Dodaj do ulubionych

witam jestem tu nowa

13.10.07, 14:45
Właśnie zdiagnozowano u mnie Hashimoto, a ja nie wiem nic o tej chorobie.
Jestem załamana, czy do końca życia będe musiala brać leki? Czy Hashimoto
można wyleczyć czy tylko zaleczyć... Lekarz coś wspominal o operacji, czy
warto? Ponoć mam jakieś guzki na tarczycy, ale są "zimne" i ponoć niegroźne.
Obserwuj wątek
    • racja-ltd Re: witam jestem tu nowa 13.10.07, 15:30
      Witaj, Hashi to jedno, a guzki to druga sprawa. Z hashi musisz sie
      pogodzić. Pamietam , że mnie, świadomość o dozgonnej konieczności
      przyjmowania leku też załamała. Poczułam się staro i juz jak wrak
      człowieka. Po roku przyjmowania już się z tabletkami pogodziłam.
      Maj jednak duży żal do lekarzy - endo leczących z nfz. Mam wrażenie
      że do "pańśtwowych" pacjentek podchodzą lekceważąco... Przy hashi
      mądry lekarz to podstawa.
      • bunchy2 Re: witam jestem tu nowa 13.10.07, 18:25
        Popieram lekarz to podstawa. No i oczywiście dzielenie się wiedzą na forum. Jak
        poczytasz wstecz to na pewno poczujesz się raźniej. Sporo nas tu. A właśnie
        wczoraj znajoma lekarka weterynarz powiedziała, że może mi bez wysiłku wymienić
        trzy osoby które zna z ta chorobą i jest ogólnie przerażona coraz częstszymi
        przypadkami chorób tarczycy. Ja myślę że to przez zanieczyszczone środowisko.
        Pozdrawiam smiletrzymaj się
    • edith31 Re: witam jestem tu nowa 13.10.07, 19:06
      Samosiu nie załamuj sie ,choroba sama w sobie nie jest zła, da sie z
      nia zyc , tylko jak sie ją niewlasciwie leczy lub jest rzut choroby
      jej objawy sa przykre ale da sie przezyc,mi tez jest obecnie ciezko
      bo mam kilka rzutow na raz i na przemian mam objawy nadczynnosci i
      niedoczynnosci, ale pocieszam sie ze nie jest to najgorsza
      choroba ,dzis np. uslyszlam ze mloda ,znana sportsmenka ma
      bialaczke, a jej przypadek jest tak ciezki ze szansa przezycia to
      30%, tak wiec nie zalamuj sie i do dziela, czyli szukaj sobrego endo
      i zaczynaj brac hormony, naprawde przyzwyczaisz sie do brania ich,to
      nie tragedia , z czasem jak do mycia zebow, pozdrawiam i zycze
      dobrego samopoczucia. Edith

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka