ula.i
30.07.06, 13:08
Witam,
Od blisko pół roku łykam euthyrox w zw. z niedoczynnością tarczycy.
Niedoczynność niewielka, więc euthyroxu też niewiele [50-75 mcg].
Natomiast od trzech miesięcy biorę też pigułki antykoncepcyjne, a ponieważ
tak mi było wygodnie, to łykałam je rano razem z euthyroxem. W tym czasie
moje TSH z poziomu 7.47 UROSŁO do 7.77!!!
Obecnie jestem na etapie sprawdzania, czy przypadkiem pigułki anty brane
razem z euthyroxem nie niwelują jego działania. Biorę je osobno, a za 6
tygodni mam skontrolować TSH.
Piszę to gwoli ostrzeżenia, bo być może któraś z Was też tak robi. Pigułki
anty lepiej brać jakieś 30-60 minut po euthyroksie.
Druga rzecz, to alergie skórne, które ostatnio mnie zaatakowały. Nie do końca
wiadomo dlaczego i na co tak reaguję, ale nagle w ciągu dnia skóra na
powiekach robi mi się czerwona i swędzi, w ciągu kilku godzin trochę puchnie.
Następnego dnia rano mogę być pewna, że obrzęk będzie taki, jakby mnie ktoś
pół nocy trzaskał po twarzy, a drugie pół przepłakałam. Dzisiaj miałam tak
spuchnięte powieki, że wewnętrzne kąciki były prawie równo z poziomem nasady
nosa!
Dzisiaj ktoś mi zasugerował, że euthyrox może "podkęcać histaminy" - czy
wiecie coś o tym z innych źródeł?
U mnie w każdym razie rzeczywiście tak to wygląda, jakbym była superwrażliwa
na prawie wszystko. A nigdy [NIGDY!!!] nie byłam alergiczką w potocznym
rozumieniu, raz tylko jako małe dziecko dostałam wysypki na proszek do prania
i na sierść świnki morskiej.
Pozdrawiam,