Wiem,że temat tycia juz był poruszany kilkakrotnie,przepraszam,że pisze po raz kolejny, ale nie daję juz sobie rady z moją wagą

(
4 lata temu ważyłam 55-max60kg. Teraz ważę 83kg przy wzroście 162cm.Jestem po prostu GRUBA!
Nie radze sobie z tym

Nie pomaga żadna dieta. Nie objadam się ale nie chudnę!!
Nie mam siły na uprawianie zadnego sportu

Marzy mi sie pływanie i jeżdżenie na rowerze ale nie daję rady

Kondycja mi wysiadła totalnie

Jeszcze w zeszłym roku jezdziliśmy całą rodzinką na wycieczki rowerowe a teraz ...
Jestem zdesperowana już moja wagą
Czuję się jak gruby nieruchliwy kloc, który na dodatek nie ma się w co ubrać

Letnie ubrania,w których chodziłam w zeszłym roku sa na mnie za małe a na nowe nie ma kasy...
Chcę wyglądać i czuc się tak jak jeszcze kilka lat temu!!
Mam dopiero 33 lata a czuję sie na 70
Może to głupie pytanie i mnie opierniczycie ,ale czy stosowanie np adipexu jest w przypadku hashimoto możliwe?
Muszę schudnąć bo coraz częściej po zjedzeniu nawet małego kęsa łapie sie na tym,że mam ochote go zwrócić. Jeszcze mi bulimia potrzebna teraz ...

Ratunku!!!!