Cześć Ula, Rosteda, cześć wszyskie Dziewczyny

i Chłopaki

, Kasi nie ma -
oby miała miły , udany urlop pomimo naszego hashi

...
Do rzeczy - od maja biorę euthyrox teraz już 50 jak pisałam - TSH 3
generacja - 1.85 (norma od 0.4 do 4), Ft4 1.56 (norma 0.8-1.9). Wygląda na
to, że na razie nie muszę zwiększać dawki, może któraś z Was zinterpretuje?
(przy niedoczynności mam hashi - TPO =108 przy normie chyba do 35).
Druga sprawa- parę tygodni temu (niecałe cztery zrobiłam wszystkie badania
córce 21 letniej) - Ponad normę wyszło tylko TSH - 6.25, Ft3 było 2.59,Ft4-
1.15, TPO=17.7, TG 26.5, prolaktyna 22.4.
Wynik badania USG tarczycy córki : "Echostruktura płatków bocznych i cieśni
tarczycy jest gruboziarnista, ale bez zmian ogniskowych. Unaczynnienie
tarczycy nie jest wzmożone.
Płaty boczne dolnymi biegunami nie schodzą zamostkowo, nie uciskają i nie
przemieszczają tchawicy. Wymiary prawego płata: 49,5mmx18,4mmx21,5mmm,
obj10,3 cm sześc. Wymmiary płata lewego:51,6mmx17,7mmx20,7mm, obj9,9cm
sześciennego. Grubość cieśni do 3,3mm.
Węzły chłonne syjne nie powiększone.
Proszę o wykluczenie choroby hashimoto"
Po otrzymaniu tych wyników lekarka nie zaleciła nic, tylko kazała nie czekać
na wizytę w ramach funduszu do sierpnia tylko przyjść (leczymy się u niej
też prywatnie)za niecałe 4 tygodnie ((pożniej wyjeżdzamy na parę dni urlopu).
Z tego co zrozumiałam córka nie ma hashi bo przeciwciała są w normie, choć
powiedziałam jej, że lekarz od USG był zaniepokojony strukturą tarczycy córki
powiedział , że wygląda jak bby to było hashi. co o tym myślicie?
I tak idziemy jutro do niej z nowymi wynikami, które kazała powtórzyć. TSh
znów wyszło 6,24, FT4 w normie 1,42. Co robić jak lekarka nie zaleci jeszcze
brać euthyroxu - żeby "nie rozleniwiać tarczycy u tak młodej osoby ' co
sugerowała na pierwszej wizycie? Pomóżcie.
Dodatkowo zrobiłam córce albuminy 4,2 (norma 3,8 do 5,1)
wapń całkowit 2,21 (norma 2,1- 2,6). Co o tym sądzicie. pozdrawiam

,
Ania.Obawiam się czy dobrze wybrałyśmy endokrynoloźkę, bo paręlat temu inny
lekarrz też mówiuł, że mam niewielkie przeciwciała, niewielkie TSH ,
nieczynny guzek na tarczycy jak praktycznie co druga osoba (czy coś w tym
sensie) i nie leczył mnie kompletnie mimo, że żaliłam się na wiele typowych
dla zaburzeń jormonalnych objawów, mało tego - kiedy zapytałam się, czy mogę
na zmiany w nastroju szczególnie przed miesiączką, bóle głowy, brak energii,
senność i depresję brać codziennie najmniejszą dawkę biosterronu (znałam ten
środek z reklamy z Fronczeskim - też jestem po czterdziestce

)) - to mi
pozwolił. A euthyroxu nie przepisywał, zresztą wtedy nic nie wiedziałam o
swojej tarczycy, a choroba się rozwinęła. Więc coś doradźcie, ania.