Dodaj do ulubionych

DEPRESJA A HASHI MOTO

    • sea9 Re: DEPRESJA A HASHI MOTO 02.12.07, 16:48
      witajcie smile))) dziekuje za przyjecie na forum . od wielu lat lecze sie na
      depresje ,biore leki , 2 tyg temu zdiagnozowano u mnie hashi i niewydolnosc
      tarczycy ,lekarka powiedziała ze depresja jest pewnie wynikiem wadliwej pracy
      tarczycy ( zaden pychiatra nawet o tarczyca nie zapytałsad( . Co dalej z
      leczeniem depresji, odstawiac leki ? Moze ktos ma podobne doswiadczenie
      ,podzielcie sie smile
      • rosteda Re: DEPRESJA A HASHI MOTO 02.12.07, 23:40
        Witaj Sea9
        Antydepresantow nie mozesz sama odstawic tym bardziej ze je juz bardzo dlugo
        bierzesz. To musisz zrobic z lekarzem ktory cie leczy.
        Na temat depresji i Hashi poczytaj na forum.
        Jak wpiszesz w wyszukiwarke - Hashimoto depresja - to znajdziesz wiele watkow na
        ten temat.
        Mysle ze jak zaczelas leczyc Hashimoto i ustalisz juz dobrze dawke to depresja
        powinna ustapic.
        Pozdrawiam i zycze poprawy
        Rosteda
      • mary_lu Re: DEPRESJA A HASHI MOTO 02.12.07, 23:44
        Witaj!

        Przecież nikt nie powie Ci - "odstawiaj leki"! Nawet jeśli są
        niepotrzebne, to prawdopodobnie należą do grupy tych leków, które
        należy odstawiać powoli, a przede wszystkim - zapytaj o to
        psychiatrę! (Raczej nie swojego starego, bo będzie szedł w zaparte,
        wstyd mu będzie powiedzieć, że głupio zrobił nie zlecając badań
        tarczycy przez lata, ja bym poszła do nowego psychiatry).

        Czy jest możliwe, że przyczyną Twoich problemów z nastrojem od lat
        jest tarczyca? TAK

        Czy jest możliwe, że jest inna przyczyna depresji niż tarczyca? TAK

        Tarczycę należy wykluczyć pierwszą jako przyczynę depresji u osoby z
        Hashimoto. Ale musi to zrobić dobry endokrynolog.

        Zacznij od uregulowania hormonów.
      • edith31 Re: DEPRESJA A HASHI MOTO 03.12.07, 00:09
        Witam Cie cieplutko na forum i ciesz sie ze tak szybko na nie
        trafilas zaraz po diagnozie, rozumiem Cie doskonale ,ja tez latami
        leczyalam sie malo efektywnie na depresje ,byly lepsze i gorsze
        chwile ,jednka prawdizwy horror zaczal sie 7mies po porodzie syna,
        moja depresja z kazdym dniem stawala sie co raz ciezsza i w tym
        moemncie juz praktycznie spie calymi dniami i nie mam na nic sily i
        ochoty, lecze hashimoto i wiem ze lata hustawek nastrojow byly
        spowodowane wlasnie przebiegiem tej choroby, teraz niestety po
        porodzie (ze wzgledu na zaburzenie gospodarki hormonalnej)
        hashimoto udezrzyla bardzo silnie czego wynikiem jest silna
        depresja,ja przynajmniej nie widze innych powodow do depresji,, moj
        nastroj ulega zmianie w ciagu 3 minut,co jest tsrasznie prezykre.
        Lecze tarczyce i obecnie mam wyrownane hormony ale podobno trezba
        czasu aby sie wszystko poukladalo w otganizmie, biore antydepresanty
        ktore od 6mies nic nie pomagaja, ale licze na poprawe chociaz kazdy
        dzien jest gorszy od poprzedniego czasem. Zycze Ci jak najszyszego
        prawidlowego leczenie tarczycy oraz depresji i poworotu do zdrowka
        ktore nam wsztykim jest teraz tak potrzebne smile
        • sea9 Re: DEPRESJA A HASHI MOTO 03.12.07, 09:28
          DZIEKUJE smile))) wam tez zycze zdrowka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka