3
          tygodni łykam Eutyrox. Zobaczę z jakim efektem. Dzięki i do usłyszenia
    • zane1977 Re: Hashi a zmiany w EKG 12.01.06, 19:05
      Witam Ajko ponownie, jestem po wizycie u kardiloga. No i bardzo mile
      zaskoczona. Pani doktor obejrzała mi całą papierologię, powiedziała, że mam
      podejrzenie o zespół preekscytacji i nie należy tego od razu podciągać po WPW,
      bo zaburzenie wynikające z EKG jest dosyć niejednoznaczne. Niestety aby coś
      blizej powiedzieć muszę zrobic tą okropną stymulację przezprzełykową, a jeżeli
      to nic nie wykaże - badanie elektrofizjologiczne. Już mam pietra... jeżeli
      wiesz cos na temat tej elektrostymulacji, napisz mi proszę, bo opis tego
      badania jaki znalazłam w netcie jest odrażający. I to nie chodzi o wkładanie
      tej elektrody, tylko o dalszą częśc badania... Ale jak mus to trzeba, więc się
      zapiszę w tym tygodniu. Blok o którym pisałam (pęczka Hisa) pojawia się po ileś
      tam czasie trwania częstoskurczu, bo na EKG w przychodni (ostatnim) jeszcze go
      nie miałam, a 3 godziny później w szpitalu - już tak. Na EKG spoczynkowym go
      nie ma. Mam jeszcze odstawić propranolol i dostałam jakieś lekarstwo na B... (w
      instrucji obsługi jest napisane, że jest na nadcisnienie i chorobe wieńcową, to
      podobno jakiś beta-bloker, ale nowszej generacji). 9-go lutego mam jeszcze
      zrobic echo, wszystko zalezy od decyzji ludzi, którzy bedą mi robić stymulacje -
      czy będą leki czy skierowanie na ablację... co do tego mam mieszane uczucia,
      bo ile ludzi tyle poglądów, ablację miał robioną w sobotę mój tata, wiem ze za
      wczesnie żeby mówić o poprawie, ale ma dalej swoje "migotki". Ma się to
      unornować w ciągu dwóch miesiecy. Acha, no i mam jeszcze zalecenie: żreć duzo
      magnezu i potasu, no i nie nakręcać się!!!!!Pozdrawiam Cię serdecznie!
      • ajka66 Re: Hashi a zmiany w EKG 13.01.06, 21:32
        no witam zanko
        zauważyłaś,ze mamy wyłączność na ten wątek - he he he
        cóż moge Ci doradzić. Moja wiedza praktyka - medyka konczy sie na tego typu
        diagnostyce klinicznej. jesto na juz wysoce specjalistyczna - kardiologicznie .
        Wiem ze ablacja nie jest przyjemnym zabiegiem, czasami z powiklaniami ale osiaga
        dużą skuteczność. niewątpliwie Twoje objawy są wskazaniem do niej.
        ale najważniejsze na razie aby zlokalizować przyczyny zaburzeń przewodnictwa.
        trzymaj się ciepło i informuj na bieżąco.
        swoja drogą ja w poniedziałek też idę na wizytę kontrolną do kardio. pozdrawiam
        cieplutko
        • zane1977 Re: Hashi a zmiany w EKG 14.01.06, 16:37
          Z tą ablacja to chyba ilu lekarzy, tyle pogladów. Mija tydzień od zabiegu taty -
          migotki są, ale on czeka cierpliwie aż zabieg osiągnie rezulaty. Mój znajomy
          jest po 40-tce leczy się w Aninie na arytmię i ostatnio jego prowadzący
          profesor kazał mu żyć na lekach do kiedy wytrzyma, bo podobno każdy dzień zwlki
          to postęp medycyny i już niebawem tego typu zabiegi bedą nowoczesniejsze i z
          mniejszym ryzykiem. Moja pani internistka ma tylko jedną pacjentkę po ablacji -
          nieudanej niestety. W internecie za to masa peanów pod adresem tego zabiegu. No
          cóż, zobaczymy.

          Ja póki co odebrałam wyniki TSH i FT4, TSH mam na poziomie 2.6 (spadło z 4.2 po
          miesięcznej kuracji dawką 12.5 Euthyroxu). FT4 jest ok, ale nie pamiętam
          dokładnie ile, a nie chce skłamać. W poniedziałek ide do endo, napiszę co mi
          powiedziała. Pozdrawiam!
          • ajka66 Re: Hashi a zmiany w EKG 15.01.06, 19:56
            To prawda medycyna tak idzie do przodu, że ja "siedząc" prawie 20 lat w
            medycynie nie nadążam . teraz coraz więcej badań diagnostycznych idzie w
            kierunku nieinwazyjności, więc miejmy nadzeję, że niedługo będzie nam lepiej.
            wizytę u endo mam dopiero w marcu. ostatni wynik TSH z listopada 2,4. teraz
            "jadę" na dawce euthyroxu zwiększonej do 50 . ale zżera mnie ciekawość jak
            przedstawiają się moje wyniki, gdyż stan mojego samopoczucia od początku
            choroby znacznie się poprawił.
            trzymaj się cieplutko pozdrowionka.
    • zane1977 Re: Hashi a zmiany w EKG 17.01.06, 14:04
      Hej Ajko, byłam wczoraj u endo, moja pani doktor powiedziała, że utrzymuje
      dawkę 12.5, bo ładnie reaguję na lek. Że w zasadzie można mnie utrzymać na TSH
      2.6, bo nie jest to tragiczne, a większa dawka Euthyroxu może spowodować złe
      samopoczucie. Że bardzo dobrze, że kardiolog zmienił mi Propranolol na ten lek
      na B.... (Bisomerck????), bo jest nowszej generacji, a Propranolol ma podobno
      tendencje do podwyższania TSH. Tylko, że ów lek jest lekiem na nadcisnienie, a
      moje jest książkowe z tendencją w dół. Więc dzisiaj spadło mi do 90/55 co
      wprawiło mnie w trupie samopoczucie. Pani endo powiedziała jeszcze, że powinnam
      się cieszyć, bo moje Hashi ma wyjątkowo łagodną formę (raczej bezobjawową, w
      porównaniu z tym co czytam na forum). Moim jedynym niepokojacym objawem (oprócz
      serducha, ale to sprawa w miarę nieznależna) są jeszcze zawroty głowy (a
      ścislej zaburzenia równowagi, które mam od września... i to już nie pierwszy
      atak. Z tym, że ja już na nie cierpiałam, jak TSH miałam wzorcowe, więc nie
      wiąże tego z tarczycą. Zrobiłam wszystkie badania (ostatnio rezonans we
      wrześniu) i nic! Nic nie wykryto. Męczy mnie to dosyć, ale rozkładam ręce, bo
      rozłożyli nade mną lekarze. Podobno nie mają one ani charakteru błędnikowego
      ani ośrodkowego.

      I to by było na tyle, następna kontrola u edno w kwietniu. Zaczynam szukać
      miejsca na zrobienie owej stymulacji.
      • anoda34 Re: Hashi a zmiany w EKG 17.01.06, 15:25
        zane...ja też miewam zawroty głowy (teraz rzadziej) a wszystko to tłumaczone
        nerwicą lękową. Każda osoba z lękami, depresją, nerwicą doświadcza tego. Ja
        kojarzę zawroty z niskim ciśnieniem, wtedy jest mniejszy przepływ krwi przez
        naczynia, zwłąszcza te najdrobniejsze-mózgowe. Jest niekiedy tak, że jest nam
        zimno, albo/i kręci nam się w głowie. To też poniekąd (nie zawsze) wynik
        niskiego ciśnienia)
        • ajka66 Re: Hashi a zmiany w EKG 17.01.06, 22:34
          cześć zanka
          ciesze sie, ze wszystko na dobrej drodze. w hashi wystepuje niestety
          różnorodność objawów jak w kalejdoskopie. oprócz charasterystycznych dla
          niedoczynności tarczycy objawów , moga pojawić sie indywidualne. ja osobiscie
          nie miałam nigdy dolegliwości bólowych glowy a tym bardziej zawrotów. może
          zastosuj kuracje z wit. grupy B / jej niedobór może powodować zawroty glowy.
          moja wizyta poniedziałkowa u kardiologa zakończyła się pomyślnie. ECHO bez zmian
          nadal bez leków i kontrola za rok. pozdrawiam
          • zane1977 Re: Hashi a zmiany w EKG 18.01.06, 14:07
            Cześć Ajko, a ja osiągnęłam stan trupka - ciśnienie 88/55 najchętniej
            siedziałabym w fotelu przez cały dzień, a to niewykonalne... Podobno pogoda też
            jest na za bardzo - cisnienie spada, więc wszyscy możemy czuć się do bani.
            Cieszę się, że z Twoim serduchem wszystko w porządku. Jeżeli zaś chodzi o
            witaminę B, to czytałam o tym, muszę sobie kupić... tylko która to zacz ? Bo B6
            to ja biorę razem z magnzezem (biorę Filomag)? Dzięki!!!!!

            Witaj Anodo, dzięki za sugestie... ale to raczej nie od niskiego ciśnienia, bo
            ja nieraz jak osiągam normalne pułapy (120/80) to też mam zawrociki, albo
            znienacka tracę równowagę i się zataczam. Wszystkie badania mam zrobione -
            błednik, rezonans, Doppler, bo to już mnie dosyć długo męczy, więc się zdążyłam
            wnikliwie zdiagnozować. I NIC!!!!! Nie znaleziono przyczyny. Zwalono więc na
            tło nerwowe. Kropka. A zawroty jak były tak są, już się z nimi mówiąc brzydko
            zżyłam. Dzięki, papapa
            • anoda34 Re: Hashi a zmiany w EKG 18.01.06, 17:05
              zane...a czy te zawrociki przechodzą jak usiądziesz i schylisz głowę między
              kolana??? Mnie np. pomaga przygięcie głowy podbródka do klatki piersiowej.
              Powiedz jeszcze czy przy tych zawrotach masz taki niewyobrażalny lęk że
              stracisz przytomność??? Bo jak tak mam - ohyda!sad
              • ajka66 do zanki 18.01.06, 20:34
                myślę, że najlepszym rozwiązaniem będzie B complex. pamiętam / 100 lat temu - he
                he / jak naszym pacjentom z zawrotami głowy stosowaliśmy kurację w zastrzyku B1,
                B6, B12 i kokarboksylazę. całuski
                • zane1977 do ajki 19.01.06, 14:19
                  Dziękuję i jako pokorny pacjent udaję się do apteki... bo mnie zawsze na
                  zawrociki to kazali Kalipozy albo Asparginy albo takie tam połaczenia. Nie
                  wspomnę już o bobkach homeopatycznych Vertigo-heel (przepraszam, ale do d...),
                  tak samo Gelsemium (znów do d...) i Betasercu, którego zjadłam za jakieś 250 zł
                  w ciągu paru miesięcy... bez efektu. Może zwykła witamina pomoże... bo
                  szczęście wnieszczęściu WSZYSTKIE badania błednikowo-mózgowe są ok... zwalono
                  na tło nerwowe albo hashi (jako nietypowy objaw, ale ja jestem ogólnie
                  nietypowa). Więc chwytam się każdej koncepcji, bo serce mi utrudnia żywot tylko
                  czasami,a ta przyjemnosć (ciagły brak przyczepności plus chwilowe zarzucania) -
                  cały czas.

                  Dzięki i pędzę!
              • zane1977 Re: Hashi a zmiany w EKG 19.01.06, 14:15
                Hej anoda... niestety moje zawrociki to typowe, chwilowe utraty równowagi, bez
                cieni i mroczków przez oczami, bez uczucia zasłabnięcia (raczej z
                oszołomieniem). Takie jakby to określić "zarzucanie".... bez wirowania, bez
                uczucia karuzeli, bez mdłości... plus praktycznie ciągłe wrażenie
                niestabilnosci na podłożu (o waleniu o futryny nie wspomnę).Jeżeli jesteś
                zainteresowana zapraszam na "forum pomagamy" - "zawroty głowy" (najlepiej
                znajdź to przez google)... poczytaj sobie, ja tam jestem jako K-o lub Domka, bo
                nie chcę wszystkiego pisać od początku... zapraszam! Bo w sumie moje
                dolegliwości zaczęły się od zawrotów, serce doszło "w trakcie" sad((((((
                Pozdrawiam
                  • zane1977 do ajki 20.01.06, 16:18
                    Samopoczucie ok... witaminka za 3.90 kupiona, czekam na efekty... za to
                    samopoczucie psychiczne padło, bo stety-niestety udało mi się zapisać
                    na "nieinwazyjną przezprzełykową stymulację przedsionków" (chyba tak?). Na 29
                    marca. I co prawda przezprzełykową łykam gładko (mam miłe wspomnienia z
                    gastroskopii - bajka po prostu), to z tą stymulacją jest znacznie gorzej. Czy
                    słyszałaś może coś o tym badaniu? albo znasz kogoś, kto miał je robione? chodzi
                    mi o obiektywizm a nie panikarstwo, bo jak wyszukałam hasło w Netcie to były to
                    taaaaaaaaaaaaaaaakie opinie (pewnie dlatego, że od panów smile))))Jakie to
                    straszne, tragiczne, okropne badanie. Ja już się takich opisów naczytałam przy
                    gastroskopii, szłam na nią z tachykardią pewnie ze 300, tymczasem wszystko było
                    ok. Bardzo ok. Pozdrawiam, życzę miłego wekendu!
                      • ajka66 Re: do zanki 24.01.06, 16:56
                        ale jestem szybka, jeszcze nic nie napisałam a już wysłałam - he he
                        Witam!!
                        no niestety nie znam nikogo, kto doświadczył takiej rozkoszy. ale nie martw się,
                        jeśli przeżylaś gastroskopię to już nic gorszego spotkać Ciebie nie może / ha ha /
                        pozdrawiam.
                        • zane1977 do ajki 25.01.06, 15:41
                          No własnie, ja jednak boję się, że może. Perspektywa dziobania mojego
                          hiperwrażliwego serca prądem to jak zbrodnia na ludzkości. Gastroskopia była
                          bardzo ok, tylko język mi później stał kołkiem, pewnie od tego znieczulenia.
                          Dosyć osobliwe odczucie. A więc na stymulację czekam cierpliwie, do 29/03
                          jeszcze daleko!!!!
      • zane1977 Hej Ajka 06.02.06, 17:57
        Cześć Ajka, z częstoskurczami mam święty spokój (tętno standard 60), biorę 1/4
        tabletki bisopromerck5 raz dziennie. Tylko (pewnie po niej) ciśnienie mi spada
        i jestem flak. Ale to czasami. Na 29 marca mam ten okropny przełyk, w ten
        czwarek idę na Holtera - napiszę Ci co w nim wyszło, 23-go lutego mam isc z
        wynikiem do kardiologa. W sumie czuję się dobrze, oczywiście mam zaburzenia
        równowagi, ale to już chyba u mnie standard, raz są mniejsze, raz większe, ale
        są. Może to moja uroda... ponieważ w tej materii zrobiłam juz chyba wszystkie
        możliwe badania, zostało mi tylko (oczywiście prywatnie) angioMR i MR
        kręgosłupa szyjnego. Co prawda z prześwietlenia nic nie wyszło, ale sama
        lekarka kierująca powiedziała, że na prześwietleniu wychodzą już w miarę
        zawaansowane zmiany. Z tarczycą też ok, zaciskanie w gardle też mnie sobie
        odpusciło. W sumie mogę powiedzieć, że gdyby nie ta równowaga, to czuje się o
        wiele lepiej niż ostatnio.

        Aha, napiszę Ci jeszcze, że ablacja nie pomogła mojemu tacie. Nie widziałam już
        go ze dwa tygodnie, ale jak ostatnio gadaliśmy, to miał cały czas migotanie
        przedsionków, mimo tego że był to już 3-ci tydzien po zabiegu i oczywiscie brał
        na stałe leki (jakiś rytmonorm i coś jeszcze). Był przed konsultacja
        zkardiologiem, ale niestety trudno było powiedzieć, że jest zadowolony z
        zabiegu. Tyle tylko, że żadnych skutków ubocznych nie było. Dobre i to!

        Napiszę Ci co mi wyszło w Holterze!

        Trzymaj się!



        PAAAAAAAAAAAAAAAAAA
        • ajka66 Re: Hej Ajka 07.02.06, 15:29
          witam zanko
          okazuje się, że chyba sprawy serduchowe odziedziczyłaś po tacie .
          z medycznego punktu widzenia / zboczenie zawodowe / obserwacja moich rodziców
          utwierdza mnie w przekonaniu, że robię sie zdrowotnie bardzo do nich podobna.
          z roku na rok powiększa mi sie bowiem kolekcja / he he / takich samych- wypisz,
          wymaluj- chorób.
          ale cóż takie geny.
          Cieszę się że się "ustabilizowałaś". czekam więc na wynik Holtera.
          pozdrawiam cieplutko
    • barrbarella Re: Hashi a zmiany w EKG 12.06.06, 21:10
      Strasznie się cieszę, że znalazłam taki wątek. Z 3 miesiące temu miałam aTPO powyżej 1300 teraz jest 700. Jestem w ciąży bliźniaczej. Od kilku lat mam dziwne objawy sercowe. Nie jest to wg mnie nerwica, bo nie pojawia się z powodu zdenerwowania itd. Objawia się to tym, że czasami jak położę się na boku zwłaszcza prawym to czuję (sprawdzam sobie wtedy nawet puls) serce na chwilę się zatrzymuje a potem bije bardzo nieregularnie. Po jakimś czasie powraca do normie. Tak jakbym leżąc na boku je ścisnęla? Ja mam wtedy wrażenie takiego przekładania się serca. To oczywiście nic nie boli. Tylko moment zatrzymania to uczucie lekkiej duszności. To się zdaża na tyle często, że nie budzi we mnie nawet niepokoju czy paniki. Owszem robiłam EKG i nawet echo serca, ale nic nie wykazało.
      Wydaje mi się, że te objawy nasilają się, gdy mam lekką anemię. Jednak teraz mam morfologię powyżej normy i objawy są nadal. Co o tym sądzicie?
      • rosteda Re: Hashi a zmiany w EKG 12.06.06, 23:24
        Witaj Barrbarella
        Gratulacje z powodu ciazy. Jak piszesz ze mialas podwyzszone przeciwciala, to
        rozumie ze jestes leczona z powodu Hashimoto i teraz w ciazy regularnie robisz
        kontrole hormonow we krwi co miesiac i zwiekszasz tez dawki. To bardzo wazne.
        Przy niedoczynnosci niektore osoby maja takie momenty i odczuwaja ze serce im
        sie zatrzymalo. Ja tez to mialam, teraz po wyrownaniu hormonow to sie uspokoilo.
        Ale jednak radze, abys jeszcze raz w dobrym osrodku kardiologicznym zrobia
        echokardiografie serca. U osob z Hashi moze tez wystepowac wypadanie platka
        zastawki, a to nie wychodzi w EKG. Anemia nie ma na to wplywu.
        Pozdrawiam Rosteda
        • barrbarella Re: Hashi a zmiany w EKG 13.06.06, 12:33
          Rostedo
          dzięki za szybką odpowiedź. U mnie sprawa jest dziwna. Bo tak naprawdę to moje TSH i poziomy hormonów tarczycy ciągle są w normie. Przeciwciała zrobiłam jak zaczęłam starać się ciążę. (mogą powodować poronienia) I wtedy wyszły tak wysokie. Jednak mój endokrynolog postanowił badać TSH i FT4 i FT3 co miesiąc więc wydaje mi się, że jestem pod kontrolą. Tak więc te objawy występują mimo normalnego poziomu hormonów. Mojego TSH nie można nawet zakwalifikować do subniedoczynności bo wynosi od 1,5 do 2,5 nigdy nie osiągnęło granicznego 4,5. Owszem z 6-8 lat temu miałam lekką niedoczynność i powiększenie tarczycy, ale po kuracji malutkimi dawkami jodu i tyroksyny wszystko wróciło do normy. Choć teraz wiem, że podawania jodu mogło właśnie wywołać autoimmunologiczną chorobę tarczycy. Mam bardzo silną alergię prawie na wszystko a z tego co wiem to alergicy (kobiety) bardzo często mają Hashi. Może rzeczywiście przejdę się do innego kardiologa. Miałam raz nawet założonego Holtera, ale wynik był nieczytelny - zniechęciłam się.
          Czytałam jednak, że anemia może też dawać efekt nierównego bicia serca. Teraz mam morfologię w normie, ale przyznam, że jest blisko min. Z 5 lat temu moja morfologia była raczej blisko max. Może organizm odczuwa tę różnicę choć wszystko jest w normie? smile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka