Hashimoto + Bielactwo

02.05.06, 14:02
Witam!
Pisałam jakiś czas temu z prośbą o interpretację moich wyników:
Tyroksyna wolna (FT4) = 12,3 (wartości oczekiwane: 7,5 - 21,0)
Hormon tyreotropowy (TSH) = 4,33 (0,34 - 5,60)
Anty TPO (ATA) = 532 (0,000 - 35,0).

Tak jak mi radzono, zrobiłam sobie jeszcze morfologię, OB. i podstawowe
badania moczu – na szczęście w tym polu wszystko w normie.
Niedawno byłam (prywatnie) u endo (pierwsza wizyta). Oczywiście potwierdził
Hashimoto – dał mi skierowanie na scyntygrafię (żeby sprawdzić jak moja
tarczyca absorbuje jod – by dobrać dawkę leku) i biopsję. Robił mi USG – nie
dostałam tych wyników – pamiętam tylko, że mam niejednorodną strukturę
tarczycy - to chyba nie najlepiej, prawda? Odnośnie TSH i FT4 powiedział, że
są OK - ??? No ale nie będę się kłócić - myślałam, że TSH powinno być niższe.

Mam jeszcze jedno pytanie – niedawno dowiedziałam się, że chorobą
towarzyszącą Hashimoto jest bielactwo. No i obawiam, się, że też to mam -
wcześniej się tym nie przejmowałam - myślałam, że to jakieś przejściowe plamy
i znikną z czasem. Tak więc obecnie znalazłam u siebie 2 białe plamy – jedna
wielkości ok. 1,2 cm średnicy, druga ok. 1 cm x 3 cm – obie się chyba
nieznacznie powiększają.

Czy ktoś z Was również ma Hashimoto + bielactwo? Jeśli tak poradźcie, co mam
z tym robić - czy to się jakoś leczy, jeśli tak to u jakiego lekarza. Czy to
może być niebezpieczne i będzie się jeszcze rozszerzać, pojawiać w innych
miejscach? Czy mam o tym również powiedzieć mojemu endo przy następnej
wizycie?

Będę wdzięczna za każdą odpowiedź!
    • aada1 Re: Hashimoto + Bielactwo 02.05.06, 14:50
      Witaj
      Ja mam Hashi i bielactwosmile)
      To po babci i tacie te plamy- tak genetycznie poszło. Moge sie jednak cieszyć-
      u mnie wystepuja( jak narazie) na rękach i kolanach. Na twarzy nie mam smile)
      Pierwsze plamy pojawiły sie u mnie w wieku 15 lat...i jak do tej pory to nie
      wystepuja w dużym nasileniu. Najlepiej sa widoczne jak jestem opalona.
      No mam wtedy łapki w kropki.
      Ada
      • natstrasz Re: Hashimoto + Bielactwo 10.05.06, 12:58
        Do osób, kótre mają bielactwo: a czy chodzicie z tymi plamami do dermatologa -
        czy to raczej nie ma sensu, bo nic na nie nie pomaga? Smarujecie je czymś, czy
        po prostu staracie się nie zauważać? A może trzeba stosować jakąś szczególną
        dietę, bogatą w jakieś szczególne składniki?
        Czy te plamy po jakimś czasie zanikają, czy jak już jakaś wyjdzie to się ją ma
        do końca życia?
        • to-ja-007 Re: Hashimoto + Bielactwo 10.05.06, 13:31
          ja nie mam bielactwa ale moja przyjaciolka ma i moge za nia odpowiedziec:

          >a czy chodzicie z tymi plamami do dermatologa -
          > czy to raczej nie ma sensu, bo nic na nie nie pomaga?

          Moja przyjaciolka nic nie zdzialala. Byla u kilku derm. i nic jej sensownego nie
          doradzili. Ostatnie haslo - to byly naswietlania jakas specjalna lampa ale ona
          sie na to nie zdecydowala. U niej te plamy nie sa widoczne jesli sie nie opala -
          ale to dlatego ze ona ma bardzo jasna karnacje.

          > Smarujecie je czymś, czy
          > po prostu staracie się nie zauważać?

          Smarowac mozna filtrami slonecznymi. Generalnie lepiej unikac slonca (tak jak
          przy toczniu slonce moze zaostrzac te chorobe).

          > A może trzeba stosować jakąś szczególną
          > dietę, bogatą w jakieś szczególne składniki?

          Bielactwo to tak jak Hashimoto choroba autoimmunologiczna. Dlatego jesli znasz
          diete na choroby z autoagresji - to mozna sprobowac.
          Na pewno warto zbadac czy nie masz na cos uczulenia i ewentualnie unikac
          alergenu albo sie poddac odczulaniu.

          > Czy te plamy po jakimś czasie zanikają, czy jak już jakaś wyjdzie to się ją ma
          > do końca życia?

          Z tego co slyszalam to nie znikaja, jedynie jest ich coraz wiecej.

          pozdr.
          ula
    • to-ja-007 Re: Hashimoto + Bielactwo 02.05.06, 21:29
      Witaj
      nie mam bielactwa ale moja przyjaciolka ma. Niestet to moze jednoczesnie
      wystepowac, chcoiaz z tego co pamietam podobno czesciej zdarza sie
      Graves-Basedowa + bielactwo.
      Moja przyjaciolka nic nie robi z bielactwem - poza unikaniem opalania sie.
      Powody unikania opalania sie - sa nie tylko natury estetycznej - gdzies
      znalazalysmy, ze slonce moze zwiekszac poziom przeciwciala w chorobach z
      autoagresji. U mojej przyjaciolki to sie potwierdza - bo odkad wyjechala do
      bardziej slonecznego kraju - powstaje jej coraz wiecej plam.

      pozdrawiam
      ula
    • ja_joanna Re: Hashimoto + Bielactwo 05.05.06, 16:34
      Hej,

      ja mam Hashi, a bielactwo ma tata. Wszystko zostaje w rodzinie smile

      Pozdrowienia,

      J.
      • natstrasz Re: Hashimoto + Bielactwo 08.05.06, 15:08
        A co myślicie o pierwszej części mojego zapytania (odnośnie wizyty u endo)?

        Joanna - a czy Twój tata robi coś z tym bielactwem? Czy to czymś można
        smarować, itp.? Czy te plamy co jakiś czas znikają, czy jak już się pojawi to
        jest do końca życia?
        • to-ja-007 Re: Hashimoto + Bielactwo 08.05.06, 18:51
          Co do wizyty u endo to jeszcze nie slyszalam zeby dobierac lek w zaleznosci o
          scyntygrafii i absorbcji jodu. Ale moze to jakas nowa metoda?
          O ile nie przepisze Ci potem jodu to to nie ma problemu wink

          Biopsja jest czesto zalecana przy Hashimoto.
          Niejednorodna struktura tarczycy w usg to wlasnie charakterystyczna cecha
          Hashimoto.

          Tsh powinno byc nizsze.
          pozdr.
          ula
    • rosteda Re: Hashimoto + Bielactwo 10.05.06, 22:00
      Witaj Natstrasz
      Na temat bielactwa dostalas juz odpowiedzi. Wyleczyc sie tego nie da i szkoda
      tylko tracic czas na chodzenie po lekarzach. Nie nalezy sie tylko bardzo
      intensywnie opalac, bo plamki sa wtedy bardziej wyrazne (kontrast z opalenizna).
      Zdziwilo mnie tylko czemu endokrynolog zlecil Ci badanie scyntygraficzne
      tarczycy i to jeszcze z jodem. Wiadomo ze kazda dawka jodu pogarsza u nas
      przebieg zapalenia tarczycy (Hashimoto) i podawanie srodkow kontrastowych z
      jodem jest calkowicie zabronione. Mozna zrobic to badanie ale z innym srodkiem
      np. z Technetem co nam nie szkodzi.
      Badanie scyntygraficzne jest potrzebne jesli w USG lekarz stwierdzi guzki i
      podejrzewa ze moga byc zle. Do rozpoznania Hashimoto to badanie jest nie
      potrzebne, bo i tak wychodzi przy tej chorobie prawidlowo (jesli nie ma
      dodatkowo guzkow).
      Jesli chcesz robic to badanie to postaraj sie o nowe skierowanie z zaznaczeniem
      ze po podaniu technetu, a nie jodu. Albo u radiologa powiedz, ze sie nie
      zgadzasz na jod. Jesli powie ze to musi byc napisane na skierowaniu to powiedz
      ze zaplacisz za ten srodek kontrastowy, a na reszte masz skierowanie.
      Nic nie piszesz czy endokrynolog dal Ci Thyroksyne. Jesli nie dostalas jeszcze
      leczenia, a tylko skierowanie na scyntygrafie to radze z tymi wynikami poszukac
      innego lekarza.
      Pozdrawiam Rosteda
      • natstrasz Re: Hashimoto + Bielactwo 11.05.06, 08:16
        rosteda napisała:
        > Nic nie piszesz czy endokrynolog dal Ci Thyroksyne. Jesli nie dostalas jeszcze
        > leczenia, a tylko skierowanie na scyntygrafie to radze z tymi wynikami
        poszukac
        > innego lekarza.

        A więc nie dostałam Thyroksyny ani też na razie niczego innego. Być może mój
        endo chce na 10000% się najpierw upewnić, że to Hashimoto - powiedział, że po
        biopsji będziemy już wiedzieć na pewno. Poza tym powiedział, że na podstawie
        wyników scyntygrafii ustali dawkę leku.
        Tak na 100% to nie wiem jaki kontrast będzie użyty - mam to badanie pod koniec
        maja. Doszłam do wniosku, że jod, bo mój lekarz powiedział, że to badanie
        sprawdzi jak moja tarczyca absorbuje jod.
        Na skierowaniu nie ma takich szczegółowych danych. Jest tylko
        napisane: "skierowanie na 131 J scyntygrafię tarczycy".
        To co - nie mam robić tych badań? Gózków nie mam - na USG wychodzi tylko
        niejednorodna struktura tarczycy.
        Natalia
        • natstrasz Re: Hashimoto + Bielactwo 11.05.06, 08:22
          natstrasz napisała:
          Gózków nie mam

          bardzo przepraszam - miało być "GUZKÓW" - zauważyłam dopiero po
          naciśnięciu "wyślij". Chyba powinnam odwiedzić dodatkowo forum dysgrafii smile
          • to-ja-007 Re: Hashimoto + Bielactwo 11.05.06, 09:39
            Zeby stwierdzic Hashimoto wystarczy niedoczynnosc i przeciwciala.
            Na przyzwoitym sprzecie usg z dopplerem - dobry radiolog nie bedzie mial
            problemu z rozpoznaniem Hashimoto. Dlatego ja nigdy nie mialam ani scyntygrafii
            ani biopsji i wcale nie mialam pretensji do lekarza.

            W sumie nie wiem co da Twojemu lekarzowi to jak sprawdzi jak tarczyca absorbuje
            jod (no i zeby to zrobic to raczej trzeba zrobic scyntygrafie z kontrastem
            jodowym). Niezaleznie od tego jak Twoja tarczyca absorbuje ten jod - leczy sie
            tak samo podajac lewotyroksyne.

            Ja bym sie spytala lekarza - po co chce robic to badanie. Biopsja jest czesto
            robiona przy Hashimoto (w Polsce) dlatego mozesz sie na nia zgodzic.
            Ale z ta scyntygrafia to ja bym sie dopytala - moze lekarz ma jakies powody.

            pozdrawiam
            ula

Pełna wersja